gina14 09.11.01, 21:22 czy to jest grzech,a sama myśl o nim Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Bolek Re: samobójstwo IP: *.vc.shawcable.net 10.11.01, 13:30 Absolutnie samobojstwo jest grzechem. Bo ten co zabija samego siebie, to inaczej jest morderca samego siebie. Ci ludzie (chyba ze psychicznie chorzy ) nie maja zbawienia (Judasz). Jezeli masz taki problem, przynies go samemu Bogu, porozmawiaj z Nim jako ze swoim Ojcem, bo On jest Twoim Ojcem i On napewno Ci pomoze. Popros Go zeby oddalil te mysli od Ciebie i On to uczyni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agra Re: samobójstwo IP: *.lodz.sdi.tpnet.pl 14.11.01, 08:20 samobójstwo jest grzechem póki wierzysz w boga...i to i tak nie jestem pewna czy we wszystkiech religiach jest to grzech... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fredryk Re: samobójstwo IP: *.telia.com 14.11.01, 11:27 Jest ciezkim grzechem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agra Re: samobójstwo IP: *.lodz.sdi.tpnet.pl 14.11.01, 15:17 pewnie! jest tak ciężkim grzechem, że aż można od tego umrzeć! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bolek Re: samobójstwo IP: *.vc.shawcable.net 14.11.01, 21:32 Agra, Jest to grzech, niezaleznie od tego czy Ty wierzysz czy nie wierzysz w Boga. Wszechobecnosc Boga nie jest zalezna od tego czy my w Niego wierzymy, czy nie, On poprostu jest. Ja nie tylko wierze, ja Go poprostu widze w madrosci zawartej w stworzeniu, spojrz na swoja reke, czyz nie jest to dzielo Mistrza? a Twoj mozg i inne rzeczy? tylko spojrz. Zreszta ja nie musze Ciebie przekonywac bo nie jestem ksiedzem. Problem jest taki, ze trzeba tej osobie pomoc, bo rzeczywiscie wielu ludzi w tym zyciu jest zalamanych i nie wiedza co ze soba robic. Zycie moze byc bardzo piekne i ciekawe, tylko trzeba do niego podejsc jak nalezy. Odpowiedz Link Zgłoś
bet+mike Re: samobójstwo 16.11.01, 11:16 Bolku! Pięknie jest tak wierzyć, znałem to kiedyś... Niestety, czas to miniony ale może Ty znajdziesz odpowiedź na moje wątpliwości. Piszesz: "...Wszechobecnosc Boga nie jest zalezna od tego czy my w Niego wierzymy, czy nie, On poprostu jest. Ja nie tylko wierze, ja Go poprostu widze w madrosci zawartej w stworzeniu...", "...Zycie moze byc bardzo piekne i ciekawe, tylko trzeba do niego podejsc jak nalezy." Bywa jednak, że życie wystawia takie poglądy na niezmiernie ciężką próbę... Nie mam tu na myśli Agry, bo nic o niej i jej problemie nie wiem. Spróbuj może odpowiedzieć, jak taką wiarę, razem z naukami o Ojcu Miłosiernym i Wszechmocnym może zachować dziewczyna po zbiorowym gwałcie? To nie jest rozważanie z gatunku "co by było, gdyby..."! I jak ja mam zachować wiarę podobną do Twojej obserwując koszmarną ilość zła dziejącego się na świecie w każdej chwili, również teraz? Wierząc, muszę przyjąć, że jako Wszechobecny, Wszechmocny i Miłosierny Ojciec do tego dopuścił, na to zezwolił! Według wiary jest Istotą Doskonałą, a takie zachowanie było by potępione u każdego, nawet najmarniejszego człowieka... Dodatkowym problemem jest zaangażowanie Kościoła w dziwnie pojmowaną "obronę życia". Papież jest przeciwny karze śmierci. Dużo mówi się o konieczności miłości również w stosunku do zbrodniarzy. Wybacz, ale podobne tym poglądy muszę uznać za idiotyczne. Bzdurą jest w ogóle mówienie o "karze smierci" - to tylko samoobrona społeczeństwa! Wiesz, ile ofiar jest skutkiem "humanitarnego" podejścia do zbrodniarzy w Polsce! Jeśli dobrze pamiętam głosowanie, to taką "ślepą" amnestię poparli wówczas również posłowie-katolicy. Zbyt często zapomina się w takich sytuacjach o tym, co jest warunkiem koniecznym odpuszczenia grzechów. Papież "odpuścił" Agcy i miał do tego pełne prawo. Ale nie dlatego, że jest Papieżem, tylko dlatego, że był ofiarą. Bo tylko ofiara może przebaczyć zbrodniarzowi! Nikt inny, żaden Sejm, Kościół czy jakakolwiek instytucja nie ma prawa zrobić tego w imieniu ofiary. Nie odbieraj tego proszę jako próby odebrania Ci wiary. Ja po prostu szukam odpowiedzi na pewne pytania. Gdy pojawiły się problemy z wiarą, przez pół roku szukałem księdza, spowiednika, który poświęcił by mi może pół, może całą godzinę. Nie znalazłem, byli zbyt zajęci... Piszesz dalej: "Problem jest taki, ze trzeba tej osobie pomoc, bo rzeczywiscie wielu ludzi w tym zyciu jest zalamanych i nie wiedza co ze soba robic." Zgadzam się z Tobą w zupełności, choć z innych pobudek. Pozdrawiam serdecznie Mike Odpowiedz Link Zgłoś
bet+mike Re: samobójstwo - errata 16.11.01, 11:21 Popełniłem pomyłkę w poprzednim poscie - oczywiście nie chodziło o Agrę, tylko o Ginę. Przepraszam i Agrę i Ginę! Mike Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bolek Re: samobójstwo IP: *.vc.shawcable.net 17.11.01, 00:03 Jest to problem, wielu ludzi oskarza Boga o to ze On dopuszcza wszelkiego rodzaju zlo na tym swiecie. Prawda jest taka, ze czlowiekowi zostala dana wolna wola, czlowiek stal sie wolny w wyborze swoich poczynan i dzialan. I trudno osodzac Boga o to ze Hitler zabil tyle ludzi. Zgodnie z Biblia czlowiek ma wolna wole, a za swoje czyny moze odpowiedziec teraz tu na ziemi, albo w wiecznosci. Pozatem jest jedna rzecz - modlitwa, Zgodnie z Pismem gdy mamy jakies problemy (kryzysy) mozemy to przyniesc Bogu w modlitwie, i On obiecuje ze nam pomoze. We wlasnym zyciu sie przekonalem ze to tak jest. Nie oskarzajmy Boga o to ze my (czy ktos inny) czynimy zle, bo to jest nasza wina. Poprostu my sami decydujemy o naszych czynach - a rozliczenie za te czyny przyjhdzie pozniej. Odpowiedz Link Zgłoś
bet+mike Re: samobójstwo 19.11.01, 00:00 Bolku! Pisząc "...człowiek stał sie wolny w wyborze swoich poczynań i działań. I trudno osądzać Boga o to ..." czynisz pewne milczące założenie pozwalające Tobie i wielu innym osobom, z którymi rozmawiałem na ten temat, na oddalenie zarzutów wobec Stwórcy. Założeniem tym jest jaskrawa nierównoprawność sprawców i ofiar zła. Wolna wola człowieka umożliwia mu czynienie zła - to się zgadza. Ale gdzie jest wolna wola ofiar zła? Dlaczego to morderca ma możliwość realizacji swej wolnej woli, a nie jego ofiara? I jak wobec tego mam wierzyć w Boga kochającego i miłosiernego? Chwilami mam wrażnie, że doszło do tragicznej pomyłki - obraz rzeczywistego Stwórcy (jak dalece jesteśmy stworzeni na Jego podobieństwo?) został zastąpiony obrazem, jaki duża część wierzących w Niego pragnęłaby ujrzeć. A obraz rzeczywisty: obojętność doskonała. Słowa "Ojcze mój, Ojcze, czemuś mnie opuścił?" znasz zapewne. Zbyt często powtarzają je ofiary zła! Coś się dzieje niedobrego, coś jest nie tak... a odpowiedzi ciągle znaleźć nie mogę. Pozdrawiam Ciebie i wszystkich czytających Mike Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bolek Re: samobójstwo IP: *.vc.shawcable.net 20.11.01, 00:21 Kto twiedzi ze mordercy i podobni im kryminalisci nie powinni byc ukarani? Wprost przeciwnie, ktos kto dokonal mordu powinien byc ukarany smiercia, jak to Zydzi robili kiedys i nie tylko. Czyjaz to wina, gdy rzad jest na tyle liberalny, ze pozwala mordercom i wszelkiego rodzaju kryminalom uchodzic bez kary? Masz racje w tym swiecie zlodziej, morderca i inny kryminalista ma wiecej praw niz jego ofiara, poprostu wszystko sie odwraca do gory nogami. W czasach obecnych przepada zdrowy sposob myslenia, umysl ludzki staje sie "zwichniety". Kiedys mnie to obchodzilo bardzo, ale teraz staram sie zajmowac swoimi sprawami i to wszystko. Lacze pozdrowienia. Odpowiedz Link Zgłoś
bet+mike Re: samobójstwo 21.11.01, 15:12 Bolku! Przeglądając Twoje posty pomyślałem, że może Ty jesteś obdarzony łaską bycia wysłuchiwanym. Jesteśmy sobie ludźmi obcymi, ale chyba do człowieka wierzącego zawsze można zwrócić się z prośbą o modlitwę. Wesprzesz mnie w mych działaniach i poszukiwaniach Twoją modlitwą? Mike Odpowiedz Link Zgłoś
olias Re: samobójstwo 16.11.01, 00:21 jest również głupotą masz problemy, ok - kto ich nie ma. są po to by je przejść; z możliwie małym uszczerbkiem naprawdę trudno Ci poradzić, bo nawet nie wiemy jakie jest tło Twego pytania ale .... 1. kto w młodości nie miał takich mysli? (poza "młotami"). kiedyś trafiłem na mądrego księdza, który stwierdzł że to naturalne właśnie w młodym wieku (jeśli jesteś młoda) 2. a ile masz "żyć" do dyspozycji?; jedno, staraj się je wykorzystać 3. myślisz że tylko ciebie przygniata życie? 4. spróbuj trochę pomarzyć; to nie kosztuje. 5. jutro będzie super ... albo za rok; nieważne. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
bet+mike Re: samobójstwo 16.11.01, 11:26 Gino! Nie wiem, czy jest to tylko "pytanie teoretyczne", czy masz może rzeczywisty problem. Jeśli publiczne forum jest dla Ciebie krępujące, w czym nie było by nic dziwnego, wyślij list na skrzynkę. Pozdrawiam Cię serdecznie Mike Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: **** Re: samobójstwo IP: *.swietochlowice.dialup.inetia.pl 18.11.01, 15:14 > kto w młodości nie miał takich mysli? (poza "młotami"). kiedyś trafiłem na > mądrego księdza, który stwierdzł że to naturalne właśnie w młodym >wieku (jeśli > jesteś młoda) > 2. a ile masz "żyć" do dyspozycji?; jedno, staraj się je wykorzystać > 3. myślisz że tylko ciebie przygniata życie? > 4. spróbuj trochę pomarzyć; to nie kosztuje. > 5. jutro będzie super ... albo za rok; nieważne. ad 1. - to wymigiwanie sie 2. - wierzysz w Boga,co? przeciez dusza jest niesmiertelna baranie 3. - ja tu wesze nic innego tylko pierdolony egoizm,nic innego 4. - dobra rada napewno nikt na nia jeszcze nie wpadl 5. - i huj ze za rok jesli jutro moge ze soba skonczyc, bo TERAZ jest nie do zniesienia a nie mozemy tego zwykle zmienic? Bog dal wolna wole,co? Skoro hitler moze mordowac, to ja moge zrobic ze swoim zyciem co mi sie kurwa jego mac zywnie podoba! sorka za bluzgi,ale czasami juz nie wytrzymuje jak cos takiego czytam `nie smierc dzieli ludzi,ale brak milosci` Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bolek Re: samobójstwo IP: *.vc.shawcable.net 20.11.01, 00:28 Naucz sie troche kultury jezyka, bo ktos kto nie jest Polakiem a zna nasz jezyk, czytajac Twoje wypowiedzi- moze powiedziec ze my wszyscy jestesmy - chamy, bez kultury i bez poczucia estetyki jezykowej. Idz juz, odpocznij sobie, Twoj system nerwowy jest zbyt przemeczony i dlatego nie potrafisz formulowac kuturalnych slow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DUCH Popełniłem samobójstwo 2 tygodnie temu... IP: 213.77.49.* 19.11.01, 15:32 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dk Re: Popełniłem samobójstwo 2 tygodnie temu... IP: 193.178.168.* 21.11.01, 18:05 Takie bzdurne pytania to tylko w Polsce mozna uslyszec. Odpowiedz Link Zgłoś
hserwin Re: samobójstwo 29.12.01, 20:16 Wyobraż sobie,że nigdy nie dowiesz się co dobrego możę cie jeszcze w zyciu spotkać.Czy ta ciekawośc nie jest warta życia? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BB Re: samobójstwo IP: 217.97.165.* 30.12.01, 00:39 To jest grzech. Tylko nie wiem czy większy wobec Boga, czy wobec samego siebie. Życie jest po to aby je przeżyć, walczyć w trudnych chwilach i mieć radość kiedy coś się uda, kiedy można pomóc innym. Nie żyjemy tylko dla siebie. Mój wujek popełnił 14 lat temu samobójstwo, zostawił trójkę dzieci... To był chyba straszny grzech, tym bardziej, że odbił się jego czyn na życiu jego dzieci. Córka do dziś leczy się w klinice psychiatrycznej. Myśląc o samobójstwie pomyślmy bardziej o tych, którzy zostaną - nie tylko o sobie. No i może też o tych, którzy bardzo chcieliby żyć, ale nie mogą, bo są śmiertelnie chorzy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Olek Re: samobójstwo IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 30.12.01, 01:05 Czy samobójstwo to grzech? A czym jest grzech? Wedle mojej wiedzy jest to coś, za co należy spodziewać się kary Bożej. I tu proszę o wyjaśnienie, jak doskonale miłosierny Bóg może KARAĆ za cokolwiek! W kwestii "równoprawności ofiar i sprawców": i owszem jest takowa. Polega ona na wolnym wyborze swojego wyobrażenia o sobie i świecie: kto widzi siebie jako ofiarę, nosi w sobie silny lęk (przed napadem, zgwałceniem itd. - typowy wzorzec ofiary), to spotka go to, czego się boi. I tu uprzedzając gromy i śmiechy - może warto się trochę zastanowić. To, że na pierwszy rzut oka nie widać, jakie są nieświadome oczekiwania człowieka nie oznacza, że tego nie ma! Nie lubię odniesień do oficjalnej nauki, ale psychoanaliza, tudzież wiktymologia zajmują się tymi zagadnieniami od paru dobrych lat. Myślę, że wszelkie dzieła Stwórcy są doskonałe. Ludzie - też są doskonali, tylko (w większości) tego nie widzą. Wolą urojenia, chore wyobrażenia niż prawdę, wolą się bać, a lęk popycha ich do najgorszej zbrodni. Świat - też jest doskonały. Dla każdego człowieka świat jest dokładnie taki, jakim zainteresowany chce go widzieć. Każdy dostaje to, czego oczekuje. I od kiedy to pojąłem, jestem w głębokim zachwycie nad Tym, który to tak stworzył. Jeśli Bóg stworzył nas na swój obraz i podobieństwo, to po to, aby widzieć świat i ludzi tak, jak On nas widzi - z pełną akceptacją i miłością. Z poczuciem pełni, spełnienia, dostatku, radości i bezwarunkowej miłości. A my co widzimy - ekran telewizora: mordy, wojny, napady, złodziejskich urzędników itd. Jakie oczekiwania, takie kreacje! Zastrzegam: nie szukam winnych, moim zdaniem takowych nie ma. Jest tylko osobista odpowiedzialność każdego za swoje myśli, czyny i całe życie. Chociaż dużo prościej jest szukać przyczyn zła wokół siebie, nigdy w sobie. Co do samobójstwa - no cóż, można i tak. Tylko co potem? Pewnie trzeba będzie powtarzać "klasę", tym razem z większym obciążeniem (bo moim zdaniem nie żyje się raz - to by było za proste). A poza tym napewno należy swoje pytania i wątpliwości powierzać Bogu - On zawsze odpowie. Problem tylko w tym, żeby umieć Go słuchać. Pozdrawiam wszystkich Olek Odpowiedz Link Zgłoś