elle1977
24.04.07, 13:31
Kochani! Dzisiaj minie tydzień, jak nie palę:)
Jestem szczęśliwa.
Jestem z siebie dumna.
Wcale nie brakuje mi papierosów.
Jak zaczyna mi brakować, to sobie tłumaczę, że to świństwo jest (zasługa
Allena Carra i jego książki):)
Jestem "ciut" nerwowa:)
Wczoraj rano zdjęłam plaster niquitin i postanowiłam go już nigdy więcej nie
zakładać.
Jem coraz więcej, ale staram się ograniczać:)
Mam więcej czasu.
I jestem szczęśliwa!!!!!!!!!!!!!
Oby tak dalej! Mam zamiar JUŻ NIGDY NIE ZAPALIĆ.
Trzymajcie kciuki! Ja trzymam - za nas, za Was, za siebie:):):)
A co tam u Was?