Dodaj do ulubionych

prosze o porade dotyczacą synka

25.01.08, 09:52
Mam synka w wieku 1,5 roku. Mówi tylko mama.
Co mam zrobić ? Do kogo udać się o porade ??
Obserwuj wątek
    • ela_anna Re: prosze o porade dotyczacą synka 25.01.08, 10:14
      nie wszystkie dzieci rozpoczynaja mowe w tym samym okresie swojego zycia.Jedni
      wczesniej ,drudzy pozniej.Po porade najlepiej zwrocic sie do lekarza
      pediatry,ktory zajmuje sie dzieckiem.Moj syn w wieku 1 roku rozpoczal pieknie
      mowic,a corka dopiero ok 2 roku zycia,wiec mysle,ze nie ma powodow chyba do
      wielkiego niepokoju..Ale zapytaj lekarza,napewno wyjasni Twoje watpliwosci
      • mulka1 Re: prosze o porade dotyczacą synka 25.01.08, 13:32
        Podobno norma to 3 lata , skorzystaj jednak z porad logopedy - aby czegoś nie
        przeoczyć.
    • marzeka1 Re: prosze o porade dotyczacą synka 25.01.08, 14:59
      Moi synowie zaczęli mówić mając 3 latka, przy pierwszym dziecku bardzo się tym martwiłam, dużo synkowi czytałam ,sporo do niego mówiłam, pokazywałam, opowiadałam, gdy skończył 3 latka, jakby się "odblokował", zaczął mówić pełnymi zdaniami,potem w szkole żadnych problemów. Dlatego przy młodszym się już tak nie martwiłam.
      Ważne jest czytanie dziecku, oglądanie z nim książeczek, obrazków, mówienie, nawet gdy ono do nas nie chce mówić.
    • tijgertje Re: prosze o porade dotyczacą synka 25.01.08, 21:21
      Jezeli maluch rozumie polecenia to nie ma sie czym martwic, jak
      wyzej: czytac i gadac do dziecka i nie szalec, bo musi sie zmiescic
      w ramkach. Mozesz dziecko stymulowac podpowiadajac, co ma
      powiedziec, zamiast reagowac na kazdy gerymas czy wskazanie palcem,
      czasem nadgorliwosc otoczenia sprawia, ze dziecko nie chce mowic, bo
      nie jest mu to do niczego potrzebne, kazda potrzebe ma zaspokajana
      na kiwniecie palcem. Tak bylo z moim chrzesniakiem, mowil 7 slow
      przez prawie 4 lata, jak sie przelamal, to zaczal mowic od razu
      pelnymi zdaniami i poprawna gramatyka. Niektore dzieci wczesniej
      chodza, ale pozniej mowia, innym wczesniej wychodza zeby itp, kazdy
      maluch rozwija sie w swoim tempie, dzieci nie robia kilku rzeczy na
      raz, wiec wez pod uwage ogolny rozwoj dziecka. Moj syn jest 2-
      jezyczny, wiec ma usprawiedliwione pozniejsze mowienie, choc tez
      zaczynalam sie martwic. Do 3 lat mowiltylko pojedyncze slowa, czasem
      laczyl po 2, jak skonczyl 3 lata, nastapil jakis przelom, tak sie
      rozgadal, ze teraz powaznie sie czasem zastanawiam nad sposobami
      zaklejenia klapaczki:-))) Za 2 tygodnie konczy 4 lata i buzia mu sie
      nie zamyka, mowi wyrazniej i wiecej od niektorych rowiesnikow,
      ktorzy nawijali juz cuda w wieku 2 lat.
    • rumnieburak Re: prosze o porade dotyczacą synka 27.01.08, 00:12
      Ja też zacząłem późno mówić, a teraz potrafię wygadać nie tylko siebie:) Możesz się przejść do pediatry i zapytać o to, ale wydaje mi się, że nie ma co panikować. Gadaj do niego, dawaj mu jakieś zajęcie... to jest facet, a faceci mają inaczej skonstruowane mózgi niż kobiety (część odpowiedzialna za mowę, przyswajanie wyrazów itp. jest gorzej rozwinięta; a tak BTW to jest chyba naukowe uzasadnienie stereotypu gadatliwej kobiety :D)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka