Dodaj do ulubionych

Ratunku! Ważę 100 kilo!

28.02.08, 18:45
Zacząłem się odchudzać
Obserwuj wątek
    • ewilek2 Re: Ratunku! Ważę 100 kilo! 28.02.08, 19:48
      dieta niskokaloryczna. Jak nie chce ci się ruszać, to musisz po prostu jeść o
      połowę mniej przy jednoczesnym obniżeniu kaloryczności. Cudów nie ma. Samo sadło
      nie zniknie
    • dandij23 Re: Ratunku! Ważę 100 kilo! 14.03.08, 00:33
      a co ja mam powiedziec??
      powiem szczerze ze jestem na diecie od okolo 2 i pol tygodnia! jak zaczalem to
      wazylem 102,5 teraz waze ok 99 lub 100 i nic w dol!! od jakiegos czasu taka waga
      sie utrzymuje i nie chce w ogole zejsc w dol!!
      dodam tylko ze...
      -biegam ok 3,4 razy w tygodniu
      do tego: ZERO slodyczy, alkoholu, kluchów, makaronów, bialego pieczywa,
      ziemniakow, smazonego, itd tzn zero rzeczy kalorycznych!!
      jem tylko wafle ryzowe lub chleb razowy, SAM ryz SAMĄ kasze gryczaną, mieso
      tylko gotowane (drób)!! jogurty naturalne, i pije cole light, aaaaaaaaaaaa waga
      jak stala tak stoi!! jeszcze pojde do znajomego sie zwazyc bo moze mi sie
      zepsola w co wątpie!! ;/:/:/:/
      • tata.zbiggy Re: Ratunku! Ważę 100 kilo! 14.03.08, 08:53
        > jem tylko wafle ryzowe lub chleb razowy, SAM ryz SAMĄ kasze
        gryczaną, mieso
        > tylko gotowane (drób)!! jogurty naturalne, i pije cole light,
        aaaaaaaaaaaa waga
        > jak stala tak stoi!!

        no i w tych ryżach i kaszach jest pies pogrzebany. Moja rada (a
        schudłem 12 kg w 4 mce):

        - nie jedz chleba, ryżu, ziemniaków i kaszy wcale, jak musisz to
        zacznij ale dopiero za 2-3 tygodnie a i to nie więcej niż garść
        dziennie,

        - za to jedz tłuste mięcho (może być boczek a nawet słonina :),
        ryby, jajka, sery żółte - jedz powoli do momentu aż ustąpi głód (nie
        napychaj się(!), ale nie bądź głodny(!!)

        - z powyższymi tłustymi rzeczami nie jedz chleba ani mącznych
        rzeczy, tylko sałatę, pomidory, oliwki, polane oliwą z oliwek, może
        być kilka orzechów

        - jedz 3 posiłki dziennie, a jeżeli pomiędzy chce ci się jeść to
        zjedz np. jajko na twardo, albo kawałek kabanosa - żadnych wafli!!

        - pij dużo wody, herbaty, ale ograniczaj cole light (jak piłem pepsi
        max 2 litry dziennie to przestałem tracić wagę, zarzuciłem ten nałóg
        i poszło jak ręką odjął :-)
        • dandidandi Re: Ratunku! Ważę 100 kilo! 14.03.08, 15:14
          tata.zbiggy napisał:

          > > jem tylko wafle ryzowe lub chleb razowy, SAM ryz SAMĄ kasze
          > gryczaną, mieso
          > > tylko gotowane (drób)!! jogurty naturalne, i pije cole light,
          > aaaaaaaaaaaa waga
          > > jak stala tak stoi!!
          >
          > no i w tych ryżach i kaszach jest pies pogrzebany. Moja rada (a
          > schudłem 12 kg w 4 mce):
          >
          > - nie jedz chleba, ryżu, ziemniaków i kaszy wcale, jak musisz to
          > zacznij ale dopiero za 2-3 tygodnie a i to nie więcej niż garść
          > dziennie,
          >
          > - za to jedz tłuste mięcho (może być boczek a nawet słonina :),
          > ryby, jajka, sery żółte - jedz powoli do momentu aż ustąpi głód (nie
          > napychaj się(!), ale nie bądź głodny(!!)
          >
          > - z powyższymi tłustymi rzeczami nie jedz chleba ani mącznych
          > rzeczy, tylko sałatę, pomidory, oliwki, polane oliwą z oliwek, może
          > być kilka orzechów
          >
          > - jedz 3 posiłki dziennie, a jeżeli pomiędzy chce ci się jeść to
          > zjedz np. jajko na twardo, albo kawałek kabanosa - żadnych wafli!!
          >
          > - pij dużo wody, herbaty, ale ograniczaj cole light (jak piłem pepsi
          > max 2 litry dziennie to przestałem tracić wagę, zarzuciłem ten nałóg
          > i poszło jak ręką odjął :-)

          ziemniakow wlasnie jem i nic co z nimi zwiazane!! chcleba tez nie!!
          ale powiem szczerze ze jestem zaskoczony ta porada z tymi tlustymi rzeczami
          :/:/:/ i ciezko mi w to uwierzyc!! a jesli chodzi o te wafle to one nie maja za
          duzo kalorii i dlatego je jem!! aaaa cole pije bo pomimo tego ze czuć ten
          slodzik to jakos to smakuje!! Nie jem slodyczy ani nie pije normal coli to mowie
          sobie ze chociaz takiej coli sie napije dla zmiany smakuuuu!!:/:/ warzywa staram
          sie jesc no i jakies chude wedliny no i ryby!!

          A biorąc pod uwage moje stare nawyki tzn ok 2 batoniki dzinnie jakies
          hamburgery hot dogi w róznych godzinach nawet nocnych smazone miesa itditp to i
          tak jestem z siebie dumny!!:D noo i tu obalam mit z wszelkimi nałogami
          NIE CHCE to nie pije alko nie pale papierosow nie jem slodyczy nie biore narko i
          tyle!! przed dieta myslalem ze jestem uzalezniony od slodyczy ale tak nie
          jest!!! :) kwestia nastawienia psychicznego :D
          pozdrawiam wszystkich ktorzy wzięli sie za siebie i tych którzy jeszcze nie
          równiez!!
          • tata.zbiggy Re: Ratunku! Ważę 100 kilo! 14.03.08, 15:38
            jak się ogranicza węgle to trzeba dać inne źródło energii, np
            tłuszcz. nie bój się mięsa i tłuszczu, czy widziałeś kiedyś grubego
            lwa? :) a krowę?
            myk diety wysokotłuszczowej polega na tym, że tłuszcz się długo
            trawi, będziesz długo syty i mimo że człowiek niby może jeść ile
            chce to w praktyce ogranicza się do ok. 1500-1600 kcal.
            a wafeelków możesz zjeść parę kilo i za kilkadziesiąt minut znowu
            będziesz głodny.
            • dandidandi Re: Ratunku! Ważę 100 kilo! 14.03.08, 15:52
              noo niby takkk!! a widziales ile kalorii mają te produkty smażone?? a takze
              smalec oleje itd itp!!:/:/:/ aa mozna wiedziec ile schudłes i przez jaki okres
              czasu??
              • tata.zbiggy Re: Ratunku! Ważę 100 kilo! 14.03.08, 16:02
                już napisałem w tym wątku : 12 kilo w 4 miesiące

                teraz mi wolno idzie, ale do idealnej wagi (czyli takiej jak przy
                moim wzroście ma piłkarz reprezentacji PL :)) zostało mi już ok 6
                kg, ale jestem o te kilka-kilkanaście lat starszy od piłkarzy i nie
                wiem czy kiedykolwiek ich dogonię :))

                tutaj magicbus.myfreeforum.org/ftopic846-0-asc-100.php masz
                pamiętnik gościa, który przez 30 dni zjadł 114659 kcal (3822
                dziennie) i nie utył ani funta. z tych kalorii ok. 80% to był
                tłuszcz.
                ergo: nie tylko ilość, ale jakość (skład) żarcia się liczy!
                • eulalia11 Re: Ratunku! Ważę 100 kilo! 17.03.08, 22:51
                  A ja 5 dni - 5 kilo _ napisz do mnie może coś podpowiem, bo dziś
                  jestem padnieta totalnie
                  • tata.zbiggy Re: Ratunku! Ważę 100 kilo! 18.03.08, 09:37
                    w 5 dni nie można stracić 5 kg tłuszczu - jest to po prostu
                    niemożliwe.
                    można natomiast stracić parę kilo wody, można postawić oczekiwanego
                    od kilku dni kloca, czy jeżeli chodzi o kobietę - może zakończyć się
                    menstruacja.
                    ale umówmy się, że nie jest to odchudzanie sensu stricte.
        • tyrtum Re: Ratunku! Ważę 100 kilo! 03.05.08, 14:52
          Dieta optymalna. Jednym słowem a nie pisze i pisze.
    • beatrix_75 Re: Ratunku! Ważę 100 kilo! 14.03.08, 10:00
      Czy ktoś zna jakąś dietę cud dla leniwych facetów...

      Jak jestes leniwy ..to sobie odchudzanie po prostu odpuśc .
      w nocy nie przyjdzie do ciebie wrozka nie machnie rozdzka i nie
      spowoduje ,ze schudniesz .

      Kazda dieta cud - powoduje efekt jo-jo ,wiec sobie je daruj.
      Zdrowa dieta i umiarkowany ruch - to jedyna recepta .Odchudzanie
      zaplanuj co najmniej na 2-3 miesiące

      A w ogole ile masz wzrostu ?

      • eulalia11 Re: Ratunku! Ważę 100 kilo! 01.05.08, 10:37

        Dla mnine taką dietą jest dieta Stillmana ( opisana na stronce w
        sygnaturce) można na niej schudnąć nawet do 10 kg (średnio 7)- jest
        ona dobrtym wstępem do przejścia na dalsze odchudzanie (hamuje
        zupełnie apetyt|!!)
        Leksykon diet
    • mela777 Re: Ratunku! Ważę 100 kilo! 17.03.08, 23:23
      nie martw się mój mąż waży 107 :-)
      no ale dumna z niego jestem schudł już 11kg:-).Przestał jeść
      chleb,ziemniaki,ryż i je w małych ilościach.Do tej pory jeszcze
      nigdy się nie odchudzał
    • awahandziuk Re: Ratunku! Ważę 100 kilo! 10.04.08, 21:53
      Leniwi faceci, którzy tyją - mają dwie możliwości: 1.dobra mama
      lub żona, która gotuje dobrze, ale jednocześnie mało kalorycznie i
      do tego stale pilnuje czy facet nie podjada między posiłkami(cha,cha
      która chciała by się tak poświęcać dla leniucha) lub 2)leniwy facet
      ZROZUMIE, że grożą mu straszne choroby (zawał, zator mózgowy,
      cukrzyca)i nie będzie wrzucał do żołądka jak do worka, tylko kupi
      sobie parę książeczek, przeczyta i WYTRWA rok.Na pocieche poradzę,że
      może zapisać się do STRAŻNIKÓW WAGI lub innej organizacji grupowego
      wsparcia leniwych obżartuchów.
      • igge Re: Ratunku! Ważę 100 kilo! 13.04.08, 13:51
        można schudnąć nawet 23 kg w 3 miesiące na mięsie, tłuszczu i
        warzywach, to się chyba dieta Atkinsa nazywa ale naprawdę nie można
        jeść zupełnie nieograniczonych ilości tyle, żeby minimalnie
        zaspokoić głód. Na pewno głodnym sie nie jest jak na innych dietach
        ale jak ktoś bardzo lubi mięso, tłuszcze i warzywa to zje za dużo i
        i tak nie schudnie albo po jakimś czasie przestanie chudnąć. No i po
        dłuższym czasie taka dieta raczej nudzi.
    • grazyna.punia Re: Ratunku! Ważę 100 kilo! 13.04.08, 16:04
      Cześć
      Ciekawa jestem czy chociaż czytasz te posty
      cześć
    • aishka_a Re: Ratunku! Ważę 100 kilo! 14.04.08, 10:42
      hmm...ja tuż przed porodem też:(((

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka