Dodaj do ulubionych

Można sobie pomóc

06.06.07, 16:00

Szanowni czytelnicy…

Do napisania tych słów skłoniła mnie analiza moich kilkuletnich doświadczeń z
produktami należącymi do grupy „suplementów diety”, których obecność na
polskim rynku wreszcie się zwiększa. Niestety, nie idzie to w parze ze
świadomością naszego społeczeństwa i dlatego produkty tego typu oraz ich
ogromne możliwości, są u nas jeszcze mało znane.
Z mojej praktyki wynika, że żyjąc w XXI wieku przeciętny Polak nie wie, jak
się zabezpieczyć, jak uniknąć chorób i jak z nimi walczyć, a przeciętny
lekarz (również doktor czy profesor) nie powie tego. Dzieje się tak
prawdopodobnie dlatego, że system opieki medycznej na skutek nie
dofinansowania, jest silnie zależny od dużych koncernów farmaceutycznych,
promujących swoje (wcale nie zawsze dobre) medykamenty.
Nie zamierzam tutaj krytykować lekarzy, ponieważ sam uważam, że jeśli nie
zapewnia się godnego wynagrodzenia, to nie można żądać lojalności. Marne
wynagrodzenie, skutkuje tym, że dorabiają i nawet przysięga Hipokratesa tutaj
nie pomoże. Każdy chce godnie żyć.
Ale wracam do tematu.
Prawie każdy umie dziś posługiwać się telefonem komórkowym, prawie każdy wie,
co to jest komputer, do czego służy karta kredytowa, każdy wie, że jak nie
zje, to będzie głodny, ale nie rozumie, że jak nie dostarczy organizmowi
witamin i antyoksydantów w pożywieniu, to zachoruje.
Każdej doby zażywamy trucizny: zanieczyszczona woda i powietrze, chemia
spożywcza – ponad 8000 ulepszaczy i konserwantów, ponad 54 kg zjadanych
toksyn rocznie, codzienny stres, szkodliwe pozostałości po lekach,
antybiotykach, metale ciężkie itp.
Każdej doby mamy niedobory: witaminy A, C, B, B1, B2, B3, B5, B6, B12, D,
D3, flawonoidów i związków flawonowych, antyoksydantów, selenu, potasu,
magnezu, molibdenu, wapnia, cynku, żelaza, manganu, chromu, krzemu, fosforu,
Każdej doby niewłaściwie funkcjonujemy: tylko jeden z wymienionych
składników „magnez” bierze udział w ponad 200 różnych reakcjach zachodzących
w naszym organizmie. Ileż więc reakcji zachodzi niewłaściwie lub w ogóle nie
zachodzi, jeśli mamy niedobory magnezu? Niedobór samego magnezu dotyczy 80%
polskiego społeczeństwa.
Każdej doby mamy bliżej do: anemii, cukrzycy, alergii, astmy, żylaków
wszelkich postaci nowotworów, nadciśnienia tętniczego, zawału serca,
miażdżycy, niewydolności krążeniowej, osteoporozy, chorób układu pokarmowego,
grzybicy, kamicy nerkowej, chorób oczu, chorób układu kostno-stawowego,
choroby Parkinsona i wielu innych.
„Witaminy, to takie substancje, które tylko wtedy powodują choroby, gdy ich
nie spożywamy” Albert Szent-Gyorgyi
Moje osobiste doświadczenia, oraz doświadczenia ludzi, z którymi współpracuję
upewniają mnie w słuszności polecania Wam produktów uzupełniających naszą
dietę.
Powrót do zdrowia ludzi, którym medycyna podziękowała za lata nieskutecznego
leczenia daje mi przekonanie, że wszyscy powinniście o tym wiedzieć bez
względu na to, jak do tego podchodzicie. W naszych domach, w naszych
rodzinach żyją ludzie, którzy są nam bliscy. Chcielibyśmy zatrzymać ich przy
sobie jak najdłużej, cieszyć się ich obecnością, ich uśmiechem, ich
spojrzeniem. Nie zawsze jest to możliwe, ale zawsze warto spróbować.
Każdego z Was, kto chcę pogłębić wiedzę na ten temat i porozmawiać z nami,
proszę o kontakt telefoniczny w celu umówienia się (nie wahaj się, zadzwoń,
lub napisz do nas).
Może to będzie najważniejszy telefon w Twoim życiu..?
Podzielcie się tą informacją ze swoim przyjacielem, zapomnij, że masz wrogów,
daj im szansę. Codziennie ktoś cierpi, codziennie ktoś od nas odchodzi…

Kontakt: 034 328 14 00, kom. 605 82 69 00, mail: alvex@interia.pl
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
      • darz_bor Re: Można sobie pomóc 06.06.07, 17:49
        linn_linn napisała:

        > Na poczatku nalezaloby sie przedstawic. Do nas czyli konkretnie do kogo mamy
        > zadzwonic?

        No wlasnie, do kogo? Podejrzewam, ze autor tego postu postanowil wreszcie zaczac
        godnie zyc::
        • basiasiama Re: Można sobie pomóc 06.06.07, 21:40
          na pewno:))) i pewnie nie wie ze takie reklamy na forum sa zabronione....
          i wcale to nieprawda, ze supplementy sa panaceum na wszystkie choroby.
          nasze niedobory witaminowo-mineralne sa przewaznie spowodowane zaburzeniami ich
          wchlaniania z przewodu pokarmowego i nieprawidlowym odzywianiem. To sa
          przwdziwe przyczyny wielu chronicznych chorob i bez ich zaadresowania
          supplementy nie pomoga, chocby bralo sie je kilogramami.
          • kerax Re: Można sobie pomóc 06.06.07, 23:28
            Witam.
            Szkoda, że tak mało wiesz o sulementach diety. To jest właśnie ten powód, dla
            którego zdecydowałem sie napisać ten post. Nie jest on poświęcony reklamie, nie
            padła tam żadna nazwa. Wiem, co na forum jest zabronone, a co nie. Zaburzenia
            wchłanialności z przewodu pokarmowego, to istotnie prawda, ale niedobór
            witamin, aminokwasów, pierwiastków sladowych w pożywieniu jest faktem, a skoro
            brakuje ich w tym, co jesz, to jak się mają wchłaniać.
            Piszesz, że suplementy nie pomagają, choćby je jeść kilogramami. Oświadczam
            więc z pełną odpowiedzialnością, że pomagają i to bez jedzenia kilogramami.
            Potrzebna jest tylko wytrwałość i systematyczność. W sobotę 02.06. w Sosnowcu
            odbył się kongres pewnej firmy, której suplementy są dostępne od ponad roku na
            rynku polskim. Trzeba było widzieć tych ludzi, którzy ze łzami w oczach mówili
            o swoich chorobach, o leczeniu i o powrocie do zdrowia dzięki suplementom.
            Trzeba było zobaczyć matkę 17-to letniej dziewczyny, która mówiła o swojej
            umierającej córce z nowotworem przewodu pokarmowego. Opowiadała, jak wypisywano
            ją ze szpitala po nieudanej chemioterapii z propozycją dokończenia życia w
            domu. Wyleczona suplementami nie ma nowotworu. Trzeba było zobaczyć 95-letniego
            dziadziusia o lasce, który z rakiem prostaty co 15 minut wstawał z łóżka, a
            dziś przesypia całą noc bez wstawania, jego 86-letnią żonę, która właśnie
            zrezygnowała z okularów czytania, ponieważ poprawił jej się wzrok po ponad
            dwóch miesiącach zażywania naturalnych witamin i antyoksydantów. Trzeba było
            tam być i powiedzieć tym ludziom, że suplementy nie działają.
            Pozdrawiam
                    • kerax Re: Można sobie pomóc 07.06.07, 18:48
                      Z całym szacunkiem, ale myślę, że Ty nie. Nie powinnaś!
                      Wszystko, co daje nam dziś świat jest dla nas, ale każdy ma swój punkt widzenia.
                      Jeśli nie masz na tyle wiary i zrozumienia, żeby spróbować i zobaczyć efekty, to
                      nie rób tego. Po co masz się katować, w dodatku za swoje pieniądze. Kup sobie
                      lepiej coś, w co bezgranicznie wierzysz. A może tym razem Ci pomoże..?
                      A jeśli nawet nie, to przynajmniej sumienie będziesz miała spokojne, że nie
                      dałaś się naciągnąć na coś, co w/g Ciebie nie ma prawa pomóc.
                      Pozdrawiam
                          • linn_linn Re: Można sobie pomóc 09.06.07, 08:27
                            Chcesz byc wiarygdny? Bardzo prosze. Nie sprawi Ci zapewne trudnosci podanie
                            nazwy tego suplementu i informacji o tym, gdzie mozna zapoznac sie z wynikami
                            badan potwirdzajacych, ze leczy nowotwory. Czekamy. Reszta to niestety bicie
                            piany.
                            • kerax Re: Można sobie pomóc 10.06.07, 00:59
                              Witam wszystkich, a szczególnie linn_linn. Widzę, że jesteś - gratuluję decyzji.
                              Może więc rozpocznie się jakaś sensowna dyskusja, z której ktoś skorzysta?
                              Napisałaś "Chcesz być wiarygodny? ..." Otóż ja nie chcę, ja jestem wiarygodny.
                              Piszę, co wiem, co znam i czego doświadczyłem na swoim, mojej żony i córki
                              zdrowiu, a także wśród ludzi, którzy poznali dobroczynny wpływ suplementu na
                              sobie. Pisałem o tym i podałem telefon, mój adres mailowy. Mam na imię Piotr i
                              jestem zalogowany. Skoro ktoś nie skorzystał z możliwości kontaktu ze mną, to
                              niech z tego powodu nie sądzi, że nie jestem wiarygodny.
                              Co do nazwy preparatu - muszę Cię rozczarować. Nie podam go tutaj z jednego,
                              prostego powodu. Nie powinno się tego robić na forum. Są za to inne metody, do
                              skorzystania z których zapraszam. Jeśli chodzi o badania medyczne, to odsyłam
                              zainteresowanych do czasopisma "KOSMETYKA I KOSMETOLOGIA" Nr(69) 6/2006 oraz Nr
                              (67) 3-4/2006. Znajdziecie tam precyzyjne informacje lekarza Karoliny
                              Galikowskiej-Gul (bardzo sympatyczna Pani - miałem przyjemność poznać na
                              spotkaniu w Sosnowcu - zresztą miała tam swój wykład) dotyczące preparatu. Jeśli
                              będzie taka potrzeba, to można też dotrzeć do osób, o których pisałem, jak
                              wyszli na środek sali i opowiadali swoje przeżycia i doświadczenia. O to jednak
                              mogę postarać się w konkretnych przypadkach dla konkretnych osób.
                              To tyle na teraz. Chciałbym odpowiedzieć jeszcze na jeden post.
                              Pozdrawiam.
                            • i_inka Re: Można sobie pomóc 10.06.07, 07:31
                              ALeż pan Piotr nie musi niczego podawać. Nazwę preparatu bardzo łatwo
                              wydedukować z nazwy firmy. A firma owa:

                              "[...] współpracuje z rozwijającymi się firmami networkowymi, takimi jak Akuna i
                              Triolog. Chcemy współpracować z ludźmi uczciwymi, odpowiedzialnymi i wytrwałymi.
                              Protegujemy ludzi, którzy chcą pracować i osiągać sukcesy. Praca związana jest z
                              najnowszymi technologiami. Produkty wprowadzane do obrotu przez nasze firmy
                              cechują się doskonałymi recenzjami. W perspektywie dobrej współpracy nagrody
                              rzeczowe."


                              Akuna i firmy "potworkowe" wiele wyjaśniają. Ot, minipiramidka sprzedawców
                              "szczęścia" typu Herbalife...

                              Wyników badań, linn_linn, nie zobaczysz, bo óne tak doniosłe są że ich autorzy
                              do publikacji w byle "Lancecie" się nie zniżą - jeszcze by im kto Nobla zabrał
                              sprzed nosa...
                              • kerax Re: Można sobie pomóc 10.06.07, 16:51
                                O proszę, jak szybciutko i sprawnie. I to prawda. Z takimi właśnie firmami i
                                ludźmi współpracuję. Ale jedna mała uwaga: Nie współpracuję już z firmą Triolog.
                                Mam spore uwagi, co do uczciwości, a nie będę narażał swoich współpracowników na
                                ewentualne nieprzyjemności.
                                Co do Twojej dedukcji, to muszę Cię rozczarować. Nie trafiłaś. Nie jest to
                                Akuna, choć z nią długo współpracuje.
                                Suplement, o którym pisałem różni się znacznie od dobrze znanego Alveo z Akuny.
                                Co do firm networkowych - ustosunkuje się do Twojej drwiny w osobnym opisie.
                                Nobel?
                                Wiem, że nie możecie się powstrzymać od uszczypliwych uwag, ale to nie ja mam
                                problem. Każdy Nobel zaczął się kiedyś od czyjegoś pomysłu, czyjejś wiedzy,
                                działania, doświadczeń itd.
                                Może doczekamy też Nobla w naszym suplemencie. Jest ku temu zielone światło,
                                ponieważ nad tym preparatem pracuje obecnie grupa naukowców z Węgier stosując w
                                czterech węgierskich klinikach metody leczenia tym preparatem. Poddawany jest on
                                tzw. podwójnej, ślepej próbie. Część pacjentów dostaje preparat, a część
                                placebo. Prawdopodobnie jesienią, po udowodnionych skutkach leczenia zostanie
                                wpisany na listę leków. Obecnie jest uznawany jako suplement. Badania prowadzi
                                profesor Zoltan Dinio, uczeń węgierskiego noblisty, który otrzymał nagrodę Nobla
                                za witaminę "C"

