Dodaj do ulubionych

LECZENIE TETNIAKA

IP: *.dip.t-dialin.net 11.08.03, 12:32
Moj ojciec ma tetniaka aorty brzusznej. Pare dni temu zostal on
zakwalifikowany na operacje. Nie jest jeszcze pewne jaka metoda zostanie
wybrana. Dlatego bardzo prosze o wszelkie informacje o zaletach i wadach
zarowno tradycyjnej operacji jak i zabiegu umieszczeniu tzw. stent-graftu.
Dodam, ze moj ojciec ma 71 lat i w lutym przeszedl w miare lekki zawal. Od
tego czasu rzucil tez palenie. Jego stan ogolny nie robi najlepszego
wrazenia - jest on b. slaby i bez energii. Bede wdzieczna za opinie. Alicya
Obserwuj wątek
    • Gość: Doki Re: LECZENIE TETNIAKA IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 11.08.03, 18:38
      Nie kazdy tetniak nadaje sie do zabiegu przezskornego
      (czyli stentu). O tym musi zadecydowac sam chirurg, na
      podstawie wlasnego doswiadczenia. U starszych osob
      technika przezskorna ma sporo zalet, przede wszystkim
      zabieg jest mniej obciazajacy dla pacjenta, krotsza
      rekonwalescencja.
      Ryzyko to przede wszystkim pekniecie aorty w czasie
      zabiegu, wymagajace natychmiastowej interwencji, potem
      zakrzep stentu i/lub zatory w nogach. Ale i klasyczna
      operacja niesie ze soba ryzyko. Twoj ojciec ma kilka
      czynnikow ryzyka: wiek ponad 70 lat i przebyty zawal
      serca. Jesli jeszcze do tego pali tyton...
      O ile nie ma przeciwwskazan, mysle ze zabieg przezskorny
      powinien byc w jego przypadku metoda z wyboru.
      • Gość: Alicja Re: LECZENIE TETNIAKA IP: *.dip.t-dialin.net 12.08.03, 11:01
        Dziekuje za odpowiedz. Mysle, ze tradycyjna metoda nie wchodzi w gre przy jego
        stanie. W internecie znalazlam niestety malo informacji na temat tej nowej,
        mniej inwazyjnej metody. Wspomina sie przede wszystkim o zaletach, ale przeciez
        sa tez wady. Gdzies czytalam bowiem, ze poniewaz jest ona nowa, trudno jest
        powiedziec jak dlugo taki stent wytrzymuje. Czy ktos z Was ma informacje na ten
        temat? Czy jest to np. rok czy 5 lat?
        Dodam, ze ojciec nie pali juz papierosow (od pol roku), ale jego organizm na
        pewno ucierpial po prawie 50 latach palenia. Bede bardzo wdzieczna za opinie.
        Pozdrawiam
        • Gość: Doki Re: LECZENIE TETNIAKA IP: *.4-200-80.adsl.skynet.be 12.08.03, 14:06
          Gość portalu: Alicja napisał(a):

          > Dziekuje za odpowiedz. Mysle, ze tradycyjna metoda nie
          wchodzi w gre przy jego
          > stanie.

          To nie jest tak. W jego stanie mozna go dluzej obserwowac
          i podjac decyzje o operacji dopiero gdy ryzyko pekniecia
          tetniaka zacznie rosnac, ale zoperowac trzeba. Kazdy
          tetniak peknie, jesli dac mu dosc czasu. A smiertelnosc
          przy operacji peknietego tetniaka siega 50% (bez
          pekniecia: 4-5%).

          > Gdzies czytalam bowiem, ze poniewaz jest ona nowa,
          trudno jest
          > powiedziec jak dlugo taki stent wytrzymuje. Czy ktos z
          Was ma informacje na ten
          > temat? Czy jest to np. rok czy 5 lat?

          No nie, gdyby wytrzymywal rok, to nikt by sie za to nie
          bral. Stent w tetnicy wiencowej "zyje" do 10 lat.
          Poniewaz w aorcie sa wieksze przeplywy, mozna oczekiwac,
          ze tam stent wytrzyma co najmniej tyle samo czasu.
          • Gość: Alicja Re: LECZENIE TETNIAKA IP: *.dip.t-dialin.net 12.08.03, 16:21
            Gość portalu: Doki napisał(a):

            >
            > No nie, gdyby wytrzymywal rok, to nikt by sie za to nie
            > bral. Stent w tetnicy wiencowej "zyje" do 10 lat.
            > Poniewaz w aorcie sa wieksze przeplywy, mozna oczekiwac,
            > ze tam stent wytrzyma co najmniej tyle samo czasu.

            Bardzo serdecznie dziekuje za ta istozna informacje. Czy gdzies w sieci mozna
            znalesc na ten temat jakas statystyke albo informacje. Wlasciwie o operacji
            decyzje podejmowac bedzie moja mama (oprocz oczywiscie lekarzy). Ojciec
            calkowicie sie jej powiza, jako, ze ona to sluzba zdrowia (tylko farmaceutka
            ale mimo wszystko blizej tematu). I wlasnie ten punkt ja zamecza. Jesli zrobia
            ta operacje to na jak dlugo ona starczy. I czy warto ryzyko operacyjne
            podejmowac. Tak wiec, gdyby gdzies trafic do wiadomosci na ten temat (moga byc
            rowniez po angielsku lub niemiecku) to mialabym dla niej wazny argument.
            Pozdrawiam. A
            • Gość: Doki Re: LECZENIE TETNIAKA IP: *.4-200-80.adsl.skynet.be 12.08.03, 22:14
              Proponuje poszukac w Medline

              www.ncbi.nlm.nih.gov/entrez/query.fcgi?db=PubMed

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka