Dodaj do ulubionych

mam myśli samobójcze

06.02.12, 22:04
nie mam ochoty do życia , mam depresje , czuje się nie potrzebny , nikomu na mnie nie zależy , nikt za mną nie tęskni , brakuje mi tych uczuć , mam myśli samobójcze
Obserwuj wątek
      • maciuno1010 Re: mam myśli samobójcze 06.02.12, 22:15
        teraz ? to jest niemożliwe , ani jutro , ani za tydzień , i chyba nigdy , chce się spotkać z moją byłą dziewczyną , to jest właśnie niemożliwe bo ona nie chce się ze mną spotkać , brakuje mi jej miłości sad
        • 39.a Re: mam myśli samobójcze 06.02.12, 22:18
          Nie jest wykluczone, że nie wróci. Jak to mówią: Karta może się obrócić już jutro.
          Ja wierzę w Cuda. A Ty?
          Spróbuj spokojnie zasnąć, wyobrażając sobie, że czeka Cię jeszcze w życiu sporo dobrego.
          Ja tu będę dziś, mogę odpowiadać na Twoje posty, jeśli chcesz.

          Inni mam nadzieję też będą.
              • maciuno1010 Re: mam myśli samobójcze 06.02.12, 22:30
                mało było dobrych chwil , a jak zerwała ze mną moja dziewczyna to już całkiem świat mi się zawalił , dla mnie najważniejsze jest bycie z tą drugą osobą , nie chce być sam , ja mam już 35 lat i miałem tylko jedną dziewczynę która jest chora na chad , kocham ją mimo wszystko , jestem nieśmiały
                  • poetkam Re: mam myśli samobójcze 07.02.12, 08:18
                    maciuno1010 napisał:

                    > chce być komuś potrzebny , chce żeby ktoś się martwił o mnie , żebym czuł się p
                    > otrzebny a teraz tego nie ma , czuje się jak nie potrzebny śmieć

                    Nic na siłę.. Spokojnie. Nie zmusisz dziewczyny, żeby do Ciebie wróciła, ale.. cuda się zdarzają, jak pisze Ann, zgadzam się, bardzo
                  • xsenia Re: mam myśli samobójcze 07.02.12, 14:27
                    moze tacy przyjaciele:

                    forum.miau.pl/adopcje/index.php?u=11278/1
                    forum.miau.pl/adopcje/index.php?p=11278
                    daj kotu dom. to może być najlepsza rzecz jaką zrobisz w życiu. nikt nie będzie cię tak potrzebował jak czworonóg.
                  • panna.m.igotka Re: mam myśli samobójcze 07.02.12, 16:13
                    To miłe uczucie, gdy ktoś się o nas troszczy, ale nie zawsze tak jest i tak być musi. Twoja historia przypomina mi trochę moją. Osobiście nie mam przyjemnego doświadczenia z osobami zdrowymi. Zazwyczaj jak już się zdecyduję, żeby powiedzieć to albo uznaje się mnie za wariatkę i odsyła do lekarza, albo nagle znika. Musisz przede wszystkim zaakceptować siebie i nauczyć się żyć sam ze sobą. Rozstanie z partnerem to też nie katastrofa. Nie wiem jaka była przyczyna waszego rozstania, ale jak już zostalo wcześnie wspomniane może jeszcze się zejdziecie. Wszystko jest jeszcze możliwe. Pozdrawiam
                      • panna.m.igotka Re: mam myśli samobójcze 07.02.12, 16:38
                        Bardzo mi przykro. Z miłością nie wygrasz. Jeśli ona nic do ciebie już nie czuje, to ja na twoim miejscu dałabym spokój. Nie zmusisz jej by cię kochała. Pogódź się z tym i pozwól jej odejść, przede wszystkim z twojego serca. Będzie ci łatwiej w życiu.
                        • maciuno1010 Re: mam myśli samobójcze 07.02.12, 16:46
                          dałem jej spokój ale nadal ją kocham , uważam że ona nie znajdzie nikogo innego co pokocha ją tak bardzo jak ja , każdemu by na pewno przeszkadzało to że jest chora ale nie mnie , mi ta choroba nie przeszkadza ani trochę
                          • panna.m.igotka Re: mam myśli samobójcze 07.02.12, 18:25
                            Widzę, że jesteś strasznie uparty z tą miłością wink Nie zrozum mnie źle. Kiedyś też zależało mi na kimś. Chciałam go bliżej poznać. Nie powiem, że to była miłość, czy jakieś głębsze uczucie. Może chciałam spróbować czegoś innego i wydawało mi się, że to odpowiednia osoba. Życie jednak ułożyło dla mnie zupełnie inny scenariusz. Ja bardzo chciałam, a druga strona już nie. Mogłam podobnie jak ty wzdychać i użalać się nad własnym losem przed innymi ludźmi, ale tak nie chciałam funkcjonować. Odwróciłam sytuację do góry nogami, aby zobaczyć swoją osobę w jego roli i nigdy nie chciałabym być nękana przez kogoś dla kogo jestem zupełnie obojętna. Zaczęłam zmieniać swoje myślenie. I mimo, że jego osoba nadal jest dla mnie ważna, to staram się upatrywać szczęścia w moim życiu gdzie indziej. W tej chorobie to bardzo ważne, bo łatwo jest sobie zrobić nadzieję, że spotyka nas coś wyjątkowego. Ten jeden gest czy słowo z drugiej strony odbierane jest jak zainteresowanie, a czym wyżej człowiek wzbije się do góry tym mocniej spadnie na dno. A wtedy wszystko boli jeszcze bardziej sad
    • waters123456 Re: mam myśli samobójcze 07.02.12, 19:58
      Maciunio,

      Czytam od kilku dni twoje posty dotyczące wiekiej miłości do kobiety chorej na chad.
      Szkoda mi Ciebie, poświęcasz się, jeżeli nie wiążą was zadne prawne prawne więzy - czyli małżeństwo, wspólnota majatkowa, itp - poprostu przeczekaj trudne chwile - bedzie to dla Ciebie sprawdzianem Twoich uczuć do tej kobiety. Ja też choruję na Chad. Ostatniej wiosny miałam silną manię, która spowodowała, że porzuciłam swoją rodzinę - syna, męża. wydawało mi się, że każdy spoktany mężczyzna jest wspaniał, nieporównywalnie lepszy od mojego męża.
      Otrzeźwienie przyszło, gdy po mani zawitała do mnie depresja i uswiadomiłam sobie, jak zniszczyłam swoją rodzinę. Wydarzyły się rzeczy już nieowracalne, bardzo żałuję swojego postępowanie. Jedynym wytłumaczeniem jest moja choroba. Mój mąż wybaczył mi wiele, choć ja nie jestem do końca pewna, ja sobie nie mogę wybaczyć wielu rzeczy.
      Ale wracając do Twojej sytuacji - Twoja "miłość" wróci do Ciebie, jeżeli jesteś w stanie zapewnić jej stabilność i bezpieczeństwo- zrobi to gdy będzie w depresji, a Ty będziesz w stanie pomóc jej przejść przez koszmar beznadzieji depresyjnej.
      Nikt z nas nie zna Ciebie, Twojej odporności psychicznej itd ?
      Jeżeli jesteś "mięczkiem", i tak naprawdę twoja dziewczyna ma silniejszą osobowość (mimo choroby) od Ciebie - To TY jej potrzebujesz, a nie ona Ciebie.
      Miłosć, bliskość, potrzeba kochania kogoś to rzecz bardzo względna - przemyśl sobie wasz związek, daj jej czas. Kiedyś wróci do Ciebie, a potem znowu odejdzie i tak bez końca (chyba, że naprawdę Cię kocha i zacznie sie leczyć).
      Takie jest życie, jeżeli chcesz być cierpiętnikiem, to trwaj, czekaj, płacz, przebaczaj...
      Moja rada, tak jak prawie wszystkich na forum : znajdż sobie inną kobietę lub pozostań sam...
      trzymam za ciebie kciuki
      • baryleczka_29 Re: mam myśli samobójcze 07.02.12, 20:21
        Nie do końca zgodzę się z tym, co napisałaś, waters123456. Jestem zdrowa, ale mój chłopak (obecnie były chłopak) ma CHAD. Mimo tego, że było nam ze sobą dobrze, On zdecydował się ode mnie odejść. Fakt, że odstawił leki, kiedy zaczęliśmy się spotykać, zaowocował depresją. Stwierdził, że już nic nie czuje i to nie tylko w stosunku do mnie, ale w ogóle - NIC, prócz ogromnego poczucie nieszczęścia. W między czasie wrócił do leków, które owszem, nieco ustabilizowały Jego stan, ale - niestety - utrzymują Go w stanie "nic-nie-odczuwania". Kocham Go bardzo, ale boję się, że nic już z tego nie wyjdzie. A napisałam, że nie do końca się z Tobą zgodzę dlatego, że w naszym związku była stabilność i bezpieczeństwo, a On odszedł mając depresję, nie manię. Więc to chyba nie jest reguła... Chyba, że źle zrozumiałam Twojego posta. Ale to pewnie dlatego, że staram się zrozumieć...
        • waters123456 Re: mam myśli samobójcze 08.02.12, 08:06
          Dzień dobry Baryleczko,

          Oczywiście zdaję sobie sprawę, że każdy człowiek zdrowy czy chory czuje i przeżywa życie na swój sposób.
          I faktycznie nic w życiu nie jest regułą.
          Twój chłopak odszedł w fazie depresji. Przypuszczam, że czuł się tak beznadziejnie, że nie chciał Cię obarczać swoim bezgranicznym cierpieniem. W depresji człowiek mysli tyko o swoim "bólu istnienia" i uważa się za bezwarościową, winną wszystkiemu osobę. Na prawdę chce się wtedy zniknąć z życia wszystkich bliskich i kochanych ludzi. Stać się takim "niewidzialnym". A depresje wracają i wracają ciągle. Ciężko jest żyć z osobą, która nie ma Ci nic do powiedzenia i jedynym jej uczuciem jest pustka i poczucie nieszczęścia.
          Sądzę, że zrozumiałaś to i wybrałaś swoje szczęście. Niestety nie można uratować całego świata - choćby tym całym światem była ta jedyna kochana osoba.
          Dobrze zrozumiałam Twojego posta, fajnie że interesują Cię ciągle sprawy związane z CHAD.
          • baryleczka_29 Re: mam myśli samobójcze 08.02.12, 10:41
            Witaj Waters.
            Czy zrozumiałam, że ciężko być z takim człowiekiem? Tak, myślę, że trochę zrozumiałam. Ale czy wybrałam swoje szczęście... ? Nie. Nie przestałam kochać. Wiem, że normalną reakcją byłoby po prostu machnąć ręką i dać sobie spokój. Ale nie potrafię. Jego zawsze ktoś zostawiał, bo był problemem. Ja nie chcę. Pytanie tylko, czy jest szansa, że leki wyprowadzą go na prostą i uda mu się znowu czuć. Czy leki na CHAD zawsze tak działają? Czy można spodziewać się, że z czasem wróci... ?
            • avi_co Re: mam myśli samobójcze 08.02.12, 14:13
              baryleczka_29 napisała:

              > Pytanie ty
              > lko, czy jest szansa, że leki wyprowadzą go na prostą i uda mu się znowu czuć.
              > Czy leki na CHAD zawsze tak działają? Czy można spodziewać się, że z czasem wró
              > ci... ?
              Z mojego doświadczenia wynika, że jak najbardziej możliwy jest powrót do emocjonalności. Inna rzecz, że może on być rozłożony na lata.
            • waters123456 Re: mam myśli samobójcze 08.02.12, 20:19
              Baryłeczko,

              Leki mogą stabilizować nastrój, wyciszać, łagodzić depresję. Myślę, że na każdego człowieka działają inaczej. Ja z własnego doswiadcznia wiem, że antydepresanty wyprowadziły mnie z doła, stabilizator chyba powstrzymuje manię. Ale nie wpłynęło to na moje uczucia, na postrzeganie mojego życia, męża, rodziny i tego co czuję. Myślę, że ciagle jestem sobą. Tzn. czuję to co czuję, moje życie nie daje mi satysfakcji.
              Odnosząc się do Twojej sytuacji - oczywiście nie znam jej - ale z tego co napsałaś, kochasz swojego chłopaka i jesteś w stanie bezgranicznie poświęcić się dla nigo. Uważam, że nie powinnaś poświęcać siebie, swojego życia i szczęści dla osoby, która ma zaburzenia emocjonalne, odeszła (możliwe, że myśląc iż zrobiła to dla Twojego dobra). Jeżeli jesteście tylko nieformalna parą, przemyśl to. Piszesz, że nikt GO nie chce i nie kocha, cóż - zdarza się w życiu, że ktoś "rodzi się pod nieszczęśliwą gwiazdą" i nikt mu nie pomoże swoja miłością i poświęceniem. MYŚL o sobie, swoim dobrze, szczęściu. Bądź obok, gotowa do pomocy. Wspieraj go. Gdy miną złe dni, a on będzie sobą porozmawiajcie, przyjmijcie jakąś strategię. Leczenie i jeszcze raz leczenie wyprowadzi go na prostą. To jest niemożliwe, żeby nic nie czuć, pod wpływem leków. Wszystko zależy od człowieka. Wiem, że to jest b. skomplikowane i ciężko zrozumieć osobę, która jest "pokręcona". Ale ona sama powinna - tzn. twój chłopak określić się. Czy chce Ciebie, Twojego wsparcia, twojej miłości, zrozumienia, bycia w dobrych i złych momentach życia.
              CZy jesteś na to gotowa, odporna na ciężkie próby?
              życzę Ci z człego serca miłosci, niekoniecznie od osoby z CHAD.
              • baryleczka_29 Re: mam myśli samobójcze 11.02.12, 18:52
                Bardzo Ci dziękuję, za odpowiedź. Paradoksalnie ja, zamiast lepiej, czuję się z minuty na minutę coraz gorzej. Jakoś ten czas, który ma teoretycznie pomagać - nie pomaga... Miotam się między różnymi myślami. Raz myślę, że lepiej się może stało, ale częściej, że jednak gdyby tylko zechciał wrócić, byłabym najszczęśliwszą istotą na ziemi. W każdym razie moje pytanie jest takie: czy CHADowcy wracają? Wiem, że to głupio brzmi, bo pewnie wracają albo i nie tak, jak i "normalni" ludzie, ale czy w fazie manii albo depresji (to drugie dotyczy akurat mojego byłego chłopa) takie decyzje są podejmowane bardziej przez chorobę i pod wpływem silnych emocji, a potem przychodzi opamiętanie i chęć powrotu? Jak to jest?
                • avi_co Re: mam myśli samobójcze 12.02.12, 15:35
                  baryleczka_29 napisała:

                  > Miotam się między różnymi myślami. Raz myślę, że lepiej się może
                  > stało, ale częściej, że jednak gdyby tylko zechciał wrócić, byłabym najszczęśl
                  > iwszą istotą na ziemi.
                  Jak możesz swoje szczęście uzależniać od kaprysów innej osoby? Trochę to niepoważnesmile
      • maciuno1010 Re: mam myśli samobójcze 07.02.12, 20:50
        ona się leczy , jest pielęgniarką w szpitalu więc musi się leczyć , a teraz napisze co się stało jak miała manie , wtedy już z nią nie byłem , był koniec marca 2011 , przyszła do mnie i powiedziała że jest jej zimno , zaprosiłem ją do siebie i dałem moją kurtkę i ona wyszła a ja za nią , przyjechał autobus i oboje pojechaliśmy , jak ona to mówiła że pojedziemy w świat , potem było jeszcze gorzej , gdyby to się miało stać jeszcze raz to bez wahania zrobiłbym to samo , wiem co to za choroba i rozumie co to mania i depresja , żałuje ale to bardzo żałuje że ona mnie nie chce , potrafię słuchać , rozmawiać o tej chorobie i się uczyć , już dużo wiem i chce wiedzieć jeszcze więcej , potrafię jej zapewnić bezpieczeństwo i spokój , nie odzywam się do niej , nie chce jej denerwować moją osobą jak ona nie chce , przykro mi że tak jest sad
      • maciuno1010 Re: mam myśli samobójcze 07.02.12, 21:15
        jeśli ona by miała depresje a nie manie to też bym się z tym poradził , u mnie by się zmieniło o 360 stopni , teraz mam depresje ale gdyby ona mi powiedziała że mnie kocha to byłoby to dla mnie najlepsze lekarstwo
        • ka_an2 Re: mam myśli samobójcze 07.02.12, 21:30
          Człowieku, przestań się nad sobą użalać.
          Rozumiem, że czujesz się odrzucony ale to nie tłumaczy tego co wypisujesz.
          Miłość nie polega na pielęgnowaniu, na byciu dla kogoś lekiem, na błaganiu o najmniejszy przejaw uczuć.
          Zostawiła Cię, stało się. Przeczytaj na spokojnie wszystkie swoje wpisy, tak jakby je ktoś inny napisał a zrozumiesz o co mi chodzi.
          A teraz wyłącz kompa i idź spać. Jutro będzie nowy dzień i całe mnóstwo spraw, z którymi będziesz musiał się zmagać, więc nabierz sił.
            • ka_an2 Re: mam myśli samobójcze 07.02.12, 21:47
              Oczekujesz współczucia?
              Przykro mi ale mam wredno sucze dni ostatnio, więc wybacz.
              Słyszałam i czytałam takie słowa setki tysięcy raz.
              Zdaje się, że znalazłeś się tutaj żeby się dowiedzieć czegoś więcej o chorobie swojej byłej.
              To ja Tobie powiem, że ta choroba jest koszmarnie groźna ale nie dla chorego ale dla mu najbliższych. W mani się lata, w depresji ma się wszystko w d. Remisje - wtedy jest zwyczajnie ale to tylko ułuda.
              Ciesz się.
    • waters123456 Re: mam myśli samobójcze 08.02.12, 07:45
      Witaj jeszcze raz Maciuno,

      Takie sytuacje, jak w twoim związku - odejścia, zdrady, powroty zdarzają się też w związkach, w których żaden z partnerów nie choruje na Chad.
      Wyłącz emocje i na zimno przemyśl sobie wszystko co było dobre i piękne oraz złe i bolesne w waszym związku (może nie tylko dla Ciebie ale i dla niej) - zrób listę wszystkich za i przeciw waszego związku. Wyważ to, przemyśl i zadecyduj. Może właśnie ostateczne rozstanie - i to ty o tym zadecydujesz będzie najlepszym rozwiązaniem. Pamiętaj czas leczy rany, a życie potrafi tak miło zaskoczyć. Po prostu bądź cierpliwy, odpocznij emocjonalnie. Na pewno kiedyś zawita do twojego życia nowa wspaniała miłość.

      powodzenia
      • maciuno1010 Re: mam myśli samobójcze 08.02.12, 15:10
        przemyślałem wszystko już dawno , i wnioski są takie że najbardziej ja cierpiałem w tym związku ale jestem odporny psychicznie na takie zdarzenia , przemyślałem już dawno wszystko i jeśli ona by chciała do mnie wrócić to bez wahania bym do niej wrócił , nie boje się tej choroby , wiem co może się stać , nie pozwolił bym żeby to się powtórzyło gdybym z nią był
            • lu_krecja Re: mam myśli samobójcze 08.02.12, 16:31
              Wiec może (sądzę wg.swojej osoby,bo mam podobnie jak Ty,tzn.kocham kogoś kto mnie krzywdzi,nie chce chce...) masz osobowość zależną,jesteś mężczyzną kochającym za bardzo,albo ja już nie wiem czym jest miłość...
            • waters123456 Re: mam myśli samobójcze 08.02.12, 20:26
              maciuno1010 napisał:

              > wiem że nie mam żadnego na to wpływu , wszystko od niej zależy , do niczego ją
              > nie zmuszam , moje dzieciństwo było normalne
              Maciunio,

              Miotasz sie i miotasz w swoich emocjach i uczuciach do kobiety. Pomyśl o sobie. Jeżeli ona odeszła, nie chce Cię - to znaczy, że jest nie warta twoich uczuć. CHAD nie ma tu nic do rzeczy.
              Odpocznij od złych emocji. Bądź cierpiliwy, czas i życie wynagrodzą Cię.
                • waters123456 Re: mam myśli samobójcze 12.02.12, 14:11
                  Tak Maciuni,tak myślę, że Chad nie ma tu nic do rzeczy.

                  Ona Cię nie chce z jakiś powodów, ktorych nikt nie zna.
                  TY powinienaeś dojść do tego. To wy jesteście/ bysliście ze sobą. Tak jest w życiu, że czasami związek, tzw. miłość po prostu ne wychodzi. Ty nie jeteś temu winien, ona również. Przemyślto na spokojnie i poszukaj sobie innej dziewczyny... Z osąbą chorą na Chad zawsze będziesz miał jazdy... Ona nie jest temu winna. Co Cię tak do nej ciagnie. Czy jet niesamowitą "laską", którą możesz pochwalić się w towarzystwie. Naprawdę czasami szre myszki, takie przewidywalne, są lepsze.
                  Trzymaj się mocno krawędzi na której balansujesz!
                  • maciuno1010 Re: mam myśli samobójcze 12.02.12, 14:40
                    ona zerwała bo poznała alkoholika z którym już dawno nie jest , nie wiem dlaczego wolała pijaka niż mnie , potem był jeszcze jeden pijak , a teraz też kogoś ma co mieszka daleko od niej , dlatego myślę że coś ta choroba musiała mieć z tym wspólnego i ma dalej że mnie nie chce , woli takich co mieszkają daleko od niej , taki związek na odległość to sporo nerwów a taka osoba chora na chad nie może się denerwować
                        • maciuno1010 Re: mam myśli samobójcze 12.02.12, 15:01
                          to jest alkoholiczka i chora na chad , nie może pić już nigdy , siedzi w domu z rodzicami , nie wiem czy kogoś ma a jeśli ma to mieszka daleko od niej , pracuje w szpitalu jako pielęgniarka trzy razy w tygodniu , 12 godzin , nie wiem co jeszcze mam o niej napisać , może jakieś pytania ? na wszystkie odpowiem
                    • waters123456 Re: mam myśli samobójcze 12.02.12, 14:59
                      maciuno1010 napisał:

                      > ona zerwała bo poznała alkoholika z którym już dawno nie jest , nie wiem dlacze
                      > go wolała pijaka niż mnie , potem był jeszcze jeden pijak , a teraz też kogoś m
                      > a co mieszka daleko od niej , dlatego myślę że coś ta choroba musiała mieć z ty
                      > m wspólnego i ma dalej że mnie nie chce , woli takich co mieszkają daleko od ni
                      > ej , taki związek na odległość to sporo nerwów a taka osoba chora na chad nie m
                      > oże się denerwować

                      Kurcze, twoja miłość woli alkoholików!!!,
                      Co w nich jest pociągającego wg. Ciebie?
                      Alkoholicy to osoby, które nie radzą sobie z emocjami i alkoholem zgłuszją te emocje i stres, który pokawia się w ich życiu. Dziwna sprawa, może ona czuje się ważna i potrzebna przy tych alkoholikach, chce im pomóc. Bo Ty, jako osoba "zdrowa"
                      niepijąca przytłaczasz ją. Przy tobie czuje się taka maluka, głupiutka i bezwartościowa. Nie pomagasz jej w chorobie, może ją przytłaczasz, osaczasz. Związki na odległość - to dobre dla osób zaburzonych, które mogą udawać, że są kimś innym, niż w rzeczywistości są.
                      Znasz jej rodzinę?
                      • maciuno1010 Re: mam myśli samobójcze 12.02.12, 15:07
                        ale ona już nie jest z tym alkoholikiem , zerwała z nim już w tamtym roku , teraz nie wiem czy kogoś , jeśli ma to mieszka daleko od niej , pomagałem jej w chorobie , wpierałem ją żeby nie była sama , nawet jechałem każdego dnia do szpitala psychiatrycznego jak tam była dwa tygodnie
                        • waters123456 Re: mam myśli samobójcze 12.02.12, 15:20
                          To co zę zerwła!
                          Jutro zakocha się w nastepnym.
                          Twoje odpowiedzi nie są pełne i wyczerpujące. Jeżeli chcesz to napisz do mnie na maila. Napisz po prostu prawdę i tak naprawdę o co ci chodzi. Może będę mogła pomóc.
                          Wiesz, każdy ucieka od "wariatów" bez znacznia jak ich zdefiniujemy.
                          Naprawdę odpuść sobie "ta miłość". Chyba, że ty masz większe problemy psychiczne i emocjonalne, niż ta twoja pielęgniarka. Napisz wreszcie co ona ci daje takiego, oprócz "tej pseudomiłosci", o której tak mgliście piszesz.
                          A tak właściwie, to przenieś się na forum "Złamane serce". Naprawdę CHAD nie ma tu nic do rzeczy.
                          • maciuno1010 Re: mam myśli samobójcze 12.02.12, 15:32
                            ona nie jest głupia jak każdy chory na tą chorobę , mi to nawet odpowiada i nie przeszkadza , pisze tylko prawdę , ona nic mi nie daje , ty chyba nie rozumiesz , już długo z nią nie jestem , nie odzywa się do ani ja do niej , nie mam kontaktu z nią
                            • waters123456 Re: mam myśli samobójcze 12.02.12, 16:12
                              maciuno1010 napisał:

                              > ona nie jest głupia jak każdy chory na tą chorobę , mi to nawet odpowiada i nie
                              > przeszkadza , pisze tylko prawdę , ona nic mi nie daje , ty chyba nie rozumies
                              > z , już długo z nią nie jestem , nie odzywa się do ani ja do niej , nie mam kon
                              > taktu z nią

                              No widzisz, nie masz kontaktu z nią.
                              Odpowiada Ci, ze nie jest głupia? Co za stwierdzenie.
                              Prawda Ci nic nie daje? Czy ona ci nic nie daje. Pogubiłam sie.
                              Nie macie kontaktu ze sobą. I zyjesz, i radzisz sobie. Proponuję, czekaj, niech ona zateskni za "twoja normalnością" - i wróci do ciebie, moze nawt na kolanach wink
                              Dobra, kończę te chore wypociny...
                              Ja też mam masę problemów, z którymi muszę się zmiezyc.
                              Jestem juz w takim wieku, że słowa "kocham cię" - tak naprawdę nic dla mnie nie znaczą.

                              Jak postrzegasz jej rodzinę? skoro ja ynasy dobrye. Cođ musi jednak bzc nie tak.
                              spadaj na ylamane serce
    • nonduality Re: mam myśli samobójcze 12.02.12, 21:03
      Ej sorencjo, ale co się tutaj dzieje? O co kaman? Czy ja wchodzę na forum o amerykańskich muscle car'ach i pytam się czy te samochody mają cztery koła, albo czy mogą w nich jeździć niebieskoocy. Wygwizdaliby mnie. Może macie inne zdanie, ale przez rozszerzanie tej głupiej gadki, coś się rozjeżdża na całym forum. jBo est teraz ileś tam topików niejakiego maciunia vel Haralda, który w każdym temacie zmienia swą historie i nie może się zdecydować czy to on ma chad, czy jego dziewczyna, a potem on chce mieć chad i manie bo by lepiej podrywał dziewczyny i... sorry, ale poważne forum, które naprawde jest pomocne (mi pomogło) zmienia się w niepoiważny czat dla nastolatków. Przykro mi jeśli kogoś urażam, ale mnie to np. wkurza. Wkurza mnie jak sobie wyobrażam, że iles ludzi angażuje sie na poważnie, a po drugiej stronie kabla ktos to czyta i smieje sie w głos. Ale oczywiście IMAO. Pozdrawiam
          • poetkam Re: mam myśli samobójcze 13.02.12, 08:40
            Słuchaj, bo szczęka mi opadła i nie wiem co myśleć. Najpierw się rozpisujesz o byłej dziewczynie z ChAD, a teraz nagle po kilku dniach piszesz, że też masz ChAD? Czemu dopiero teraz? Jestem tak skołowana Twoją osobą, że zastanawiam się, czyś nie troll. Jeśli naprawdęj esteś chory, udaj się w te pędy do lekarza psychiatry i opowiedz mu, co ostatnio wyczyniasz. Bo to co robisz, nie jest zbyt zdrowe/normalne.
            • maciuno1010 Re: mam myśli samobójcze 13.02.12, 13:13
              wiem że to co robię jest nienormalne bo jestem też chory na chad , chciałem mieć pewność że te forum jest ok , a teraz jestem przekonany że jest spoko , byłem już u psychologa , leczę się z powodzeniem tylko mnie martwi jedno że będę chory do końca życia sad
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka