anielkac
20.02.07, 19:34
Moja mama wróciła od urologa - na przestrzeni około 2 lat często zdarzały się
jej bóle pęcherza moczowego, przeziębienie. Trudno być ciągle na furaginie i
w końcu udało się ją namówić na wizytę u lekarza, miała ze sobą wyniki
ogólnego badania moczu (około 3 miesiące temu robiła posiew - wynik ok).
Wszystko w normie, ALE w polu KREW napisane jest MAŁO.
Teraz urolog skierował na cystologię (nie wiem dokładnie jak ma nazywać się
to badania). Jestem fatalistką i wszędzie widzę nowotwory, nieuleczalne
choroby. Czy znacie to badanie, co może być przyczyną jej problemów. Będę
wdzięczna za Wasze opinie, zanim mama zrobi dostanie się na badanie będę się
zamartwiła
pozdrawiam