                                Pozdrawiam złośliwych.
                              • kerax Re: Można sobie pomóc 10.06.07, 17:27
                                i_inka napisała:
                                ...Akuna i firmy "potworkowe" wiele wyjaśniają. Ot, minipiramidka sprzedawców
                                "szczęścia" typu Herbalife...
                                A ja chciałbym powiedzieć wszystkim, że bardzo się cieszę z obecności coraz
                                większej ilości firm networkowych w Polsce.
                                Po pierwsze dlatego, że takie firmy wprowadzają nieco droższe, ale o wiele
                                lepsze produkty na rynek.
                                Po drugie dlatego, że system wynagrodzenia dokładnie mówi o tym ile możesz
                                zapracować. Wynagrodzenie jest w 100% zależne od Twojej pracy i zaangażowania, a
                                nie od układów, nastroju szefa, pogody i wojny w Iraku.
                                Po trzecie dlatego, że to ja decyduję, kogo do współpracy zaproszę.
                                Po czwarte dlatego, że to ja ustalam sobie, kiedy pracuje, a kiedy odpoczywam.
                                Po piąte dlatego,że miło jest pokazać komuś usługę, czy produkt, który nie jest
                                badziewiem i nawet jeśli ten ktoś nie kupuje, to nie mówi do Ciebie, że
                                przyszedłeś z jakimś gównem.
                                Jest to najbardziej uczciwy system pracy. Nie sprawdzają się w nim tylko
                                "nieroby"(ale Ci akurat nigdzie się nie sprawdzają) i "maruderzy", którym zawsze
                                coś staje na drodze, żeby coś zrobić.
                                Ludzie z networku np. z Akuny(jest ich tam sporo tysięcy, którzy obecnie nie
                                zarabiają swojego wynagrodzenia nie mówią, że to przez ich firmę, ponieważ
                                dobrze wiedzą, że to zależy od nich i tylko od nich. Zawsze jednak mogę
                                podciągnąć rękawy i wziąć się do pracy. Za to najbardziej niezadowoleni z pracy
                                w networku są Ci, którzy nigdy tam nie pracowali, albo zapisali się dwa lata
                                temu, ale jeszcze nic nie zrobili - brakło im czasu. Ja też dla takich nie mam
                                czasu, ale zawsze znajdę go dla ludzi szczerych, aktywnych, pragnących wiedzy,
                                nauki i pieniędzy.
                                Network Marketing jest dla takich ludzi doskonały.
                                  • kerax Re: Można sobie pomóc 10.06.07, 23:55
                                    Powstrzymam się od komentarza, ale mam jeden wniosek do zalegalizowania:
                                    Wypowiedź darz_bor jest przykładem na to, że internet w ręku ludzi, którzy "
                                    mało" zrozumieli przynosi szkodę czytelnikom.
                                    • darz_bor Re: Można sobie pomóc 11.06.07, 03:38
                                      kerax napisał:

                                      > Powstrzymam się od komentarza, ale mam jeden wniosek do zalegalizowania:
                                      > Wypowiedź darz_bor jest przykładem na to, że internet w ręku ludzi, którzy "
                                      > mało" zrozumieli przynosi szkodę czytelnikom.

                                      A ten tekst ktory zamiesciles to nie jest komentarz?
                                      Zrozumialem Cie bardzo dobrze. Niestety nie zgadzam sie absolutnie z trescia
                                      zamieszczonego przez Ciebie reklamowego "ogloszenia".

                                      Przykro mi, ze jestem w/g Ciebie taki malo "rozumny".
                                      • kerax Re: Można sobie pomóc 13.06.07, 00:17
                                        No cóż?
                                        Jeśli uważas, że mój zamieszczony na forum post jest reklamą, to powiedz, czego
                                        się z niej dowiedziałeś, jaki środek reklamuję.
                                        To nie jest reklama, to jest dla Was informacja, a Wy zrobicie z nią to, co
                                        uważacie.
                                        Mnie też jest przykro, że włożyłeś mnie do jednego worka z fanatykami. Sekta,
                                        to bardzo zamknięta organizacja. Nasza jest otwarta dla wszystkich.
                                        Pozdrawiam.
    • magdalaena1977 Re: Można sobie pomóc 09.06.07, 10:43
      kerax napisał:
      > Do napisania tych słów skłoniła mnie analiza moich kilkuletnich doświadczeń z
      > produktami należącymi do grupy „suplementów diety”, których obecność na
      > polskim rynku wreszcie się zwiększa. Niestety, nie idzie to w parze ze
      > świadomością naszego społeczeństwa i dlatego produkty tego typu oraz ich
      > ogromne możliwości, są u nas jeszcze mało znane.
      Do tego momentu miałam nadzieję, że będzie to sensowna wypowiedź, pod którą będę
      mogła się podpisać. Od lat denerwują mnie nachalne reklamy rozmaitych środków,
      poparte niewiarygodnymi relacjami "wyleczonych" za to pozbawione sensownych
      badań skuteczności.
      I chciałabym się Was zapytać na poważnie - dlaczego substancje o
      niepotwierdzonym działaniu można kupić w aptece razem z aspiryną czy
      tormentiolem. Czy ja jako pacjent i konsument nie mogę liczyć na to, że państwo
      przez swoje organy aprobujące leki uchroni mnie przed kupieniem słodzonej wody,
      która jest podobnie opakowana jak lekarstwo ?
      Czy nie uważacie, że preparaty leki homeopatyczne i suplementy diety powinny być
      wyraźnie odróżnione od leków. A może apteka w ogóle powinna stać się miejscem
      sprzedaży tylko LEKÓW bez podpasek, kremów na zmarszczki itp.
      • kerax Re: Można sobie pomóc 10.06.07, 01:24
        Jak czytam Twoją wypowiedź, to trudno się z Tobą nie zgodzić, choć przy głębszym
        zastanowieniu mogę zapytać: Dlaczego więc leki o potwierdzonym działaniu można
        kupić w sklepie spożywczym razem z bułkami, czy w kiosku z gazetami. Odpowiedź
        chyba nie jest trudna, jeśli rozumie się fakt, że w Polsce sprzedaż leków bez
        recepty jest 6-cio krotnie większa niż sprzedaż proszków do prania. A przecież
        nie dajemy ich ptaszkom, żeby piękniej śpiewały, tylko "zżeramy je sami
        kilogramami".
        Jeśli mniej świadomy (lub też z innego powodu)Polak może kupić w aptece np.
        witaminę "C" (słabo wchłanialny syntetyk), to dlaczego bardziej świadomy Polak
        nie powinien mieć szansy do bardziej naturalnych form witaminy "C" w tej samej
        aptece?
        • magdalaena1977 Re: Można sobie pomóc 11.06.07, 10:02
          kerax napisał:
          > Dlaczego więc leki o potwierdzonym działaniu można
          > kupić w sklepie spożywczym razem z bułkami, czy w kiosku z gazetami.
          Też mnie to nie zachwyca. IMHO leki to nie są takie same towary jak marchewka
          czy ziemniaki i obrót nimi powinien być w znacznie większym stopniu reglamentowany.

          > Jeśli mniej świadomy (lub też z innego powodu)Polak może kupić w aptece np.
          > witaminę "C" (słabo wchłanialny syntetyk), to dlaczego bardziej świadomy Polak
          > nie powinien mieć szansy do bardziej naturalnych form witaminy "C" w tej samej
          > aptece?
          IMHO powinna być wyraźna różnica między lekami i preparatami lekopodobnymi w
          opakowaniach, reklamie, sposobie ekspozycji. A ja jako konsument tej różnicy nie
          widzę

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka