Dodaj do ulubionych

Po diecie wątrobowej czuję się coraz gorzej

21.09.08, 14:26
Żeby naświetlić sprawę zacznę od początku:
Lato minęło mi na dość niezdrowym odżywianiu się, częsty grill, smażone mięsa,
kawa do śniadania.
W sierpniu zaczęły się bóle pod ostatnim żebrem z prawej strony. Z tym, że ból
raz był z przodu, raz z tyłu, a czasem z boku. Jednak zawsze po prawej
stronie, w postaci kłucia (jakby ktoś dźgał mnie zaostrzonym kijem).
Najgorzej gdy ból łapał w czasie kierowania samochodem. Bo zachodziła obawa,
że mogę spowodować wypadek.

Udałem się więc do lekarza, ten stwierdził, że mam na ok. 10 cm powiększoną
wątrobę w kierunku górnym i wysłał mnie na USG, zalecając również dietę
wątrobową i przepisując tabletki (Sylivit, Heparegen i No-spę). Z tym, że
No-spę miałem brać w sytuacjach bólu, zaś Sylivit i Heparegen 3x dziennie po
posiłku (co trochę mnie zdziwiło, bo w ulotce Heparegenu pisze jak byk, że
powinno się go stosować przed posiłkiem.

Po badaniu USG potwierdziło się, że mam powiększoną wątrobę pod żebrem, jak
również 2 torbiele wielkości 3 cm i 4 cm. Jednak doszło jeszcze podejrzenie
drobnej kamicy w nerkach. Lekarz po tym badaniu podtrzymał poprzednie leki,
dodając jedynie Rowatinex na nerki.

I teraz dochodzę do sedna problemu.
Otóż po prawie 6-tygodniowej diecie (i leczeniu w/w lekami), objawy zamiast
choćby minimalnie ustępować, nasilają się. O ile na początku leczenia bóle
bywały sporadyczne, to teraz nawet po zjedzeniu suchej bułki z dżemem, czy
choćby herbatników Petit-buere, ból występuje już po kilku minutach.
Odstawiłem wszelkie mięsa (nawet cielęcinę gotowaną), odstawiłem mleko i
posiłki na mleku, nie jadam nawet chudziutkich zup, po których miałem kłucia.
Ale przecież jak odstawię również suche bułki czy herbatniki, to już
pozostanie mi jedynie woda mineralna, którą piję zamiast soków, herbat czy kawy.
A przecież na wodzie mineralnej daleko nie zajadę.

Naprawdę nie mam pojęcia co jeść, a teraz coraz bardziej zastanawiam się, czy
na pewno bóle jakie miewam wywołane są jedynie powiększoną wątrobą, a nie
czymś jeszcze?

Ile czasu od rozpoczęcia diety powinna na przynieść ulgę i czy faktycznie w
takim leczeniu objawy powinny się nasilać?
Obserwuj wątek
    • pc_maniac Re: Po diecie wątrobowej czuję się coraz gorzej 21.09.08, 14:28
      Dla uściślenia zapomniałem napisać, że nigdy nie nadużywałem alkoholu, a 2-3
      piwa rocznie to moim zdaniem to ilość śmiesznie małą by brać tutaj pod uwagę
      alkohol.
      • koziorozec1979 Re: Po diecie wątrobowej czuję się coraz gorzej 21.09.08, 19:34
        może oprócz/zamiast wody mineralnej spróbuj ciepłej wody
        przegotowanej z miodem i cytryną
    • basiasiama Re: Po diecie wątrobowej czuję się coraz gorzej 22.09.08, 05:27
      Sprobuj zapoznac sie z metoda leczenia watroby (i nie tylko)
      mikstura z oleju-cytryny-soku z aloesu - wiecej na stronie
      www.bioslone.pl.
      Wszystkie napoje i potrawy musza byc cieple - nie gorace i nie zimne
      bo watroba bardzo tego nie lubi.
      • claratrueba Re: Po diecie wątrobowej czuję się coraz gorzej 22.09.08, 06:44
        Przy diecie i lekach powinno być już zdecydowanie lepiej. Ja leczyłam się
        Esselivem (inna nazwa Essentiale Forte) i poprawa była po ok. 2 tyg. Wcześniej
        brałam sylimarol ( a więc bliskie Sylvitowi) i skutku nie było.
        • pc_maniac Re: Po diecie wątrobowej czuję się coraz gorzej 22.09.08, 09:35
          claratrueba napisała:

          > Przy diecie i lekach powinno być już zdecydowanie lepiej. Ja leczyłam się
          > Esselivem (inna nazwa Essentiale Forte) i poprawa była po ok. 2 tyg.

          Ale u mnie minął już 5 tydzień i jest gorzej.
          Obecnie jestem wyłącznie na wodzie i herbatnikach i dopiero teraz nie odczuwam bólu.
          • koziorozec1979 Re: Po diecie wątrobowej czuję się coraz gorzej 22.09.08, 20:27
            Basiasiama ma rację,wątroba nie lubi zimnego i gazowanego.Lubi
            ciepłe i słodkie dlatego herbatniki Ci pomagają.Obawiam się
            jednak,że na samych herbatnikach daleko nie zajedziesz,więc może
            włącz do diety trochę miodu.Spróbuj zjeść trochę chudego twarogu
            (nie bezpośrednio z lodówki)i białko (samo) jajka.
            Jeśli nie byłoby poprawy to może pomyśl o wizycie u hepatologa.
            A na razie walcz dzielnie
    • katarzyna.purak Re: Po diecie wątrobowej czuję się coraz gorzej 24.09.08, 12:05
      Witam, totalne niejedzenie nie jest dobrym rozwiązaniem. Mleko faktycznie może
      być źle tolerowane więc lepiej spróbować przetwory mleczne typu: jogurt, chudy
      twarożek, dodatkowo białko zwierzęce w postaci drobiu. Warzywa gotowane,
      pieczone jabłuszko, jasne ale czerstwe pieczywo i co ważne małe porcje. Jeśli
      stosowane leki nie przynoszą poprawy warto powtórnie skontaktować się ze
      specjalistą i ustalić dalszy plan działania.
      • pc_maniac C.d. dolegliwości 27.09.08, 19:49
        Zgodnie z sugestiami z forum poprosiłem lekarkę by skierowała mnie na badania
        ASPAT, ALAT (pus jeszcze jakiś test ale nie pamiętam nazwy), żeby wyjaśnić, czy
        na pewno kłujący ból po prawej stronie pod żebrem to przyczyna problemów z wątrobą.

        I okazało się, że wszystkie trzy wyniki mieszczą się dokładnie po środku normy.
        Więc zasugerowałem (cholercia, jeśli mamy takich lekarzy, że trzeba im sugerować
        na co pacjent może być chory, to po diabła lekarze?!), iż może bóle nie pochodzą
        z wątroby lecz z woreczka żółciowego lub trzustki?

        Odpowiedziała, że z woreczka na pewno nie, gdyż wynik USG nie wykazał
        powiększenia woreczka żółciowego, zaś co do trzustki "to możliwe" i dała mi leki
        na trzustkę.
        Już po mniej więcej dobie ich zażywania ból ze stałego ostrego kłucia przeszedł
        w lekki tępy ból co jakiś czas, Zaś w nocy nawet w ogóle go nie odczuwam, więc
        może faktycznie to trzustka?!

        Zasugerowała, że mogą to być również objawy wrzodowe, choć jak wyjaśniła, leki
        na trzustkę i wrzody są podobne, więc lecząc czy to czy to i tak powinno pomóc.
        I znów nie skierowała na badania (bilrubina czy jakoś tak), za to powiedziała
        mi, że jeśli ból nie ustąpi, to będzie musiała mi dać skierowanie do szpitala,
        na co niestety nie mogę sobie pozwolić ze względu na taką a nie inną pracę i
        związaną z nią odpowiedzialność.
        Z resztą, jakie inne badania mogą mi zrobić w szpitalu niż te jakie mogę sobie
        zrobić nie leżąc w nim?
        Sondy żołądkowej nie zrobię, ponieważ już od urodzenia mam zwężony przełyk i
        kilkukrotne próby robienia jej zawsze kończyły się niepowodzeniem, a w kilku
        przypadkach reanimacją po zaduszeniu się.
        • claratrueba Re: C.d. dolegliwości 28.09.08, 08:31
          Problemy trzustki tłumaczyłyby brak poprawy. Dziwne, że wcześniej nie miałeś
          robionych prób wątrobowych, o których piszesz. Wydaje mi się, że takie badania
          to standard przy Twoich dolegliwościach. Ale ta "grillowo- pikantna" dieta jest
          faktycznie zabójcza dla trzustki. Pobierz leki, jest poprawa, więc na razie
          wrzodami się nie martw. Możesz zrobić badanie pod kątem helicobacter, w każdym
          laboratorium. Jeśli negatywny to chyba sonda niepotrzebna (nie jestem tego pewna).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka