babushka33
28.09.03, 19:10
Moja córka (prawie 10 lat) ma dużą przerwę między górnymi jedynkami.Miała już
podcinane wędzidełko w lutym tego roku.Niestety nic się nie zmieniło.Trójki
jej jeszcze nie wyrosły,więc nasza pani ortodonta mówi,że jest jeszcze
nadzieja na zmniejszenie diastemy.Ząbki , jak na zęby stałe są dość
małe,szczególnie dwójki są maleńkie(wyglądają jakby wyszły tylko do połowy)i
chyba już więcej nie wyrosną.Przeglądałam na tym forum wątki dotyczące
diastemy i zaniepokoiło mnie jedno.Napisałes,że leczenie diastemy wygląda
tak,że najpierw aparat stały a potem podcinanie wędzidełka,nie odwrotnie.Co
się stanie jeśli córka miała podcięte wędzidełko wcześniej?Pytałam różnych
lekarzy kiedy podciąć wędzidełko,ale każdy mówił co innego i wreszcie
zgłupiałam.O zabiegu zadecydowała nasza pani doktor,córka zabieg zniosła
batdzo dobrze,ale co teraz.Pani doktór mówiła wprawdzie coś o aparacie stałym
jak córka będzie starsza i o plastyce wędzidełka,ale w końcu nic już nie wiem
jak to będzie.Może potrafisz mi coś więcej wyjasnić.Z góry dziękuję i
pozdrawiam