Dodaj do ulubionych

zaburzenia równowagi - chyba winny kręgosłup

11.07.07, 07:05
Gdzieś od dwóch lat mam właśnie taki problem. Zaburzenia równowagi (mocne,że
czasami mam ochotę przemieszczać się na czworakach) bóle głowy i coś w
rodzaju lekkiego oszołomienia. Nic mi nie pomaga (w sensie ćwiczenia i jakieś
tam leki) a wręcz jest raczej coraz gorzej. Prawdopodobnie przyczyną jest u
mnie kręgosłup szyjny (mam dyskopatię). Szukam osób z podobnym problemem.
Napiszcie czy sobie z tym poradziliście a jeśli tak to jakimi sposobami i
wogóle wszystkie dobre rady mile widziane.
Obserwuj wątek
    • repair Re: zaburzenia równowagi - chyba winny kręgosłup 11.07.07, 15:23
      ODPOWIEDNIMI ćwiczeniami, jakie są Twoje?
    • jeanne72 Re: zaburzenia równowagi - chyba winny kręgosłup 11.07.07, 15:44
      A byłas badana przez neurologa i laryngologa, miałaś MRI głowy? Skąd wiadomo, że
      akurat kręgosłup jest przyczyną tych dolegliwości? Znacznie bardziej
      prawdopodobne są problemy z móżdżkiem lub błędnikiem.
    • basiasiama Re: zaburzenia równowagi - chyba winny kręgosłup 11.07.07, 16:03
      przede wszystkim laryngolog powinien zbadac Twoje uszy.
      czy bralas/bierzesz jakies silne leki, np.na nadcisnienie? jezeli tak, to
      lekarz powinien je przeanalizowac pod katem Twojej dolegliwosci.
      • hanka_m Re: zaburzenia równowagi - chyba winny kręgosłup 12.07.07, 08:25
        Dziękuje wszysrkim za odpowiedzi. Tak miałam MRI głowy i właśnie mam jakiś
        nieznaczny zanik móżdżku, ale jest to prawdopodobnie spowodowane nieprawidłowym
        ukrwieniem tego obszaru, które z kolei wynika z problemów z kręgosłupem. tak
        przynajmniej twierdzi neurolog. A ćwiczenia jakie miałam w małym stopniu
        dotyczyły samego kręgosłupa a właśnie miały spowodować uruchomienie mechanizmów
        kompensacyjnych i poprawę tego własnie poczucia równowagi. Nie biorę żadnych
        leków w tym momencie i nie mam nadciśnienia.I chcę jeszcze dodać, że zaburzenia
        równowagi mam stale nie jest to jakieś napadowe zmienia się tylko nasilenie.
        • hanka_m Re: zaburzenia równowagi - chyba winny kręgosłup 12.07.07, 08:33
          A no i nie dopisałam, że miałam rengen kręgosłupa szyjnego czynnościowy no i
          wyszłą dyskopatia na jednym poziomie, zniesienie lordozy i jakieś tam jeszcze
          zwyrodnienia.
    • renebenay Re: zaburzenia równowagi - chyba winny kręgosłup 12.07.07, 14:20
      Mialem podobnie przed 9-ciu laty,stwierdzona dyskopatia na C4/C5 albo
      C5/C6,zaburzenia rownowagi szczegolnie gdy skrecalem glowe wzglednie przy
      odchylaniu glowy do tylu.Rowniez mi sie zdarzalo dosc czesto ze,po wstaniu z
      lozka musialem sie opierac o sciany aby dojsc do ubikacji czy gdziekolwiek w
      domu,rowniez odczuwalem oszolomienie i wrazenie ze,nie mam zadnej kontroli nad
      swym cialem,dodatkowo przy siedzeniu mialem bole lewego ramienia i braki czucia
      wewnetrznej czesci kciuka i palca wskazujacego lewej reki.Mialem poprzez 8-9
      miesiecy masage,gimnastyke,cieple oklady itd,tzn 2X 2 godziny tygodniowo poprzez
      ten czas i wszystko wrocilo praktycznie do normy.Dodatkowo mialem i mam rowniez
      klopoty z kregoslupem w parti ledzwiowej,codziennie poswiecam 10-15 minut na
      gimnastyke jak rowniez 1-2 razy w tygodniu zona mi masoje plecy i kark.Mozna
      wiele samemu sobie pomoc ale najpierw trzeba znalezc fizjoterapeute ktory bedzie
      prowadzil terapie,jednoczesnie trzeba uczyc sie cwiczen,prawidlowej postawy
      ciala itd.Na wszelkie pytania odpowiem.Pozdrowienia.
      • hanka_m Re: zaburzenia równowagi - chyba winny kręgosłup 13.07.07, 07:15
        Ja właśnie nie mogę trafić na sensownego rehabilitanta (może ktoś mi poleci
        kogoś dobrego w Krakowie?). Możesz mi cos więcej napisać o swoich ćwiczeniach
        tzn. jakiego rodzaju to były ćwiczenia czy wg. jakiejś konkretnej metody
        czy "zwyczajne" na wzmocnienie mięśni karku i czego nie wolno bo się po prostu
        boję, że sobie jeszcze zaszkodze. Ja mam trochę inaczej bo ja nie mam po
        wstaniu z łóżka czy po podniesieniu ze schylania ale ewidentnie im dłużej
        jestem na stojąco czy chodzę tym jest gorzej. Ale pozostałe czyli oszołomienie
        i brak kontroli nad ciałem to identycznie jak ja. Pozdrawiam.
      • markosx69 Re: zaburzenia równowagi - chyba winny kręgosłup 30.06.15, 21:11
        Witam, a jaki zestaw ćwiczeń by pan polecił? Taki który panu pomógł?
    • ramaja22 A raczej mi to wygląda na błądnik 13.07.07, 11:50

      • hanka_m Re: A raczej mi to wygląda na błądnik 13.07.07, 13:05
        Neurolog mi powiedział, ze objawy są móżdźkowe, a nie z błędnika (zresztą nie
        opisałam tu wszystkich bo jeszcze problemy mam ze wzrokiem a czasem też placze
        mi się trochę jezyk).
        • repair Re: A raczej mi to wygląda na błądnik 13.07.07, 19:02
          Cóż, ludzie na forum często wiedzą lepiej co ci dolega niż Ty i lekarze którzy
          Cię oglądali :-)
          Co do Krakowa, to kolega polecał mi kiedyś "mgr. Jarosław Wychowaniec, pracuje w
          firmie bodajże "Alstar" na ul. Kobierzynskiej."
          Bardziej chodzi o sprawdzenie ruchomości kręgosłupa, jej przywrócenie, ćwiczenia
          mobilizacyjne, relaksacyjne. Wzmacnianie na końcu zwykle.
        • renebenay Re: A raczej mi to wygląda na błądnik 14.07.07, 00:23
          Fakt ze,tez mialem to platanie jezyka jak rowniez porzadne zaburzenia rownowagi
          gdy musialem np w sklepie raz patrzec na dolne polki i raz na gorne-zdarzylo mi
          sie wielokrotnie ze,mialem ciemno w oczach,dodatkowo lewa strona twarzy byla
          umartwiona,tak jakby nie nalezala do mnie.Moje leczenie przez fizjoterapeute nie
          bylo skomplikowane,pamietam ze,najpierw przez dobra godzine czekalem w
          poczekalni a on mnie obserwowal przez pol otwarte drzwi,potem mialem z nim
          rozmowe i mi powiedzial ze,mam wiele zlych przyzwyczajen przy siedzeniu i
          chodzeniu.Potem zaczely sie masaze,gimnastyka,cieple oklady itd,wszystko
          polegalo na odbudowie masy miesniowej calego tulowia i dopiero chyba po dwoch
          miesiacach zaczal sie stopniowo zajmowac karkiem i szyja.Poprostu robil masaze
          karku,naciagal miesnie i skrecal mi glowe w roznych kierunkach,rezultaty byly
          szybkie i przekroczyly moje oczekiwania,poprostu pierwszy raz od dluzszego czasu
          poczulem sie dobrze w swoim ciele i rowniez i w glowie.Od tego czasu poswiecam
          codziennie kilkanascie minut na gimnastyke i moge powiedziec ze,czuje sie
          dobrze.Dla ciekawostki,moja zona miala szumy w uszach i laryngolodzy nie mogli
          jej pomoc,dla checy zrobilem jej takie same masaze jak mnie kiedys i sie okazalo
          ze,szumy w uszach ustaly,jednak jest cos w tym.Pozdrowienia.
    • emilka69 Re: Błędnik w uchu... 13.07.07, 20:57
      Przecież zaburzenia równowagi spowodowane są zaburzeniami w funkcjonowaniu
      błędnika który znajduję się w uchu a nie w kręgłosupie !!
      Nie uczyłaś się biologi ?!
      • jeanne72 Re: Błędnik w uchu... 13.07.07, 21:41
        Wyobraź sobie że nie tylko błędnik odpowiada u człowieka za równowagę. A
        neurolog ( każdy zresztą lekarz) bez trudu i bez specjalnych badań obrazowych
        potrafi rozpoznać, czy są to zaburzenia błędnikowe, czy móżdżkowe.
        • hanka_m Re: Błędnik w uchu... 16.07.07, 09:52
          Może odezwie sie jeszcze ktoś z podobnym problemem.
    • zbigar Re: zaburzenia równowagi - chyba winny kręgosłup 31.08.17, 11:33
      Cześć
      Mam bardzo podobne objawy zaburzenia równowagi ,oszołomienie dość czesto mam wrażenie kłopotów z wymową ( czuje kołek w ustach). Rozpoczeło się to około 6 lat temu doszły jeszcze wymioty i znalazłem się pierwszy raz w szpitali Laryngolodzy stwierdzili ,że z ich strony wszystko jes ok. I leczyli mnie Neurolodzy. Od trzech objawy powróciły Na wiosnę br, byłem 2 razy w Klinice Akademickiej w Katowicach ( na Ligocie) I NIC .? Zbadano mnie dokumentnie ( byłem 2 razy po dwa tygodnie) Zataczam się idąc prostą drogą ludzie biorą mnie za pijanego. W pracy były dwa donosy ,że jestem pijany'
      Mam 57 lat na imię ZBYSZEK tet 664 186 262
    • zbigar Re: zaburzenia równowagi - chyba winny kręgosłup 31.08.17, 11:37
      4 wrzesnia idę ponownie do kliniki w Katowicach na CYKL JEDNODNIOWY . zobaczymy co stwierdzą Profesorowie. Mój znajomy mia l podobne objawy i neurolog stwierdził słabe ukrwienie BŁEDNIKA . bierze na to lekarstwo ( tabletki ) i niby mu się polepszyło

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka