Doki! proszę o radę.

IP: *.ostrow-wielkopolski.sdi.tpnet.pl 10.07.03, 19:45
Mam kamień 8 mm w lewej nerce, czy położenie kamienia w dolnym kielichu
kwalifikuje się do rozbijania go. Stosuję na razie Ginjal, czy to wystarczy.
Czy pływanie ,ruch może spowodować kolkę. Co robić dalej?
Z góry bardzo dziękuję za odpowiedź.
    • Gość: Doki Re: Doki! proszę o radę. IP: *.6-200-80.adsl.skynet.be 10.07.03, 23:38
      Nie jestem urologiem, wiec moja wizja jest prosta i moze
      zbyt ograniczona.
      8- milimetrowy kamien sam nie wyjdzie. Trzeba mu pomoc.
      Mozna go rozbic ESWL, mozna probowac ureteroskopii i/lub
      litotrypsji, jesli to pierwsze nie pomoze.
      Kolke kamien moze spowodowac jak najbardziej, a w dodatku
      moze z czasem urosnac.
      Jesli nie ma innych przeciwwskazan, a kamien daje od
      czasu do czasu dolegliwosci, poszukalbym metody pozbycia
      sie go.
      • Gość: Bonia Re: Doki! proszę o radę. IP: *.ostrow-wielkopolski.sdi.tpnet.pl 11.07.03, 19:33
        Wielkie dzięki za radę.
        Proszę jeszcze o odpowiedź na czym polega ureteroskopia i litotrypsja?
        • Gość: Doki Re: Doki! proszę o radę. IP: *.6-200-80.adsl.skynet.be 11.07.03, 19:57
          Ureteroskopia to wziernikowanie moczowodu. Wykonuje sie
          ja tak samo jak cystoskopie, tzn przez cewke moczowa, ale
          wziernik jest oczywiscie cienszy i dluzszy. Przez ten
          wziernik mozna tez wprowadzic narzedzie do litotrypsji,
          tzn kruszenia kamieni za pomoca fali uderzeniowej
          wywolywanej wyladowaniem elektrycznym na koncu cewnika.
          • Gość: hydrogen Re: Doki! proszę o radę. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.03, 20:09
            Kamienie nerkowe mogą, rozpuścić się po podjęciu diety optymalnej. Zapewne taki
            krok będzie wystarczający u większości osób. Jeśli to nie pomoże to słyszałem,
            że można zbadać skład kamienia i w zależności od tego wprowadzić dietę
            zakwaszającą lub alkalizującą organizm.
            Pozdrawiam
    • Gość: paola2 Re: Doki! proszę o radę. IP: *.acn.waw.pl 11.07.03, 22:14
      A dieta optymalna nie pomaga czasem na głupotę?
      • Gość: Doki Re: Doki! proszę o radę. IP: *.6-200-80.adsl.skynet.be 11.07.03, 22:43
        Gość portalu: paola2 napisał(a):

        > A dieta optymalna nie pomaga czasem na głupotę?

        Poczytaj w sasiednim watku: szczury podobno robia sie
        bystrzejsze :-)
        Sam na to bym nie wpadl, bo podstawa mojej diety jest
        pelnoziarnisty chleb, ktory zreszta sam sobie w domu pieke.
        • Gość: Bonia Re: Doki! proszę o radę. IP: *.ostrow-wielkopolski.sdi.tpnet.pl 12.07.03, 20:33
          Panie Doktorze bardzo dziękuję za wyczerpującą odpowiedź.
          Boję się tych wszystkich zabiegów, mam problemy z sercem.
          Chyba się jednak zdecyduję na rozbicie tego kamienia.
          Mam jeszcze pytanie, czy robi się to w znieczuleniu, na pewno nie zdecyduję się
          na zabieg w znieczuleniu lędźwiowym, bo przy cesarskim cięciu to zastosowano
          i czułam się na drugi dzień strasznie, ból głowy był nie do wytrzymania.
    • Gość: Bonia Re: Doki! proszę o radę. IP: *.ostrow-wielkopolski.sdi.tpnet.pl 23.07.03, 19:06
      Od wczoraj rozpoczęłam kurację, piję 3 razy dziennie pół szklanki gorącej wody
      z sokiem z jednej cytryny,prawdopodobnie rozpuszcza kamienie, jednak mam
      wątpliwości, czy wytrzyma to żołądek?
      • Gość: Doki Re: Doki! proszę o radę. IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 23.07.03, 22:14
        Nie sadze, zebys mogla zaszkodzic zoladkowi, no chyba ze
        woda jest naprawde goraca. Zoladek jest przystosowany do
        znacznie mocniejszych kwasow.
        Bardziej martwilbym sie o zeby.
      • Gość: o cytrynie Re: Doki! proszę o radę. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.07.03, 09:40
        z własnego doświadczenia - nie wiem czy pomożesz takiemu 8mm kamieniowi się w
        ten sposób wydostać, ale z pewnością twój organizm za wit C podziękuje

        ze stosowaniem cytryny w przypadku kamieni spotkałam się nie tylko w Polsce ale
        również na Białorusi,

        ja znam inną wersję - nie z gorącą wodą, bo z tej cytryny zalanej wrzątkiem
        niewiele zostanie, a gorące napoje drażnią śluzówki

        zaczynasz od np, łyżeczki soku , potem pół cytryny, potem cała, ja doszłam do
        dwóch, ale nie z wodą tylko Z ŁYŻKĄ OLIWY (najlepiej z oliwek lub oleju
        słonecznikowego). Troszkę mdławe przy pierwszym piciu na czczo rano, ale
        każdego następnego dnia łatwiej znieść. Oliwa chroni śluzówkę i mimo tego , że
        lątwo mi żołądek rozchuśtać i czasami mnie boli (smażeliny czy słodycze maja
        swój udział) to przy stosowaniu cytryn w takiej postaci było wszystko okej. Z
        pewnoscia oczyściło mi drogi moczowe z piasku, zapobiega obstrukcji o
        korzyściach ze stosowania witamy C w postaci naturalnej i nienasyconych kwasów
        tłuszczowych w oliwie też można wspomnieć...

        będzie dobrze - faceci z tego co zaobserwowałam na oddziale urologii jako
        pacjenka mają gorzej ;)

        pozdrowienia
        • Gość: Bonia Re: o cytrynie IP: *.ostrow-wielkopolski.sdi.tpnet.pl 24.07.03, 13:11
          Mam wrażenie Gościu, że możesz mi podpowiedzieć, co z tym moim kamieniem robić,
          czy go rozbijać, czy stosować metody typu cytryna. Na razie nie mam ataków,
          ale boję się sytuacji, gdy on nastąpi - wtedy już tylko chyba operacja przy
          tych 8mm.
          • Gość: o cytrynie Re: o cytrynie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.07.03, 20:35
            niestety nie pomogę Ci, ponieważ nie jestem lekarzem; uważam że pomysł z
            cytryną i oliwą jest dobry warto spróbować, jeżeli Ci usadowienie kamienia nie
            przeszkadza w tym, żeby trochę zaczekać np. miesiąc to można spróbować, ale
            warto by się lekarz na ten temat wypowiedział; u mnie zbierało się z powrotem
            na piastek pobolewały nery i to pomogło, ale jeżeli usadowienie kamienia i
            wwielkość miałyby np. spowodowac zapalenie miedniczek czy coś innego to z
            pewnościa warto rozkruszyć go metodą jak najmniej inwazyjna

            ja Cię pozdrawiam.. jedyne co moge powiedzieć, że radykalnie na kamienie
            pomogła mi zmiana wody - piję w każdej postaci kupowaną nie z kranu, nawet
            ziemniaki w takiej gotuję, bo we wrocku woda paskudna...

            trzymaj się
            • Gość: Bonia Re: o cytrynie IP: *.ostrow-wielkopolski.sdi.tpnet.pl 04.08.03, 16:08
              Jakie badania należy wykonać, by dowiedzieć się jaki kamień jest w nerce
              (moczanowy, szczawianowy,wapniowy)?
              • Gość: Maria Re: o cytrynie IP: *.unknown.tele.dk 04.08.03, 16:24
                Wydaje mi sie, ze analiza moczu powinna to wykazac.
                Zielarz, jesli wierzysz w dzialanie ziol, tak radzi:
                - nie pic "twardej" wody, tylko gotowac ja dwukrotnie, po "odstaniu" i zlaniu
                po pierwszym gotowaniu
                - najszybszym dzialajacym srodkiem jest odwar z obierek ziemniaczanych
                ( stosowalo sie go tez do odkamieniania czajnikow i chlodnic samochodowych -
                moja wlasna uwaga -taki domowy sposob).
                Obierki ugotowac na miekko odwar zlac i pijac 3-4 dziennie przed jedzeniem
                - w aptece mozna kupic Fitolizyne, Terpinex, Rubinex , sposob uzycia jest tam
                podany. Jest jeszcze Urosan i Urogran - wszystko ziolka.
                Poza tym dodatkowo przy kazdym rodzaju kamicy pije sie inny zestaw ziol.
                Pozdrawiam
                M.
                • Gość: Bonia Kamień w nerce IP: *.ostrow-wielkopolski.sdi.tpnet.pl 14.08.03, 13:48
                  Właśnie jestem po rozbiciu kamienia metodą ultradźwięków, cieszę się,że
                  podjęłam tę decyzję.Teraz niecierpliwię się kiedy rozbity kamień zejdzie.
                  Piję dużo,ale nic się nie dzieje. Może ktoś mi podpowie ,co robić, by się go
                  pozbyć
Pełna wersja