liliana222
11.02.08, 09:29
Mam 28 lat i od czwartku ospe.Przyniosła ja do domu moja
córka ,ktorajuz ma praktycznie chorobe za sobą.Teraz mam ja i od
dwóch dni mój 2-letni synek.Zaczęło się od zwykłych objawów grypy
(ból głowy,mięsni,ogólne rozbicie organizmu,lekka temp.37,2).Poszłam
do lekarza przepisał Heviran,Apap,febrofen.No i spoko .Wysypało
mnie,po smarowaniu pudrem zaczyna wszystko przysychac,jeden dzień w
sumie bardzo dotkliwego nie do wytrzymania swedzenia.Niby wszystko
ok.Ale dziś dopadł mnie jakiś kryzys.Bardzo źle się czuję ze wzgledu
na osłabienie,z ledwościa zajmuję sie synkiem,który tak jak ja jest
zmierzły i marudny.Doszło nawet do tego ,żenie umiem utrzymac
stolca,boli mnie lewa strona głowy i ten katar z domieszka krwi.Moje
pytanie do sób dorosłych ,ktore przeszły już ospę jak to u was było
z przejsciem tej choroby i jak sobie radziliście?