Dodaj do ulubionych

DO SMUTNIUTKIEJ!

IP: *.star.ceti.pl / 192.168.1.* 25.04.03, 13:02
Niedowidzenie trzeba korygować jak najwcześniej. To co pisze Artur jest
prawdą .Aczkolwiek jego wiedza na temat leczenia pryzmatami, odbiega od
normy.
No nic...Dobrze robi naprzemienne zasłanianie oczu, aby zmusić je do
patrzenia plamką, a w przyszłości ułatwia fuzje.

Leczenie operacyjne, daje dobry efekt kosmetyczny.Trzeba sie liczyc z
mozliwościa pojawienia dwojenia po zab.

Pozdr.
Obserwuj wątek
    • Gość: Artur Re: DO SMUTNIUTKIEJ! IP: *.usask.ca 25.04.03, 18:00
      Gość portalu: straba napisał(a):

      > Niedowidzenie trzeba korygować jak najwcześniej. To co pisze Artur jest
      > prawdą .Aczkolwiek jego wiedza na temat leczenia pryzmatami, odbiega od
      > normy.

      Wiem Staba, ze masz jakas forme zeza, ale jak sam piszesz niewiele ci pomaglo
      do tej pory a wiec pewnie za autorytet nie za bardzo mozesz robic.
      Ta ksiazka ktora sugerujesz jest albo niedobra albo jej sam dobrze nie
      przyczytales. Ja jej nie przeczytam bo mieszkam w Kanadzie.
      A z zezem mielem dosc duzo wspolnego u czlonka rodziny, wgryzlem sie w temat i
      zez zostal usuniety calkowicie cwiczeniami.
      Od czasu do czasu scieram sie z niektorymi ludzmi na forum bo sugeruje rzeczy z
      drugiej polkuli i nie zawsze sie to miesci w polskich glowach. Tak bylo np. w
      przypadku paradontozy i wojowniczym Ortho.
      W koncu jestemy niewolnikami sposobu myslenia jaki wpojono nam w dziecinstwie
      i mlodosci. A ja sie tak bujam miedzy Ameryka i Europa co pomaga widziec
      niektore rzeczy jasniej.
      Ale oczywiscie nie zawsze mam racje :) jak twierdzi moja zona.

      • Gość: Smutniutka Re: DO SMUTNIUTKIEJ! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.04.03, 23:14
        Ja i tak dziękuję za wszystkie uwagi i rady. Teraz szukam dobrego specjalisty.
        Ale chcialabym sama popracowac w domu. Na razie robie takie cwiczonko z
        oduswanie i przysuwaniem palca do nosa. Moze choc tyci tyci pomoze...
        Pozdrawiam.

        Smutniutka

        PS Straba, a czemu nie udziliłeś odp. w moim watku, tylko zlaozyles nowy?
    • Gość: straba Re: DO SMUTNIUTKIEJ! IP: *.star.ceti.pl / 192.168.1.* 27.04.03, 19:49
      Cześć.

      Założyłam wątek, bo chciałam cię szybciej wyłowić z tego gąszczu.
      Ćwiczenie,które robisz jest dobre, i wskazane przy zezie rozbieżnym, ale z
      całością problemu sama sobie nie poradzisz.

      Znam twój ból. Sama walcze ze swoim zezikiem. Moge polecic ci Wojewódzki
      Szpital Okulistyczny w Krakowie i dr Bilską, która to zaordynowała mi owe
      pryzmaty,i zaleczyła niedowidzenie.

      Samymi ćwiczeniami niewiele zwojujesz (wade masz utrwaloną, masz niedowidzenie ,
      jesteś ;zastara;).Powinnaś oczy zoperować potem ćw, no i b. dobrze dobrane
      szkła, a efekt będzie napewno zadawalający.

      Wytrwałości i powodzenia.
      • Gość: Smutniutka Re: DO SMUTNIUTKIEJ! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 27.04.03, 22:25
        Witaj!

        Dziękuję za odzew na moj watek. Dobrze spotkac kogos kto rozumie problem i bol :
        (
        Wiem, że sama sobie nie poradzę i sie nie wyleczę, ale chociaż jakimiś
        ćwicoznkami chce choc ociupinke poprawic moje niedowidzenie. A moze znasz
        jeszcze jakies?
        Z jednej strony pogłebiłaś mój smutek (choć o tych argumentach dobrze
        wiedziałam) ale z drugiej dałaś nadzieje, że jednak da się z tym coś zrobić.
        Wspomniałaś o operacji, jaką miałaś na myśli?
        Nie dziękuję. Będe wytrwała!
        Ciepło pozdrawiam.

        Smutniutka




      • Gość: Smutniutka Re: DO SMUTNIUTKIEJ! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 27.04.03, 22:41
        Straba, a mogę zadac Ci niedykretne pytanie? Ile masz lat? I jak dawno wykryto
        u Ciebie zeza/niedowidzenia zanim zaczelas sie leczyc?
        • Gość: straba Re: DO SMUTNIUTKIEJ! IP: *.star.ceti.pl / 192.168.1.* 28.04.03, 21:19
          Cześć

          U mnie z tymi oczami, to wszystko od początku było przesądzone!
          Właściwie to mam zespół blokady oczopląsu przez zez zbierzny. Tzn .ściągam

          oczy do nosa( nie mam nad tym kontroli), aby widzieć wyrażnie. Wtedy oczy sa
          spokojne. I tak od ok 1szego roku życia. Efektem twgo było ogromne
          niedowidzenie, które poprzez ćw. znacznie się zmniejszyło.
          Oczywiście wskazane były zab. operacyjne,bo zez to również defekt kosmetyczny!

