minutika
22.03.07, 18:04
to bardzo smutne :( ja też miałam w życiu epizod , kiedy nic się dla mnie nie
liczyło, pogrążyłam się w jakiejś czarnej masie, nie chciałam wsatawać z
łóżka, odpuściłam studia, nie wychodziłam z domu ... wtedy się udało jakoś
wyjść bez leków z tego. Ale trafiłam do poradni, jednej potem innej potem
jeszcze w inne miejsce. Ostatecznie dostałam Cipramil, ale go nie wzięłam.
Jakoś się wygrzebałam bez leków z tego, z pomocą jedynie psychoterapii
(prywatnie). Teraz muszę uważać zawsze na jesieni (listopad jest trudny),
potem podczas przesilenia wiosennego - obowiązkowo muszę wtedy dbać o siebie -
codziennie chodzę na siłownię (ćwiczenia aerobowe pomagają, bo krążenie
poprawiają, to na serio działa), nie żałuję sobie czekolady, ale staram się
jeść bardzo dużo owoców i warzyw a nie jeść ciężkich rzeczy - nie pomagają. Do
tego obowiązkowo też magnez i witaminy (teraz kupiłam Vitaral Premium i bardzo
polecam, bo ma ginko biloba, które wpływa na niwelowanie zmęczenia i
ociężałości takiej umysłu przeddepresyjnej), do tego staram się o siebie dbać,
ale dużo pracować i dużo spotykać się z ludźmi. I mam nadzieję, że czarna maź
nie wróci ... Ale jeśli wróci, natychmiast pójdę do terapeuty, nie ma co się
męczyć.