Gość: asia
IP: *.chello.pl
29.11.08, 11:13
Choruję na rzs od 1992 roku.Mam 35 lat. Leczona byłam różnymi
środkami - na początku sole złota-Tauredon(?), sulfasalazyna +
arechina, arava, trexan. Oczywiście też sterydy (metypred) i różne
p/zapalne i p/bólowe. Mam oprócz tego chore serce..
Cały czas pracuję zawodowo, chociaż przyznam, że nie mam już siły.
Stres mnie po prostu zabija. Coraz ciężej mi jest wykonywać
obowiązki. Ale wiadomo - muszę mieć kasę na spłatę kredytu
mieszkaniowego no i oczywiście na "ratę" w aptece...
Jak jest z rentą? /Wiem, że zwolnienie lekarskie - ale z tym nie ma
problemu:(/ Czy wystarczy mi chociaż na leki?
Pozdrawiam wszystkich serdecznie - jeśli możecie - 3majcie się -A.