Dodaj do ulubionych

Zjarałem się w solarium.

07.06.08, 13:19
Tak, wiem że jestem idiota, że solara szkodzi, że rak skóry itp.
Mam problem. Otóż poszedłem przedwczoraj do solarium. Pierwszy raz od roku. Mam bardzo jasną karnację skóry, a nie miałem czasu na wiele sesji. Więc aza pierwszym razem wziąłem sobie 10minut. Twarz mam ładnie brązowawą, ale brzuch i plecy... są czerwone! No masakra. Wiem że nic nie pomoże na tą czeriweń, trudno, ale co zrobić z tym bólem. Każdy ruch, czy otarcie o ubranie sprawia ból. Czy zastosować jakiś krem/spray na oparzenia? Udać się do lekarza? Czy po prostu najlepiej przeczekać tydzień i smarować się kremem nawilżającym?
Z góry dzięki za odp. ;)
Obserwuj wątek
    • wadera3 Re: Zjarałem się w solarium. 07.06.08, 13:31
      Kup sobie np. Pantenol, albo jakiś inny specyfik na oparzenia, p/bólowo możesz
      brać jakiś Apap, ale i tak niewiele to pomoże.
      W tym wypadku jedynie czas goi rany;)
    • natalilulululou Re: Zjarałem się w solarium. 07.06.08, 19:50
      Niestety musisz czekać aż skórka ci zejdzie.
      • sznytka.pl Re: Zjarałem się w solarium. 07.06.08, 20:56
        Tak sie placi za glupote.A chcial byc taki ladny.
        • orchid11 Re: Zjarałem się w solarium. 08.06.08, 00:15
          no chiał być piękny... no cóż. racja-zapłaciłem bólem. mogę tylko czekać. normalnie przeklinam się co mnie podkusiło na te 10 minut! czemu nie wziąłem 5?! idiotyzm wtórny!!! grr!!

          kupię sobie jutro ten pantenol czy coś...
          z góry dzięki za wsparcie! ;)
          • emi56 Re: Zjarałem się w solarium. 08.06.08, 17:18
            Ja wiem ze lekarz moze mogl by Ci pomoc. Ja kiedys spazylam dlonie,
            zlapalam przypadkiem za gorace zelazo.Na pogotowiu dali mi krem na
            te moje niemilosiernie piekace lapska i za kilka minut przeszlo jak
            reka odjol. Moglam normalnie spac. Bol juz nie powrocil tylko skora
            zchodzila gruba warstwa.[maszyna nie ma punkcji] Przepraszam.
            • orchid11 Re: Zjarałem się w solarium. 08.06.08, 20:27
              kurcze, nie mogłem dostać nigdzie tego Pantenolu. spróbuję jutro w największej aptece. kurcze, wczoraj po prysznicu było najgorzej. maskaryczne swędzenie. dzisiaj jest w miarę ok. najgorzej plecy-jak siedzę i się opieram to ciut boli. skóra na razie nie schodzi... na razie...
              • natalilulululou Re: Zjarałem się w solarium. 08.06.08, 23:06
                Tak to już jest. Dużo lasek popełnia ten błąd, myśląc, że "może tym razem się
                jakoś bardzo nie zjaram" ; ) Imho prawdziwe słońce lepsze.
                • minniemouse Re: Zjarałem się w solarium. 09.06.08, 09:54
                  ""Imho prawdziwe słońce lepsze."""

                  jestes rownie madra jak te laski.

                  do autora - moim zdaniem nie warto Pantenolu, sama sie wiele razy
                  spieklam na poczatku lata bo tez ma b. jasna skore. Pantenol to jak
                  plaster na zlamanie reki. idz do lekarza niech ci przepisze cos
                  porzadnego a jak nie to trudno musisz wycierpiec dwa tygodnie.

                  na twoim miejscu dalabym sobie spokoj z solarium na miesiac,
                  i jesli bedziesz 100% pewien ze juz dobrze zacznij nie od 5 ale od
                  3 minut i zwiekszaj co dwa dni, pilnie obserwujac czy nie pojawia
                  sie szczypanie, zarozowienie itd, jesli tak to robisz dzien przerwy
                  i nie zwiekszasz czasu opalania.

                  Minnie
                  • orchid11 Re: Zjarałem się w solarium. 09.06.08, 15:51
                    nie lubie prawdziwego słońca. solarium jest szybsze. żebym się spalił tak jak w solarium to bym chyba musiał się plaszczyć 4godziny na słońcu. nie, dzięki....nie chce mi się.
                    to tak na marginesie.

                    pantenol. no kupiłem. użyłem. fajnie schłodził skórę. jak narazie to zaaplikowałem go dopiero raz. w ogóle ból minął. noc przespana w pełni. otarcia mnie nie bolą. powiem szczerze, że skóra nie schodzi, a opalenizna blednie. cieszę się, bo myślalem, iż będzie gorzej. nic już nie swędzi, ale z solarą dam sobie spokój na jakieś 2-3 tygodnie. to spalenie jest niczym, co zrobiłem sobie kiedyś w kołobrzegu-czerwony jak burak, ze schodzącej skóry można było zrobić kurtki na zimę dla warszawy....ból nie do wytrzymania.
                    także myślę, że nie jest tak źle, bo psychikę mam przygotowaną na gorsze :)
                    tak w ogóle, to staram się nie wychodzić na słońce. myję się chłodną wodą. zużyłem już 2 opakowania kremu nawilżającego xD

                    no... to solarium z powrotem za nie mniej niż dwa tygodnie. i... TYLKO 5 MINUT.

                    dzięki wszystkim za rady i wsparcie duchowe ;)
                    • sznytka.pl Re: Zjarałem się w solarium. 09.06.08, 16:37
                      Po co w ogole chodzisz na solarium, przeciez to jest bardzo szkodliwe. Myslisz,
                      ze dzieki solarium twoje zycie bedzie lepsze? Mozesz sie obudzic z reka w
                      nocniczku; nic nie zyskasz a duzo ryzykujesz.
                      • shameeka Re: Zjarałem się w solarium. 09.06.08, 20:59
                        kefir- najlepsze daje efekty

                        kupic w aptece jakis sprayna poparzenia.
                        i nie obcierac bolacych miejsc
                        zeby mialy duzo powietrza..
                        i nic je nie uciskalo.
                        powodzenia.
                    • evee1 Re: Zjarałem się w solarium. 10.06.08, 05:46
                      > także myślę, że nie jest tak źle, bo psychikę mam przygotowaną na
                      gorsze :)
                      A przygotowales swoja psychike na umieranie na raka skory? Jezeli
                      masz jasna karnacje i tak postepujesz to bardzo prawdopodobne, ze
                      juz sobie na niego zarobiles.
                      • orchid11 Re: Zjarałem się w solarium. 11.06.08, 15:03
                        > A przygotowales swoja psychike na umieranie na raka skory?

                        Na coś trzeba umrzeć! ;)

                        no ludzie... bez przesady jedno spalenie w solarium=jedno spalenie na słońcu. od tego się nie umiera...no ja rozumiem jakbym chodził do solary przez bardzo długi okres czasu...
                        • evee1 Re: Zjarałem się w solarium. 12.06.08, 04:15
                          > Na coś trzeba umrzeć! ;)
                          No tak, tylko po co umierac w pieknym mlodym wieku i to z glupoty. U
                          nas niedawno zmarla wlasnie na raka skory dziewczyna, ktora miala 26
                          lat.

                          > no ludzie... bez przesady jedno spalenie w solarium=jedno spalenie
                          na słońcu. o
                          > d tego się nie umiera...no ja rozumiem jakbym chodził do solary
                          przez bardzo długi okres czasu...
                          Ale z Twojego postu wynika, ze Ty jestes raczej fanem opalania.
                          Poza tym nie ma czegos takiego jak wymagany "bardzo dlugi okres
                          czasu". Myslisz, ze Twoja skora po 20 razach bedzie ok, a jakbys
                          poszedl 21 raz, to nagle raka skory dostaniesz. Niewykluczone, ze
                          JUZ sie go nabawiles, tylko zajmie jeszcze troche czasu zanim on sie
                          rozwinie i ujawni.
                          Tak dla informacji tylko napisze, ze czerniaki niekoniecznie
                          rozwijaja sie z pieprzykow i niekoniecznie musza miec ciemny kolor,
                          aczkolwiek faktycznie tak jest najczesciej.
                          • kobietka12345 Re: Zjarałem się w solarium. 12.06.08, 09:58
                            a ja mam odwrotnie... jestem blondynka moja skóra nie jest az tak bardzo blada,
                            słońce opala mnie szybko wystarczy pół godziny i już widze brązowiutką
                            opalenizne, ale teraz studia its nie mam czasu siedzień na słoneczku, w solarium
                            byłam już 3 razy- 2 razy po 10 minut na średnio mocnych lampach i raz na 10 min
                            na turbo i nic;p solarium na mnie nie działa nie wiem czemu... no może
                            troszeczkę widać że jestem przybrązowiona ale cała kasa poszła na marne;p muszę
                            czekać aż się skończy sesja wyprowadze się z akademika i wtedy dopiero się
                            wyłoże przed domem na kocyku;p to chyba jednak zależy od skóry człowieka- ja mam
                            bardzo suchą pomimo że nawilżam ale tak jak mówię na mnie solarium nie działa no
                            chyba żebym wlazła na pół godziny;p a Ty już lepiej nie idź chyba że wtedy jak
                            całkowicie zniknie Ci to pierwsze poparzenie, już 2 raz nie powinno Cie tak zjarać
                            • orchid11 Re: Zjarałem się w solarium. 12.06.08, 21:10
                              droga evee! nie jestem fanem opalania. moze faktycznie tak wyszło z tego postu. oczywiście jestem świadomy wszelakich zagrożeń płynących z opalania (przeciez opalanie to naturalna obrona organizmu) zarówno naturalnego jak i ze solarium. kiedy normalnie chodzę na solarium aby się opalić to korzystam z niego odpowiednio. pierwsze sesje po pięć minut, potem wydłużam. moje spalenie wynika z tego, ze tydzień temu (właśnie minął tydzień od mojego spalenia) miałem imprezę w piątek i chcąc n nabrać kolorku poszedłem na solarium na pierwszą od roku sesję na 10 minut. mój bład!
                              wiem co to czerniak, czym grozi i czym się objawia - medycyna w głowie. z pełną świadomością zagrożeń oddaję się solarium. wiem że chcesz mnie uchronić przed chorobą. no kurcze, tylko wiesz-to jak z paleniem (akurat tego się brzydzę). nie jestem aż takim fanem solary żeby wyglądać jak niektóre słodkopierdzące lasencje. po prostu-nie lubię swojej bardzo bladej karnacji. ;)
                              • evee1 Re: Zjarałem się w solarium. 13.06.08, 05:22
                                Dobrze, ze chociaz to co robisz, robisz swiadomie. Ja nadal uwazam,
                                ze to nierozsadne, ale to juz Twoj wybor. Solarium emituje 3-4
                                wieksza dawke promieniowania ultrafioletowego niz slonce w srodku
                                dnia i mi ta wiadomosc wystarcza, zeby unikac go jak ognia. No, ale
                                ja nawet slonca staram sie unikac :-).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka