agentka1981
24.04.07, 17:56
Witam ponownie,
Pisałam w ubiegłym tygodniu, że zachorowałam na ospę. Dzisiaj od tamtego czasu
jest o wiele lepiej, ale martwię się bo tyle się nasłuchałam o bliznach po tym
świństwie. Na czole miałam taki ogromny strupek i wydawało mi się, że już
można mu pomóc się oderwać i... oderwałam go, a po nim został krater z takim
ciemnym środkiem (jakby jeszcze tam była zakrzepnięta krew pod skórą). Czy po
takim czymś zostaje ta słynna wstrętna blizna? Czy istnieje jakiś sposób, żeby
sobie z tym radzić - maść lub krem?
Przepraszam za infantylność moich pytań, ale naprawdę nie mam się kogo
zapytać. W domu na mnie wrzeszczą, że będę miała same blizny :(
Pozdrawiam serdecznie