endorphine
27.06.08, 03:00
Od jakiegos czasu... przynajmniej 4 miesiace jestem bardzo niespokojna i boje
sie o moje zdrowie.
Ostatnio objawy sie nasilily, ale mam wrazenie ze lekarz podchodzi do tego z
lekkim przymruzeniem oka i jesli juz decyduje sie na zlecenie mi jakichs badan
to bez przekonania.
O co chodzi...
Z moim organizmem dzieje sie cos zlego - bardzo czesto wymiotuje, miewam na
zmiane biegunki i zatwardzenia, jestem bardzo senna nawet jesli niewiele
wczesniej wstalam, jestem wciaz oslabiona i bardzo ociezala, wlasciwie ciagle
boli mnie glowa w okolicy uszu i tyl glowy razem z karkiem, do tego od jakichs
2 miesiecy zaczely mi puchnac do nienaturalnych rozmiarow stopy i nogi do
kolan, ostatnio spuchly mi takze palce u rak. chce zaznaczyc ze nie zdarzalo
mi sie to nigdy wczesniej...
pije duzo wody niegazowanej, cwicze, jem regularnie i nic od dawna nie
zmienilo sie w mojej diecie. Najbardziej niepokoi mnie to wieczne zmeczenie.
Mam dopiero 23 lata a potrafie zasnac prawie tego nie kontrolujac popoludniu,
albo po porannych cwiczeniach wymiotowac i slaniac sie na nogach mimo ze nie
przemeczam organizmu.
Ogolnie mam nadcisnienie, ale to zostalo stwierdzone juz dawno, przy ekg nie
wychodza zadne nieprawidlowosci.
Prosze o rade, nawet jesli bylaby to jakas sugestia do jakiego lekarza sie
udac prywatnie. to dla mnie wazne bo zaniedlugo wylatuje z kraju i boje sie ze
czegos niedopilnuje i bedzie gorzej.