Dodaj do ulubionych

stwardnienie rozsiane

    • tyrtum Re: stwardnienie rozsiane 15.01.08, 11:21
      Czytałem w książce dr Kwiatkowskiego,że stwardnienie rozsiane jest leczone
      przez niego prądami selektywnymi. To ten lekarz od "tłustej diety"Podaje stronę
      forum.dr-kwasniewski.pl/
    • marcin19832 Re: stwardnienie rozsiane 20.01.08, 14:34
      czesc
      dajcie jeszcze jakies pomysly jezeli chodzi o te zaparcia
      pozdrawiam
      • predrak Re: stwardnienie rozsiane 22.01.08, 15:29
        spróbuj duphalac mi pomagał kupisz bez recepty
        • aniaifranio Re: stwardnienie rozsiane 11.02.08, 12:50
          polecam strone o Sm www.sm1.blox.pl ktora prowadze.
    • marcin19832 Re: stwardnienie rozsiane 15.02.08, 19:06
      witam
      dawno mnie nie było ale to dlatego że nie moge sie nacieszyć że
      znów moge coś zrobić w domu i nie tylko
      teraz poświęcam się rąbaniu drzewa bo mieszkam w starym budownictwie
      strona którą poleca kolega z postu wcześniej jest naprawde dobra
      warto zajrzeć
      mam prośbę napiszcie mi coś o bornym sulinowie bo zamiaruje sie tam
      wybrać ale nie wiem czy warto

      pozdrawiam
    • marcin19832 Re: stwardnienie rozsiane 13.03.08, 23:47
      czesc

      troszke wkurzaja mnie nasze władze
      www.pozytywnyimpuls.pl/archiwum.php?id=-1
      to link do troszke odleglego tematu ale istotnego
      copaxone bo to o to chodzi pomaga 300 osobą w polsce ale po co
      refundowac ten lek skoro nie przedłuza zycia
      wkurza mnie jak na jakąś chorobe leczy sie setny albo tysieczny
      odsetek ludzi w polsce a państwo nie pomaga takim ludzią
      historia trojga rodzeństwa które choruje na bardzo powazna chorobe
      jest tego przykładem
      trzy osoby w tym kraju maja taki problem trzy osoby trzy
      czy to taki wielki problem znależć troche kasy i pomóc im
      może panie i panowie na stołkach ponyśleli by o tych którzy ich
      wybrali na te stołki
      copaxone
      265 osób leczy sie tym lekiem w polsce i działa na nich pozytywnie
      czy nie można zapłacić za ich leczenie???
      nie jest prosto załapać sie do programu leczeniaale i tak trzeba
      pozbawić nadzieji ludzi którzy i tak nie mają jej za wiele ale
      dzieki temu lekowi mają jej wiecej
      borne sulinowo
      nastepny przykład mondrych decyzji nfz
      gratulacje
      o ile sie nie myle to ludzi z sm jest w polsce ok 30000
      a ludzi w ogóle w polsce ile?? jaki jest nas odsetek?
      jak wypowiadał sie jeden mądry pan i tak leczenie ludzi z sm nie
      przedłuża ich życia
      ja mówie no jasne do komór gazowych z nimi
      kurcze tylko nie pomyślałem kto za ten gaz zapłaci....

      może ma ktoś jakiś pomysł...?
      • predrak Re: stwardnienie rozsiane 01.04.08, 19:16
        Marcin zrobiłeś jakieś badania czy odpuszczasz sobie ten temat, dawno nic nie
        pisałeś?
        • predrak Re: stwardnienie rozsiane czy próbował ktoś Tfx 06.04.08, 19:01
          Czy ktoś próbował polskiego preparatu Tfx na SM?
          • marcelka123 Re: stwardnienie rozsiane czy próbował ktoś Tfx 06.04.08, 20:25
            Moja mama stosowala, ale nie przynioslo zadnego efektu. Do kiedy
            wierzyla, ze pomaga to pomagalo, lecz pozniej przestalo :). Wziela
            60 zastrzykow.
            • marcin19832 Re: stwardnienie rozsiane czy próbował ktoś Tfx 11.04.08, 12:16
              czesc
              nie robiłem badań teraz
              psychika odgrywa wielką role w chorobie i to nie tylko w tej

              jest teraz duża nadzieja w leku który przechodzi ostatnią faze
              badań klinicznych
              nie tylko zatrzymuje ale cofa chorobe
              fty 720 to nazwa tej substancji
    • marcin19832 Re: stwardnienie rozsiane 04.05.08, 18:51
      czesc
      dawno mnie nie bylo ale nikt tez tu nie zaglada

      moj stan zdrowia jest lepszy z malymi potknieciami ale to sa
      naprawde znikome przypadki

      za to psycha juz siadla nie wiem co mam robic
      moja zonka ma mnie juz dosc
      wszyscy ogolnie maja mnie dosc
      mam nie raz wrazenie ze jak na mnie patrza to z pogarda
      najlepiej to wyniosl bym sie z tad nic nikomu nie mowiac
      tylko gdzie?
      myslalem o jakims hospicjum ale to chyba dla ludzi umierajacych
      poza tym mam nie zdrowa sytuacje w domu
      jedna osoba mowi to inna tamto a wszystko odgrywa sie na mnie
      poza tym strzela mnie jak sobie pomysle o perspektywie mojego zycia
      legalnie pracowalem w jednej firmie
      zawodu ktorego sie uczylem nie mam jak wykonywac (budowlanka)
      nic sam nie moge zalatwic
      wszystko za mnie robi albo zona (wieksza czesc) albo mama
      a w przyszlosci czeka mnie wozek albo non stop lozko

      najbardziej boje sie tego ze mnie zona zostawi choc sam jej mowie
      ze zasluguje na inne lepsze zycie
      boje sie klamstwa
      dzisiaj czytalem wiele opisow historii ludzi chorych na sm
      ktorych droga polowa zostawila
      mam tego wszystkiego dosyc
      • predrak Re: stwardnienie rozsiane 05.05.08, 16:37
        Marcin tak nie można wiesz ja nie mam Sm-u mam bb. która świetnie zaimitowała Sm ale poznałem sporo osób z SM i wiesz mam taką koleżanę która właśnie urodziła dziecko pomimo yakiej diagnozy i śmieje się ze mnie że moja tylko borelioza jest o niego gorsza od jej sm-u ona pracuje ja nie ona potrafi biegać ja nie ona potrafi szybko chodzić ja nie ona norlanie schodzi ze schodów ja nie, ona normalnie siusia ja nie, a Ty przestań marudzić i bież byka za rogi, nie planuj nie myśl o przyszłości ciesz się dniem
    • tarja1986 Re: stwardnienie rozsiane 13.05.08, 21:00
      marcin19832 napisał:

      > na sm choruje już może dopiero cztery lata wszystko było oki
      życie sie
      > ulożyło fajnie ale teraz nastąpił większy rzut i mam problem ze
      wzrokiem.
      > duży problem. psychika mi wysiada już nie daje rady. myśle sobie
      co bedzie
      > dalej jak zwykle wpadaja mi tylko czarne myśli do głowy miałem
      tyle marzeń
      > tyle rzeczy chciałem zrobić tyle rzeczy zaplanować a teraz nie
      jestem pewien
      > już niczegonic już nie chce planować bo nie wiem co bedzie jutro
      nie wiem
      > jak sobie poradzić z tym wszystkim psycha mi kompletnie siada



      Hej!!!!!

      MAM NA IMIE DATRIA. MAM 21 LAT I TEZ CHORUJE NA STWARDIENIE
      ROZSIANE. CZYTAJĄC TWÓJ LIST CHCIAŁAM DODAC ZE WLASNIE JA MAM TE
      OBJAWY. DOKŁADNIE PISZĄC TA CHOROBA ZAATAKOWAŁA MI WZROK. nA PRAWYM
      OKU MAM PLAMKE ONA Z ZAWNĄTRZ JEST NIE WIDOCZNA ALE Z WEWNĄTRZ TO
      JEST JEDNYM SŁOWEM MASAKRA ;/ RZUTY BARDZO CZESTO MI SIE POWTARZAJA
      A LECZE SIE JUZ 2 ROK. MIAŁAM JUZ ROBIONY REZONANS I WYNIKI BYŁY
      TAKIE ZE PLAMKA JAKBY SIE ZATRZYMAŁA I JUZ NIE ROZRASTA SIE TAK JAK
      BYŁO POPRZEDNIO. nAPJBARDZIEJ DENERWUJĄ MNIE TE RZUTY ZE NI Z TĄD NI
      Z OWĄT MAM TE ATAKI. CZĘSTO MIEWAM DEPRESJE A NAJCZESCIEJ TO
      NAPADY GNIEWU, ( APODYKTYWNOSC). NIE JEST MI ŁATWO BO PRACOWAC NIE
      MOGE ;/ ;/ NIEKIEDY TO MNIE PRZYTŁACZA ;/;/ A NAJBARDZIEJ TO ZA MAM
      ZNAIK PAMIĘCI ;/ MOZE NAPISZ COS O SOBIE ? :)
      JAKBYS MIAŁ OCHOTE TO PROSIAŁABYM ABYS DO MNIE NAPISAŁ :) PODAJE
      MÓ MAIL :

      DARIA103@WP.PL

      POZDRAWIAM SERDECZNIE DARIA
    • marcin19832 Re: stwardnienie rozsiane 26.05.08, 13:33
      czesc

      napisze ktos na tym forum czy tak nie za specjalnie??:)

      [atrze ipatrze co dzien ale nikt nie daje znaku zycia nawet
      nataszkam juz nie pisze:(
      • nataszkam Re: stwardnienie rozsiane 28.05.08, 21:34

        marcin19832 napisał:

        > [atrze ipatrze co dzien ale nikt nie daje znaku zycia nawet
        > nataszkam juz nie pisze:(


        A co- tak się stęskniłeś? :-P
    • marcin19832 Re: stwardnienie rozsiane 26.05.08, 21:59
      czesc

      to znow ja
      czy ma ktos jakis pomysl co robic w domu jak sie tam siedzi 24h
      prawie
      moze ktos znalazl jakas prace chalupnictwo i napisze gdzie znalazl
      dajcie jakis pomysl zajecia w domu
      • no1teresa Re: stwardnienie rozsiane 26.05.08, 23:50
        marcin, a gdzie Ty mieszkasz?
        wiesz, Fundacja Zakonu Kawalerow Maltanskich prowadzi rozne ciekawe zajecia i
        doradztwo i pomoc, w tym takze aktywizacje zawodowa
        nie wiem, czy sie mozesz ruszac, moze z opiekunem - napisz, mozesz na moj adres,
        jesli nie chcesz na forum
        pozdrawiam
        • marcin19832 Re: stwardnienie rozsiane 27.05.08, 18:08
          czesc

          ja mieszkam w łodzi jezeli chodzi o moj ruch
          to przemieszczam sie po miescie jak mnie ktos zawiezie inaczej mowy
          nie ma dlatego chodzi mi o chałupnictwo
          Daria dziekuje za kontakt chociaz maile albo gg ale to cieszy
    • grogreg Re: stwardnienie rozsiane 27.05.08, 21:32
      Mam znajoma, ktora zyje ze swtardnieniem juz....ze 30 lat.
      W miedzy czasie urodzila i wychowala syna, zminila ze dwa razy zawod.....itd. Ma
      ograniczone funkcje ruchowe. Raz jest lepiej raz jest gorzej, ale zyje i to
      calkiem niezle.
      • minniemouse Re: stwardnienie rozsiane 28.05.08, 06:31
        czesc Marcin! :)
        a moze jakas praca na komputerze? ja pojecia nie mam jak zarabiac w
        domu, sama bym chciala. do czego masz zdolnosci?
        trzymaj sie chlopie!

        Minnie
        • marcin19832 Re: stwardnienie rozsiane 28.05.08, 10:52
          czesc

          tez mam znajomą która żyje z sm około 30lat miała około20 jak sie
          dowiedziała a teraz ma ponad 50
          tylko że sm od sm sie różni
          nie chce tu powiedzieć że ja to jestem najbiedniejszy najbardziej
          chory itp natomiast w wieku 25 lat przycisneła mnie choroba bardzo

          jeżeli chodzi o moje umiejętności to jestemwszystko umiący wszystko
          wiedzący poza tym bardzo ładny i fajny ale najlepsza moja cecha
          charakteru to skromność jestem bardzo skromny:)
          a tak całkiem serio to podejme sie każdego zadania
          każdej pracy yle była w domu
          dlatego że teraz moim wielkim problemem jest siusianie jak mnie
          złapie to już musze
          więc nie chce chodzić "po pracy" w mokrych spodniach
          poza tym nie zawsze się czuje dobrze nie zawsze mam ochote
          wystawiać nos poza dom
          • grogreg Re: stwardnienie rozsiane 28.05.08, 12:29
            Masz uzdolnienia plastyczne? A konkretnie umiesz rysowac, lub znasz sie na
            kompozycji malarskiej, albo fotograficznej?
    • marcin19832 Re: stwardnienie rozsiane 28.05.08, 17:06
      czesc

      no nie uzdolnień plastycznych nie mam
      xhoź prace dyplomową w technikum robiłem z projektu domku
      jednorodzinnego a to też rysunek:)
    • marcin19832 Re: stwardnienie rozsiane 09.06.08, 14:51
      czesc

      niech ktos cos napisze
      Daria dzieki ze pozbawilas mnie nudy

      wie ktos cokolwiek o tych kamizelkach ktore obnizaja temperature
      ciala
      jak sie nazywaja jaka firma je produkujew jakich sklepach mozna je
      kupic
      pozdrawiam
      polacy nic sie nie stalo ale teraz mozecie wygrac
      • aga_t_ka Re: stwardnienie rozsiane 10.06.08, 09:55
        Tu masz namiary na forum dla ludzi chorych na SM
        stwardnieniesmrozsiane.ok1.pl
        Swój swojego zawsze bardziej zrozumie :]

        Pozdrawiam
        • marcin19832 Re: stwardnienie rozsiane 10.06.08, 17:48
          dziekuje bardzo fajna stronka
          moze wiesz cos o tych kamizelkach?
          • aga_t_ka Re: stwardnienie rozsiane 10.06.08, 18:47
            Nie mam zielonego pojęcia i przyznam szczerze, że pierwsze słyszę...Ale bardzo
            mnie to zaciekawiło. Jak będę miała więcej czasu, to poszukam w necie.
            Napisz na forum sm, tam gdzie podałam Tobie link. Możliwe, że ktoś orientuje
            się w temacie.
            Cieplutko pozdrawiam !
            • marcin19832 Re: stwardnienie rozsiane 10.06.08, 20:14
              ja tez jak mi ktos o tym powiedzial to bylem w szoku
              jak ktos byl w borne sulinowie to prosze o pare dlow na temat tego
              sanatorium
        • marcin19832 Re: stwardnienie rozsiane 13.06.08, 14:40
          czesc jeszcze raz
          na tym forum nic nie ma na temat tych kamizelek a wiem ze jest cos
          takiego bo kiedys moja zona mi o tym czytala a teraz nie mozemy
          tego znalezc
          • wiolka007 Re: stwardnienie rozsiane 13.06.08, 17:07
            Witam.. Pytałam na forum czym jest atrofia korowa - niestety nikt mi
            nie odpisał :(( Znajoma powiedziała mi, że jest to stwardnienie
            zozsiane - czy miała racje?? Pozdrawiam
            • marcin19832 Re: stwardnienie rozsiane 14.06.08, 15:08
              czesc

              ja nie mam pojecia co to jest nigdy sie z ta nazea nie spotkalem
              ale prosimy o pomoc innych napewno sie ktos z tym spotkal

              pozdrawiam
              • taka-ja szukam betaferonu 15.06.08, 21:42
                Witajcie! Od blisko 8 lat jestem chora na SM,diagnozę usłyszałam po dwóch latach
                choroby i od tamtej pory nie miałam ani jednego rzutu. Tych 6 lat temu zaczęłam
                brać betaferon,pierwsza kuracja trwała 2,5 roku. Mój organizm bardzo pozytywnie
                na nią zareagował i bardzo się cieszyłam gdy po roku przerwy przystąpiłam do
                kolejnego 2 letniego programu, który kończę za 2 miesiące.
                Tak więc całe moje dotychczasowe leczenie betaferonem trwa na chwilę obecną
                blisko 4,5 roku. Na co dzień nie pamiętam o chorobie,studiuję na czwartym
                roku,projektuję biżuterię,pływam, rano biegam do autobusu, od września zaczynam
                drugi kierunek studiów. Moi znajomi ze studiów nie wiedzą o mojej chorobie,
                ponieważ nie widać po mnie, że jestem chora, więc nie było potrzeby aby im o tym
                mówić. O chorobie przypominam sobie wtedy, gdy przychodzi czas na zastrzyk-nie
                lubię ich,bo bolą i zostawiają brzydkie plamy na skórze(znikają), ale staram się
                rozluźnić i...już za chwilę czuję jak lek dostaje się pod skórę. Boli, ale wtedy
                w myślach powtarzam sobie "kocham męża, kocham męża..." i ból szybciej mija ;-)
                Mam 23 lata, od blisko roku jestem szczęśliwą żoną i bardzo chciałabym
                kontynuować leczenie. Niestety, w Polsce każdy może leczyć się przez 2 lata a
                później jest na nowo zapisywany w kolejkę oczekujących. Boję się tej przerwy,
                nie wiem ile tym razem potrwa...rok?..półtora roku? Poprzednim razem w przerwie
                od betaferonu czułam się normalnie(czyli dobrze), ale rezonans pokazał, że jedno
                z ognisk było aktywne. Powinnam brać betaferon nieustannie, jestem w 30%
                pacjentów, którzy reagują pozytywnie na leczenie. Za 2 miesiące kończę drugi
                program, ale bardzo chciałabym móc kontynuować leczenie.
                Aktualnie szukam sponsora mojego leczenia, a także pacjentów, którym z różnych
                względów mogły zostać jakieś pojedyncze opakowania betaferonu i mogliby mi je
                przekazać. Będę bardzo wdzięczna za każdą okazaną pomoc. Proszę pomóżcie.
                Mój e-mail :ainuga@interia.pl

                Pozdrawiam


                Agnieszka
                • marcin19832 Re: szukam betaferonu 17.06.08, 08:17
                  czesc

                  wow czyli jednak mozliwe jest przedluzanie sobie kuracji np,
                  betaferonem
                  wczesniej nasluchalem sie ze te bajki mozna miedzy ksiazki wsadzic
                  mimo tego i tak chcialem probowac
                  z tym przekazaniem leku to zrob to pocuchu ja chcialem dac copaxone
                  komus bo mi szkodzil a nie pomagal nawet ludzie piszacy na tym
                  forum ostrzegali bo za to grozi wiezienie super nie???
                  pozniej pytalem nawet radcy prawnego i mowil zebym nie oddawal tego
                  leku nikomu procz lekarza
                  ciesze sie ze pomagaja te leki
                  ja jestem wlasnie po pierwszym przyjeciu sterydow doustnie mialem
                  juz 5 wlewow solumedrolu
                  po drugim odstawilem jedna kule...
                  szkoda ze te sterydy sa tak szkodliwe...
                  dzialaja na mnie bardzo dobrze
                  poprawia mi sie samopoczucie jestem zywszy mam znow chec do zycia
                  poza tym moje zdolnosci ruchowe sa o niebo lepsze

                  czemu tak nie moze byc zawsze...

                  pozdrawiam
                • haptenologist Re: szukam betaferonu 17.06.08, 09:27
                  Agnieszko,

                  Przeczytałem o przebiegu Twojego SM. Zachorowałaś mając 15 lat, ale
                  diagnozę SM usłyszałaś mając 17 lat i zaczęłaś brać betaferon do
                  19,5 roku życia. Przez rok miałaś przerwę w braniu betaferonu i
                  czułaś się normalnie(czyli dobrze), ale rezonans pokazał, że jedno z
                  ognisk było aktywne... Mając 20,5 lat wznowiłaś branie betaferonu.
                  Mając 21,5 lat wyszłaś za mąż i jesteś zdrowa. Mając 23 lata
                  kończysz branie betaferonu, jesteś zdrowa, ale jesteś zaniepokojona,
                  bo jeśli przestaniesz brać betaferon to choroba może znowu się
                  pojawić...

                  Na podstawie Twojego opisu ośmielam się przypuszczać, że Twoje obawy
                  NIE są uzasadnione. Jesteś zdrowa i szczęśliwa w małżeństwie, a to
                  może świadczyć, że małżeństwo jest dobrze dobrane i żadne leki nie
                  są ci potrzebne. Fakt, że teraz jesteś zdrowa, może wynikać z innej
                  przyczyny, którą opisałem na mojej stronie:
                  www.haptens.republika.pl/haptenology_pl.html

                  Jerzy Grzeszczuk
                  • marcin19832 Re: szukam betaferonu 17.06.08, 10:06
                    czesc to znow ja

                    znalazlem te kamizelki
                    co prawda to glownie sluza do przemyslu chemicznego ale te lzejsze
                    sa tez dla osob chorych na sm tak jak powiedziala mi sympatyczna
                    pani z ktora rozmawialem
                    to link do strony z tymi kamizelkami
                    www.kse.com.pl/arcticheat.html
                    ale oczywiscie cena takiej kamizelki jest jest naprawde przystepna
                    tak jak dla ludzi na rencie
                    tzn okolo 600zl
                    ...
                    ...
                    ...
                    czy w tym kraju pamieta sie o jakis chorych?

                    pozdrawiam
    • marcin19832 Re: stwardnienie rozsiane- UWAGA:kasa na leczenie 13.06.08, 14:03
      czesc

      juz mi cos takiego proponowali nazywalo sie to program 21
      to byl niezly kit chodzilo o to ze co miesiac dostaje sie material
      szkoleniowy
      a nasza praca polega na tym ze musimy znalezc klienta na... to zeby
      ten klient mogl znalezc tez klientana to zeby tamten tez znalazl
      klienta...
      fajne :D
      ja nie bede ludzi robil w balona sorki to nie ja
    • marcin19832 Re: stwardnienie rozsiane 18.06.08, 09:49
      czesc

      ostatnio cos za wczesnie wstaje:)

      niedawno siedzialemsobie na roznych forach gazety i znalazlem
      ciekawy watek a mianowicie: maz chory na sm
      polecam bo jak ja to zrozumialem to pani ktora ten watek zalozyla
      wcale nie chce oddawac meza do hospicjum (moge sie mylic)
      jak to jej podpowiada jedna z kolezanek internautek

      rozumiem ze zycie z czlowiekiem chorym nie tylko mam na mysli sm
      jest ciezkie czasemzastanawiam sie jak moja zona to wytrzymuje

      ale nikt nie wie co go spotka
      a ta pani pisze ze mozna odwiedzac kazdego dnia itd (w hospicjum)
      no to tak moze byc bo w wiezieniu sa odwiedziny chyba nie tak czesto
      ja mam takie pytanie
      po co chcesz kobieto udawac malzenstwo z chorym ktory bedzie mezem
      od np.14 do 16 jak go odwiedzisz trzeba bylo od razu kandydatom do
      twojej reki mowic ze wymagana jest u ciebie ksiazeczka zdrowia

      moim zdaniem jak sie z kims wiazesz to plany sa dluzsze niz do
      pierwszego potkniecia
      nikt sobie takiej choroby nie wybiera
      nikt sobie w dziecinstwie nie powiedzial ze zamiast policjantem,
      nauczycielka bede mial sm
      gwarantuje ze ten maz jezeli mialby jakis wybor napewno by
      skorzystal
      dla ciebie jest to meczace ale pomysl jak on sie czuje caly dzien w
      domu nie ma co ze soba zrobicniektorzy nie majaperspektyw na zycie
      hmmm
      co ja pisze niektorzy nie wiedza jak dalej sobie z tym wszystkim
      radzic

      ludzie zacznijmy choc troche myslec choc troche
      bo jak sie patrzy ile krzywdy moze zrobic czlowiek czlowiekowi to
      sie naprawde przykro robi
      czlowiek czlowiekowi a tu doszlo do tego ze zona robi takie rzeczy
      mazowi


      pozdrawiam
    • marcin19832 Re: stwardnienie rozsiane 25.06.08, 19:34
      czesc

      nikt nic nie pisze to ja napisze

      jezeli chodzi o moja forme to jest jeszcze lepsza niz ostatnio tzn
      chodze o jednej kuli i zaczynam ją podnosic - jest dobrze
      za wyjątkiem dnia dzisiejszego bo wczoraj robiłem sobie zastrzyk i
      w nocy miałem gorączkę a jak mam gorączke to nic nie moge zrobic

      jezeli chodzi o prace to wyslalem chyba juz 20758983 maile z moim
      cv:)
      i kontaktuja sie ze mna ludzie ktorzy wciskaja kity a nie dają prace
      "wplac na konto kase i znajdz kogos przez maila albo przez telefon
      kto wplaci tez na to konto jak nie znajdziesz to zaplacisz wiecej"
      to tak po krótce przedstawilem jedna oferte

      byla fajna oferta z biura nieruchomosci
      praca w domu przez telefon albo internet
      fajna dlatego ze ja siedze w nieruchomosciach to mnie krecipoza tym
      jestem po budowlance
      nie odzywają się narazie

      nataszkam predak co u was?
    • marcin19832 Re: stwardnienie rozsiane 05.07.08, 17:34
      czesc

      ja chyba zaloze blog bo i tak nikt nie pisze tylko ja
      ostatnio boli mnie glowa co dzien i ciagle bym spal i spal wie ktos
      moze co sie moze dziac?
      a tak ogolnie jest oki
      znow chodze o dwoch kulach i jest spoko
      po tych sterydach bylo super moze tydzien
      i znow pozniej to samo i te nole glowy kurde...
      • kania224 Re: stwardnienie rozsiane 05.07.08, 21:28
        Na Kafeterii jest baaardzo dlugi wątek odnośnie SM, gdzie prawie ciągle ktos
        pisze ;) Może wpadniesz na kawę? ;)
        f.kafeteria.pl/temat.php?id_p=2400431
        To forum ma bardziej "poradniczy" charakter, stąd niewiele osob pisze.
    • marcin19832 Re: stwardnienie rozsiane 17.07.08, 13:24
      cześć

      f.kafeteria.pl/temat.php?id_p=3796520&start=0
      • no1teresa Re: stwardnienie rozsiane 17.07.08, 14:07
        marcin, poczytaj koniecznie o gemmoterapii; kto wie, moze to cos dla Ciebie?
        i powiedz, co to za praca, ktora masz miec?
        trzymam kciuki, pozdr
        • marcin19832 Re: stwardnienie rozsiane 18.07.08, 12:26
          cześć

          Praca to składanie i pakowanie ramiączek do staników mało męski ale
          jest
          poczytam o tym dzięki

          pozdrawiam
    • marcin19832 Re: stwardnienie rozsiane 18.07.08, 12:34
      a na co tobie pomogła?
      tobie lub komuś bliskiemu z twojego otoczenia
      no bo musisz wiedzieć o tym od kogoś?
      • blackpink Re: stwardnienie rozsiane 18.12.18, 23:22
        Hej,
        Chce opisać swój przypadek i co wy o tym myślicie.
        W 2009 trafiłam do szpitala z zaburzeniami widzenia jednostronnego, dretwieniem polowicznym po ktorym nastąpił ból głowy, rezonans głowy czysty. W 2012 roku te same objawy plus dretwienie wargi i podniebienia, zaburzenia mowy i ból głowy. Kolejny rezonans głowy czysty. Teraz czyli w 2018 roku pojawiły się u mnie ciągle bóle głowy zawsze ta sama lewa strona, przy dotyku boli mnie powieka (naczytalam się o neuralgii nerwu trojldzielnego) jednak ten ból nie jest taki ostry jak objawia się klasyczna neuralgia, po prostu przy dotyku czuje lekki ból i to nie zawsze. Do tego doszły mrowienia stóp oraz różnych części ciała tzn podniebienie głowa twarz język ręce, mrowienia utrzymują się krótko i zawsze w innym miejscu. Czuję też pulsowanie i drganie mięśni na ciele również krótkotrwałe i w różnych miejscach. Neurolog teraz jak i kiedyś przy tych atakach zdiagnozowal migrene jednak nie był do końca przekonany. Byłam kilka razy przebadana przez neurologa i lekarza rodzinnego, brak odchyleń i brak patologicznych odruchów. Na razie czekam na kolejny już trzeci rezonans głowy, ostatni miałam 6 lat temu więc boję się że jednak to może być SM i wykaże patologiczne zmiany. Dodam tylko że morfologia ob tsh glukoza ciśnienie magnez badanie dna oka prawdlowe. Mam lekka asymetrie bioder i barek oraz lekkie skrzywienie kręgosłupa. Jakie badania polecacie jeszcze wykonać?
        • koziorozka drętwienie połowy ciała 19.12.18, 20:17
          blackpink napisał(a): M
          > Mam lekka asymetrie bioder i barek oraz lekkie skrzywienie kręgosłupa. Jakie bad
          > ania polecacie jeszcze wykonać?
          -------------
          Zapytać ortopedę lub fizjoterapeutę czy te nieprawidłowości mogą powodować drętwienie połowy ciała. Jak tak, to jak to wyleczyć.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka