zorione
10.11.06, 13:30
2 dni temu zlamalam reke, a dokladnie jakis tam wyrostek kosci
lokciowej.lekarz powiedzial mi, ze byc moze czeka mnie operacja...przeciez
nie ma przemieszczenia...moze chcial mnie tylko postraszyc, zebym sie
oszczedzala? to naprawde takie powazne zlamanie? fakt, ze mam gips pod sama
pache i reka boli, ketonal nie pomaga...poza tym znajomi strasza mnie, ze
przy tym typie zlaman czest dochodzi do komplikacji i niezbedna jest
rehabilitacja. chyba zwariuje :)