wyprowadzka Toronto-Vancouver-Trans Highway 1

28.07.06, 13:38
Hej.Planuje wyprowadzke w styczniu.Chcialbym pozabierac cenne mi rzeczy do
wypozyczonej przyczepki i w styczniu wyruszyc z Toronto do Vancouver droga
prowincjonalna numer1.Moze ktos z forumowiczow jechal juz te trase i moze mi
powiedziec o stanie tej calej drogi.Bede wdzieczny za cenne wskazowki.Wiem ze
w styczniu moze byc na tej trasie duzo sniegu?Czy to prawda.Bede wdzieczny o
wskazowki od osob jechajacych juz ta rasa.Dziekuje z gory.
    • za_morzem Re: wyprowadzka Toronto-Vancouver-Trans Highway 1 28.07.06, 14:51
      znam pare osob ktore zrobily trase on-bc, wszystkie jechaly przez stany.
    • ertes Re: wyprowadzka Toronto-Vancouver-Trans Highway 1 28.07.06, 15:30
      Jechalem ta trasa co prawda nie w celu przeprowadzki a turystycznie.
      Bylo to dosc dawno bo w czerwcu 1992 ale nie sadze zeby cos sie zmienilo.
      Najwiekszym problemem jaki widze to ten styczen. Na polnocy moze niezle zasypac.
      Nie wspominajac o mrozie... w Thunder Bay i okolicach mrozy okolo -40 to chyba
      standard. Dosc to niebezpieczne.
      Jesli jednak droga bedzie przejezdna to nie widze problemu.
      Ontario na polnocy jest calkiem pagorkowate, droga kreci i wije sie wsrod wzgorz
      co tez nie ulatwi jazdy w styczniu. Prostuje sie to dopiero na granicy z
      Manitoba. W zasadzie az do Banff zaczyna sie najnudniejszy odcinek drogi.
      Najpierw rowno jak na stole w Manitobie a potem zaczynaja sie prerie czyli gorki
      i pagorki. PO 500 km juz sie napatrzysz na to samo i masz dosc a tu jeszcze
      ponad 1000 km...
      Zdecydownie najciekawsza droga zaczyna sie od Banff choc zima to moze byc
      calkiem niebezpieczne a i czasami zamkniete ze wzgledu na lawiny. Droga w
      okolicach Revelstoke moze przyprawic o zawrot glowy. Na niektorych zjazdach
      palily sie na hamulce.
      Samam trasa jak najbardziej warta zrobienia ale chyba nie zima.
    • dradam2 Re: wyprowadzka Toronto-Vancouver-Trans Highway 1 28.07.06, 16:39
      paulus30 napisał:

      > (...) z Toronto do Vancouver droga
      > prowincjonalna numer1.(...)


      Uzycie okreslenia "droga prowincjonalna" wydaje mi sie nie tylko nieprawidlowe,
      ale rowniez i zle swiadczace o wiedzy autora. Sorry !

      Pozdrawiam


      dradam 1/2

      www.transcanadahighway.com/
      • ertes Re: wyprowadzka Toronto-Vancouver-Trans Highway 1 28.07.06, 17:05
        Man, alez ty masz prowincjonalne kompleksy...

        Ta cala Trans Canada to jest zwykla droga, zaden HWY.
        Jak zwykle w Kanadzie, albo ogolnie na tym kontynencie kompleks nizszosci daje o
        sobie znac i nadaje sie wyolbrzymione nazwy.
        • dradam2 Re: wyprowadzka Toronto-Vancouver-Trans Highway 1 28.07.06, 17:28
          ertes napisał:

          > Man, alez ty masz prowincjonalne kompleksy...
          >
          > Ta cala Trans Canada to jest zwykla droga, zaden HWY.
          > Jak zwykle w Kanadzie, albo ogolnie na tym kontynencie kompleks nizszosci daje
          > o
          > sobie znac i nadaje sie wyolbrzymione nazwy.

          Man, you hava a problem.

          >>The Trans-Canada Highway between Victoria (BC) and St. John's (NF) is the
          world's longest national highway with a length of 7,821 km (4,860 mi.)<<

          Na teranie Alberty znakomicie Hwy 1 spelnia kryteria wymagane od Hwy. Co prawda
          nie "europejskiej" autostrady (brak zarosli miedzy pasmami ruchu), ale to nam
          wystarcza.

          Gorzej jest w ON (brak poboczy).

          Pozdrawiam


          dradam 1/2
          • ertes Re: wyprowadzka Toronto-Vancouver-Trans Highway 1 28.07.06, 17:34
            Whatever dradam. Pytanie bylo o co innego.
            Jak masz cos do powiedzenia to powiedz.
            Nie zasmiecaj watku glupawymi uwagami.
    • artur737 Re: wyprowadzka Toronto-Vancouver-Trans Highway 1 28.07.06, 18:53
      Kiedys ja przejechalem, ale nie w styczniu tylko na wiosne. Z przygod to pare razy tak lalo, ze musialem zatrzymac samochod bo widocznosc zero. A raz byla potezna mgla, ktora tez musialem przeczekac. Mgla byla w gorach.

      Przejezna jest chyba zawsze lub prawie zawsze. Teraz maja takie samochody do odsniezania, ktore pedza z predkosci ponad 100 km na godzine i odsniezaja. Wiec sniegu raczej nie bedzie.

      Przez Stany wyjdzie ci chyba taniej, bo gas tanszy, ale sie pewnie na tym nie dorobisz a celnik moze sie czepiac jak bedziesz jechal przez granice z calym dobytkiem.
    • sunee Re: wyprowadzka Toronto-Vancouver-Trans Highway 1 29.07.06, 21:04
      Hej; jechalem taka trase rok temu, co prawda nie w zimie a w czerwcu, nie
      spieszac sie. Jazda do Vancouver zajela mi 6 dni z noclegami w Wawa, Dryden,
      Regina, Calgary, Kamloops - z powrotem 5 dni bez noclegu w Kamloops. Do
      przejechania jest 2700 mil i wiekszosc tej trasy zostala juz znakomicie opisana
      przez moich przedmowcow. Kilka drobnych rad: zaplanuj sobie miejsca noclegowe i
      tankowanie paliwa, bo na trasie bedziesz mial znaki typu: nastepna miejscowosc
      200 km., przy czym z uwagi na pore roku bierz po uwage to, ze mozesz zwyczajnie
      nie dojechac ze wzgledu na trudne warunki itp. Sledz wczesniej prognoze pogody
      na cala trase, bo jesli nie masz sztywnego terminu to lepiej bedzie przeczekac
      np. opady sniegu, niz miec pozniej problemy. Paliwo i hotele na calej trasie
      beda drozsze niz w Toronto, jakosc hoteli rozna..., wrazenia mam raczej
      negatywne poza polskim hotelem w Wawa i sieciowym Days Inn w Regina,
      zdecydowanie najgorsze i najdrozsze byly w Calgary. Przez Ontario bedziesz
      jechal najdluzej, mnie zajelo 2.5 dnia - krajobraz bardzo ciekawy jeziora i
      porosniete lasem wzgorza. TransCanada w Ontario to zwykla droga, co jakis czas
      jest dodatkowy pas do wyprzedzania, ale ruch nie jest wielki, policja oze
      praktycznie niezauwazalna, wiec jedzie sie niezle. Moze byc slisko na
      oblodzonych gorkach, zakretach, zjazdach, podjazdach. Manitoba, Saskatchewan i
      Alberta az za Calgary bardzo podobne monotonne prerie. W zimie moze tam sporo
      sniegu nawiewac na nieoslonieta droge, ktora inaczej niz w Onario jest w
      wiekszosci 4 pasmowa "autostrada". Od Banff az za Hope BC sa gory i tam moze
      byc nieciekawie przede wszystkim dlatego, ze droga jest w wiekszosci waska,
      dwupasmowa, gory wysokie, ale oczywiscie do przejechania, choc na wszelki
      wypadek polcam wziac lancuchy, dobre opony i hamulce - plus musisz bardzo
      uwazac jadac z przyczepka, samochod bedzie jechal zupelnie inaczej, ale to
      wszystko to kwestia odpowiedniego wyczucia. Przez 4 lata wykonywalem w Stanach
      zawod kierowcy, przejechalem praktycznie cale USA wszerz i wzdluz i moge smialo
      powiedziec, ze w West Virginia latem a w Pensylwannii, Wayoming i Montanie
      zima, na drogach jest gorzej niz na calej trasie Trans-Canada Highway wliczajac
      w to jazde w gorach. Szerokiej drogi i omijaj losie.
      • papalek Re: wyprowadzka Toronto-Vancouver-Trans Highway 1 30.07.06, 02:20
        Moj przedmowca slusznie napisal, zeby sie nie spieszyc. Nie warto, bo mozna
        utknac i moec powazne klopoty. Powinienes miec przygotowane cieple ubranie,
        pare swieczek i sporo batomow czekiladowych jakbys utknal na drodze i nikt by
        sie nie pojawil. O ontario nic nie wiem. Jezeli chodzi o prerie, to jest duza
        szansa, ze droga bedzie ok. Nawet przy -40 moze byc slonecznie i droga bedzie
        sucha i bez lodu. Moga byc klopoty, kiedy wieje wiatr i snieg przesypuje sie
        przez autostrade i to zostawia black ice, to znaczy niby nic nie widac, ale
        slisko jak diabli. Najtrudniejszy to bedzie przejazd przez Golden (Kicking
        Horse Pass) bardzo waska i kreta droga, nad ktora teraz wlasnie pracuja.
        Niebezpieczny zjazd do Golden. Golden jest odciete od swiata od czasu do czasu,
        wiec przygotuj sie na spanie tam pare dni. Potem jest Roger's Pass. Jest to
        nizej polozone niz droga na zachod od Calgary, ale pada tam od cholery sniegu i
        sa lawiny. Wszystkie tunele na tym odcinku sa to po prostu oslony przed
        lawinami. Potem polecam zjechac z Trans Canada na Coquihalla Hwy (platna).
        Oszczedzisz 1 godzine i bedzie lepiej utrzymana. Tez moze byc niewesolo w
        zimie. Zgadazam sie z sunee, daj sobie duzo czasu i nie spiesz sie. Bedzie duzo
        do ogladania. Nawet prerie sa interesujacym przezyciem, a gory sa przepiekne.
    • paulus30 Re: wyprowadzka Toronto-Vancouver-Trans Highway 1 30.07.06, 17:09
      Dziekuje za cenne wskazowki.Mysle ze po przeczytaniu wzystkich opinii-nasuwa mi
      sie jedna mysl.Pojade przez USA-mysle ze tak bedzie bezpieczniejsmile
      • artur737 Re: wyprowadzka Toronto-Vancouver-Trans Highway 1 30.07.06, 18:01
        Alez te w USA tez moga byc zima nieprzejezne. W dodatku moga byc nawet gorzej utrzymane niz te w Kanadzie bo Amerykanie maja wiecej drog bardziej na poludnie i nie musza tak bardzo polegac na niej jak Kanadyjczycy.
        • sunee Re: wyprowadzka Toronto-Vancouver-Trans Highway 1 31.07.06, 03:57
          Tak zle odsniezanych drog jak w Kanadzie, to ja w Stanach nie widzialem
          nigdzie, a naprawde duzo jezdzilem i widzialem. Oczywiscie moze sie zdazyc, ze
          w North Dakota, Wayoming np. snieg zasypie autostostrade i ja zamkna na dzien,
          dwa, ale zawsze to bedzie autostrada z 4 pasami z hotelami, stacjami
          benzynowymi i na pewno to bedzie bezpieczniejsza i tansza droga niz przez
          Kanade.
          • ertes Re: wyprowadzka Toronto-Vancouver-Trans Highway 1 31.07.06, 07:19
            To wiadomo. Wszyscy truckerzy mowia ze zima na zachod tylko przez USA bo lepsze
            drogi.
      • ertes Re: wyprowadzka Toronto-Vancouver-Trans Highway 1 30.07.06, 18:07
        Problemem jaki mozesz miec to sniezyca.
        Drogi po jednej i drugiej strone granicy sa w zimie przejezdne.
        Jesli nie pada snieg to nie ma zadnej roznicy. Jesli jednak zdecydujesz sie na
        droge przez USA to zrob dokladny spis rzeczy ktore zabierasz. Przed wyjazdem, na
        granicy, pojdz do kanadyjskich celnikow i niech ci podpisza ze sie zgadza.
        Bedzie mial wtedy pewnosc unikniecia kontroli przy wjezdzie do Kanady w BC.
        Oczywiscie jesli bedziesz wiozl glownie ciuchy i wyraznie uzywane rzeczy to nie
        masz sie co przejmowac.
    • estevez Re: wyprowadzka Toronto-Vancouver-Trans Highway 1 31.07.06, 18:02
      Jest jeszcze jeden wariant - mysmy go wybrali. Zamawiasz firme przeprowadzkowa,
      ktora przewozi stuff na zachodnie wybrzeze. Nie wiem ile masz rzeczy, bo od tego
      zalezy cena ale mozna sie z nimi dogadac. Mysmy akurat mieli niewiele rzeczy w
      naszym apartamencie bo dopiero sie wprowadzilismy - kosztowalo to ok. 900$. W
      sumie moze to wyjsc drozej - ale zaoszczedzi czasu i nerwow (zwlaszcza zima).
      Maja toll free No. - sprawdzenie nic nie kosztuje wink
      www.mackiegroup.com/
      • artur737 Re: wyprowadzka Toronto-Vancouver-Trans Highway 1 31.07.06, 21:18
        estevez napisał:

        > Jest jeszcze jeden wariant - mysmy go wybrali. Zamawiasz firme przeprowadzkowa,
        > ktora przewozi stuff na zachodnie wybrzeze. Nie wiem ile masz rzeczy, bo od teg
        > o
        > zalezy cena ale mozna sie z nimi dogadac. Mysmy akurat mieli niewiele rzeczy w
        > naszym apartamencie bo dopiero sie wprowadzilismy - kosztowalo to ok. 900$. W
        > sumie moze to wyjsc drozej - ale zaoszczedzi czasu i nerwow (zwlaszcza zima).
        > Maja toll free No. - sprawdzenie nic nie kosztuje wink


        Jak ja kiedys sie przymierzalem do przeprowadzki (i to duzo blizej a nie z jednego konca Kanady w drugi) to mnie wycenili na $12000. Chyba naprawde miales malo rzeczy jak ci wycenili tylko na 900.
    • paulus30 Re: wyprowadzka Toronto-Vancouver-Trans Highway 1 02.08.06, 00:32
      Hej.
      dziekuje wszystkim za opinie.Wezme je pod uwage na pewno.Mysle ze zdecyduje sie
      na wyjazd przez USA.To wedlug mnie najbardziej rozsadne rozwiazanie.
      Jeszce raz wielkie dzieki.
    • sylwek07 Od oceanu do oceanu 05.08.06, 09:11
      To już 44 lata - w końcu lipca 1962 roku, dokładnie 30 lipca, miało miejsce
      oficjalne otwarcie Trans-Canada Highway, niezwykłej drogi, przecinającej całą
      Kanadę.

      www.gazetagazeta.com/artman/publish/article_13969.shtml
Pełna wersja