kwinta5
19.12.06, 12:47
mam to od 5 lat,a dzisiaj wiem jak ma na imię,ten potwór który mnie
przesladuje
nie wygladam jeszcze jak czołg i nie chcę-jak sie z tym walczy?prócz silnej
woli(szwankuje),grup terapeutycznych(nie da rady)
nie jest ze mną jeszcze tak tragicznie,ale chce tego uniknąć ,czy sa leki
wspomnagające ten najgorszy okres?