gojaa
23.05.08, 09:40
Witam, bardzo prosze o pomoc. Od kilku miesięcyy próbuję
bezskutecznie dojśc co mi dolega....w styczniu poroniłam....to
zmobilizowało mnie by wziąść się za siebie i zadbać o zdrowie.
Poszłam do lekarza z małym guzkiem, który juz dawno wyczuwałam pod
żuchwą. Okazało sie , że to węzęł chłonny wielkości ponad 2 cm.OB
mam dobre. Leukocyty na granicy normy (górnej). Onkolog wyczuł
jeszcze sporo powiekszony węzęł pod pachą. Zrobił biopsje. Dzwoniłam
do niego i krótko powiedział że odczynowy- bo nie mógł rozmawiać (na
wizytę idę dopiero za dwa tygodnie). Międzyczasie zrobiłam USG
brzucha według jego zaleceń i też wyszły powiększone węzły 2: 1,5cm
i 2,2cm. MAm tezczasami bóle w nadbrzuszu i czasem biegunki. Często
stany podgorączkowe, osłabienie. Dodam , że węzły na USG te w
brzuchu, w odróżnieniu od tych pod żuchwą nie są hipoechogeniczne,w
ogóle sa niepodejrzane, tylko powiększone. Badania na cytomegaliei
toksoplazmozę wyszły ok. Czy ktoś miał coś podobnego?