Dodaj do ulubionych

Ruchoma aura....

08.11.07, 10:04
W tym linku jest taka ruchoma ilustracja aury migrenowej- moze ktos
taka ma?

(nie pytam oczywscie z nadzieja tylko ze moze ktos pozna cos
znajomego)

www.migraine-aura.org/content/e27891/index_en.html
"start over" to znaczy zaczac ponownie.

venus
Obserwuj wątek
        • cephalea Re: Ruchoma aura.... 11.11.07, 11:18
          Witam.Jak zobaczyłam tą symulację autentycznie zrobiło mi się
          niedobrze.Ja mam coś podobnego,tylko nie kolorowe,raczej w formir
          bialo błyszczących kół zębatych.Obrzydlistwo.Czasem mam taka dużą
          aurę jak ta tu przdstawiona,czasem mmniejsza ale coś w tym stylu.
          Boże jeszcze mnie mdli na samą myśl.Fuj
          Pozdrawiam.
    • mcbeal28 mam taką;-( 08.11.07, 23:23

      venus to gó.. u mnie właśnie tak wygląda!

      venus22 napisała:

      > W tym linku jest taka ruchoma ilustracja aury migrenowej- moze
      ktos
      > taka ma?
      >
      > (nie pytam oczywscie z nadzieja tylko ze moze ktos pozna cos
      > znajomego)
      >
      > www.migraine-aura.org/content/e27891/index_en.html
      > "start over" to znaczy zaczac ponownie.
      >
      > venus
    • nessie-jp Re: Ruchoma aura.... 08.11.07, 23:34
      No to moja jest zupełnie inna... W ogóle bez kolorków, tylko te rozmycia
      widoczne na brzegach ilustracji u mnie wypełniają stopniowo prawie całe pole
      widzenia i przepływają... tak jakbym patrzyła przez gęstą, przezroczystą,
      wykrzywiającą wszystko mgłę.
        • czarna_zoska Re: Ruchoma aura.... 10.11.07, 17:15
          Moja aura tez sie tak buduje ale jest srebrno-czarna.Wylaczylam ta animacje, bo
          nie moge na to patrzec. Migrena jest ochydna. Zapisuje date i sytuacje
          atmosferyczna, bo zmiany cismienia sprzyjaja mojej migrenie. Ostatnia mialam 14
          pazdziernika 2007, 7 dni po miesiaczce, a przedostatnia 30 grudnia 2006, tez 7
          dni po miesiaczce. Mus wiec byc tez jakis zwiazek z poziomem hormonow. W czasie
          aury nie ma bolu tylko takie nadmuchanie glowy. Bol przychodzi, gdy aura mija.
          Zaczynaja sie tez torsje. Dopoki nie zwymiotuje wszystkiego nie ma szns na
          ustapienie bolu. Nie oge wiec brac taletek, bo natychniast je zwracam. Jedynie
          pomagaja czopki, totalna cisza i zasloniete zaslony. Acha, jesli aure mam w
          prawym oku, boli mnie lewa polowa glowy, jesli w lweym, boli prawa polowa. Bol
          taki pulsujacy, przeszywajacy, ble...
          • venus22 Re: Ruchoma aura.... 11.11.07, 11:36
            Witam! Bardzo dobrze robisz ze zapisujesz takie rzeczy.
            Oprocz zmian atmosferycznych zapisuj takze co jesz, pijesz, o ktorej
            chodzisz spac, o ktorej wstajesz, czy przeszkadzaly ci jakies
            zapachy, swiatlo, halas i rozne inne reczy to to pomoze ci wylapac
            twoje czynniki wywolujace napady - tzw bodzce.
            Wielu mozesz zapobiegac i tym samym uniknac ataku.

            Hormony jak najbardziej maja zwiazek z napadami migreny wiec dobrze
            wyczailas :)


            Oprocz czopkow sa takze leki w postaci rozpuszczalnej na jezyku
            (tryptany), w spray'u do nosa, w zastrzykach.

            I masz wielka racje - migrena jest ohydna! ohydnie ohydnie
            najohydniej ohydna!


            Venus

            ps. ja tez nie za bardzo moge sie patrzec na te ruchome aury.
            ale chcialam je pokazac bo wiele ludzi martwi sie co to jest jak im
            sie takie cos pojawia.



              • Gość: kacha Re: Ruchoma aura.... IP: *.as.kn.pl 25.04.08, 19:45
                Ja mam dokładnie taką jak na tych animacjach,właśnie jestem świerzo
                po ,dzis po raz pierwszy w życiu dopadła mnie wieczorem.I też
                właściwie mija bezboleśnie.Im bardziej spektakularna aura tym
                mniejszy ból po.Właściwie trudno powiedzieć ,że coś mnie
                boli,wziełam zwykły ibum.
            • Gość: tomek Re: Ruchoma aura.... IP: *.adsl.inetia.pl 25.11.08, 18:10
              U mnie bardzo podobnie. Jestem facetem więc okres wykluczony,
              natomiast ścisły związek z jedzeniem i długim oglądaniem telewizji
              wieczorem na leżąco, tak aby głowa była podparta na poduszce a oczy
              maksymalnie opuszczone w dół. Na 100% rano migrena. Aura często mi
              sie śni. Mam ją we śnie. Budzę sie a ona jest w rzeczywistości. To
              dowód, że występuje w świaomości i poza nią i nie jest schorzeniem
              somatycznym, samym w sobie. Bo często bywa tak, że budzi nas
              powiedzmy ból stawu, albo zęba. Ale nie mamy go wcześniej we śnie.
              Jest po prostu sygnałem do obudzenia się. Orzechy w każdej
              postaci=migrena. Mam 50 lat. Migrena z aurą od 13 roku życia.Bez
              przerwy dłuższej niż miesiąc. Czasami pomaga mi Ibuprom MAX łyknięty
              w czasie aury. Potem już za późno. Kiedyś wypróbowałem oddychanie
              przez 10 minut do torebki papierowej, obniżając tym samym ilość
              tlenu w oddychanym powietrzu. Pomogło, nie mogę powiedzieć, że nie
              choć byłem na granicy utraty świadomości.Co za życie kurde.
          • ofelia1982 Re: Ruchoma aura.... 02.12.07, 20:14
            Czesc czarna_zoska, ja mam bardzo podobnie jak Ty. Widze, ze migrena
            Cie dopada raz na kilka m-cy. ja ostatnia milam w lutym, prawie rok
            temu. I zawsze sie zaczyna od aury - to jest dla mnie najgorszy
            objaw, bo wtedy swiat mi sie wydaje taki surrealistyczny, to nie
            jest tak jak na tych filmikach..mi zaczyna migac, a potem juz nie
            moge ani czytac, ani nawet patrzec na cokolwiek..i nastepnie
            wymioty - dopoki nie zwymiotuje wszystkiego, dopoty bede sie zle
            czula..TRAGEDIA.i ciagle ten ból..
        • Gość: telimena Re: Ruchoma aura.... IP: *.brnt.cable.ntl.com 10.01.08, 20:01
          mnie tez sie niedobrze zrobilo od patrzenia na te obrazki.Moja aura
          jest ruchoma:blyski i zygzaki.Po niej bol glowy,a czasami dretwienie
          lewej reki,jezyka i warg i szczeki po lewej stronie
          ciala.Najbardziej w migrenie boje sie nieprzewidywalnosci.Bralam
          slub kilka dni temu.Lek,ze moge miec w tym dniu atak,paralizowal
          mnie zupelnie.Nie bylo na szczescie.
          • Gość: wanda Re: Ruchoma aura.... IP: 83.230.4.* 05.04.08, 15:53
            mam te świetliste zygzaki juz od 20 lat,kiedyś miałam raz na pół
            roku,teraz ostatnio co drugi dzień prawie,boje sie wychodzić już z
            domu ,zaczełam brać magnez,chyba sobie nie poradzę z tym,kiedy mi to
            zaczyna migotać,to zażywam walidol i propranolol czasem pomaga,a
            czasem po chwili wraca,jestem juz tym wykonczona .
            • minniemouse Re: Ruchoma aura.... 05.04.08, 21:28
              Witam! moze powinnas udac sie do neurologa.
              W migrenie mozna miec sama aure, bol glowy nie musi po nim
              nastepowac. Propranolol to jest lek ktory powinno sie brac
              codziennie, systematycznie aby uzykac odpowiedni leczniczy poziom
              we krwi. byc moze jestes na etapie ze potrzebujesz leczenia
              zapobiegawczego a leczyc sie na wlasna reke nigdy nie jest dobrze.
              bardzo zachecam do wizyty u lekarza.

              Takie zaburzenia moga takze wystepowac w chorobach oczu tym bardziej
              wiec warto udac sie do specjalisty.

              Minnie
              • Gość: wanda Re: Ruchoma aura.... IP: 83.230.4.* 06.04.08, 22:14
                Dziękuję,że ktos mi odpisał,ja byłam u neurologa i powiedziała mi że
                to migrena i mam doraznie brać propranolol i walidol,tzn wtedy kiedy
                zaczyna mi migotać,ale teraz mam to juz bardzo czesto ,może dlatego
                że się bardzo tym denerwuję.Mam prośbe do ciebie, może Ty jesteś
                lekarzem,poradz mi co dalej z tym mam robic ,kogo i o co prosić? i
                czy gdy bym nie zażyła tych leków to te migotania zygzakow same
                miną? Bardzo Cie proszę,-Pozdrawiam!! Wanda
                • minniemouse Re: Ruchoma aura.... 06.04.08, 22:53
                  Nie nie jestem lekarzem, tylko sama mam migreny :)

                  Co do "migotan" - wystepuja one glownie w migrenie z aura (dawniej
                  zwana klasyczna) ktore stanowia ok 15%-20% wszystkich migren.
                  Jest to jeden z objawow migreny. Zwykle w tego typie migreny
                  zaburzenia trwaja do ok. godziny po czym nastepuje bol. tak ze
                  pewnie i bez lekow by przeszly.

                  Sa takze rodzaje migreny np podstawna gdize aura mzoe utrzymywac sie
                  do kilku dni.


                  Ale ja nie wiem czy lekarka przepisala ci to tylko na migotnaia czy
                  w ogole na caly napad.

                  Leczeniem migren zwykle zajmuje sie neurolog, z tym ze lepiej aby
                  neurolog specjalizowal sie w bolach glowy.


                  Minnie
            • Gość: lena 1981 Re: Ruchoma aura.... IP: *.chello.pl 26.04.08, 18:35
              Witam. Mnie migrena dopadła po raz pierwszy w wieku 12 lat.od tamtej pory raz na miesiac lub dwa doświadczam teg obrzydlistwa. ostatnio nawet nasiliła sie do tego stopnia ze pojawia sie co kilka dni. po kazdym napadzie czuje sie fatalnie, głównie dlatego, że nigdy nie wiem jaki objaw może mi "potowarzyszyc".( drętwienie zwłaszcza lewej ręki, ust,kłopoty z oddychaniem i mówieniem - te objawy z ogromnym bólem głowy są chyba najgorsze, bo do aury, nadwrażliwości na zapachy światło i mdłości zdążyłam sie chyba przyzwyczaic).a aura jak to aura jest obrzydliwa,charakteryzuje sie głównie świetlistytmi,ognistymi zygzakami, które powiększają sie i w koncu zajmuja całe pole widzenia.trwa do 30 minut i dopada mnie przewaznie rano, ale to nie reguła bo potrafi tez zaskoczyc mnie w srodku nocy lub po popłudniu. jedyne co zauwazylam ze wraz z upływem lat jest coraz gorzej, kiedys mialam tylko aure, a teraz te dodatkowe objawy,na sama mysl chce mi sie wymiotowac.pozdrawiam Was kochani i zycze sukcesów w walce z tym diablestwem.
      • Gość: artur Re: Ruchoma aura.... IP: *.dip.t-dialin.net 04.09.08, 17:58
        Witam Was serdecznie moi drodzy . Teraz chyba w koncu wiem co mi przydarza .Znam
        te migotajace zygzaki .Najczesciej pojawia sie w postaci takiego migajacego
        punktu , ktory sie stopniowo powieksza az po ok pol godziny wychodzi z pola
        widzenia pozostawiajac po sobie jeszcze przez jakis czas troche niewyrazny obraz
        az w koncu po paru godzinach m gdy sie nie powtorzy , znowu jest dobrze . Gdy po
        raz pierwszy mnie to dopadlo , nie wiedzalem co sie dzieje .Pojawily sie te
        dziwne zygzaki a zaraz po nich bol glowy .Ale to z poczatku . Teraz miewam
        przewaznie tylko sama aure .I pojawia sie niekiedy raz na kilka miesiecy ,
        czasem jednorazowo a czasem przez kilka dni po dwa trzy razy dziennie .Gdy sie
        tego z poczatku przestraszylem udalem sie do lekarza ktory mi dal skierowanie na
        rezonans ale nic nie wykryto . Teraz gdy wiem ze to czesty obiaw migreny , ze
        migotajace zygzaki to przyznam ze nieco sie uspokoilem .Na razie nie wiem od
        czego to zalezy .Choc wydaje mi sie ze wlasnie stres ma na te napady wplyw . U
        mnie traw to juz 3i pol roku . Cieplutko Was pozdrawiam i zycze jak
        najrzadszych migren :)))
        • minniemouse Re: Ruchoma aura.... 05.09.08, 22:41
          Witam! Ogromnie sie ciesze ze forum pomaga.
          Migrena sklada sie z 4 faz- prodrom, aura, bol, postdrom. Nie kazdy
          ma wszystkie 4.
          Mozesz po prostu miec napady migreny bez bolow glowy.

          Rowniez zycze jak najrzadziej a najlepiej nigdy napadow!

          Minnie
    • kicipers Re: Ruchoma aura.... 25.11.08, 19:51
      O Matko Boska! Jakie to diabelstwo te zygzaki, niedobrze mi sie
      zrobiło jak na to spojrzałam. Ja nie mam aury. Współczuje wszystkim
      tym, którzy muszą cierpieć dodatkowo z aura. Jakby sam ból nie
      wystarczal...
    • roksa22 Re: Ruchoma aura.... 28.01.09, 18:17
      Niestety żaden z rysunkow nie przypomina moich mroczkow (swiecacych, zygzakowatych, przesuwających sie linii), ktore powoduja znieksztalcenie obrazu przypominajace widok jak w peknietym w kilku miejscach lustrze. Czy ktos moze trafil w internecie na taki film? oprócz aury mam niedowład lewej reki, dretwienie lewej strony twarzy i jezyka oraz bol w prawej skroni, zaburzenia pamieci.
      Ostatni atak mialam w wieku 18 lat, myslalam ze jestem juz poza choroba. Teraz jestem 27- letnia kobieta i ostatnio wystapil atak pol h po przebudzeniu- oczywiscie nie bylam w stanie isc do pracy. Zarzylam ibuprofen migreine relief (bialo- rozowe kapsulki) i mialam wrazenie, ze fazy ataku nastepowaly po sobie szybciej niz zwykle wiec w konsekwencji musialy trwać krocej (nie moge dokladnie stwierdzic, bo na szczescie zasnelam i kiedy po ok 4 h wstalam, atak calkowicie minal).
      ps. Na migrene zaczelam chorowac 14 lat temu, wtedy jeszcze neurolog u ktorego sie leczylam najwyrazniej nie znal odmian ani lekarstw, bo zalecil tylko lykanie magnezu i wystrzeganie sie sera zoltego i czekolady.
      Slyszalam, ze migrena u kobiet mija po zakonczeniu okresu dojrzewania lub po urodzeniu dziecka. Jak widac nie we wszystkich przypadkach 1- wsza opcja dziala, wiec druga pewnie tez chociaz sprawdzic nie zaszkodzi;)
      • kiciunia1992 Re: Ruchoma aura.... 28.01.09, 19:38
        a ja sie tak zastanawiam - jak np. zdam na prawo jazdy i będe sobie jechać i
        nagle widze wszystko po połowie i w ogole potem prawie nic to co? do tego
        dojdzie drętwienie rąk, nosa, języka i twarzy .. i jeszcze oczywiscie nerwy. :/
        tragedia. Boje się.
        A własnie wie ktoś może czy to prawda że jedzenie SERA zoltego i czekolady
        przyczynia się do migreny z aurą??
        pozdrawiam
        • Gość: lusi Dieta IP: *.ghnet.pl 19.02.09, 10:15
          Napadom migreny sprzyjają różne produkty spożywcze napewno żółty ser, czekolada,
          kakao, pomidory. Ja odkąd unikam tych produktów żadziej miewam napady a mój
          zygzaczek dopadł mnie dzisiaj nawet się do niego przyzwyczaiłam a dawno go nie
          widziałam choruję od 17lat. Pozdrawiam wszystkich.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka