monika555.1
10.08.07, 09:06
Pod koniec maja zaczęłam częściej i dłużej chodzić pieszo, w wygodnych wówczas
butach.Nie miałam problemów z nogami.
Kupiłam nowe buty, miały twardą podeszwę i wystarczyło raz pójść do pracy,
żeby bolały stopy (podeszwa). Kolejne buty okazały się podobnie niewygodne.
Kiedy zakładałm te, w których wcześniej mogłam robić kilometry, niestety tez
pojawiał się ból. W międzyczasie stopy także piekły od spodu. I tak ... ból
stop... pieczenie..
Obecnie jakiekolwek buty założę, mogę bez problemów chodzić godzinę, dwie.
Później zaczyna się ból, czasem połaczony z pieczeniem, swedzeniem.. (Kupiłam
nowe wygodne skórzane buty)
Stopy wyglądają normalnie, więc to chyba nie grzybica... ??
Mam trochę zgrubiałą skórę stóp, suchą. Ale czy to od tego?
Ostatnio wyczytalam w gazecie o neuropatii i zaczynam się bać, że to coś
poważnego i że nie przejdzie tak łatwo.
CZy przydarzyło Wam się cos podobnego?
Co robić?
Prosze o pomoc.