niuska77
23.11.06, 22:52
** Dziecko umiera - potrzebna niekonwencjonalna metoda leczenia.
Lekarze (najlepsi w Polsce) dali dziecku chorujacemu na bialaczke 3 m-ce
zycia - rodzice probuja wszystkiego. Odwoluja sie metod logicznych i
nielogicznych. Beda jechac do specjalistow w USA ale tez musza miec jak
najwiecej opcji ratunku.
PROSZE o konkretne wpisy z danymi skutecznych terapeutow, takich co wiecie
napewno, ze komus skutecznie pomogli w smiertelnej chorobie. (Nie piszcie, ze
chyba kuzyna brata dziecka siostry cos to dalo i wpis...)
TYLKO POWAZNE WPISY - SPRAWA JEST SMIERTELNIE ISTOTNA
Dziekuje.
Ps. Nie znam ludzi - zalozylam watek aby im jakkolwiek pomoc. Sama mam
dziecko i nie wyobrazam sobie czegos podobnego...