Dodaj do ulubionych

kompulsywne objadanie-jak leczyc?

19.12.06, 12:47
mam to od 5 lat,a dzisiaj wiem jak ma na imię,ten potwór który mnie
przesladuje
nie wygladam jeszcze jak czołg i nie chcę-jak sie z tym walczy?prócz silnej
woli(szwankuje),grup terapeutycznych(nie da rady)
nie jest ze mną jeszcze tak tragicznie,ale chce tego uniknąć ,czy sa leki
wspomnagające ten najgorszy okres?
Obserwuj wątek
    • kasiulek_mysiulek Re: kompulsywne objadanie-jak leczyc? 29.12.06, 14:16
      W którymś "Samym zdrowiu" w tym roku była dieta dla osób uzależnionych od
      jedzenia, poszukaj w archiwum.
      • piekna_an Re: kompulsywne objadanie-jak leczyc? 30.12.06, 21:11
        up
    • are.1 Re: kompulsywne objadanie-jak leczyc? 31.12.06, 15:09
      To jest spowodowane brakiem dostatecznej ilosci pozytywnych emocji w Twoim
      zyciu. Leki są bez sensu. Zastanow sie czy nie jestes w depresji, czy nie masz
      zbyt duzo wolnego czasu, kiedy nie wiesz co ze soba zrobic i dopadaja Cie
      "demony" itd.

      Jesli przyczyna jest depresja, postaraj sie przewartosciowac swoj stosunek do
      ludzi z Twojego otoczenia, tak zeby odczuwac do nich jak najwiecej milosci
      (bezwarunkowej) i czuc sie jak najprzyjemniej w ich towarzystwie.

      Jesli przyczyna jest nadmiar czasu, znajdz sobie drugi etat, inne obowiazki,
      pojdz na kurs jezyka itd.
      • kwinta5 Re: kompulsywne objadanie-jak leczyc? 03.01.07, 19:31
        jak przewartosciowac stosunek do choroby dziecka i zycia w leku o kazdy
        nastepny dzień?pracy mam az nadto(zawodowej tez 2 etaty),jem wtedy kiedy mija
        zagrozenie i jest dobrze-prawdopodobnie ze strachu przed tym co mnie jeszcze
        czeka.
        próbowałam wielu sposobów ,nie mam siły dlatego pytam o leki-jak nie ma
        trudno , będe gruba:)
        • linn_linn Re: kompulsywne objadanie-jak leczyc? 04.01.07, 08:25
          Zwroc sie do psychologa. Jest tu chyba jakis watek o kompulsywnym jedzeniu.
          Odszukaj.
          • kwinta5 Re: kompulsywne objadanie-jak leczyc? 04.01.07, 14:23
            dziekuję-byłam,na prywatnego mnie nie stać a ci z NFZ.....
            no,cóż poprostu powalcze sama-potrafię być"czysta",ale zdarzają się
            ciągi..wtedy przydałaby sie jakaś tabletka-nie ma,to trudno.
            dziekuję za rady:)
            • linn_linn Re: kompulsywne objadanie-jak leczyc? 04.01.07, 15:55
              Od tabletek to lepiej trzymac sie z daleka. Zaobserwuj w jakich sytuacjach
              wyciagasz reke po jedzenie i staraj sie temu zaradzic. Dobrze jest miec w ogole
              czym sie zjac / np. nowe hobby, spacery /. No i nie dopuszczac do powstawania
              uczucia glodu: jadac czesto, ale malenkie porcje.
              • madziuus Re: kompulsywne objadanie-jak leczyc? 04.01.07, 17:54
                podoba mi sie takie podejscie: "jak nie ma to trudno, bede gruba " :P tez bym
                chciala takie miec :]
                pozdrawiam
                • kwinta5 Re: kompulsywne objadanie-jak leczyc? 04.01.07, 21:16
                  a co nam zostaje?mam 170 cm i waze 78kg no i zyje,nie tak dawno wazyłam 60-
                  byłam całkiem zgrabna i czułam sie fajnie w moim ciele,teraz jestem ciele:),ale
                  coż,męczy mnie to zarcie,to myslenie o nim,czsami jest ono poza moja wolą.
                  jak wychodze z ciągu,trochę chudnę,ale najważniejsze ze lepiej sie czuję
                  jedzenie potrafi męczyc:)))))
                  przepraszam,ale piszac o hobby czy zajęciu mysli-nie pojmujesz istoty
                  problemu,staram sie wyjsc z domu,pojśc na areobic i co???nic ,bo wstaje w nocy
                  i...? żrę,a to jest jeszcze gorsze.
                  dlatego postanowienie na nowy rok-polubic siebie i swoje ciągi do jedzenia i
                  nie przekroczyc 80kg
                  amen
              • magdalaena1977 Re: kompulsywne objadanie-jak leczyc? 04.01.07, 23:43
                linn_linn napisała:
                > Zaobserwuj w jakich sytuacjach wyciagasz reke po jedzenie
                > i staraj sie temu zaradzic.
                Przecież dziewczyna napisała, że je wtedy, kiedy ma trochę mniej stresów w
                strachu, że będzie gorzej.
                To co w takim razie - ma utrzymywać ilość problemów na wysokim poziomie ?

                > Dobrze jest miec w ogole czym sie zjac / np. nowe hobby, spacery /.
                linn_linn - czytam Twoje wypowiedzi w wielu wątkach (bo wiele osób ma takie
                problemy) i wyraźnie z nich widać, że kompletnie nie rozumiesz, na czym polega
                prawdziwe niepohamowane łakomstwo i objadanie się. I że Twoje dobre rady do
                niczego się nie nadają.
                W szczególności mam wrażenie, że według Ciebie, każda (zdrowa psychicznie) osoba
                jest w stanie jeść mało i dietetycznie w końcu wystarczy "odrobina silnej woli".

                A jeśli nie mam racji - niech się wypowie ktoś, kto miał problem z obżeraniem
                się np. słodyczami i w chwili kryzysu pomogło mu np. pójście na spacer.

                Ja np. jem, jeśli mam problem - ktoś sprawi mi przykrość, obrazi mnie, coś mi
                nie wyjdzie w pracy itp. Z drugiej strony na wakacjach (miłe towarzystwo, piękna
                pogoda, ciepłe morze, interesujące muzea) chudnę bez wysiłku, zwłaszcza, że nie
                siedzę całe dnie przy biurku. Ale przecież wieczny urlop nie jest rozwiązaniem.
                • linn_linn Re: kompulsywne objadanie-jak leczyc? 05.01.07, 12:08
                  Chodzi mi o konkretne sytuacje, nie okresy zycia: np. przed tv, przed
                  komputerem. Co do jedzenia, nie wiem, czy jadlam kompulsywnie. Na pewno za
                  duzo. Uporzadkowalam jedzenie i schudlam 20 kg / jeszcze kilka zruzce /. Moze
                  rozumiem mniej niz Ty, ale wyniki mam i to jest najwazniejsze.
                  • kwinta5 Re: kompulsywne objadanie-jak leczyc? 06.01.07, 11:12
                    to ci sie chwali,ale niestety nie wiesz na czym polega ten problem,to jak
                    alkoholizm
                    co ja moge poradzic alkoholikowi-skoro moge ale nie musze pić?lubie alkohol,ale
                    nie determinuje on mojego zycia,tak jest z toba i twoim jedzeniem-zapusciłas
                    sobie zyciw,teraz dało sie ułozyc-gratuluje,ale nie kazdemu sie tak da-niestety.
                    zycze powodzenia w trzymaniu obranego kursu i nie dobijaj swoim racjonalizmem
                    ludzi,których zycie nie jest do wyprostowania.nie obraź sie ale twoje rady
                    brzmią jak psychologa z przychodni-prosze sie nie przejmować,głaboko oddychać-
                    fajne ale jak ci oczko pojdzie albo mleko przypali a nie jak spedzasz czas na
                    onkologii pomagajac kochanej osobie odejsc i zastanawiajac sie czy wyniki
                    twojego dziecka beda dobre(inny szpital i oddzial)
                    a na wesoło-osoba odeszła i nie cierpi,dziecka wyniki dobre-czyli co? czeka
                    mnie ciąg:))))))
                    • linn_linn Re: kompulsywne objadanie-jak leczyc? 06.01.07, 12:06
                      Widze, ze wszystko wiesz lepiej. Dziwi mnie, ze jeszcze tego problemu nie
                      rozwiazalas.
                      • kwinta5 Re: kompulsywne objadanie-jak leczyc? 06.01.07, 20:56
                        skąd ten jad?:)czy to dlatego że twoje rady są "nieakuratne"?
                        nie wiem wszystkiego, ale wiem czego potrzebuję i tego szukam.
                        trzymaj sie ciepło i nie obrażaj się:) i innych.
                        Usmiechnij się do mnie lub mnie olej:)
                        Pa.
                        • linn_linn Re: kompulsywne objadanie-jak leczyc? 07.01.07, 09:01
                          To Ty na mnie napadlas tylko dlatego, ze Twoim zdaniem nic na ten temat nie
                          wiem. Nie czytaj moich postow: zrestza wiecej ich nie bedzie. Byc moze
                          zazdroscisz, ze ja sobie radze z problemem jedzenia. Popracuj nad soba, a tez
                          Ci sie uda. Nie Ty jedna masz powazne problemy.
                          • kwinta5 Re: kompulsywne objadanie-jak leczyc? 07.01.07, 12:37
                            robi sie niefajnie,jesli cie uraziłam,to przepraszam.
                            niech ci sie zyje miło ciepło i rezolutnie+odrobina wyrozumiałosci i humorku,od
                            tego sie nie tyje,a milej zyje
            • are.1 Re: kompulsywne objadanie-jak leczyc? 06.01.07, 11:49
              Dobrym sposobem jest po prostu czytanie duzo o psychologii. Jak zrozumiesz sowja
              sytuacje, to co sie z Toba baprawde dzieje, dlczego, czy z inymi na Twoim
              miesjcu tez by sie tak dzialo, dlaczego sie dzieje, czy tak musi byc itd.;
              to latwiej Ci bedzie odnalezc sie w tym wszystkim. Pomozesz sobie i dziecku
              przez to, ze bedziesz miala wiecej sil latwiej bedzie pokonywac trudnosci.

              Zacznij od np Wikipedii i wpisz tam kompulsja w wyszukiwrce. Przeczytaj,
              przemysl, zastanow sie, odniesc te informacje do swojej osoby i pozniej poklikaj
              na wszystkie linki, jakie tam sa w tekscie. I w tym co wyskoczy tez kliknij na
              linki, ktore cos Ci wyjasnia itd. Pozniej "rozszerz" poszukiwania na Googla,
              biblioteki papierowe itd.

              Nie musisz poswiecac na to duzo czasu, wystarczy z 10 minut dziennie jak
              jedziesz autobusem do pracy i i tak nie masz nic innego do roboty itd.
              • kwinta5 Re: kompulsywne objadanie-jak leczyc? 06.01.07, 20:59
                dzieki od momentu wpisania pytania na forum czytam o "sobie" i wiesz co?
                straszne to ale jak wiem ze nie tylko ja -to jest mi lżej,ale i tak jem za
                duzo:):)szkoda ze czytanie i zdobywanie wiedzy nie jest sycace.
                dzieki
                • piekna_an Re: kompulsywne objadanie-jak leczyc? 12.01.07, 19:15
                  up
                  • oliffka5 Re: kompulsywne objadanie-jak leczyc? 13.01.07, 16:24
                    Nie chcę wsadzac kija w mrowisko ale czegoś nie rozumiem. Jak to się nie da?
                    Dlaczego nie mozna niby schudnąć? Ja wiem, że to nie łatwe ale przecież to my
                    rządzimy swoim życiem a nie ono nami. Za to, że jestesmy grubi możemy winić
                    tylko siebie a nie sytuacje stresowe, które nas spotykają. No kto ma panować
                    nad naszym umysłem i ciałem jak nie my sami?
                    Jeśli problemem jest okres "po burzy" to dobrą rada jest żeby znaleźć sobie
                    jakieś zajęcie albo nauczyć tej bezczynności bez potrzeby zapychania pustki.
                    Chwile, kiedy możemy się zrelaksować, pooddychać głęboko napewno nie zaszkodzą
                    a mogą wiele pomóc.
                    Pozdrawiam
                    • kwinta5 Re: kompulsywne objadanie-jak leczyc? 14.01.07, 14:53
                      tylko poniekad sie z toba zgadzam-a pokąd:)no do tego ze rzeczywiscie,to moej
                      rece pchaja mi zarcie w moj otwór gębowy i nikt mnie do tego nie
                      zmusza....reszta to piekna teoria,która jest o tyle prawdziwa co najczesciej
                      niewykonalna.
                      zwróc uwage,ze walczę,szukam dróg wyjscia nie poddałam sie,ale wkurza mnie ten
                      hura optymizm ludzi,którzy nie moga sobie wyobrazic tzw ciągu do jedzenia.
                      na tym koncze ten watek,bo jeszcze pare odpowiedzi,a poczuje sie jak oprawca
                      swojego ciała,który maltretuje je bez umiaru. jak bedziecie mieli katar ,to
                      powiedźcie sobie ze go nie macie i zapanujcie nad nim-powodzenia:)
                      mnie pomaga miód z cytryną,chusteczki i inhalacje,ale wiem ze wy potraficie
                      zwalczyc go siła woli
                      • oliffka5 Re: kompulsywne objadanie-jak leczyc? 14.01.07, 20:06
                        nikt nie zamierza Cie tutaj załamawywać ale może własnie zmiana myślenia będzie
                        dobra. Zauważ, że na starcie spisujesz się na niepowodzenie. Z takim podejściem
                        udać się nie może, bo niby jak? przypadkiem?
                        I wierz mi, potrafię sobie wyobrazić tzw. ciąg do jedzenia, a własciwie nie
                        muszę, bo znam to z autopsji.
                        Nie ma czarodziejskiej różdżki, która odmieni nasze życie. Niestety samemu
                        sobie trzeba z nim poradzić.
                        Życzę siły w walce z "diabłami" :-)
                        Pozdrawiam
    • chmura.burzowa Kompulsywne objadanie sie .... 14.01.07, 23:12
      Hejka,mam to od siedmiu lat, wiec troche dluzej niz ty,tez nie wygladam jak
      czolg ale z roku na rok granica przesuwa sie do gory,dwa lata temu 65kg, a
      teraz 70:(W Polsce nikt sie tym tak na prawde nie zajmuje,co wiecej ludzie nie
      zdaja sobie sprawy ze to choroba,plasuje sie obok anoreksji, bulimi,i innych
      zaburzen odzywiania.Przeczytalam multum ksiazek, tyle ze
      angielskojezycznych,prawde mowiac nie natknelam sie na nic ciekawego w jezyku
      polskim na ten temat, nawet w internecie.W sumie rozumiem cie bardzo
      dobrze,wiem co czujesz, zwlaszcza jak nie mozesz sie kontrolowac,i wiem jak
      denerwuja durne komentarze osob, ktore nie maja pojecia co to naprawde jest.Jak
      chcesz o tym pogadac to odezwij sie.Masz u mnie wsparcie.Pa pa.
      • oliffka5 Re: Kompulsywne objadanie sie .... 15.01.07, 07:58
        a mnie najbardziej denerwują durne stwierdzenia, na podstawie nie wiadomo
        jakij, że ktoś nie ma o tym zielonego pojęcia...ech szkoda gadać...
    • stanley_sow Re: kompulsywne objadanie-jak leczyc? 15.01.07, 07:57
      tobie potrzebny nie psycholog a psychiatra. Waga sie nie przejmuj, masz problem
      z glowa.
      • kwinta5 Re: kompulsywne objadanie-jak leczyc? 15.01.07, 16:10
        jak kazdy człowiek,który ma problem,poniewaz głowa ,to odpowiednie do tego
        miejsce,chociaz czesto słyszy sie stwierdzenie"mam to w d..." i co wtedy do
        proktologa?
        dzieki chmuro-tego mi trzeba bylo,zyczliwosci i ciepła i zrozumienia-to czasami
        bardzo pomaga i...dopinguje do działania,nie wiem na jak długo.
        musze odkryc żródło zasilania ,które dobrze działa na moje ego.
        stanley z wysyłaniem ludzi do lekarza .przystopuj i wyrazaj to w bardziej
        dyplomatyczny sposob,poniewaz,,piszac to w tonie "masz problem z głową"-
        obrazasz wielu ludzi. W Polsce choroba psychiczna,to ciągle obelga-niestety.
        pozdrawiam- niewątpliwie wariatka bez diagnozy
        • sasanka2411 Re: kompulsywne objadanie-jak leczyc? 16.01.07, 18:17
          Tez lubie pojesc
          Jest mi wagowo ciezko ale w duszy gra
          Kwinta jests super
          Pisz wiecej o sobie
        • stanley_sow Re: kompulsywne objadanie-jak leczyc? 16.01.07, 20:33
          kwinta, zdalas egzamin. Wiec, ja przeciwko takim przy kosci to nic nie mam,
          nawet sam chetnie takie posuwam. Tobie radze poczytaj o diecie optymalnej. Ja
          wiem malo ale jest tu ali i kryska opty i jak zechca to ci powiedza wiecej. Ja
          zaczalem sie sam, tego, ---odchudzac---, i mam rezultaty po jednym dniu. Poki
          co plan mam 30 dni. Laknienia nie ma, glodu nie ma. Zdowie jest. Mam jeden
          problem: te wszystkie zmiany sa juz po jednym dniu a wiem ze w to trudno
          uwierzyc. Moja diagnoza to dla ciebie jak nobilitacja, jakbym ci powiedzial co
          sadze o innych, nawet na tym forum :)
          • kwinta5 Re: kompulsywne objadanie-jak leczyc? 16.01.07, 21:50
            dzieki za info o diecie-jestem ciekawska spróbuje-moze sie nie otruje.
            no miły jestes i jaki tolerancyjny i chetny i uczynny-dziekuje ci w imieniu
            wszystkich desperatek przy kosci:)))))))))))
            moze załóż firme-"posuwacz ogromnych z ogromnym"-w reklamie mozna kłamac:)
            teraz chyba oblałam egzamin- a Giertych nie da mi amnestii-chyba sie zażrę na
            smierc z rozpaczy auuuuuu.
            miłego dietowania.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka