Dodaj do ulubionych

Miał ktoś badanie ENG ?

29.01.07, 19:04
Dostałam skierowanie na badanie ENG aby ocenic stan błędnika. Laryngolog
przestrzegła mnie, że na to badanie muszę przyjść z kimś, bo pacjenci źle się
po nim czują. Bardzo się obawiam tego badania, nudności i zawroty głowy juz po
samej jeździe samochodem trwają u mnie kilka dni. Czy ktoś z Was miał to
badanie ? Jak długo trwają te nieprzyjemne odczucia ? Tylko proszę, nie
odsyłajcie mnie do wyszukiwarek, interesują mnie Wasze subiektne odczucia.
Obserwuj wątek
    • bonka_64 Re: Miał ktoś badanie ENG ? 29.01.07, 22:31
      Witam,miałam robione to badanie dwa lata temu, dwukrotnie,nie wiem dlaczego
      lekarz ci tak powiedział bo mnie nikt nie straszył i faktycznie było ok. badanie
      polega na tym że przyklejają jakieś druciki do głowy które podłączone są do
      komputera i każą wodzić oczami za jakimiś przesuwającymi się zygzakami ,kreskami
      po takiej długiej planszy, chodzi tu o zdiagnozowanie oczopląsu który
      towarzyszy chorobie błędnika a inaczej lekarz nie może tego stwierdzic.Druga
      część badania /i pewnie o to chodziło twojemu lekarzowi/polega na tym że pacjent
      leży i też jest podłączony jakimiś rurkami do aparatury, ma wlewaną wodę
      najpierw do jednego ucha potem do drugiego, co ma wywołać właśnie zawroty głowy
      ale naprawdę są one bardzo słabe,jeżeli w ogóle są bo jeżeli błędnik jest w
      zdrowy to tych zawrotów nie ma.Ja miałam uszkodzony z jednej strony i mogę cię
      zapewnić że podczas chodzenia to o wiele bardziej mi się kręciło w głowie niż
      podczas tego badania.Pani która robiła mi to badanie powiedziała że nie mają na
      celu aby pacjenci po wyjsciu od nich nie mogli złapać równowagi.Badanie to
      robiłam w W-wie w szpitalu na Banacha,i naprawdę nie masz czego się obawiać,ja
      sama pojechałam i sama wróciłam a nie czułam się gorzej niż przed
      badaniem.Jeżeli masz jakieś pytania na temat samopoczucia z powodu błędnika to
      chętnie odpowiem bo juz to przerabiałam,pozdr
      • klara49 Do: bonka_64 05.02.07, 10:18
        Dziekuję Ci za bardzo wyczerpującą odpowiedź, bardzo mnie pocieszyłaś. Ja mam
        zawroty głowy niezbyt częste, połączone z nudnościami; często towarzyszy mi
        uczucie bolesności i zatkania ucha. Czy uszkodzony błędnik mozna skutecznie
        leczyć ? Mnie Betaserc niezbyt pomaga. Ponieważ badanie ENG jest odpłatne, z
        powodu braku pieniędzy na ten cel, jeszcze na nim nie byłam. Pozdrawiam.
        • bonka_64 Re: Do klara49 14.02.07, 20:09
          Sorka,dawno mnie tu nie było.Jeżeli potwierdzi się że to błednik to wychodzi się
          z tego, ja leczyłam się ponad dwa miesiące i mam spokój od dwóch lat,a
          rozmawiałam z kobietą która chorowała prawie dwadziescia lat temu i po
          wyleczeniu nigdy więcej jej się to nie powtórzyło.Jeżeli chodzi o betaserc to
          ja po jakims czasie nie mogłam go brac, pojawiły mi się dusznosci było mi słabo
          i profesor do którego poszłam na konsultację/ dwie laryngolog nie wiedziały co
          juz ze mną robic/ przepisał mi metazydyne lek którym leczy się serce ale również
          zawroty głowy o wiele tańszy kosztuje ok 5zł a na nudnosci toracan.Wiem na pewno
          że przy chorym błedniku nie powinno się leżeć trzeba chodzić, żeby nastąpiła
          kompensacja tzn ten drugi przejmuje pracę tego chorego.Wiem ze badanie to jest
          płatne ja w 2004 płaciłam 70zł,ale o ile się orientuje to tylko ono moze
          potwierdzić lub wykluczyć chorobę błędnika a właściwa diagnoza przy zawrotach
          głowy jest wazna,Zyczę szybkiego powrotu do zdrowia, bo mnie te zawroty dobrze
          dały popalić i mam nadzieję że już nigdy nie wrócą,pozdr

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka