Dodaj do ulubionych

Kleszczu, precz

25.06.03, 13:36
ja nigdy nie wyrywam kleszcza pensetą, bo czesto sie urywa
głowka i sie paskudzi. Od dłuzszego czasu uzywam takiej
smiesznie wygladajacej, ale powaznej w działaniu pompki
Aspivenin.
Dziala na zasadzie podcisnienia i "wysysa" kleszcza z naszej
skóry i wtedy latwo juz go wyjac palcami, badz delikatnie
penseta.
i nie ma zadnych sladow(oprocz delikatnego siniaczka), z tego co
wiem, wysysa takze ta pompka plyny takie jak jady owadow, wezy ,
a takze sline kleszcza, wiec zmniejsza sie zagrozenie
zachorowaniem na borelioze.
pozdrawiam
bojaca sie panicznie kleszczy, komarów, meszek, os, pszczół,
weży.... Paulcia_k
Obserwuj wątek
    • Gość: NINA Re: Kleszczu, precz IP: *.mw.mil.pl 25.06.03, 18:37
      Ostatnio zauwazyłam kleszcza u mojego synka,a ma 2,5latka.Na
      szczęście szybko pojechałam do chirurga-nie zdązył się napić.Nie
      polecam usuwania samemu kleszczy ponieważ często wydje się
      nam,że wyszły całe,a tu niespodzianka-główka zostaje.No i
      dopiero sie zaczyna-cięcie chirurgiczne.Więc namawiam wszystkich
      nie usuwajmy sami-skorzystajmy z pomocy fachowców.I nie wolno
      niczym smarowac typu masło,ponieważ wydzielaja dużo sliny co nam
      jeszcze bardziej szkodzi.Pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka