Dodaj do ulubionych

*******zylaki*****

03.01.07, 13:35
Mam 32 lata i zylaki, na lydkach i z tylu za kolanami a takze troszeczke nad
nimi. W pewnym sensie so ona dla mnie czyms normalnym jako ze odziedziczylam
je po mamie i pierwsze male bo male ale mialam w wieku 11 lat. W kazdym badz
razie, przwyczailam sie do nich i ogolnie mi nie przeszkadzaja. Gdy dluzej
postoje to jakby te zyly sie wybrzuszaly, gdy znowu troche dam noga odpoczac
i lezac na lozku podloze pod nie koc to jakby wtapiaja sie w lydki i prawie
ze znikaja - co jest normale jak sie ma zylaki. Tak jak powiedzilam nie
przeszkadzja mi, nogi mnie nie bola tylko wyglad jest niestetyczny, krotkich
spodnic jednak nie nosze wiec to mi nie przeszkadza. Prace obecna mam
siedzaca [przedtem = pare mieciecy temu moja praca caly czas byla w ruchu] -
ale moge wstac zrobic kawe itp, tylko w pracy czesto nosze zwykle rajstopy;
lubie spacery, 1-2 albo i 3 razy w tygodniu plywam i uwielbiam tanczyc - na
parkiecie moge spedzac godziny. Nie chce miec zadnej operacji - wydaje mie
sie ze to jest rozwiazanie tymczasowe = po paru latach nogi wrocilyby do
obecnego wygladu albo jescze gorszego. Chce wiedziec co robic aby zylaki sie
nie powiekszaly, aby moje super nogi - bo tak o nich mysle, mogly mi sluzych
jak najdluzej? Zauwazylam bowiem, ze coraz wiecej zyl na przeciagu lat
pojawia sie na moich nogach. A nawet jak bede miec 88 lat chce moc sam isc do
sklepu, kosciola itp.
Obserwuj wątek
    • dmuchawiec6 Re: *******zylaki***** 04.01.07, 17:40
      Hej - jeżeli chcesz powstrzymać, opóźnić, proces powstawania nowych zylaków to
      może powinnaś nosić specjalne obciskające nogi rajstopy, albo lepiej długie
      getry, przynajmniej zimą, jesienią. Rajstopy po zabiegach nosiłam, polecano mi
      getry, bo ponoć wygodniejsze dla stóp, nie bolą palce. Muszą być specjalnie
      dobrane, najlepiej przez lekarza, recepta na rajstopy poprzedzona pobraniem
      miary z paru obwodów nogi ( kostka, pod kolanem itp) , stopień ucisku określony
      przez lekarza. Można kupić bez pomocy lekarza, wykonać pomiar przy użyciu
      centymetra w aptece (przy rajstopach znajduje się zawsze instrukcja), na próbę
      wybrać sobie najmniejszy stopień ucisku. Jeżeli będziesz wytrzymywała, można
      kupić te o większym stopniu ucisku. Słyszałam , że np w Szwecji nie
      przeprowadza się skleroterapii , w miejsce której lekarze polecają noszenie
      rajstop uciskowych i zażywanie odpowiednich medykamentów doustnych i w postaci
      maści- jako główne leczenie żylaków. Ja , gdybym po zabiegach nie brała
      codziennie rano dwóch tabletek wyciągu z kasztanowca,gdybym nie smarowała nóg
      heparyna w kremie, znacznie dłużej dochodziłabym do formy.
      Rada gdzieś przeczytana - jeżeli masz skłonność do żylaków - nigdy nie powinnaś
      pozwalać stopom na swobodne zwisanie - tak , jak na huśtawce, czy karuazeli, po
      prostu zawsze powinny mieć oparcie. Nie wiem , jakie jest tego medyczne
      uzasadnienie, ale nie był to żart, tylko rada przeczyatna w jakimś medycznym
      piśmie. No i trzeba uważać na dźwiganie ciężarów, nie przeciążać się,
      pozdr,Ania.
      • dmuchawiec6 Re: *******zylaki***** 04.01.07, 17:51
        Aha, przypomniałam sobie, że te rajstopy muszą być bardzo db dobrane do
        długości nóg,sylwetki, ważne by ucisk był większy w odpowiednim miejscu (np w
        okolicach kostki musi być znacznie większy niż pod kolanem, jeżeli tego się nie
        przestrzega efekt może być odwrotny do zamierzonego, Ania :).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka