odrey
13.11.08, 16:32
Mam pytanie treści anginowej :-| jakiś czas temu - jakieś 3 tygodnie temu -
zauważyłam na jednym z migdałów ropny naciek. biały "pryszcz" całkiem
słusznego rozmiaru siedzi sobie na migdale i nie daje żadnych objawów oprócz
tego że jest. próbowałam płukać gardło ziołowymi płynami i nic. oddech mi się
nie zmienił, boleć - nic nie boli... czy powinnam udać się do laryngologa? Czy
można pozostawić takiego ropnia samemu sobie i czekac aż coś postanowi?