Dodaj do ulubionych

artroskopia kolana

27.11.07, 19:16
Witam wszystkich, mam prośbę i zarazem pytanie.
Dostałam skierowane na rekonstrukcję więzadła krzyżowego przedniego.
Zabieg czy tez operację mam miec na Saszerów w Warszawie. Moje pytanie, czy
ktoś miła taki zabieg w ostatnim czasie, jaki jest czas oczekiwania, no i
PODSTAWA do którego lekarza się "dobijac". Dodam, że ledwo chodzę i ciekawa
jestem czy to skłoni lekarzy do szybszego działania.
Będę wdzięczna za wszelkie informacje.
Z góry dziękuję i pozdrawiam serdecznie.
dalia
Obserwuj wątek
    • ruchliwy Re: artroskopia kolana 27.11.07, 23:36
      nie licz na litość lekarzy. To co dla ciebie jest nowe to dla nich chleb
      powszedni. Ból i to że ktoś nie może chodzić to motywacja tylko dla ciebie nie
      dla lekarza. Proponuję zacząć od rehabilitacji przed zabiegiem. Zajrzyj na
      stronę www.klinikaruchu.pl tam jest program rehabilitacji przed operacją. Nie
      decyduj się na operację przed odbudowaniem ruchomości i dobrej siły mięśniowej.
      • dalia_live Re: artroskopia kolana 30.11.07, 20:37
        Witaj,
        no i miałeś rację(((( W szpitalu uzyskałam informację, że w tym roku już nie ma
        zapisów... no i ewentualnie od Nowego Roku mogą mnie zapisac ZNOWU DO PORADNI
        !!!!! tylko tym razem szpitalnej i dopiero potem na listę oczekujących..... czas
        oczekiwania do 24 miesięcy. Na informację , że nie bardzo mogę chodzic Pani
        odpowiedziała, ze to mój problem.. SUPER. Wiec załatwiłam sobie wizytę prywatnie
        i ortopeda (dodam, że jest ordynatorem w Konstancienie) stwierdził, że to nie
        jest wiązadło tylko łąkotka. I trzeba coś wycągnąc i chyba odtworzyc.
        No i zalecił cwiczenia celem wzmocnienia jak to też powiedziałeś soły mięśniowej.
        Tak wiec czekam, czekam i zobaczymy co z tego bedzie.
        z pozdrowieniami
        Dalia
          • genie.in.the.bottle Re: artroskopia kolana 13.10.08, 12:19

            > o zastrzykach w brzuch nie mialam bladego pojęcia caly czas bylam
            przekonana z
            > e
            > znieczulenie,zabieg,troche cwiczeń i wszysko.o czymś jeszcze
            powinnam wiedzieć?
            > !

            Na pewno dzien wczesniej musisz wypic przepisany preparat na
            przeczyszczenie i postepowac zgodnie z ulotka.Na 6h przez zabiegiem
            nie mozesz nic jesc i pic.Bedziesz jeszcze miala dren w
            kolanie,ktory usuwaja nastepnego dnia.
      • e-klerka Re: artroskopia kolana 08.10.08, 22:08
        A to zależy co faktycznie będziesz miała robione. Jak tylko wycięcie - to chyba
        za 4 tygodnie będziesz w miarę sprawna. Jak szycie tego co zostało - to trochę
        dłużej. Ja miałam szycie, a w miarę chodzić (bez stabilizatora i kul) zaczęłam
        po ponad dwóch miesiącach. Na początku puchnie kolano i trzeba okładać zimnymi
        kompresami. Rehabilitację zaczyna się już na trzeci dzień. Przyjemnie nie jest,
        ale jak są postępy to mobilizuje Cię do dalszych ćwiczeń.
                • e-klerka Re: artroskopia kolana 11.10.08, 21:39
                  Ja też się bałam. Zabieg nie boli, jest dość krótki. Po operacji wystarczy raczej jeden zastrzyk przeciwbólowy, potem da się wytrzymać. Najgorsza dla mnie była opuchlizna. Być może będziesz jednak nosić stabilizator, non-stop cały dzień. Na opuchliznę przygotuj sobie takie żelowe kompresy, które trzeba zamrozić w zamrażalniku. Potem przykłada się je po 15 min. co 2 godziny przez ręcznik (na wierzch kolana i pod spód, potem owijałam bandażem żeby się trzymało). Może zebrać się woda w kolanie (mnie 2 razy) ale nie musi. Jeśli nie będzie szycia, rehabilitacja trwa chyba ok. jednego miesiąca. Przy szyciu o wiele dłużej. Po operacji nie można stawać na tę nogę - jak długo, to zależy - powie lekarz. Weź kule ze sobą do szpitala. Rada przy myciu - owiń szczelnie kolano folią spożywczą, ja jeszcze zwykłą gumką z góry i z dołu obwiązywałam i wtedy przez pierwsze dni do momentu zdjęcia szwów (ok. 2 tyg.) można się pluskać do woli. Nie staraj się spuszczać nogi na dół jak nie trzeba bo to wzmaga opuchliznę. Na bliznę dobrze robi wcieranie contarctubex-u. Ważna jest rehabilitacja (u mnie już była na trzeci dzień). Wyprost, zgięcie i wzmocnienie mięśnia - wszystko wróci do normy w swoim czasie. Ogromną ulgę przynoszą japońskie plastry tzw. taping - dla mnie rewelacja! poszukaj w internecie.
                  Jak masz jakieś pytania to pytaj śmiało. Wszystko przerobiłam od podstaw.
                    • e-klerka Re: artroskopia kolana 12.10.08, 22:18
                      Teoretycznie (zabieg wieczorem) chyba mogłam wstać rano, ale wstałam w nocy do
                      toalety (w pokoju). Zdążyło odpuścić już znieczulenie i na jednej nodze przy
                      ścianie przekicałam kilka kroków. Pielęgniarka mówiła, że mnie słyszała, ale nie
                      zaglądała. Widocznie nie ja pierwsza uskuteczniałam nocne wędrówki. I tak nie
                      umiałam jeszcze chodzić o kulach. To nie takie proste. Kule muszą być dobrze
                      uregulowane, bo inaczej niestety bardzo bolą barki. Nie można się pochylać przy
                      chodzeniu. Poproś rehabilitanta lub kogoś obeznanego z kulami żeby Ci pokazał
                      jak chodzić.
                      Zapomniałam Ci jeszcze podpowiedzieć jak robić mniej boleśnie zastrzyki w
                      brzuch, bo takie będziesz musiała robić. Ile będzie zastrzyków nie wiem. Moje
                      dziecko (po rekonstrukcji ACL) operowane troszkę wcześniej przede mną, miało 30
                      zastrzyków, a ja tylko 10.
                      Naszykuj sobie strzykawkę i potrzymaj coś zamrożonego (kostka lodu, zamrożony
                      kompres itp.) przez ok. 30 - 40 sek. na miejscu gdzie wbijesz igłę. Potem szybko
                      uchwyć fałd na brzuchu i wbijaj. Wtedy prawie nie boli bo skóra zdąży zdrętwieć.
                      Wiele osób nie wie o takim sposobie i narzekają sobie potem.
                      Tak więc sporo przerobiłam tych przyjemności, jak widzisz razy dwa - najpierw
                      dziecko, zaraz potem ja.
                      Jak chcesz coś jeszcze wiedzieć - to pytaj
                      Pozdrawiam serdecznie
                      • genie.in.the.bottle Re: artroskopia kolana 13.10.08, 00:12
                        Zastrzyki w brzuch p.zakrzepowe maja tak mala i cienka igiełke,ze
                        generalnie wcale nie bolą.I pamietaj zeby po znieczuleniu zzo nie
                        podnosic glowy.Kaza lezec plasko i przestrzegaj tego przez pierwsze
                        godziny.Ja mialam dwa razy znieczulenie zzo do operacji kolana,za
                        pierwszym razem nie posluchalam sie i bylo dobrze ,a za drugim
                        razem, tak mnie glowa bolala,ze bol kolana w pierwszej dobie po
                        zabiegiu to byl pikus.

                        Niestety 'wisi' nade mna 3 zabieg bo wlasnie uszkodzilam sobie
                        łakotke boczna :-) Narazie leze z noga do gory i czekam na cud :-)
                        • e-klerka Re: artroskopia kolana 13.10.08, 21:59
                          A to ciekawe co piszesz. Ja wręcz odwrotnie, po przewiezieniu na łóżko praktycznie przesiedziałam i przespałam w tej pozycji do rana. Był i lekarz zaraz po operacji w pokoju, zajrzał anestezjolog i pielęgniarka i nikt nie kazał mi się kłaść na płasko. Zjadłam zaraz kolację, a i pielęgniarka dała mi zastrzyk domięśniowy w tej pozycji. Nawet mówiłam, że się zsunę trochę, ale nie kazała. Może to zależy od specyfiku jaki się dostaje do znieczulenia. U mnie (u innych podobno też) wystąpiły okropne dreszcze. Trzęsłam się jak galareta, ale okładali mnie jakimiś kocami elektrycznymi i było przyjemnie :)
                          • genie.in.the.bottle Re: artroskopia kolana 13.10.08, 22:47
                            To jest tak zwane po punkcyjne bol glowy,zwiazane z nakluciem opony
                            twardej.Ja tez nie lezalam plasko.Za pierwszym razem nic mi nie
                            bylo,a za drugim mialam 'piekny' bol glowy.
                            Co do trzesienia, to ja sie strzeslam przed ;-)Anestezjolog mial
                            przez to problemy z celnoscia,wiec dostalam dormicum i bylo mi juz
                            wszystko jedno co ze mna zrobia ;-)
                            • genie.in.the.bottle Re: artroskopia kolana 14.10.08, 17:35
                              katarzyna.ltd napisała:

                              > przeraza mnie to co piszecie jakieś zastrzyki w brzuch! o czymś
                              jeszcze nie wie
                              > m?

                              Lepiej wiedziec jak najmniej,naprawde.Ja studiuje medycyne i za
                              kazdym razem wchodzilam na sale operacyjna przerazona bo w glowie
                              mialam wszystkie powiklania,jakie moga wystapic po znieczuleniu czy
                              zabiegu chir.Nastaw sie pozytywnie,nie mysl o niczym tylko o tym,ze
                              za pare tygodni bedziesz miala kolano prawie jak nowe :-)
                                • e-klerka Re: artroskopia kolana 14.10.08, 19:44
                                  Bądź dobrej myśli. Z tymi specyfikami na przeczyszczenie to pierwsze słyszę. A zastrzyki są malutkie i cieniutkie, tylko, że można sobie usprawnić ich podawanie. Dreny też nie każdy ma. Moje dziecko miało, ja nie. Ale pobyt w szpitalu jest krótki i szybko Cię wypiszą. Niedługo sama zweryfikujesz wszystkie te rady i porady. Na pewno krzywdy Ci nie zrobią, a to jest najważniejsze. Jak widzisz nie każdy miał tak samo, różnie reagował.
                                  Życzę powodzenia, napiszesz jak było. Poczytamy :)
                                    • katarzyna.ltd Re: artroskopia kolana 15.10.08, 10:03
                                      zabieg mam zaplanowany na 23pazdziernika i tego samego dnia mam się dopiero
                                      wstawić w szpitalu nie mialam zapisanycz żadnych środków przeczyszczających ale
                                      powiedziano mi ze dzień wcześniej zrezygnować z ciężkich potraw i przyjechać
                                      naczczo.
                                    • e-klerka Re: artroskopia kolana 15.10.08, 10:35
                                      genie.in.the.bottle napisała:

                                      > Nie wierze,ze znieczulili Cie z pełnymi jelitami.

                                      Nie musisz mi wierzyć. Tak było. Miałam tylko nic nie pić i nie jeść
                                      6 godzin przed zabiegiem. Ot i tyle
                                        • e-klerka Re: artroskopia kolana 15.10.08, 15:43
                                          genie.in.the.bottle napisała:

                                          > Jak sie nie bali ;-)Jestem
                                          > tylko ciekawa czy anestezjolog wiedzial.

                                          Czego się mieli bać? Anestezjolog ze mną rozmawiał na dzień przed
                                          zabiegiem i tylko o zakazie picia i jedzenia na 6 godzin przed -
                                          mówił. Zresztą mój pobyt na oddziale trwał tylko kilkanaście godzin.
                                          Ja i moje dziecko operowani byliśmy w 2 różnych prywatnych
                                          klinikach, ale zalecenia dokładnie te same. Kilkanaście godzin i pa
                                          pa do domu.
                                          • trufelka7 Re: artroskopia kolana 18.10.08, 18:58
                                            Tez jestem po artroskopi, mialam robiona ja pod narkoza i rowiez
                                            musialam przyjsc tylko na czczo (zadnego przeczyszczania jelit), tzn
                                            6h przed nic nie jesc, a 4h przed nic nie pic, to byly zalecenia
                                            anestezjologa wlasnie, na zabieg przyszlam na g.10, a przed g.15
                                            wracalam do domu. :-)
                                  • katarzyna.ltd Re: artroskopia kolana 29.10.08, 08:55
                                    Przeżyłam zabieg i nie było tak żle .tyle że przed samym zabiegiem dowiedziałam się po ostatnim badaniu że nie będę miala artroskopi tylko rewizję bo były za duże ubytki.miałam zmiażdżoną łekotkę boczną.najgorsza była pierwsza noc dali mi morfinę i spać.było trudno.wczesniej po dwunastu godzinach posadzono mnie na basen wstawać zabronili.wstałam na drugi dzień przy pomocy rehabilitantki .tego samego dnia zaczeły się okropne bóle głowy które trwają do dziś.lekarz stwierdził że zawcześnie się podniosłam .dał proszki i na pocieszenie powiedział że może to potrwać do dwóch tygodni.zapomniałam napisać że miałam znieczulenie w kręgosłup bo anastezjolog nie zgodził się na inne bo to rzekomo było dla mojego dobra i że będę przytomna w trakcie operacji.operacji nie pamiętam ostatnią rzecz wcześniej to przypominam sobie jak mnie szykowano.dopiero pózniej jeszcze na bloku rozmawiał ze mną chirurg który mnie operował ale było juz po wszystkim zszywali mnie już.po pięciu dniach wypisali do domu z arsenałem leków.mam 30 zastrzyków w brzuch.nie są takie straszne sama sobie robię.noga mnie nie boli tylko głowa.narazie radzę sobie w chodzeniu o kulach .nie jest zle.pozdrawiam.
    • kamyczek_0 Re: a co z ... 02.11.08, 19:08
      opuchlizną po artro? Długo się Wam utrzymywała?
      Moje kolano jest spuchnięte.Wdać różnicę w wyglądzie między nim ,a
      zdrowym.Minęły już 2 tyg.Norma?? Ból mniejszy,ale ta opuchlizna mnie
      niepokoi-konsultacja z lek.dopiero za tydzień.

      Co do samego zabiegu,to nie miałam cewnika,za to prześliczne,niebieskie gatki z
      takiego samego materiału jak obuwie ochronne w szpitalach ;)
      • e-klerka Re: a co z ... 02.11.08, 22:03
        Mnie opuchlizna utrzymywała się dwa miesiące. Pod koniec trochę mniejsza, ale stopa również była spuchnięta. Może inni krócej mieli takie dolegliwości, mnie dwa razy ortopeda ściągał wodę z kolana. Ostatnio na ćwiczeniach widziałam młodego chłopaka po rekonstrukcji WKP (dwa-trzy tygodnie temu operacja) i ani jakiegokolwiek śladu opuchlizny.
        • sloneczko55555 Re: a co z ... 05.11.08, 17:41
          u mnie utrzymywała się z tydzień na całym kolanie. Później już jakoś z 2
          miesiące miałam troszeczkę napuchnięte z jednej strony i teraz gdy w kolanie
          coś zaboli to mam lekko spuchnięte od strony usuniętej łąkotki :)

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka