iwonesik
24.05.08, 09:15
Mój syn od poniedziałku ma bardzo silny katar i mokry, odrywający sie kaszel. Z uwagi na fakt, iż w poniedziałek wyjeżdża na zieloną szkołę, poszłam w środę do lekarza. Niestety lekarz był bardzo opryskliwy, z daleka spojrzał w gardło, dwa razy przyłozył słuchawkę do pleców nawet nie zbadał klatki piersiowej i zadecydował, iz jest to pzreziębienie. Przepisał tylko eurespal, który już podawałam mu od poniedziałku. Na moją prośbę, że syn nie może spać w nocy, bo ma silne ataki kaszlu, lekarz powiedział, że jak mam jakieś uwagi i roszczenia to prywatnie on nic więcej nie przepisze. Od środy stan się nie poprawił, można powiedzieć, że w nocy nawet pogorszył. Nie wiem co robić, czy wysłąć syna na zieloną szxkołę, czy zostawić w domu? Nie zawsze organizm sam, bez wspomagania antybiotyku zwalczy chorobe. Nie wiem, czy mój syn musi 2-3 tygodnie siedziec w domu i chorować. Chodzi do 6 klasy i nie może sobie na to powiolić!