          Aktualnie zez nieco mniejsz, ale czytam i pisze bez problemów.Ważne śą też
          dobre okulary.


          Myśle,że u osób po 6-8rż, nie ma szans na widzenie obuoczne, ale szybciutko idz
          do dobrego okulisty, powie Ci na ile w twoim przypadku medycyna może pomóc.

          PS. Walcz ostro, bo jest o co! Wiem że to wszystko co ci pisze nie uskrzydla,
          ale niestety takie są realia.

          POZDRAWIAM.




          • Gość: Smutniutka Re: DO SMUTNIUTKIEJ! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.04.03, 23:44
            Cześć!

            Ja w sumie też, od poaczątku mam kłopoty ze wzrokiem :( Urodziłam się jako
            wcześniak, a „mądra” pani doktor twierdziła, że wszystko jest w porządku, potem
            gdy byłam nieco starsza lekarze też nie zwracali na ta moja wade specjalnej
            uwagi… No dobrze nie będę zrzucać całej winy na służbę zdrowia, ale jakaś część
            winy na pewno po jej stronie leży.
            A Ty leczysz się od samego początku? Kiedy miałaś operacje i ile ich było? A
            mogłabyć coś wiecej napisać o tyc operacjach?
            Rzeczywiscie Twoja wątki nie są optymistyczne, ale przecież taka jest
            prawda. I lepsza smutna prawda niż wesole kłamstwo! Wiem, że nie uda mi się
            wyleczyć tego niedowidzenia w 100% ale dla mnie nawet poprawa o kilka procent
            będzie radoscia, dlatego jak najbardziej będę ostro walczyć. Tylko na razie nie
            znalazłam żadnego specjalisty, co prawda iśc do okulisty to nie problem, ale do
            dobrego to już chyba tak…
            Sle moc serdeczności

            Smutniutka
            • Gość: straba Re: DO SMUTNIUTKIEJ! IP: *.star.ceti.pl / 192.168.1.* 29.04.03, 21:08
              Cześc to ja Straba
              Witaj w klubie wcześniaków!
              U mnie problem był wychwycony stosunkowo wcześnie.Oczy mi zoperowano ok 4-5rża
              potem raz w szkole podst. Po zab. intensywne ćw, typu nawlekanie koralików na
              nitke, kolorowanie obrazków, szydełkowanie. W sumie kilka godz dziennie.
              DO tego zasłaniano mi oczy naprzemiennie. Te ćw z czasem zaprocentowały
              zmniejszeniem niedowidzenia i poprawą ostrości wzroku.
              NIGDY NIE ZLIKWIDOWAŁAM NIEDOWIDZ. W 100PROC!!! Nosze okulary na stałe

              Spróbuj szukać okulisty z czyjegoś polecenia.Nie wiem skąd jesteś. W Warszawie
              jest prof.Prost w Centr. Zdr.Dziec. Może tez przyjmuje prywatnie.
              Przegżeb wyszukiwarki intern. Dobrzy specjaliści się reklsmują.

              Wejdż też na www.wco.com.pl
              www.korvita.wirma.pl

              To chyba wszystko.
              I nie zamartwiaj się!
              PA.
              • Gość: Artur Re: DO SMUTNIUTKIEJ! IP: *.saskatoonhealthregion.ca 29.04.03, 21:56
                Pediatryczny okulista! Tak, to swietny pomysl. Oni maja w tym doswiadczenie a
                ty ze swoimi 20 latkami mozesz sie jeszcze zalapac.
              • Gość: Smutniutka Re: DO SMUTNIUTKIEJ! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 29.04.03, 22:49
                Hej, hej!
                No ja rwoneiz witam w tym klubie. Ale wolałabym jednak w nim nie być.
                Wladnie probuje poszukac okulisty z czyjegos polecenia, ale nie znam nikgo, kto
                byl mial taka wade, dlatego wlasnie zalozylam watki na tym forum.
                Mi samo noszenie okularow, wcale nie przeszkadza, nawet podobno jest mi w nich
                ladniej. Ale swiadomosc wady jakiej posiadam wlasnie mnie zasmuca. Bede waczyc
                o poprawe tych kilku porcent, mam tylko nadzieje, ze da sie cos jeszcze
                zrobic... Choc przyznam ze nie udaje mi sie nie zamrtwiac i wiele juz chwil
                przplakalam...
                Dzieki za adresy.
                Sle serdeczne pozrowionka z Warszawy. Papatki!

                Smutniutka


                • Gość: Smutniutka Re: DO SMUTNIUTKIEJ! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 30.04.03, 09:44
                  Witam,

                  Wiedzialam, ze znalezc, dobrego specjaliste jest trudno, ale az tak? Dzwonilam,
                  do Centrum Zdrowia „Mavit”, w którym miałam badany wzrok, bo na ulotce napsiane
                  jest „leczenie zeza i niedowidzenia u dzieci i dosroslych” i chcialam się cos
                  na ten temat dowiedziec, ale pani powiedziała, że oni się takimi operacjami nie
                  zajmuje, jedynie konsultacja. To po co w ten sposób napisali? :( A, i pani
                  powiedzial, z ejest jakas Klinika w Krakowie, ale ona noie zna namierow.
                  A do Centum Zdrowia dziecka nie jestem za stara? Tam nie przyjmuja
                  dzieci do 18 r.ż.?
                  Pozdrawiam wiosennie.

                  Smutniutka :(


                  • Gość: Artur Re: DO SMUTNIUTKIEJ! IP: *.usask.ca 30.04.03, 16:33
                    Gość portalu: Smutniutka napisał(a):

                    > A do Centum Zdrowia dziecka nie jestem za stara? Tam nie przyjmuja
                    > dzieci do 18 r.ż.?

                    Nie ma takiej ostrej granicy miedzy dziecinstwem a dorosloscia w przypadku
                    podzialu na pediatrow i lekarzy od doroslych. Tutaj nie decyduje fakt
                    posiadania dowodu osobistego i posiadania praw glosowania.
                    Pediatra czasem leczy, az do 25 roku zycia, ale to jest ustalane indiwidualnie
                    i najczesciej jest to kontynuacja z wczesniejszych lat.
                    Moga oczywiscie byc trudnosci z przyjeciem, ale nie sprobujesz, nie dowiesz
                    sie.
                    • Gość: straba Re: DO SMUTNIUTKIEJ! IP: *.star.ceti.pl / 192.168.1.* 30.04.03, 20:02
                      Cześć

                      Moze ów prof. od okulistyki pediatrycznej(jak komentuje Artur), poleci Ci
                      kogoś. Lekarze się znają w swoim chermetycznym środowisku.

                      Jeżeli chodzi o Kraków to jest to Wojewódzki Szpital Okulistyczny. Tel 012-415-
                      64-44.To jest na centrale, trzeba prosić z poradnią zeza i niedowidz.
                      Faktycznie specjalizuja się w tych zezach.

                      Teraz nie ma promes takze nie powinnas mieć problemów biurokratycznych.
                      Jak nakreślisz problem telefonicznie, to napewno powiedzą ci co dalej.

                      Te strony co ci podałam to prywatne spółdzielnie, gdzie robią tosamo za kase!

                      Pozdrowionka.
    • Gość: zmęczona Re: DO SMUTNIUTKIEJ! IP: *.uni.lodz.pl 27.05.03, 00:11
      Cieszę się, że znalazłam ten wątek.Niestety mnie również ten problem
      dotyczy.JEśli ktoś mógłby mi napisać kilka słów o zabiegach operacyjnych tej
      wady wzroku, byłabym bardzo wdzięczna.Chodzi mi głównie o ryzyko powikłań po
      operacji, może ktoś miał taką operację.?
      • Gość: straba Re: DO SMUTNIUTKIEJ! IP: *.star.ceti.pl / 192.168.1.* 27.05.03, 19:22
        Cześć zmęczona!

        Walką ,a może brakiem efektów leczenia?
        Wada dosyć upierdliwa! Ja pomału daje za wygraną.
        Przeczytaj cały wątek, tam są juz zawarte pewne informacje.
        Trzymaj się cieplutko.

        Widząca inaczej.
        • Gość: zmęczona Re: DO SMUTNIUTKIEJ! IP: *.uni.lodz.pl 27.05.03, 22:47
          Gość portalu: straba napisał(a):

          > Cześć zmęczona!
          >
          > Walką ,a może brakiem efektów leczenia?
          > Wada dosyć upierdliwa! Ja pomału daje za wygraną.
          > Przeczytaj cały wątek, tam są juz zawarte pewne informacje.
          > Trzymaj się cieplutko.
          >
          > Widząca inaczej.
          Cześć Straba.Jestem zmęczona przede wszystkim życiem z tą wadą wzroku.Ja wiem
          że są pewnie większe tragedie, ale ja jakoś nie mogę się z tym pogodzić.
          Przeczytałam wątek i widzę że leczyłaś się w szpitalu w Krakowie .Słyszałam że
          to najlepszy szpital w Polsce specjalizujący się w leczeniu zeza.Chodzi mi
          głównie o zabieg operacyjny, nie wiem czy się na niego zdecydować. Boję się że
          po zabiegu będzie jeszcze gorzej. Lekarze mówią że po operacji zeza zbieżnego
          istnieje ryzyko odchylenia oka w drugą stronę. Czy wiesz cos może o tym ?
          Bardzo chciałabym mieć operację , ale bardzo się boję.Byłam już u wielu
          specjalistów, ale oni maja różne zdania na ten temat(czy operować czy nie).nie
          wiem co robić .pozdrawiam ciepło!
          • Gość: straba Re: DO SMUTNIUTKIEJ! IP: *.star.ceti.pl / 192.168.1.* 28.05.03, 19:46
            Cześć
            Czytając twój post, to tak jakbym słyszała siebie. Bardzo dobrze cie rozumiem,bo
            sama walcze o te oczy bez mała kilkanaście lat, a wcześniej robili to rodzice.

            Przy operacji zeza dużo zalezy od kąta tego zeza. Im większy tym większe
            komplikacje pooperacyjne, które nie koniecznie muszą się pojawić.

            Jeślijesteś z Małopolski to polecam konsultacje w krakowie. Są DOBRZY.

            Sprawdż strony Korvity, tez maja duże doswiadczenie.

            Bądż dobrej myśli, jeśli zdecydujesz się na zab. JA NIE ŻAŁUJE!

            Pozdrawiam.
      • rbb Re: DO SMUTNIUTKIEJ, a właściwie do STRABY! 29.05.03, 09:50
        Jestem mamą 6-letniego dziecka, które ma astygmatyzm i nadwzroczność (ok
        +5,+5),zeza zbieżnego obuocznego (ok.25 st.)i niedowidzenie lewego oka. Ok.5
        lat korygujemy zeza przesłonkami i okularami, ostatnio ćwiczenia ortooptyczne.
        Lekarze zalecają operację zeza.
        DO STRABY (i innych osób, które są po operacji zeza)!
        Chciałabym poznać bardziej szczegółowo Twoją historię leczenia zeza.
        - jaką masz wadę,
        - jak zmieniała się Twoja wada i kąt zeza wraz z wiekiem,
        - jakie stosowałaś sposoby korekcji wady (zeza) i z jakim skutkiem,
        - w jakim wieku miałaś operację i z jakim skutkiem.
        Jeśli zechcesz udzielić mi takich szczegółowych informacji odpowiedz na forum
        lub mailem rbb@gazeta.pl (Będę bardzo wdzięczna)
        • Gość: straba Re: DO SMUTNIUTKIEJ, a właściwie do STRABY! IP: *.star.ceti.pl / 192.168.1.* 29.05.03, 19:04
          Cześć

          Odpisze pod podany adres, jak znajde więcej czasu.
          Pozdrawiam.
          • rbb Re: DO SMUTNIUTKIEJ, a właściwie do STRABY! 30.05.03, 08:23
            Gość portalu: straba napisał(a):

            > Cześć
            >
            > Odpisze pod podany adres, jak znajde więcej czasu.
            > Pozdrawiam.

            Z góry dziękuję.
    • Gość: Smutniutka Re: DO SMUTNIUTKIEJ! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.06.03, 15:58
      ojoj, ale moj watek sie rozwinal :-)
      Ja jeszcze nie zrobiłam porządku z oczkami, ale jak tylko skonsultuje sie z
      lekarzem to sie odezwe, anpsize cos o swoich spostrzezeniach, wrazeniach i
      doswiadczeniach. Tymczasem pozrdrawiam.

      Smutniutka
      • Gość: straba Re: DO SMUTNIUTKIEJ! IP: *.star.ceti.pl / 192.168.1.* 04.06.03, 21:35
        Włąściwie to ja zamieszałam w kociołku. Jeszcze troche a założymy fanklub
        zezusi.
        Ja w sumie kończe remonty okulistyczne.
        Pozdrawiając życze sukcesów!!!

        PS. Masz ćwiczenia od Artura?
        • Gość: Smutniutka Re: DO SMUTNIUTKIEJ! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.06.03, 22:15
          Hmmm... zamieszalas? Mi się wydaje, że osoba z doświadczeniem, taka jak Ty
          mogła tylko pomoc :-)
          Ciesze się, że kończysz już "remonty". Ale co mialo znaczyc, ze powoli dajesz
          za wygrana? Nie podobna mi sie to stwierdzenie! jA dopiero zacznę za
          kilkanaście dni, bo teraz gorący okres na studiach. Wiem, że nie powinnam
          odwlekać :-( ale jestem do tego zmuszona. Mam już kilka adresów w Warszawie.
          Zobaczymy.
          A co do tego fanklubu zezusi to niezly pomysl ;-) Mysle ze cos takiego jest
          potzebne. Chocby po to by sie nawzajem wspeirac. Bo nikt inny nie zrozumie
          jakie to zezisko jest okropne, kto tego nie przeszedl.
          Tak, odstałam ćwiczonko od Artura. Chcesz? Mam nadzieję, że Artur się zgodzi na
          dalsze przesłanie... ;-)
          Ciepło pozdrawiam.

          Smutniutka
          • Gość: straba Re: DO SMUTNIUTKIEJ! IP: *.star.ceti.pl / 192.168.1.* 05.06.03, 19:34
            Cześć!
            Miło że się odezwałaś.

            Ja właściwie zakończyłam leczenie, bo mi uświadomili, że lepiej nie będzie, bo
            nie mam widzenia obuocznego. Oczy są prosto w okularach(to CUD przy oczopląsie).
            Z Cwiczonek chętnie skorzystam, za zgoda twoją i Artura co by zeziskowi nie
            pofolgować do końca.

            Pozdrawiam, niestety też znad skryptu.
            • Gość: Smutniutka Re: DO SMUTNIUTKIEJ! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.06.03, 19:44
              Witaj! :)
              W takim razie gratuluję sukcesu! :-) Brawo. Na pewno mnooo...ooostwo wysilku
              Cie to kosztowało. Mam nadzieje, ze mi i się uda, choć odrobinkę, choć jak już
              wspominałam, na sukces nie liczę.
              Co do ćwiczonek, to ja nie mam się co zgadzać, tylko Artur. Ja z chęcią Ci je
              prześle.
              Pozdrawiam znad masy ksiazek :-(

              Smutniutka
              • Gość: Artur Re: DO SMUTNIUTKIEJ! IP: *.sdh.sk.ca 05.06.03, 23:57
                Gość portalu: Smutniutka napisał(a):

                > Witaj! :)
                > W takim razie gratuluję sukcesu! :-) Brawo. Na pewno mnooo...ooostwo wysilku
                > Cie to kosztowało. Mam nadzieje, ze mi i się uda, choć odrobinkę, choć jak
                już
                > wspominałam, na sukces nie liczę.
                > Co do ćwiczonek, to ja nie mam się co zgadzać, tylko Artur. Ja z chęcią Ci je
                > prześle.
                > Pozdrawiam znad masy ksiazek :-(
                >
                > Smutniutka

                OK
                • Gość: Smutniutka Re: DO SMUTNIUTKIEJ! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.06.03, 08:42
                  Dzien doberek ;-)

                  No to w takim razie mi nie pozostaje nic innego jak Ci przeslac cwiczonko.
                  Tylko nie mam asresu :-(
                  Pozdrowionka.

                  Smutniutka
                  • Gość: straba Re: DO SMUTNIUTKIEJ! IP: *.star.ceti.pl / 192.168.1.* 06.06.03, 19:14
                    Dobry wieczór.

                    Byłam dzisiaj u okulisty. Sprawdził na specjalnej tablicy jak widze. Jest
                    wszystko dobrze. Kazał profilaktycznie ćwiczyć.
                    Jak będe mieć twój adres to Ci o czymś jeszcze napisze.

                    Oto email
                    Krzysia-s@o2.pl

                    Dzięki.
                    • Gość: Smutniutka Re: DO SMUTNIUTKIEJ! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.06.03, 22:49
                      Dobra nocka! ;-)

                      Ćwiczonko już przesłałam. Mam nadzieję, że dotarło.
                      Adres więc też już masz. Ojoj, ale mam nadzieję, że to o czym napiszesz nie
                      będzie straszne?
                      Cieszę się, że z Twoimi oczkami wszystko dobrze. Jeszcze raz gratuluje.
                      Słodkich snów.

                      Smutniutka
                      • Gość: Ewa Re: DO SMUTNIUTKIEJ! IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 07.07.03, 20:53
                        Czy mogę zapytać co to za ćwiczenia i jak są skuteczne?Ja mam 17 lat i od
                        urodzenia miałam zeza zbieżnego.Od poczatku byłam leczona,przepisywano mi
                        tylko ćwiczenia a na operację,lekarze nie wyrażali zgody,zawsze wyrażali się
                        jednomyślnie,że narazie operacja nie wchodzi w grę.A lata leciały a teraz
                        słysze że im szybciej tym lepiej.Leczyłam się u wielu okulistów.Zalecano tylko
                        ćwiczenia i okulary.Około 3 lat temu maiałam zrobiony zabieg na zeza w
                        Szklarskiej Porebie.Ja osobiście trochę żle zniosłam ten zabieg,zwracałamPo
                        zabiegu nie było powikłań,ale spodziewałam się że efekt bedzie lepszy.Usunięto
                        mu zeza na około 70%,tak nie widać w okularach wcale,ale jak patrzę w lustro
                        to nieraz widzę jak oko mi ucieka.Obecnie noszę okulary,bo mam wadę
                        wzroku,astygmatyzm o sferze 0,5 i cyl.+3,5 Obecnie marzę o tym,żeby usunąć
                        wadę metodą Lasik a potem powtórzyć zabieg i wykonać kotektę na zeza.Nie wiem
                        jednak czy to jest możliwe,czy ktoś może coś doradzić?
                        • Gość: Smutniutka Re: DO SMUTNIUTKIEJ! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.07.03, 22:10
                          Witaj Ewo!
                          Jesli chodzi o to cwiczenie, to są to takie kotki. Jeden do prawej reki, drugi
                          do lewej. Ale kazdemu kotkowi jakby czegos brakuje. I jak sie nauczy patrzec
                          obuoczcznie to kotki skladaja sie w calosc. Jesli chodzi o ich skutecznosc, to
                          nie mam pojecia jaka jest. Jeszcze ich nie probowalam. Artur, ten który mi
                          przysłałą to cwiczonko, zalecil by cwiczyc juz z tymi kotkami po operacji, a ja
                          jeszcze takowej nie mialam.
                          Zeza jak juz wielokrotnie bylo wspominane na tym forum nie da sie wyleczyc w
                          100% :( I nawet jesli sie zrobi operacje, to potem tylko cwiczenia, czwieczenia
                          i cwiczenia.
                          Jesli zas chodzi o operacje laserowa, to zajrzyj na strone
                          www.mavit.com.pl/
                          Znajdziesz tam wiele informacji na temat tego zabiegu. Ponadto poszukaj w
                          wyszukiwarce. Na temat operacji laseowych jest już sporo watkow. Na temat zeza
                          troszke mniej, ale poszukaj.
                          Powodzenia,
                          Smutniutka
                          • Gość: Smutniutka Re: DO SMUTNIUTKIEJ! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.07.03, 23:26
                            Ach, i jeszcze jedno, a jakie Ty cwiecznia wykonujesz? Ja co prawda mam zeza
                            rozbieżnego, ale może przyda się innym osóbkom, które zajrzą do tego wątku.
                            Z pozdrowieniami,
                            Moniqueee
                        • Gość: straba Re: DO SMUTNIUTKIEJ! IP: *.star.ceti.pl / 192.168.1.* 07.07.03, 22:23
                          Witaj Ewa.

                          Ćwiczenie o które pytasz, to cwiczenie nauki widzenia obuocznego. Masz dwa
                          obrazki różniące się szczegółem, Musisz patrząc na nie zlać je w jeden
                          kompletny.
                          Chcesz?

                          Co do zeza to faktycznie im wcześniej tym lepiej. U dorosłego nie ma
                          praktycznie możliwości pełnej korekty. Operacyjne ustawienie jest tylko
                          chwilowe.

                          Sprawdż jak się ma LASIK do zeza. Sa bardzo duże obostrzenia przy laserze.
                          Osobiście wybrałabym odwrotna kolejność jak twoja.

                          Pozdrowinka.
                        • Gość: Smutniutka Re: DO SMUTNIUTKIEJ! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.07.03, 23:40
                          Ewo, a mogłabyś napisać co za ćwiczonka wykonujesz? Ja coprawda mam zeza
                          rozbieżnego i pewnie mi się one nie przydadzą, ale może innym osóbkom, które
                          kiedyś zajrzą do tego wątku?
                          A mi samej mogłabyś napisać coś więcej o tym zabiegu? Ja jeszcze go nie maialm
                          i zbieram informacje.
                          Z pozdrowieniami,
                          Moniqueee.
                          • Gość: straba Re: DO SMUTNIUTKIEJ! IP: *.star.ceti.pl / 192.168.1.* 08.07.03, 21:41
                            Ewa!

                            Napisz co to za ćwiczenie dla zbierznego!?

                            Koniecznie.
                            pzdr.

                            Straba.
                            • Gość: Smutniutka Re: DO SMUTNIUTKIEJ! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.07.03, 21:46
                              Oj, Strabo, niesamowite jestesmy :) Tez o to poprosiłam Ewe :)
                              Pozdrowionka

                              Smutniutka
                              • Gość: straba Re: DO SMUTNIUTKIEJ! IP: *.ceti.pl 09.07.03, 21:03
                                Ewa cos sie nie odzywa?
                                A ćwiczonko przydałoby się. Chętni są!!!
                            • Gość: monia Re: DO SMUTNIUTKIEJ! IP: *.vx.pl / 192.168.55.* 08.07.03, 21:49
                              hej ludziska!! mam pytanie: moj problem to lekki zez zbiezny (wystepujacy
                              czasami,np. po dlugotrwalym czytaniu,ogladaniu TV itd.) // od niedawna nosze
                              okulary (pryzmaty);troche przyzwyczailam sie do nich ale poczatki byly
                              straszne! Czy mozliwe jest ,ze okulary sa zle dobrane?? czy Wy tez nie widzicie
                              w nich dobrze?? ...ja nie potrafie czasami sie skupic! denerwuja mnie :(
                              okropnie!!
                              • Gość: monia Re: DO SMUTNIUTKIEJ! IP: *.vx.pl / 192.168.55.* 08.07.03, 21:52
                                ...a jak myslicie?? czy taka mala wada moze byc korygowana chirurgicznie?? i
                                czy to cos da?? (pozytywny efekt) //pozdrawiam :) // Monika [28]
                                • Gość: monia Re: DO SMUTNIUTKIEJ! IP: *.vx.pl / 192.168.55.* 09.07.03, 22:29
                                  ....no to ja takze przesylam pozdrowionka !!!! :D >> Milych wakacji-o ile je
                                  macie ;)
                                  • Gość: Smutniutka Re: DO SMUTNIUTKIEJ! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.07.03, 22:41
                                    Ciebie też Monia pozdrawiam oczywiscie! :)
                                    Dzieki za zyczonka i Tobie rowniez!
                                    A jak tam z oczkami?

                                    Smutniutka
                              • Gość: straba Re: DO SMUTNIUTKIEJ! IP: *.ceti.pl 09.07.03, 20:58
                                Cześć!

                                Ja to sobie tak myślę, że jeszcze pare człowieczków napisze, to będzie nas
                                niezła mniejszość narodowa.

                                Co do pryzmatów to faktycznie cały czas obraz jest lekko niewyrazny i mic z tym
                                nie zrobisz. Ale cos za coś. Przynajmniej oczy są w miare prosto.Można
                                przyzwyczaić się do tych szkieł.

                                Leczenie operacyjne.
                                Idz do dobrego okulisty. Ostateczna decyzja należy do Ciebie.

                                Pozdrowionko.
                                Straba
                                • Gość: Smutniutka Re: DO SMUTNIUTKIEJ! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.07.03, 21:47
                                  Witam!

                                  Strabo, chyba rzeczywiscie jak się idezwie jeszcze pare ludzikow to fanklub
                                  wstretnego zeziska trzeba bedzie zalozyc!!!
                                  Pozdrawiam

                                  Smutniutka
                                  • Gość: straba Re: DO SMUTNIUTKIEJ! IP: *.ceti.pl 09.07.03, 22:00
                                    Wszystko na to wskazuje, bo" interes się rozwija".
                                    Pozdrawiam.
                                    • Gość: Smutniutka Re: DO SMUTNIUTKIEJ! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.07.03, 22:14
                                      ;-)
                                      • Gość: Ewa Re: DO SMUTNIUTKIEJ! IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 10.07.03, 00:16
                                        Ja,osobiście nie wierzę w żadne ćwiczenia,zasłanianie,odsłanianie oka,takie
                                        ćwiczenia na przyrządach,jakieś obrazki miałam już to dawno w szpitalu
                                        leczenia zeza,ale to nic absolutnie nie dało.Poprawa nastapiła jeśli chodzi o
                                        sfere ,bo w dzieciństwie miałam +5 a teraz 0,5 ale cylinder pozostaje i
                                        dlatego nie moge nosić szkieł kontaktowych tylko skazana jestem na okulary.Co
                                        do zabiegu to warto skorzystać,ale często się zdarza,że na jednym się nie
                                        kończy bo trzeba wykonac korektę.Nie wiem czy to zalezy od jakości wykonanego
                                        zabiegu czy tak juz jest.Ja przynajmniej mam takie doświadczenia i
                                        widziałam,że wiele osób miało robiony zabieg nawet kilka razy,co mnie bardzo
                                        zaskoczyło.jeśli chodzi o kolejność to tak mi zasugerował lekarz,że najpierw
                                        trzeba usunąć wadę a potem zrobić korektę zeza.A tu na Lasik muszę czakać do
                                        20 lat,a potem stwierdza że na zabieg zeza jestem za stara.Podczas gdy juz
                                        dawno mogłam mieć ten zabieg na zeza ale nie kwalifikował sie on cały czas na
                                        operację.Nie jest to dla mnie też jasne ale tak było.Zabieg na zeza miałam na
                                        Kasę Chorych.Pozdrawiam.
                                        • Gość: Smutniutka Re: DO SMUTNIUTKIEJ! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 10.07.03, 09:47
                                          Witaj Ewo!

                                          Dzieki za odpoiwedz.

                                          Co do cwiczen, to wydaje mi sie, ze jednak nie masz racji. Wydaje mi sie, ze je
                                          trzeba wykonywac systematycznie i caly czas cwiczyc oko. Nie wierze, że to
                                          absolutnie nic nie pomaga. Może nie usuną ćwiczenia całkowice zeza, ale na
                                          pewno go nie poglebia.

                                          Mogłabyś napisać nieco bardziej szczegolowo o tych cwiczenaich? Bardzo prosze
                                          napisz o nich jak najwiecej i opisz je najdokladniej.

                                          Niestety z tego co wiem, to zabieg nie jest takim cudownym srodkiem, ze znika
                                          zez i jest juz wszystko w porzadku. Jest to ingerencja w budowe oka, wiec musi
                                          byc cos za cos. A to czy trzeba zabieg powtarzac i potem jakie
                                          wsyepuja "kompikacje" zalezy chyba od tego jak wielki jest zez i jak pozno
                                          zostal leczony. Może nie mam wcale racji w tym co mowie, wiec sie tym nie
                                          sugerujcie. Ja dopiero zaczelam walke z zezem, ale mu sie tak latwo nie poddam,
                                          bo za bardzo przeszkadza mi w zycziu i utrudnia kontakty miedzy ludzkie.

                                          Pozdrawiam cieplutko,

                                          Smutniutka
                                        • Gość: straba Re: DO SMUTNIUTKIEJ! IP: *.ceti.pl 10.07.03, 20:23
                                          Cześć Ewa!

                                          To dzięki tym systematycznym, aczkolwiek monotonnym ćw udało Ci sie obnizyć
                                          sfere w szkłach. Dodatkowo oko rosło razem z tobą co działa na plus przy
                                          nadzwroczności(maleje).
                                          Astygmatyzm jest wada ukł optycznego oka (chyba krzywizny soczewki) i tetgo nie
                                          porawią żadne ćw. Tylko korekta szkłai lub modny Lasik.
                                          Właściwie nie ma zeza bez nadzwroczności i astygmatyzmu. Te wady idą w parze.

                                          Ostateczna wada wzroku stabilizuje się ok 20-21rż stąd lasera nie robią
                                          wcześniej. A zeza opoeruje sie i u dorosłych. Efekt mało trwały bo nie mamy
                                          widzenia obuocznego. Nie używamy go(oka zezuj.) w proc patrzenia, z czasem
                                          ucieka do pierwotnego ustawienia. Odnowa robota dla okulisty. I tak można w
                                          nie skończonośc.

                                          Próbować oczywiście trzeba. I tym optymistycznym akcentem kończe wywody.

                                          Pozdrawiam serdecznie.
                                          straba.


                                          • Gość: Smutniutka Re: DO SMUTNIUTKIEJ! IP: magnolia:* / 192.168.0.* 11.07.03, 18:59
                                            > To dzięki tym systematycznym, aczkolwiek monotonnym ćw udało Ci sie obnizyć
                                            > sfere w szkłach.

                                            STRABUSIU, zgadzam się z Tobą całkowicie!
                                            Może dlatego, że mam tak wielką wiarę w te ćwiczenia... Dlatego EWO, proszę raz
                                            jeszcze napisz dokładniej o tych ćwiecznaich...
                                            Z pozdrowieniami,

                                            Smutniutka
                                  • Gość: Smutniutka Re: DO SMUTNIUTKIEJ! IP: magnolia:* / 192.168.0.* 11.07.03, 19:34
                                    Droga STRABCIU!
                                    Tak sobie pomyślałam, że moze założyć jakieś prywatne forum o zezisku? Myślę,
                                    że by się przydało. Ale ja sama nie porawdzę sobie w jego prowadzeniu...
                                    Pozdrowionka

                                    Smutniutka
                                    • Gość: straba Re: DO SMUTNIUTKIEJ! IP: *.ceti.pl 11.07.03, 21:59
                                      Co do technicznych spraw zwkładania forum- kompletnie się nie orientuje!
                                      Prowadzenie i porady oparte na własnym doświadczeniu to znacznie prostsze. Nie
                                      widze przeszkód możemy spróbować.
                        • Gość: Smutniutka Re: DO SMUTNIUTKIEJ! IP: magnolia:* / 192.168.0.* 16.07.03, 11:38
                          EWO!
                          Bardzo prosimy o te cwiczenia.
                          Pozdrowionka

                          Smutniutka
    • Gość: monia Re: DO SMUTNIUTKIEJ! IP: *.vx.pl / 192.168.55.* 10.07.03, 16:20
      Hej dziewczyny i chłopaki!!! :)
      mam jeszce jedno pytanko:
      Zauważyłam,że po ściągnięciu okularów mam mocno przemęczone oczy [szczególnie
      to chore-lekki zez zbieżny] i zdecydowanie "pogłębioną wadę".Moje
      oko "zachowuje się" jeszce gorzej niż przed rozpoczęciem leczenia przy pomocy
      okularów!
      Czy tak ma być?
      Czy z czasem oko nie bedzie reagowac w ten sposób?
      ...a może okulary są nieodpowiednie? (nosze je 2,5 miesiąca)
      >>>>>>>>>>>>>>>>jak myslicie??
      Pozdrawiam!!!
    • Gość: Smutniutka Re: DO SMUTNIUTKIEJ! IP: magnolia:* / 192.168.0.* 16.07.03, 11:36
      Witajcie,

      znalazłam na stronach gazety kilka artykułów o zezie i astegmatyzmie. Może nie
      są zby obszerne, ale moze komus sie przyda:

      1.) zez:

      www2.gazeta.pl/zdrowie/723104,28366,2658004,P_CHOROBY.html
      www2.gazeta.pl/zdrowie/1,28003,58662.html
      2.) astegmatyzm:

      www2.gazeta.pl/zdrowie/723104,28366,2657998,P_CHOROBY.html
      www2.gazeta.pl/zdrowie/1,28002,61863.html
      To na razie tyle. Pozdrawiam serdeczniutko.

      Smutniurka
      • Gość: straba Re: DO SMUTNIUTKIEJ! IP: *.ceti.pl 16.07.03, 17:10
        Smutniutka, jesteś niesamowita.

        Przegrzebałaś cały internet za tymi i poprzednimi artykułamim które polecasz!?
        Tak trzymać!!!

        Serdecznie pozdrawiam.
        Strabcia.
        • Gość: Smutniutka Re: DO SMUTNIUTKIEJ! IP: magnolia:* / 192.168.0.* 16.07.03, 21:42
          Strabusiu, dziekuje za mile slowa :-)
          RZeczywiscie przegrzebalam troszke necik, za duzo nie znalazlam, ale zawsze
          cos... Mam nadzieje, ze sie komus przyda...
          Ja pozdrawiam rownie serdecznie

          Smutniutka
    • smutniutka Re: DO SMUTNIUTKIEJ! 17.07.03, 20:02
      Drodzy forumowicze!

      Serdecznie zapraszamy na nowe forum: Zezisko.
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=12236
      Smutniutka i Straba

    • Gość: iwona Re: DO SMUTNIUTKIEJ! IP: 217.8.186.* 09.12.03, 15:03
      Smutniutka, pisalam do ciebie na priva ale nie jestem pewna czy sparwdzasz
      pocztę. Czy udało ci sie dotrzeć do prof. Szaflika? a moze ktoś z forumowiczów
      wie gdzie ten profesor przyjmuje poza Kliniką na Sierakowskiego. I jeszcze
      jedno czy znacie realia w jaich przebiegaja konsultacje przed przyjęciem na
      oddział to tejże Kliniki. wiem że odbywaja sie raz w miesiącu ale o której
      trzeba przyjśc żeby być przyjętym. Nie chcę ciągnąć mojej mamy z drugiego końca
      Polski i w dodatku tuz po szpitalu na nic. bedę wdzięczna za info
      • Gość: Smutniutka Re: DO SMUTNIUTKIEJ! IP: *.waw.pl 09.12.03, 18:57
        Iwonko!

        Niestety nie dostalam Twohego mailika :-( Jesli wyslalas na konto gazety, to
        wlasnie ono czasami gubi mailiki :-(
        Do samego Szaflika nie udało mi się dotrzeć, nie próbowałam. Byłam u jego
        siostry na Nowym swiecie, ktos z forumowiczów mi polecił ta panią doktor.
        Niestety ja nie jestem zadowolona z wizyty - pani doktor stwierdziła, że mam
        astegmatyzm, czego wczesniejsze badanie ani pozniejsze u dwoch roznych lekarzy
        nie potwierdziło. Więc ja nie polecam, choć ktoś bardzo zachwalał.
        Za to również dzięki innym forumowiczom znalazłam panią doktór zajmującą się
        zezem. Operację wstępnie mam mieć w sierpniu, więc jeszcze nie bedę chwalić,
        ale mam kontakt z osobą, która we wrzesniu b.r roku miała operację i jest
        bardzo zadowolona z rezultatów.
        Jakbyś miała jeszcze jakieś pytanka, to chęcią odpowiem i zapraszam na forum
        zezisko forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=12236 tam bywam częściej.
        Pozdrawiam cieplutko

        Monika
    • Gość: iwona Re: DO SMUTNIUTKIEJ! IP: 217.8.186.* 09.12.03, 16:42
      up
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka