variacja
25.07.03, 13:54
Kochani forumowicze,
Jestem ostatnio przerażona jak wiele sztuczności jest w naszym jedzeniu.
Ostatnio wogóle przestałam kupowac wędlinę w hipermarketach. Kupuję mięso w
sprawdzonych (tak mi się wydaje) miejscach i sama sporzadzam pieczeń, która
nbastępnie kroję na chleb. czytałam tez posta o ASPARTAMIE i jego efektach
ubocznych... Lubiłam zupki chińskie, ale tez mi się już odechciałao. dobija
mnie tylko jak mój mąż o 22:00 wcina jakieś sztuczne chipsy oglądając swój
ulubiony program... Czy Was nie odstrasza fakt, że jedzenia - szczególnie to
w hipermarketach - naspzikowane jest fosforanami i innym swiństwem,
konserwantami itp? Przeciez dopiero za kilka, moze kilkanaście lat okaże się
jaki wpływ miałao na nas (szczególnie na obecne dzieci) to co spożywamy!
Może okazac się, ze będzie epidemia różnych dziwnych chorób...
Powiecie pewnie, że wyolbrzymiam problem "zdrowej zywności', ale na prawde
zaczęłam się tym przejmowac odkąd wokól mnie co raz więcej osób zachorowuje
na raka i to bez żadnych genetycznych obciążeń...
Napiszcie co polecacie do jedzenia zdrowego i gdzie w Warszawie kupić dobre
mleko i dobrą wędlinę?