Dodaj do ulubionych

jak opanować stres?

03.04.07, 07:46
Mam straszny problem. Jestem osobą bardzo nerwową i źle reaguje na stresujące
dla mnie sytuacje. Jak walczyć ze stresem i go opanować? Są może jakieś
techniki relaksacyjne, ćwiczenia, które pomogą opanować stres na dłuższą metę
lub w jakiejś mocno stresującej sytuacji pozwalają na odzyskanie opanowania?
Z góry dziękuje za wszelkie odpowiedzi.
Obserwuj wątek
    • pasmanteria11 Re: jak opanować stres? 03.04.07, 10:31
      Dobrze jest chodzić na jogę, pływać, prowadzić aktywny tryb życia, pozwalający
      odpocząć głowie, nie myśleć.
      Warto co jakiś czas wyjechać na kilka dni, żeby fizycznie oderwać się od
      rzeczywistości, bo z daleka wszystkie problemy blakną.
      To takie domorosłe, moje własne, przećwiczone metody.Jeżeli trzeba, warto pójść
      do psychiatry po leki, nie wstydzić się, bo rozmowa z madrym człowiekiem też
      dobrze robi.
      • koszalek_opalek1 Re: jak opanować stres? 03.04.07, 21:03
        Kilka przydatnych linków:

        www.osiagacz.info/ksiazki/psychologia/stres-...kiedy-pomaga-a-kiedy-szkodzi-jak-zmienic-go-w-sojusznika.html
        www.osiagacz.info/artykuly/psychologia/stres.-jak-z-nim-walczyc.html
        www.osiagacz.info/ebooki/zdrowie-i-uroda/zwalcz-stres.html
      • jayamez Re: jak opanować stres? 03.04.07, 22:23
        Ja cierpie bardzo z powodu stresu. Ale:

        > Dobrze jest chodzić na jogę, pływać, prowadzić aktywny tryb życia, pozwalający
        > odpocząć głowie, nie myśleć.

        Mam tez inne, spore problemy zdrowotne i taki aktywny tryb zycia u mnie z
        powodu tych problemow odpada.

        > Warto co jakiś czas wyjechać na kilka dni, żeby fizycznie oderwać się od
        > rzeczywistości, bo z daleka wszystkie problemy blakną.

        Z powodu zdrowia nie moge ruszyc sie z miasta w ktorym mieszkam.

        > To takie domorosłe, moje własne, przećwiczone metody.Jeżeli trzeba, warto
        > pójść do psychiatry po leki, nie wstydzić się, bo rozmowa z madrym
        > człowiekiem też dobrze robi.

        Bylem dzisiaj. Z powodu mojego zdrowia pani doktor odmowila mi wypisania lekow.

        I co? Bryndza. A stres zostal :(((
    • thazis Re: jak opanować stres? 03.04.07, 17:02
      Polecam sprawdzić trening Jacobsona:

      www.relaksacja.pl/do_pobrania_za_darmo.html
    • raveness1 Re: jak opanować stres? 03.04.07, 17:12
      Sporo moich znajomych chwali sobie medytacje...ale czy ja wiem? Osobiscie moj
      umysl jest zbyt aktywny na takie pograzanie sie w "nicosci".
    • pavliktoja Re: jak opanować stres? 03.04.07, 17:56
      ja radze kupic sobie gniotka:D
      i gniesc dziada jak mu cos nie pasuje :D
    • juntam Re: jak opanować stres? 03.04.07, 18:50
      też miałem problem wynikający z nieśmiałości i chyba niższego poczucia własnej
      wartości. Mnie pomogło zwrócenie się do Boga. Wierzysz w Niego? Zapoznaj się z
      Księgą Mądrości, Syracha, Przysłów i Koheleta...
    • agnieszka_kaczuszka Re: jak opanować stres? 03.04.07, 19:03
      Kup PERSEN w aptece. Jesli cierpisz na bessennosc lub masz duzo stresow.
      Napewno pomoze :)
    • wesoly_siewca_pesymizmu Re: jak opanować stres? 03.04.07, 19:14
      Dieta, odpowiednie nastawienie i najważniejsze: to tylko praca, to tylko jakiś
      buc na mnie krzyczy, olać go wieczorem będę robić to co najbardziej lubię.
      Znajdź sobie jakieś relaksujące hobby, spaceruj.
      Niektórzy wspominają, że marihuana odstresowuje, tylko pamiętaj, że to nielegalne.
    • ihateschool Re: jak opanować stres? 03.04.07, 19:56
      Pradawna metoda wymyślona przez mędrców z Niderlandów. Zielsko- 35 pln, 2 dni
      luzu

      • vibbeke Re: jak opanować stres? 04.04.07, 00:37
        dzięki za rady:) mam pytanie odnosnie persenu. Czy nie ogłupia, człowiek nie
        robi się senny? czy jak go sobie łykne np. przed obroną pracy to dam rade
        obronić?
        • 328i Re: jak opanować stres? 04.04.07, 02:21
          musze cie zmartwic, ale leki na dluzszy dystans wcale ci nie pomoga..
          • vibbeke Re: jak opanować stres? 04.04.07, 08:10
            wiem, że na dłuższą metę nie pomogą, ale w ekstermalnie stresujących sytuacjach
            by się przydały. Mam niedługo obrone pracy licencjackiej i już teraz strach
            przed tym mnie paraliżuje. W takich stresujących sytuacjach jestem nie do
            życia, robie się czerwona jak burak, ręce mi się trzęsą, nie mogę wydusić z
            siebie słowa ani sformuować myśli. Nawet jeśli mam egzamin ustny i jestem supre
            przygotowana to stres powoduje, że wszystko co umiem zapominam, głos mi drży i
            nie mogę wyartykuować normalnie ani jedego słowa. Jest to dla mnie bardzo
            męczące. Może w takich sytuacjhach mogłabym się wspomóc jakimś środkiem
            uspokajającym, ale takim który nie wpłynie negatywnie na mnie, tzn. nie otępi,
            nie spowolni i nie sprawi że będę wszystko zapominała. Znacie coś takiego?
            • andrzejandrzej4 Re: jak opanować stres? 04.04.07, 10:45
              Wszystko zależy od objawów. Moim głównym jest przyspieszona akcja serca, tak
              maxymalnie, że czasami nie mogę złapać tchu i nic powiedzieć. Miałem bardzo
              podobne problemy do Twoich, wciąż mam, ale na nieco mniejszą skalę.
              Zdecydowanie polecam (wierz mi, działa :) taki jeden środek na obniżenie
              ciśnienia krwi, nazywa się proplanolol. Tani, ale na receptę. Działa "punktowo"
              w czasie. Bierzesz ok. 1 godzinę przed np. wystąpieniem publicznym, obniża Ci
              ciśnienie i sama się dziwisz, jak łatwo po tym możesz się wypowiedzieć. I na
              pewno nie otępia. Polecam wizytę u lekarza najlepiej psychiatry, powinien ci to
              przepisać.
        • agnieszka_kaczuszka Re: jak opanować stres? 06.04.07, 16:33
          Persen, powoduje sennosc i lekkie zobojetnienie. Nie polecam brania przed
          egzaminem.
    • halev Re: jak opanować stres? 04.04.07, 08:28
      Można zafundować sobie treningi biofeedback.
    • artur737 Re: jak opanować stres? 04.04.07, 08:38
      Ja bym po prostu udal sie gdzies w gleboki las, zbudowal szalas i juz przez
      reszte zycia zyl z darow natury: jagod, grzybow i korzonkow.

      Naprawde bym tak zrobil.
    • kami.p Re: jak opanować stres? 04.04.07, 10:14
      witam cie gorąco!widzisz,tak to jest,że tak naprawdę nie ma skutecznego
      antidotum na stres,możemy tylko starać się go zagłuszyć lub znależć swój
      własny ''lek''.Mi pomaga dobra muzyka,a jeśli nie mogę akurat w sytuacji
      stresowej jej posłuchać to biorę głęboki wdech i staram się do sytuacji
      zdystansować i to pomaga!!!Ważne jest pozytywne myślenie,nawet,gdy wydaje
      się,że gorzej być nie może,ja myślę,że nasze życie jest naprawdę zbyt krótkie
      żeby ''marnować'' je na łzy,nerwy i stres.Żyjemy tylko raz i trzeba żyć pełną
      piersią!Więcej entuzjazmu słoneczko!pozdrawiam!
    • prow-or Re: jak opanować stres? 04.04.07, 10:54
      Ktoś mi kiedyś uświadomił, że układ nerwowy składa sie tak samo z komórek jak cała reszta naszego organizmu. Zagłębiając się w temat komórek dowiemy się, że aby istnieć i wypełniać swoją rolę potrzebują właściwego pokarmu - paliwa. Jeżeli taki pokarm do nich dotrze będą właściwie funkcjonować. To może oznaczać tylko jedno w odniesieniu do układu nerwowego: będziemy mniej nerwowi, będziemy odporniejsi na stres - to podstawa. Znaczącym, jednak tylko uzupełnieniem wzmacniającym nasz układ nerwowy jest stosowanie czynnego wypoczynku,różnych metod relaksacyjnych.
      • niktzrodziny Re: jak opanować stres? 04.04.07, 13:40
        Aby zwalczyc nerwice, wszystkie problemy z nia zwiazane , pierwszym krokiem
        powinnas udac sie do specjalisty (najlepiej psycholog, jezeli masz
        ubezpieczenie-nic nie placisz).
        Ludzie proponuja ci rozne sposoby, srodki cud-miod, ale zastanawiam sie czy
        chcesz przezywac stres cale zycie???. jezlei nie dowiesz sie , dlaczego tak
        jest, jezeli nie dotrzesz do sedna, wszystkie sposoby zawioda na dluzsza mete.
        oczywiscie, spacery, joga i inne sa fajne, ale nie pociagniesz na tym dlugo..

        Nikt nie chce zyc za kare. a ty w swoim stresie zyjesz.
        • jokaer Re: popieram 04.04.07, 14:07
          tą wypowiedż, taki stres o którym piszesz ma przyczynę, do której musisz dotrzeć
          i uporać się ze swymi lękami i strachami, w tym pomoże Ci psycholog , dobry,
          przed którym będziesz się mogła otworzyć;
          wszystko inne to srodki wspomagające leczenie i odpoczynek ale nie likwidujące
          przyczyny;


          ---
          dagmargallery.republika.pl
      • are.1 Re: jak opanować stres? 06.04.07, 00:47
        Uswiadomil mu to jakis szkoleniowiec od techgnik manipulacji ludzmi i
        oszukiwania, bo to handlarz superziolek. Uwazajcie na niego i nie dyskutujcie
        z nim.
    • zygzag3 Re: jak opanować stres? 04.04.07, 14:09
      Takze mam problem ze stresem, ale to wywodzi sie z powodu mojego dziecinstwa i
      ciezkiego przedmiotu na studiach za granica: fizyki. Ze stresem daje sobie rade
      poprzez regularne cwiczenia ''aerobiczne'', zwlaszcza dlugie biegi czy plywanie.
      Cwiczenia mentalne takze pomagaja; wmawiam sobie ze moge przebrnac przez
      wszystko, do kryzysow podchodze pozytywnie: to jest czescia naszego zycia itd.
      Czasami chodze dlugie spacery i ogladam zachody i wschody slonca; wmawiam sobie
      ze ten czy nastepny dzien musi byc lepszy od wczesniejszego i nie probuje
      kategorowac dni na dobre i na zle. Gdy mi sie nie udaje, westchne, i probuje
      dalej. Jeszcze w inne dni probuje porownac moje zmagania do ludzi z czasow 2giej
      wojny swiatowej (obejzalem moze 40godzin filmow dokumentalnych BBC) czy ludzi
      zyjacych w trudniejszych warunkach (dzieje Afryki z filmow dokumentalnych) i
      zastanawiam sie czy naprawde jest mi tak zle?
      Umiarkowana dieta, woda, brak paperosow (kiedys palilem ale nie moglem zniesc
      zapachu swoich ubran i swojego oddechu), troche ruchu: cwiczenia od czasu do
      czasu moga pomoc. To wynik moich doswiadczen a nie scisle badania, wiec prosze
      na to spojrzec jak na wskazowke. Powodzenia.
    • sigrid.storrada Re: jak opanować stres? 04.04.07, 15:32
      Jeśli chodzi o stres egzaminacyjny, który Cię dręczy, to myślę, że powinnać
      pracować nad swoją ogólną samooceną. Czeka Cię egzamin licencjacki --> czyli
      zaliczyłaś wszystkie egzaminy, ćwiczenia, wykłady itp. na swoich studiach.
      Poradziłaś sobie! Jesteś na pewno fajną dziewczyną, masz bliskie osoby, które o
      Tobie myślą, sporo wiesz o świecie - gdy sobie to uświadomisz nie straszny jest
      niezdany egzamin.
      Nie zdam - szkoda, bo dużo się uczyłam i dużo wiem. Przygotuję się lepiej do
      poprawki. To jest najlepsze podejście.

      A apropos jogi, to nie trzeba mieć świetnego zdrowia i kondycji, żeby ją
      uprawiać. I naprawdę dużo daje.
      • vibbeke Re: jak opanować stres? 05.04.07, 00:29
        Dziękuje za wszystkie rady:) Jeśli chodzi o lek obniżający ciśnienie, który
        ktos tu zaproponował to nie bardzo mogłabym go przyjmować bo mam ogólnie dość
        niskie ciśnienie. Podejrzewam,że moje problemy biorą się z dzieciństwa, które
        było dość trudne. Mam przez to bardzo niską samoocenę i jestem bardzo nerwowa.
        Nic mnie nie uspokaja myślenie, że do tej pory dobrze ze wszystkim sobie
        poradziłam. I tak jak przychodzi do ustnego egzaminu, czy ważnej rozmowy np. z
        szefem nie mogę się uspokoić i opanować, drżą mi ręce, głos, robię się blada,
        serce wali jak szalone, nie mogę wyksztusić słowa ani sformuowac myśli. Może to
        i nerwica, ale na psychologa nie mam za bardzo czasu. A jeszcze niedługo czeka
        mnie ślub i ogania mnie panika na samą myśl czy przed tyloma ludźmi będę w
        stanie cokolwiek powiedzieć:( Nie umiem sobie z tym wszystkim poradzić. Za
        bardzo sie wszystkim przejmuje, ale nie potrafie tego zmienic..
    • prow-or Re: jak opanować stres? 06.04.07, 22:24
      Niejaki are.1 napisał: "Uswiadomil mu to jakis szkoleniowiec od techgnik manipulacji ludzmi ioszukiwania, bo to handlarz superziolek. Uwazajcie na niego i nie dyskutujcie z nim."

      Informuję: ten kłamliwy tekst odnosi się do mnie. Autorem jest jeden z dwóch administratorów forum "Medycyna Naturalna", który od jkiegoś czasu bezpodstawnie uważa mnie za handlarza a teraz jeszcze dodał manipulatora.
      Mam wobec tego pytanie do ciebie are.1 : co cie upoważnia do takiego twierdzenia? Na administrownym przez ciebie forum nie mogę zabierać głosu w dykusjach ponieważ ty tam rządzisz i wg swojego widzimisię wycinasz posty jedne (np. moje) dopuszcając inne, które ewidentnie mają marketingowy charakter.
      czy to nie jest aby manipulacja, podobnie zresztą jak tutejszy twój post.
      Zdrowia ci życzę are.1 w ten świąteczny czas, zdrowia i rozsądku

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka