martishia7
08.08.24, 14:18
W sumie trochę sama się dziwię, że zakładam taki wątek, ale zawsze jest ten pierwszy raz.
Lubię mieć pomalowane pazury, ale kompletnie nie umiem tego robić. Zainspirowana wątkiem obok na temat trenowania mózgu doszłam do wniosku, że może zbliżając się do 40 wiosny życia podejmę jeszcze jeden, dramatyczny wysiłek w celu nabycia tej umiejętności, żeby chociaż raz na jakiś czas zrobić sobie tę przyjemność.
Od razu mówię - hybryda nie jest dla mnie, z szeregu powodów. Znaczy tak raz/dwa razy do roku robię sobie tę przyjemność, ale zawsze dochodzę do wniosku, że za dużo to kosztuje (moje paznokcie - zdrowotnie) i za dużo czasu i zawracania dudy mi zajmuje, a gratyfikacja jest zbyt krótka (tydzień, może w dobrym układzie 10 dni).
No ale hybryda jest super przez to, że jest od razu twarda, Bo mój problem jest też z brakiem cierpliwości w czekaniu aż ten cholerny lakier zaschnie i porządnie stwardnieje, tak żeby mi się wszelkie wzory wszystkiego czego dotknę nie odbiły na pazurze. Znam trick z wsadzeniem rąk do zimnej wody po pomalowaniu, jest całkiem satysfakcjonujący, chociaż nieidealny, I tu docieramy do pytania - czy matka zna i poleca jakiś top, który nie tylko utwardza lakier, ale też przyspiesza proces schnięcia lakieru? I działa?