hormony+tycie - mój problem

30.03.07, 21:26
Od września biorę tabletki hormonalne (estrofem i duphaston)i przytyłam od tego ponad 6 kg. Jestem młoda - 19 lat, jem naprawdę mało, staram się zdrowo odżywiać. Mimo to nie mogę pokonać przyrostu wagi. Kiedy tylko pozwoli czas (bo akurat maturka przede mną) jeżdżę na rowerku, tańczę. Ale ciągle sukcesywnie tyję. Nie miesczę się już w ulubione ubrania i w ogóle źle się czuję z tym dodatkowym balastem w mym ciele. Co mam zrobić? Wydaje mi się , że jedzenie jeszcze mniej niż jem nie byłoby rozsądne. Czy powinnam zgłosić się do dietetyka? Nie umiem już sobie z tym poradzić...:-(
    • melila Re: hormony+tycie - mój problem 30.03.07, 23:23
      Ja brałam duphaston przez półtora miesiąca, ale z powodu nadmiaru skutków
      ubocznych odstawiłam go (w porozumieniu z lekarzem). Przytyłam w czasie kuracji
      (fakt, że w trakcie było Boże Narodzenie) ok. 3 kg i od dwóch miesięcy nie
      jestem w stanie schudnąć mimo diety i ćwiczeń.

      Jeśli ktoś wpadł na to jak to rozwiązać ... Pomocy !
      • aniolcia7 Re: hormony+tycie - mój problem 19.05.07, 19:14
        To znowu ja... szkoda, że nikt nie ma dla mnie rady... Tyję ciągle i nieprzerwanie... :-( Zaczynam mieć tego dosyć!!!
        • puszka_pandory1 Re: hormony+tycie - mój problem 21.05.07, 08:03
          A czy nie byłoby najprościej zwrócić się z tym problemem do lekarza, który
          przepisał ten lek?
          Gdzieś tam czytałam, że przyrost wagi przy jednoczesnym zażywaniu hormonów i
          umiarkowanej kalorycznie diecie to nie efekt rozrostu tkanki tłuszczowej, ale
          zatrzymania wody w organizmie. Zaleca się wtedy wyeliminowanie soli z diety i
          wszystkich pokarmów czy substancji, które sprzyjają zatrzymywaniu tej wody.
          Tłuszcz to zmagazynowana energia pochodząca z kalorii, których się nie spaliło.
          A Ty niewiele jedząc i dużo się ruszając na pewno wszystkie kalorie spalasz,
          więc teoretycznie nie ma szans na przytycie. Takie rozumowanie dyktuje logika.
          Ciekawi mnie bardzo, jak lekarz wyjaśniłby to nielogiczne zachowanie się
          organizmu...czy hormony mają zdolność blokowania spalania kalorii?? A jeśli
          tak, to skąd organizm czerpie energię na wysiłek fizyczny??
    • mistrz_ip Re: hormony+tycie - mój problem 22.05.07, 08:47
      hmmm. stapasz po bardzo cienkiej linii...ja bralam tabletki przez ponad 2 lata-efekt- 24kg,efekt-2-endokrynolog-jak mozesz to popros o zmiane tabletek, albo wogole rzuc:)
      pozdrawiam
Pełna wersja