Dodaj do ulubionych

Epliepsja i praca

04.04.08, 22:32
Napiszcie proszę gdzie pracujecie chorując na to choróbsko.Ja niestety od kiedy firma mnie wywaliła mnie na bruk przez atak w pracy nie mogę znaleść pracy.Jak usłyszą że jestem chory.to dowidzenia.Podzielcie się jak tym jak wam udało się zacząć nową pracę i reaguje wasz prełożony na to że jesteście chorzy.Jak dajecie sobie radę z chorobą w pracy ?
Obserwuj wątek
    • moniaczek79 Re: Epliepsja i praca 05.04.08, 11:13
      witam ja znalazlam prace w solarium i tak sie zlozylo ze szefowa tez ma epi wiec
      jest ok ,al wczesniej kazdy ktos uslyszal ze mam epi. nie dawal mi nawet szansy
      na okres pr. pozdrawiam
    • qbishtal Re: Epliepsja i praca 05.04.08, 13:04
      Nie wiem co potrafisz robić. Jedną z opcji jest założenie swojej
      działalności gospodarczej, ja właśnie coś takiego zrobiłem.
    • very.martini Re: Epliepsja i praca 05.04.08, 13:55
      Ja jestem lektorką i mam szefostwo na poziomie - nie dość, że mnie
      nie wywalili za napad tuż przed lekcją, to jeszcze dają nowych
      uczniów:)
      Pracowałam jeszcze w kilku miejscach jako wolontariuszka.

      16%VOL
      22%VAT

      --
      takie tam... forum homeopatia
    • molinska Re: Epliepsja i praca odpowiedź 05.04.08, 19:24
      Jeśli chodzi o prace miałam ten sam problem.
      Szczerze powiem każdy pracodawca mówił mi,że zadzwoni i nic z tego.
      Ja kilka lat choruje mam 2 typy padaczki,przez to nie mogę wychodzić sama z domu.Mam I grupę i z tego nic nie mam.
      W tym Tobie nie pomogę my z EPILEPSJA w Polsce jesteśmy jako wyrzutki.
      Z poważaniem Molińska Sylwia
      • roberthos Re: Epliepsja i praca odpowiedź 06.04.08, 00:14
        Ja mam epilepsję od mniej więcej siedmiu ,ośmiu lat i nie chcą mi przyznać jakiejkolwiek grupy rentowej.
        • ata-07 Re: Epliepsja i praca odpowiedź 07.08.08, 14:40
          T o złóż wniosek o niepełnosprawność do PCd/sOON.Mow,ze nikt nie
          chce cię przyjąć do pracy z tą chorobą,wymagasz opieki drugiej
          osoby,masz ataki.Zbieraj wyniki badań.
    • adelia Re: Epliepsja i praca 06.04.08, 15:23
      Oj,mój drogi roberthosie szalejesz!A może będę mówić Ci Robert? Ja
      jakoś nie moge się oprzeć i nie napisać kilku dodatkowych słów. Mi w
      przeciwieństwie do osoby z posta wcześniej nie utrudniał startu. To
      raczej ja bałam sie wyjść z domu, ale teraz jest ok. Pracuję od
      stycznia i jak narazie tylko raz źle sie poczułam, a wtedy szefowa
      kazała mnie odwieść do domu "koledze" z pracy.
      • zawszepioter Re: Epliepsja i praca 06.04.08, 22:14
        Ja straciłem trzy razy prace z powodu epi, dostałem ataku w pracy, ale jak na
        razie moim przełożonym nie "przeszkadza" że mam epi.
    • dorka356 Re: Epliepsja i praca 09.04.08, 21:59
      Ja pracowałam bardzo długo w szkole .na szczęście nigdy nie dostałam
      ataku w pracy. ale nigdy nie powiedzialam żednemu pracodawcy ze
      jestem chora na epi. woóle o tym nie mówiłam. a co do pracy czasmi
      od rana czujemy się źle radze wtedy nie iść do pracy niż walnąć do
      poziomu w robocie. pozdrawiam.
      • adelia Re: Epliepsja i praca 10.04.08, 18:57
        Hej dorka!
        Może i masz rację, że weźmiesz wolne, ale nie wszyscy moga sobie
        pozwolić na banie wolnego, czy urlopu na żądanie. Ja na przykład nie
        mam takiej opcji w umowie o pracę, bo jestem na stażu. Poza tym nie
        zawsze jest się w stanie udowodnić komuś dociekliwemu, że "źle się
        czuje". W moim przypadku rzadko kiedy widać, że "coś" nastąpi, to
        dopiero jest zauwarzalne po fakcie.
        pozdrawiam adelia!
    • markus254 Re: Epliepsja i praca 14.04.08, 19:58
      Witam
      Mam podobny problem jak ty tylko mi zostały jeszcze dwa lata nauki.
      Studiuje na dwuletnim studium masażu ale już zaczynam się martwić, że mimo
      ukończonej szkoły będzie mi trudno podjąć jakąkolwiek pracę.
      Chciałbym żeby zaczęto nas spostrzegać jak normalnych ludzi ale jak na razie
      rozumieją nas tylko ci którzy chorują jak my na epi (jak ujęła to
      "moniaczek79"):/. Chyba ostatnią nadzieją jak wcześniej już przedstawił
      "qbishtal" jest własna działalność gospodarcza;]
    • r2d-2 Re: Epliepsja i praca 08.05.08, 00:03
      Ja mam epi od 4 roku życia. Obecnie bezrobotny od 3 lat. Miałem 3
      pracodawców. Nie mogę znaleźć pracy, ale to chyba ze względu na wiek
      (54l.) Ukończone studia. Staż pracy 27lat. Dwóch pracodawców nie
      wiedziało o chorobie ale szczęśliwie nie miałem ataków w pracy,
      czułem się jak każdy normalny pracownik. U trzeciego pracodawcy
      miałem w pracy atak ale wszystko było spoko. Odszedłem za
      porozumieniem stron ze względu na depresję (nie wyrabiałem
      psychicznie w pracy).Szukam pracy na 2 sposoby: a)zakład pracy
      chronionej-miałem orzeczoną niepełnosprawność w stopniu lekkim
      b)jako normalny pracownik i faktu mojej choroby nie rozgłaszam do
      czasu "zbadania" terenu. Innego rozwiązania na dzień dzisiejszy nie
      widzę. Pozdrowienia.
      • yaro7704 Re: Epliepsja i praca 09.05.08, 12:23
        Witam, moja żona ma epi,choruje od kilkunastu lat ,po długich poszukiwaniach
        udało się jej znaleźć pracę w Hotelu (zakład pracy chronionej)oczywiście za
        najmniejsze pieniądze ,lecz szefostwo od początku wie jakie problemy ma żona i
        nie robi jej większych problemów gdy się źle czuje i bierze chorobowe.
        • littleblue Re: Epliepsja i praca 16.07.08, 17:16
          wszyscy moi szefowie wiedzieli. Ale nigdy nie mowilam, ze jestem
          chora od razu na rozmowie kwalifikacyjnej, dopiero po jakims czasie.
          Nigdu nie mialam problemow w zwiazku z tym, a teraz w ogole nie ma o
          tym mowy, bo pracuje dla Skandynawow, ktorzy maja zdecydowanie inny
          stosunek do czlowieka...
          • annasz26 Re: Epliepsja i praca 16.07.08, 21:25
            Ja dostałam na 2,5 roku całkowitą niezdolnośćdo pracy,a zatem 26
            letnia mamuśka po studiach na rencie.
    • adelka_z_epi Re: Epliepsja i praca 26.07.08, 15:01
      nie mówić, ja nie mam tyle odwagi.
      • dmuchawcelatawce Re: Epliepsja i praca 29.07.08, 14:50
        Nie mogę oprzeć się wrażeniu, że mieszkamy w dzikim afrykańskim
        kraju, gdzie dzicz nie umie zrozumieć, że bliźni może być chory, a
        każdy musi żyć. Zyjemy w kraju gdzie ludzie się nie szanują, gdzie
        jest prymitywny wyścig szczurów i tylko piękni i zdrowi mają szansę
        na "normalne" zycie.
        Rozumie, że do pewnych prac osoba chora z epilepsją ze względów
        bezpieczeństwa się nie nadaje, ale to chodzi o ułamek zawodów.
        Wielka szkoda, że ludzie nie potrafią się szanować wzajemnie ... i
        wyobrazić sobie , że nikt z nas nie wie, co kogo może spotkać za
        pięć minut.
        Pozdrawiam i trzymam kciuki za pracę i mądrych pracodawców i
        współpracowników!
    • bertrada Re: Epliepsja i praca 29.07.08, 16:12
      A co mówi o tym prawo pracy, bo podejrzewam, że nie wolno nikogo zwolnić tylko
      dlatego, że dostał ataku w pracy ani nie wolno niezatrudnić tylko dlatego, że
      choruje a na dane stanowisko nie ma żadnych zdrowotnych przeciwwskazań. Na tej
      samej zasadzie można by zwolnić wszystkich którzy dostali zawału podczas
      wykonywania obowiązków zawodowych albo stracili przytomność z jakiegokolwiek
      powodu, nawet błahego. Może trzeba zacząć walczyć o swoje.
      • very.martini Re: Epliepsja i praca 29.07.08, 21:06
        > A co mówi o tym prawo pracy, bo podejrzewam, że nie wolno nikogo
        zwolnić tylko
        > dlatego, że dostał ataku w pracy ani nie wolno niezatrudnić tylko
        dlatego, że
        > choruje a na dane stanowisko nie ma żadnych zdrowotnych
        przeciwwskazań

        Pewnie tak, ale jak się NIE CHCE kogoś zatrudnić, z jakichkolwiek
        przyczyn, to powód się zawsze znajdzie, obawiam się.


        16%VOL
        22%VAT

        --
        takie tam... forum homeopatia
    • dotrina Re: Epliepsja i praca 30.07.08, 18:24
      Mój znajomy został zwolniony z pracy za chorobe
      sześciokrotnie .Pracodawca tłumaczył zwolnienie tym,że niby go nie
      było tam gdzie trzeba,że niby coś nie tak zrobił,że niby się
      spóżnił.Potem żeby uniknąć przykrości od razu informował o chorobie
      i nigdzie go nie przyjeli.Inna sprawa to to,że jemu choroba naprawde
      nie pozwoli pracować.Ale poradził sobie i ma teraz własną
      działalność.
    • aga23426 Re: Epliepsja i praca 30.07.08, 20:41
      roberthos napisał:

      > Napiszcie proszę gdzie pracujecie chorując na to choróbsko.Ja
      niestety od kiedy
      > firma mnie wywaliła mnie na bruk przez atak w pracy nie mogę
      znaleść pracy.Ja
      > k usłyszą że jestem chory.to dowidzenia.Podzielcie się jak tym jak
      wam udało si
      > ę zacząć nową pracę i reaguje wasz prełożony na to że jesteście
      chorzy.Jak daje
      > cie sobie radę z chorobą w pracy ?
      Ja pracuje w krawiectwie a w pracy...no cóż...nikt nie wie poza moją
      przyjaciółką,niestety takie życie,ludzie są dziwni i lepiej będzie
      jak nie będą wiedzieć,bo dla nich to jest jeszcze średniowiecze i
      padaczka to jest jakaś paskudna choroba,która zaraża,a tak jest
      wszystko oki,zresztą jak słyszę,jak się nabijają z tej choroby,z
      ludzi chorych to uwierzcie mi lepiej nic nie mówić.
      • dmuchawcelatawce Re: Epliepsja i praca 31.07.08, 22:32
        Nabijają się???? Poważnie? Aż mi się nie chce wierzyć. Nie wiem, ale
        jakby ktoś przy mnie nabijał się z czyjeś jakieś choroby to ...
        szybko by przestał się śmiać.
        • justin301 Re: Epliepsja i praca 02.08.08, 21:17
          Cześć,
          odnalzałam to forum, bo dziś byłam w dużym centrum handlowym i jak wyszłam z
          łazienki zobaczyłam pana, który miał atak padaczki. Cóż podbiegłam udzielić
          pomocy. Bardzo byłam zestresowana, próbowałam pana położyć na boku, zeby sie nie
          zadławił i trzymałam mu głowe, zeby się nie porozbijał. Dopiero jak ja
          zareagowałam podbiegło kilka innych osób. Nie będę tego oceniać, bo szkoda słów.

          Jestem z zawodu radcą prawnym. Jest w kodeksie pracy wiele o zakazie
          dyskryminacji. mówi też o tym konstytucja. Ale jakie życie każdy wie. Moja rada
          jest taka: nie przyznawać się do choroby. Jeżeli ktoś zostanie zwolniony z
          powodu choroby - pozostaje odwołanie do sądu. W przypadku nieprzyjęcia do pracy
          tylko z powodu choroby także można odwołać się do sądu. Ja też byłam bardzo
          poważnie chora - miałam nowotwór złośliwy tarczycy i nie mówię o tym ewentualnym
          pracodwcom.

          pozdrawiam serdecznie.
          • gold_paula Re: Epliepsja i praca 02.08.08, 21:35
            Chciałam Was zapytać co byście mi poradzili. Mam epi już parę pięknych lat.
            Dawno było w miarę, bo panowałam nad tym. Czasem tam jakąś głupią minę zrobiłam
            w czasie ataku, coś mi się zdarzyło powiedzieć bez sensu, ale to rzadko. Teraz
            jest dużo gorzej, bo jak mnie atak dopadnie to nie panuję w ogóle nad sobą.
            Najpierw kompeltnie na nic nie reaguję a za chwilę panika. Gdzieś chcę jechać,
            iść, czasem napiszę sms-a i pytam w nim o rzeczy oczywiste. W ogóle nie panuję
            nad sobą, sto razy się pytam o jedno i to samo, bo nic nie pamiętam, nie wiem
            jaki jest dzień, kim są ludzie w okół mnie i co się dzieje. Zanim dojdę do
            siebie to czasem zejdzie mi z 20 minut, a potem jestem zła, smutna, zdołowana
            totalnie i przejmuję się tym co mogłam robić i co ludzie sobie pomyśleli jeśli
            to było gdzieś w miejscu publicznym. Jedynym ratunkiem jest dla mnie operacja bo
            leki nie działają - ataki mam średnio co 10 dni, a nie wiem jak będzie dalej.
            Studiuję sobie pielęgniarstwo. Chciałabym pracować w przyszłości w szpitalu. Jak
            Wy to widzicie?
          • astate Re: Epliepsja i praca 05.08.08, 10:22
            Też niedawno trafiłam na to forum. przyznam ze bardzo pomaga jednak rozmowa z
            ludzmi ktorzy potrafia zrozumiec ten "problem" wlasnie skonczylam prawo i tez
            wybieram sie na radcostwo. tak jak moja poprzedniczka rowniez jestem za tym by
            przynajmniej na poczatku nie przyznawac sie do choroby i ewentualnie miec
            nadzieje na to ze nie dostaniemy ataku w pracy. do wszystkich osob ktore zostaly
            zwolnione z pracy w krotkim czasie od wystapienia ataku- walczcie o swoje prawa.
            przez to ze godzimy sie na takie traktowanie, dajemy pracodawcom milczace
            przyzwolenie na takie własnie postepowanie.jezeli nie wiecie co macie zrobic w
            takiej sytuacji rozpocznijcie watek na jednym z takich miejsc jak to forum, na
            pewno wiele osob bedzie staralo sie pomoc. pozdrawiam i powodzenia w szukaniu pracy
            • gold_paula Re: Epliepsja i praca 09.08.08, 17:39
              Ale wydaje mi się, że chyba istnieją zawody i taka praca gdzie trzeba niestety
              mimo wszystko powiedzieć, bo potem mogą być niezłe jaja...
              • gold_paula Re: Epliepsja i praca 12.08.08, 21:51
                Kurde zaczyna mnie to dołować :(
    • jsx4 Re: Epliepsja i praca 04.09.08, 21:47
      Jestem informatykiem, pracuje od ponad dwóch lat, obecnie w drugiej firmie.
      Na żadnej rozmowie kwalifikacyjnej nigdy nie mówiłem, że choruję (w końcu to
      moja prywatna sprawa).
      Na badania lekarza medycyny wysyłają dopiero po zatrudnieniu, tam się
      przyznawałem, ale mówiłem od razu, że jestem w leczeniu i nikt nie robił problemów.
      Inna sprawa, że do tej pory miałem tylko 3 ataki (grand mal), pierwszy 4 lata
      temu. Ostatni niestety dziś rano, po pół roku stopniowego odstawiania leków...
      • gold_paula Re: Epliepsja i praca 05.09.08, 10:04
        Mam pytanie do astate. Skończyłaś prawo więc chciałabym Cię zapytać czy można
        kogoś wyrzucić ze studiów na III roku ( pare miesięcy przed obroną) ze względu
        na padaczkę? Bo właśnie od października zacznę III rok. Na uczelni wiedzą, że
        choruję bo miałam 2 razy atak i wszyscy widzieli. Boję się, że na III roku też
        mi sie tak zdarzy i powiedzą mi dowiedzenia. Ja studiuję pielęgniarstwo. Czy z
        prawniczego punktu widzenia można coś takiego zrobić?
    • shivv Re: Epliepsja i praca 28.12.08, 12:13
      jestem studentem finansów na pierwszym roku. Mój plan z wyborem studiów wiązał
      się z chorobą, także początkowo była to ASP - architektura wnętrz. Lecz moja
      wina i się spóźniłem:/ ponadto myślę, że trzeba się kształcić w takim kierunku,
      żeby później można było znaleźć pracę. np praca w straży lub jako mechanik - nie
      ma szans. Jako ratownik na basenie podobnie. więc trzeba z głową... rozsądnie.
      Zdaje mi się też, że praca w banku będzie ok bo jest na 1 zmianę (nie zarywasz
      nocy) jest w miarę spokojna. Fakt 1 minus to odpowiedzialność, ale to są różne
      stanowiska. np w mBanku możesz przy telefonie oferować fundusze ludziom;]
      ponadto nie mów na początku, że jesteś chory;] ja już tak nie zrobię ale muszę
      wiedzieć, że praca będzie bezpieczna przy mojej chorobie;)
      pozdrawiam - zdrowiej!
      • magic0109 Re: Epliepsja i praca 06.01.09, 20:52
        pracuję w banku od kilkunastu lat i ze szczerego serca Ci radzę : omijaj banki
        szerokim łukiem. Takiego "wyścigu szczurów" jak w banku nigdzie indziej nie
        spotkałam - niezależnie od stanowiska na jakim się pracuje. Tu nie ma
        "bezpiecznej pracy"- może fizycznie się nie zmęczysz i zycia nie będziesz
        narażał jak strażak czy policjant, ale będziesz nieustająco zestresowany -
        wszystkim: klientami, współpracownikami, zarządzeniami itp. Nie wiem jak
        przebiega Twoja epi - mnie np najbardziej nawala pamięć. Kiedy rano wstaję i mam
        iść do pracy, to często żyć się odechciewa. Przeżywam tam tyle upokorzeń
        związanych z tym ,że znowu czegoś nie pamiętam, coś zapomniałam, kogoś źle
        poinformowałam. W pracy nie przyznałam się ,że mam padaczkę- koleżankom
        wyjaśniłam , że zażywam lek, który kłopoty pamięciowe wywołuje/ co jest prawdą,
        bo biorę Lamitrin/ i koleżanki jakoś mnie wspierają w tym wszystkim. Ale ciągle
        jestem z pracą do tyłu, dużo rzeczy zawalam i czuję się gorsza , bo jestem
        chora. W banku nie ma miejsca dla takich jak my. Tam trzeba być twardym ,
        błyskotliwym , bez wad skaz i chorób. Inaczej zostaje się wiecznie w tyle. Myślę
        o zmianie pracy - nie wiem tylko na jaką, bo przecież pamięć potrzebna jest w
        każdej umysłowej pracy / do pracy fizycznej się nie nadam/. Gdybym tylko
        znalazła coś dla siebie to zostawiłabym całe to bankowe bagno. Radzę Ci: dobrze
        się zastanów, zanim wybierzesz pracę w banku. Pozdrowienia:)
        • qbishtal Re: Epliepsja i praca 07.01.09, 10:55
          Magic, może to banalne ale stosuj żółte, przylepiane karteczki :) Ja też mam kłopoty z pamięcią ale wszystko co mam zrobić na nich notuję i przyklejam do monitora, później to realizuję. Nawet jak rozmawiam przez telefon to od razu robię notatkę. Trochę to pomaga, przynajmniej niektóre rzeczy nie uciekają :)
    • ak-69 Re: Epliepsja i praca 29.12.08, 08:39
      Ja uczę się w Zaocznym Policealnym Studium Informatycznym. Potem
      może pójdę na studia. Naukę wznowiłem w wieku 39lat, ale chyba
      lepiej późno niż wcale. Do tej pory przez 20lat utrzymywałem się
      jedynie z renty socjalnej i zasiłku pielęgnacyjnego mieszkając z
      rodzicami. Teraz mam pracę przez internet.
      • shivv Re: Epliepsja i praca 29.12.08, 09:08
        ak-69
      • shivv Re: Epliepsja i praca 29.12.08, 09:10
        ak-69 a mógłbyś podać dokładniej czym się zajmujesz? jak to jest z pracą przez
        internet lub jakieś namiary? moja mama też jest na rencie chorobowej i ma
        całkowitą niezdolność do pracy, ale chętnie w domu mogłaby coś porobić... czy
        mógłbym prosić cię o pomoc? mario015@o2.pl
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka