123madzia
16.11.08, 13:39
Strach.Towarzysz w dzien i w nocy.strach przed bolem,nastepnym przykurczem,nastepnymi atakami drgawek.Boje sie zasnac,bo nie wiem co przyniesie mi kolejny dzien.Nie umiem rozmawiac o swojej chorobie z najblizszymi,bo widze jak bardzo sa bezradni.Niemoc i cierpienie. Czasem mysle jak zakonczyc ta tulaczke po ziemskim padole,ale gdy patrze na swoje dzieci , cos rozdziera mnie od srodka,i dziekuje Bogu ze darowal mi jeszcze jeden dzien zycia.Ale co to za zycie? widze jak moje dzieci patrza na mnie gdy mam atak.Tego przerazenia w ich oczach nie da sie opisac.Jak dlugo jeszcze beda patrzec na kaleka matke?Jak dlugo moj maz bedzie dla mnie ,,silny,, Jest wspanialym czlowiekiem,mezem,ojcem.Nie poinien tak cierpiec.Nie wiem co zrobic zeby zyl jak inni ludzie.Jak mam pomoc jemu i sobie. Magda