Dodaj do ulubionych

Powracające kłykciny kończyste

31.12.07, 10:58
Witam, kilka lat temu dermatolog stwierdził u mnie kłykciny
kończyste w okolicach odbytu. Nie wiem w jaki sposób się zaraziłem,
ponieważ jestem heteroseksualnym mężczyzną, no ale cóż, skądś się to
przyplątało... Po kuracji Condyliną kłykciny w krótkim czasie
zniknęły. Niestety jednak od tego czasu regularnie co kilka miesięcy
wyrasta coś nowego... wtedy stosuję znowu Condylinę, zmiany znikają
w krótkim czasie (zwykle w ciągu 3-4 dni jeżli odpowiednio wcześnie
je potraktuje Condyliną) i po kilku miesiącach znowu pojawiają sie w
innym miejscu... Już mam tego serdecznie dosyć.

Czy ktoś wie czy można pozbyć się tego problemu definitywnie i raz
na zawsze (może jakaś kuracja antybiotykowa?) i jaki lekarz czymś
takim się zajmuje?
Obserwuj wątek
    • krysiam26 Re: Powracające kłykciny kończyste 03.01.08, 13:40
      Witaj.Znam problem. Kup tabletki ecomer i pobierz je przynajmniej
      miesiąć,bedziesz widział co się dzieje,kłykciny zaczną odpadać
      znikać i jak w naszym przypadku na już się nie pojawiają.100 %
      skutku.Pozdrawiam
      • kandyd.a Re: Powracające kłykciny kończyste 03.01.08, 20:49
        Na receptę?
        • krysiam26 Re: Powracające kłykciny kończyste 04.01.08, 11:35
          bez recepty.jest to lek podnoszący odporność oranizmu.Wez od razu
          duże opakowanie
          • daniczek1 Re: Powracające kłykciny kończyste 30.03.08, 13:03
            a one przed odpadnięciem będą się trochę powiększać? Bo mam ten sam
            problem ikupiłem tak jak kazałaś ecomer.
    • iga.kal Re: Powracające kłykciny kończyste 31.03.08, 22:43
      No niestety,ale choróbka jest do końca życia.
    • posh_emka Re: Powracające kłykciny kończyste 01.04.08, 09:13
      1. To czy jest się hetero czy homo nie ma nic do rzeczy-pytanie jak to
      złapałeś-kobieta partnerka może być nosicielką i o tym nie wiedzieć, wirus lubi
      sobie siedzieć w organizmie utajony, także jeśli masz kontakty seksualne bez
      prezerwatywy i stałą partnerkę to dla jej dobra nakłoniła bym ją do
      przeprowadzenia sobie badania na DNA wirusa-kosztuje nie mało bo w zależności od
      laboratorium od 100 zł wzwyż, a chyba warto bo inne typy odpowiadają za raka
      szyjki macicy.
      2. Za kłykciny odpowiedzialny jest określony typ wirusa HPV którego masz
      najwyraźniej w organizmie-google nie gryzą możesz poczytać.
      3. Condyline jest dobry wierz mi działa, ale kurację należy stosować nieco
      dłużej niż do momentu zniknięcia kłykcin-to tak jak z brodawkami-jak się ich nie
      wypali dostatecznie w głąb ciała to odrosną- u mnie po pierwszej i ostatniej
      kuracji nie ma nawrotu po 11 latach.
      4. Nie prawdą jest,że to choroba na całe życie-to zależy od odporności
      organizmu-jeśli organizm jest silny to w przypadku typu wirusa odpowiedzialnego
      za kłykciny akurat twój organizm może zwalczyć wirusa -gorzej z typami
      onkogennymi-takie też są. To jaki typ i czy się go ma jak już wspomniałam można
      określić tylko i wyłącznie na podstawie badania DNA wirusa-zapytaj lekarza.
      5. Ogólnie dbaj o odporność, stosuj condyline- niestety nie ma żadnego
      antybiotyku na ten problem. Jedyne co dla kobiet została opracowana szczepionka
      przeciwko pewnym typom-impreza droga ok.500 zł jedna dawka, a trzeba wziąć
      trzy-także to ewentualne info dla partnerki.

      Powodzenia.
    • irik1 Re: Powracające kłykciny kończyste 19.08.15, 15:05
      Jeśli on ma kłykciny, to niby dlaczego jego kobieta miałaby mieć wirusa odpowiadającego za raka szyjki macicy? Raczej też ma tego, odpowiadającego za kłykciny. oczywiście może mieć też inne, ale nie potrzeba aż takich badań, wystarczy regularna cytologia.
      Ponadto czy tej szczepionki nie dostają dziewczynki w pewnym wieku? Może jego dziewczyna jest już zaszczepiona. To tylko takie wątpliwości, w sumie ekspertem nie jestem, jedynie, co to trochę czytałem na klykcinyhpv.pl/klykciny-konczyste-leczenie/ bo myślałem, że też mam kłykciny, poszedłem do cliniki dermatologica w Gdańsku, no i okazało się, ze to nie kłykciny, tylko grudki [perliste, kompletnie niegroźne.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka