black-orchid
04.05.07, 20:21
jakis czas temu jezdzilam na rowerze i mam wrazenie ze "wciagnelam" do nosa jakis pylek. chwile kichalam a potem bardzo mnie swedzialo. zaczely sie bole - cos jakby w glebi nosa, chyba zatoka. Wypilam aspiryne(nie wiem czy to pomoglo) i na nastepny dzien mi przeszlo Dzis intensywnie cwiczylam i zaczelo mnie znowu bolec.
Bol jestpromieniujacy na pol nosa i pol policzka, nawet dochodzi troche do czola. pojawia sie co kilkanascie kilkadziesiat sekund - takie uklucie, dokladnie nie wiem gdzie, fala bolu i przechodzi - i tak w kolko.
Moze ktos wie co to moze byc? Zaczynam sie martwic.
dodam ze nos mam drozny.