villemo86
14.08.07, 15:15
Witam serdecznie
Wczoraj narzeczony namówił mnie na wizytę u kręglarza. Pomijam fakt,
ze dzisiaj czuje sie jak przejechana walcem, ale facet stwierdził
u mnie skolioze (??) i krótszą lewa noge. Na co nigdy wczesniej nikt
nie zwracał mi uwagi. Powiedział, ze on moze ten defekt zniwelowac,
ale bedzie potrzebne ok 10 zabiegow. Natomiast kolezanka w pracy
twierdzi ze wszyscy maja jedna noge krotsza, wiec teraz zastanawiam
sie czy facet chce mnie naciagnac, czy rzeczywiscie trzeba mnie
naprawiac. Podpowidzcie cos.
Pozdrawiam