Dodaj do ulubionych

Tramal - udało się komuś przestać go brać?

20.12.08, 09:40
Tramal - udało się komuś przestać go brać?

Bardzo proszę o odpowiedzi ludzi, którzy ten lek zażywali dłuzej niż
pół roku.

Bliska mi osoba łyka krople juz rok (chyba 10-12 kropli dziennie).
Ketonal i inne podobno nie pomagają. Chory cierpi na owrzodzenie
podudzi, PNŻ... Bardzo się martwię, bo wiem czym to śmierdzi. Nie
wiem co robić i jak mu pomóc.
Obserwuj wątek
    • anula36 Re: Tramal - udało się komuś przestać go brać? 20.12.08, 11:03
      MOzna przestac go brac pod warunkiem wyleczenia przyczyny bolu - w przeciwnym razie tramal jest jedyna mozliwoscia zeby w miare normalnie funkcjonowac.
      • renebenay Re: Tramal - udało się komuś przestać go brać? 20.12.08, 15:32
        Przez 9 m-cy bralem Tramal Long 100mg-rano i wieczorem po tabletce jak rowniez
        Tramadol 30 kropli-3 razy na dzien.Oczuwajac coraz mniejsze bole kregoslupa i
        dolnych konczyn stopniowo zmnieszalem dawki,aby zapobiec glodowi(nieprzyjemne
        wizje) narkotycznemu uzgodnic z lekarzem zmniejszenie dawek bo na wlasna reke
        jest to dosc niebezpieczne.
        • 1memorka Re: Tramal - udało się komuś przestać go brać? 20.12.08, 16:15
          renebenay, ale odstawiłeś go zupełnie? jak długo go już nie łykasz?
          bo nie napisałeś tego. U znajomego próby zmniejszenia dawki nie
          poskutkowały. Po 2 dniach wrócił do "zwykłej" dawki.
      • 1memorka Re: Tramal - udało się komuś przestać go brać? 20.12.08, 16:23
        anula36, on był 3 razy w szpitalu w tym roku, udrażniali mu żyły,
        ale nadal boli. Nie wiem na ile ten ból przechodzi faktycznie po
        Tramalu na ile jest to juz uzależnienie. Ja tego ocenić nie
        potrafię. Osoby uzależnione kłamią.
        Samo uzależnienie już samo w sobie jest dramatem, ale jeszcze gorsze
        są skutki uboczne tego leku, bo wktótce wysiądą mu nerki, wątroba i
        mózg. To jest poważny problem.
        • anula36 Re: Tramal - udało się komuś przestać go brać? 20.12.08, 16:51
          rebennay napisal ile bral - 9- mcy.

          Zapewniam Cie ze bol po tramalu naprawde przechodzi (bralam krotko po wypadku samochodowym), ale znam osoby ktore przy chorobach przewleklych biora go cale lata, staly bol niestety bardzo wyczerpuje i sama juz nie wiem co lepsze unikac uzaleznienia i skutkow ubocznych i zagryzac zeby, czy zyc w miare normalnie, choc z degenerujacym sie powoli organizmem.
          W tak powaznej chorobie kwestie odstawienia leku czy ew zamiany na cos innego mozna podejmowac tylko z lekarzem prowadzacym.Samowolne odstawienie jest niebezpieczne.To jest powazny problem, za powazny na rozwiazywanie go na forum.
          Moze jest mozliwosc skierowania chorego do poradni leczenia bolu i zmiany terapii?
          • 1memorka Re: Tramal - udało się komuś przestać go brać? 20.12.08, 17:05
            Nie miałam na myśli samowolki. Oczywiście, ze to musi uzgodnic z
            naczyniowcem, poza tym nie wytrzyma bez jakieś zamiennika
            przeciwbólowego(takze na recepte) bo nie mam na myśli Apapu. Problem
            w tym, że on nie chce. Kombinuje. Recepty bierze od 2 róznych
            lekarzy (na przemian). Nawet nie chce słyszeć o innym leku, a
            lekarze mu przepisują bez problemu i NIKT go nie ostrzega przed tym
            lekiem.
            • anula36 Re: Tramal - udało się komuś przestać go brać? 20.12.08, 17:24
              aaaa to trzeba bylo tak od razu.
              Jest jeszcze kwestia czy z tych powojnych recept robi zapasy (boi sie ze braknie) czy samowolnie zwieksza dawki.
              Ja bym takiego spryciarza podkablowala przynajmniej u jednego lekarza.
              I zawlokla do poradni lecznenia bolu -moze tam sie uda dobrac alternatywna terapie.
              • 1memorka Re: Tramal - udało się komuś przestać go brać? 20.12.08, 19:05
                Nie robi zapasu. Dostaje 1 butlę od 1 lekarza i jak się kończy
                (miesiąc) idzie do rodzinnego, potem znów naczyniowiec i znów
                rodzinny...
                Poradni leczenia bólu nie wzięłam pod uwagę, myslałam, ze lekarz
                wystarczy, że zna się na tym co przepisuje. Dzięki za radę, rozeznam
                się.
                • jagodaja25 Re: Tramal - udało się komuś przestać go brać? 20.12.08, 23:21
                  Jeszcze jedno zgadzam się z innymi chorymi- że każdy wybierze
                  tramal, morfinę cokolwiek po kilku dniach, miesiącach,latach bólu.
                  Jednak jest wiele winy w działaniach lekarzy, bo nie stosują się do
                  podstawowych zasad. Nie robią przerw w podawaniu, nie zastępują leku
                  innym aby uchronić pacjenta przed silną tolerancją no i skutkami
                  ubocznymi. Przecież nikt z nas nie brał do dla przyjemności, dla
                  naćpania- bo o tym nie ma mowy, tramal uśmieża ból- u chorych, jak
                  na mnie zero reakcji typu jakieś halo itp... Jednak niech każdy z
                  chorych co biorą go kilka lat przyzna, że czasem brał, choć ból nie
                  był wielki, brał bo organizm sie domagał, wtedy też pojawiał się ból
                  nieznośny, a my biegiem po lek i jakoś tak po 10 min mijało, choć
                  jak były te prawdziwe bóle to i 3 godzinach nie mijało. Wiecie
                  straszne jest to, że u nas łagodzą objawy, często nie szukają
                  przyczyny tegoż bólu. Wiem mamy mało leków przeciwbólowych, te
                  paracetamole, potem ibupromy, potem leki przeciwzapalne, ketonale,
                  no i lekkie opoidy typu tramal, poltram i morfiny... Ale łącząc leki
                  z grupy przecipadaczkowych z grupami pyralginy lub innych w
                  zależności od choroby można uzyskać niezły efekt.
                  A skutki uboczne tego tramalu nie wystepują aż tak szybko jak wam
                  się wydaje, pół roku, rok, dwa lata- spokojnie nie jest tak źle,
                  tylko trzeba brać małe dawki i nie dać się życiu. Brać osłonę na
                  żołądek, coś na wątrobę i nie cierpieć. Ból gorzej wyniszczy
                  organizm fizycznie i psychicznie niż ten tramal....
          • marcinoit Re: Tramal - udało się komuś przestać go brać? 20.12.08, 17:11
            tramadol jest dobrze poznanym lekiem przeciwbolowym chetnie i z dobrym skutkiem stosowanym w celu opanowania bolu o srednim nasileniu. jesli przyjmuje sie go w celu usmierzenia bolu problem uzaleznienia nie ma znaczenia. oczywiscie jesli przyczyna bolu zostaje usunieta nalezy wycofac sie z jego stosowania i nie jest to jakis wielki problem. klopoty z odstawieniem zaczynaja sie jesli chorego nadal boli wowczas logicznym jest ze siega po lek ktory przynosi mu ulge :) jak kazdy lek posiada dzialania uboczne ale w dlugotrwalym stosowaniu jest bezpieczniejszy niz NLPZ typu ketoprofen czy ibuprofen. inna sprawa ze dlugotrwale stosowanie powoduje czesto koniecznosc zwiekszenia dawki w celu osiagniecia podobnego skutku. w takich przypadkach nalezy dolaczyc inny lek p.bolowy i /lub zastapic tramadol innym specyfikiem.
            inaczej mowiac w jakim celu chcesz odzwyczajac chorego od tramadolu skoro lek ten przynosi mu ulge??
            • 1memorka Re: Tramal - udało się komuś przestać go brać? 20.12.08, 17:43
              marcinoit: "inaczej mowiac w jakim celu chcesz odzwyczajac chorego
              od tramadolu skoro lek ten przynosi mu ulge??"
              Powód jest jeden: boję się o skutki uboczne. Jest to człowiek bardzo
              schorowany, cierpi na wiele innych poważnych chorób oprócz
              owrzodzeń. Jest juz po zawale, by-passach, ma tętniaki...a ma
              dopiero 50 lat. W związku z chorobami zażywa dużo różnych silnych
              leków, które także mają SILNE skutki uboczne, ale ratują mu życie -
              zatem nie ma wyboru. Od roku doszedł Tramal, który jak wiadomo nie
              leczy (!!!), tylko działa przeciwbólowo i ma silne skutki uboczne.
              Bardzo bym chciała aby na jakiś czas (powiedzmy pół roku - rok) go
              odstawił i zastapił innym (z innej grupy).
              Moje rozmowy z chorym są bezskuteczne, dlatego przypuszczam, ze to
              juz uzależnienie i boję się tego co będzie np. za rok, dwa...
              • marcinoit Re: Tramal - udało się komuś przestać go brać? 20.12.08, 18:11
                a jakiez to silne skutki uboczne masz na mysli??
                uwazasz ze dla jego dobra lepsze jest aby cierpial ale nie byl uzalezniony czy zyl bez bolu uzalezniony od tramalu???
                czy znane Ci jest pojecie "jakosi zycia"??
                ps. bycie po by-pasach nie jest choroba. ten zabieg ma wlasnie zapobiegac wystapieniu zawalu.
                • 1memorka Re: Tramal - udało się komuś przestać go brać? 20.12.08, 18:42
                  Pisząc o by-passach miałam na celu obraz innych schorzeń: czyli
                  zaawansowaną chorobę wieńcową. Zapomniałam dodać jeszcze
                  nadciśnienie, arytmię, niewydolność serca.... Tramal niszczy
                  wątrobę. Do tego inne leki z w/wymienionych. Długo wątroba wytrzyma?
                  Warto przeczytać:
                  www.przekroj.pl/wydarzenia_kraj_artykul,1535.html
                  Dlaczego lekarze nie przepisują mu innych leków? Nie ma w Polsce
                  takowych? Dlaczego ciągle ten Tramal? Przecież to narkotyk!
                  • marcinoit Re: Tramal - udało się komuś przestać go brać? 20.12.08, 18:55
                    jesli na podstawie jednego artykulu nie majacego zreszta nic wspolnego z problemem bliskej Ci osoby chcesz ja pozbawic skutecznego sposobu usmierzenia bolu to nie ma o czym dyskutowac.
                    ccyckoria przeciwbolowe leki opioidowe ( narkotyczne) bierze sie przewlekle nie tylko w chorobach nowotworowych
                    • 1memorka Re: Tramal - udało się komuś przestać go brać? 20.12.08, 19:52
                      Artykuł ma zwiazek, bo uświadamia co się zażywa.

                      cytat z arykułu: "Tak naprawdę różnica między tramalem, heroiną czy
                      morfiną leży w legalności nabywania. Leczenie uzależnienia od
                      tramalu jest podobne jak uzależnienia od narkotyków – tłumaczy
                      doktor Glinka.
                      Detoks jest potwornie ciężki. Boli całe ciało, są dreszcze,
                      bezsenne, potliwe noce, wymioty, biegunki, stany depresyjne,
                      psychozy..."

                      Czemu lekarze nie proponują nic w zamian???? Dlaczego przez rok nie
                      zaproponowano mu innego leku? Przeciez lekarz wie co przepisuje.
                      Jesli pacjent się uzależni to będzie brał do końca życia, nawet jak
                      już nie boli.
                      Może jest inny skuteczny lek....może, ale może jest już za późno.
              • marcinoit Re: Tramal - udało się komuś przestać go brać? 20.12.08, 18:12
                i jeszcze jedno. jaki lek przeciwbolowy byl by twoim zdaniem lepszy, bezpieczniejszy??
                • 1memorka Re: Tramal - udało się komuś przestać go brać? 20.12.08, 18:57
                  marcinoit napisał: i jeszcze jedno. jaki lek przeciwbolowy byl by
                  twoim zdaniem lepszy, bezpieczniejszy

                  Nie wiem, nie jestem lekarzem.
                  Ale Tramal to narkotyk, na dodatek zupełnie za darmo. Zero zł na
                  recepte z "P". Nie ma tańszego leku na świecie i tak uzależniającego.
                  Czasami myślę, że ktoś może chce zarobić na chorych, wszak wiadomo,
                  ze najlepsza kasa jest na narkotykach. Pacjent nie płaci, niby
                  super, ale producent zbija kokosy.
                  Pacjent sam sobie nie przepisuje leków, robią to lekarze. To
                  dlaczego po roku sami nie wpadną na pomysł aby zamienić lek na inny?
                  Dlaczego?
                  • anula36 Re: Tramal - udało się komuś przestać go brać? 20.12.08, 19:35
                    poniewaz wbrew pozorom nie jest latwo dobrac silny lek przeciwbolowy, ktory bylby w miare dobrze tolerowany przez chorego( wszystkie takie leki maja skutki uboczne)i skuteczny jednoczesnie.
                    Jesli lekarzowi udaje sie dobrac to przewaznie zostaje przy tym leku na dobre.
                    Sorry,ale z tym zarabianiem na chorych to bzdury- - gdybys pare nocy powyla z bolu ktorego leki nie usmierzaja,a swidruje tak,ze nie mozesz nawet na moment zasnac zeby sie od niego uwolnic, mysle ze zmienilaby ci sie radykalnie optyka widzenia i sama wyludzilabys jakas falaszeczke leku na zapas. To jest prawda ze zdrowy cierpiacego nie zrozumie.
              • cccykoria Re: Tramal - udało się komuś przestać go brać? 20.12.08, 18:37
                Tramal bralam w roznych postaciach -tabletki tramal potem retard
                (pozniej usmierzaja bol ,ale dzialaja dluzej).
                Kropelki -szybciej usmierzaja bol ,ale dzialaja krocej.

                Bralam ponad pol roku .Potem dostalam morfine dr pozniej
                myslala o ewentualnie o plastrach. .Bralam krotko i
                powiedzialam sobie ,mam tyle i tyle lat ,co bedzie
                pozniej?.Dr rowniez mi to uswiadomila ,abym sprobowala ,nie
                namawiala mnie przekonujaco ,bo wie ,ze przy moich bolach
                malo kto by wytrzymal.

                Rzeczywiscie ,dla osoby ,ktora ma przewlekle bole to
                komfort psychiczny ,nie odczuwa tego bolu itp

                Dobrze myslisz ,a co dalej?
                Jezeli ta osoba nie ma choroby nowotworowej itp musi
                porozmawiac z dr jak to przerwac.I tu znow problem bo jak
                przerwiesz to przychodzi bol ze zdwojona sila i kolo sie
                zamyka.

                Sprawa powazna zawal -wiadomo jak przerwie ,a wiadomo
                czlowiek broni sie przed bolem ,nie chce cierpiec i znow
                przyjdzie bol stres podnosi cisnienie ,krew szybciej
                krazy ,a tu widze z opisu miazdzyca ....

                Stres rowniez nasila bole.

                Najwazniejsza sprawa ,to on sam musi chciec ,to sam musi
                okreslic prog wytrzymalosci i tak rzeczywiscie zaakceptowac
                bol i nauczyc sie zyc z nim.Dzieki tenu zrozumialam ,ze
                mozna zyc z bolem ,ze tak naprawde to zalezy od Nas
                samych. Nie biore przeciw... codziennie ,biore jak tylko
                naprawde nie moge zniesc .
                (tramalu itp od dawna nie mam).O swojej chorobie wiem
                wszystko i wiem jak postepowac i jest mi na duszy
                lzej ,ze z bolem mozna zyc i najwazniejsze ,ze wreszcie dr
                znalezli przyczyne bolu.
                • butterffly Re: Tramal - udało się komuś przestać go brać? 20.12.08, 19:18
                  cccykoria napisała:
                  > Najwazniejsza sprawa ,to on sam musi chciec ,to sam musi
                  > okreslic prog wytrzymalosci i tak rzeczywiscie zaakceptowac
                  > bol i nauczyc sie zyc z nim

                  BZDURA!!! Leczenie bolowe nie ma na celu uzyskania "bolu do zniesienia", tylko
                  jego CALKOWITE zniesienie! Jezeli boli nadal i Tramal mu pomaga, to nie ma
                  ZADNYCH wskazan do odstawienia tego leku. No ale w środkowisku laików slowo
                  "narkotyk' brzmi bardzo odstraszająco. Niepotrzebnie, bo powiklania po tych
                  "narkotykach" są mniejsze niż po "bezpiecznych" Apapach i pochodnych.
                  Jesli czlowiek cierpi na przewlekly ból, to namawianie go do odstawienia środkow
                  przeciwbolowych jest zwyczajnym barbarzyństwem.
                  • 1memorka Re: Tramal - udało się komuś przestać go brać? 20.12.08, 19:43
                    cccykoria - odstawiłaś Tramal. Będziesz przykładem do rozmów i
                    negocjacji z chorym i lekarzami, bo skoro Tobie się udało....

                    butterffly - Zgadzam się z tym, ze skazywanie na ból to
                    barbarzyństwo, ale ja pisałam wcześniej, ze chcę aby tramal zastąpic
                    na jakiś czas innym aby nie nastapiło uzależnienie od leku i
                    zwiększanie dawek. Czemu lekarze nie proponują nic w zamian???? Na
                    Tramalu świat się chyba nie kończy. Nawet na myśl mi nie przyszło,
                    żeby skazywać chorego na ból. Innych leków nie próbowano, a minął
                    już rok, tylko w szpitalu miał podawany Ketonal i raz zupełnie nie
                    działający Apap.
                    • renebenay Re: Tramal - udało się komuś przestać go brać? 20.12.08, 20:36
                      Tramadol bralem 3 razy na dzien po 30 kropli i co 3-4 dni zmnieszalem dawke o
                      jedna krople,tzn bralem 3 razy dziennie po 29 kropli i pozniej 3 razy 28 itd.Sam
                      Tramal long 100 mg musialem jeszcze dluzej brac bo mialem jeszcze bole ktore nie
                      wymagaly dodatkowego brania Tramadolu,dodatkowo jeszcze bralem bardzo mocne leki
                      przeciwzapalne.To bylo przed 5-ciu laty i niestety zdarza mi sie czasem potrzeba
                      wziecia Tramadolu.Fakt te srodki przeciwbolowe uzalezniaja ale sa rowniez bardzo
                      pomocne potrzebujacym,u mnie wartosc gama watroby wynosila prawie 400 a
                      aktualnie okolo 70 i wszystko wrocilo do normy.Tez w pewnym momencie przestalem
                      nagle brac Tramadol i na drugi juz dzien gdy tylko zamknalem oczy to widzalem
                      ogromnego pajaka wyrywajacego serce z mojej piersi,to bylo okropne bo krzyczalem
                      i moj lekarz mnie pocieszyl ze,w takich chwilach glodu narkotycznego ludzie
                      nawet wyskakuja przez okno.
                  • cccykoria Re: Tramal - udało się komuś przestać go brać? 20.12.08, 19:57
                    butterffly napisała:

                    > cccykoria napisała:
                    > > Najwazniejsza sprawa ,to on sam musi chciec ,to sam musi
                    > > okreslic prog wytrzymalosci i tak rzeczywiscie zaakceptowac
                    > > bol i nauczyc sie zyc z nim
                    >
                    > BZDURA!!! Leczenie bolowe nie ma na celu uzyskania "bolu do
                    zniesienia", tylko
                    > jego CALKOWITE zniesienie! Jezeli boli nadal i Tramal mu pomaga,
                    to nie ma
                    > ZADNYCH wskazan do odstawienia tego leku. No ale w środkowisku
                    laików slowo
                    > "narkotyk' brzmi bardzo odstraszająco. Niepotrzebnie, bo
                    powiklania po tych
                    > "narkotykach" są mniejsze niż po "bezpiecznych" Apapach i
                    pochodnych.
                    > Jesli czlowiek cierpi na przewlekly ból, to namawianie go do
                    odstawienia środko
                    > w
                    > przeciwbolowych jest zwyczajnym barbarzyństwem.

                    DEMENTUJE -nie masz pojecia jakie sa sposoby radzenia sobie
                    z bolem(oki moze za ostro).Skoro jest choroba
                    przewlekla ,ten bol bedzie zawsze towarzyszyl.W tym wypadku
                    autorka podaje ,ze bol leczy sie tylko tabletkami i dr ich
                    nie zmienia.Wskutek tego organizm sie przyzyczaja i nie
                    dzialaja tak jak trzeba. .A moze sa inne sposoby
                    radzenia ? ,takie np ,jak unikac dlugiego siedzenia
                    stania ,ruch ,sanatorium zastrzyki itp.Tym sposobem czlowiek
                    wyelimnywuje(jezyk mi sie placze:D) unika np pozycji ciala w
                    ktorych bol jest wiekszy.Dieta ma wazna role ,stres nasila
                    bol .I najwazniejsze trzeba wszystko wiedziec o swojej
                    chorobie .Mozna kontrolowac bol ,ale jezeli tego sie nie
                    robi ,same tabletki sa nieskuteczna metoda leczenia bolu i
                    z tego czesto pacjenci sa niezadowoleni.

                    Jaki narkotyk? Mnie to nie przeszkadzalo ,tylko ta
                    swiadomosc ,ze musze brac do ostatnich swoich dni ,dawno
                    gdy bralam pierwszy raz to rzeczywiscie chodzilam jak nacpana
                    i przerwalam to .Teraz ostatnio ,zero skutkow
                    ubocznych ,pelna swiadomosc itp.Gdy zapytalam dr z poradni
                    przeciwbolowej powiedziala ,ze w bardzo silnych bolach nie
                    ma "nacpania" . Zreszta kazdy reaguje inaczej

                    Za to po dolarganie przez dwa dni, dwa dni mialam z glowy.
                    Nic nie pamietam To jest narkotyk:D
                    • butterffly Re: Tramal - udało się komuś przestać go brać? 21.12.08, 20:10
                      cccykoria napisała:
                      > DEMENTUJE -nie masz pojecia jakie sa sposoby radzenia sobie
                      > z bolem(oki moze za ostro).Skoro jest choroba
                      > przewlekla ,ten bol bedzie zawsze towarzyszyl.

                      Nic bardziej błędnego. Prawidlowo leczony bol to taki, ktorego nie ma. I to jest
                      celem leczenia. Nikt nie mówi, że to jest latwe do osiagnięcia, ale z cala
                      pewnością możliwe.
                      Jeżeli dotychczasowe leczenie p/bolowe przynosi dobry efekt, nie ma żadnego
                      powodu by je zmieniać.
                      Natomiast autorka powinna się radzić lekarza, a nie pytać na forum i podejmować
                      decyzje na podstawie laickiej pisaniny. Takie postępowanie autorki jest skrajnie
                      nieodpowiedzialne, zwlaszcza że chce ona decydowac o leczeniu innego czlowieka
                      ( sama niech juz się leczy czym chce, na swoją odpowiedzialność).
                      • 1memorka do butterffly 21.12.08, 22:38
                        butterffly - a gdzie ja pisałam, że to bez konsultacji z lekarzem
                        chce robić? gdzie pisałam, że to ja sama będę decydowała? chyba
                        pomyliłaś wątki. Przeczytaj uważnie zanim nazwiesz kogoś "skrajnie
                        nieodpowiedzialnym".

                        Przypominam temat postu:
                        Tramal - udało się komuś przestać go brać?

                        ja tylko chce wiedziec ilu osobom udało się odstawić Tramal, a pytam
                        na forum, bo w realu nikogo takiego nie znam.
                        To tak samo jakbym zapytała komu udało się wyjść na Mount Blanc.
                        Tyle.
    • vicodin Re: Tramal - udało się komuś przestać go brać? 20.12.08, 22:01
      Od dwóch lat biorę tramal z NLPZ w różnych dawkach od dosyc niskich po 400 mg
      dziennie jestem młody (18 lat) i muszę przyznać, ze jak czytam to co ta Pani
      czyta to aż mi jest przykro. Bezwzględu na powódki jakie Panią kierują utwierdza
      mnie to w twierdzeniu "zdrowy chorego nigdy nie zrozumie". Przecież nadal w
      aptekach patrzą na nas (ludzi bioracych opoidy) jak na narkomanów. Zrozum, że
      nasza drabinka anglastyczna na tym II stopniu jest uboga, a tramal jest w niej
      najbezpieczniejszy jest też kodeina ale tej się w Polsce nie używa (za bardzo).
      Potem mamy już morfine (którą dostawłem długo po operacji i ćpunem nie
      zostałem), plastry z fentanylem i buprenomorfiną, które stosuje kiedy przychodzi
      najgorszy ból.
      Zachowuje się pani jak moi rodzice przed rozmową z lekarzem z poradnii bólu,
      czyli nie rozwawia pani na normalnym rozmowie, bo w umyśle już sobie pani uroiła
      wizerunek narokmana, którego świat jest przysłonięty przez leki.
      PS polecam wyszytkim wizyty w poradniach bólu, ja mam ciężko uszkodzone nerwy w
      nodze i tam naprawde dostałem dokladnei celowaną kurację przeciwbólową i dzięki
      nim spełniło się założenie leczenia bólu. Mogę życ bez bólu ( a nie jak tu ktoś
      pisze w bólu do zniesienia)
    • jagodaja25 Re: Tramal - udało się komuś przestać go brać? 20.12.08, 22:58
      Udało się i to wielu osobom, między innymi mi samej. Sama brałam
      tramal ponad 12lat, jednak u mnie z powodu przewlekłego zespołu
      bólowego typu nauropatycznego, uszkodzony nerw kulszowy i strzałkowy
      po zastrzyku w dzieciństwie. Przeszłam ponad 26 operacji stopy
      prawej no i kilka innych, a lekarze zamiast zmieniać leki i dobrać
      dawkę to wypisywali tramalek coraz chętniej i coraz więcej, potem
      chcieli morfinę w plastrach, ale ja ją wyrzuciałam. Bo muszę
      funkcjonować, chodzę do pracy, mam rodzinę i córkę, uśmiecham się
      pomimo tego, że wciąż cierpię i udaję, że nie ma problemu. I tak
      przez ponad 12 lat, tramal i ja to jedność, tramal najważniejszy i
      myśl, że może mi braknąć to było koszmarne, bo pojawiały się
      automatycznie zespoły odstawienne.
      Ból całego ciała, mięśni, skóry, nerowość itp- męka nieludzka.
      Nie będę pisała do jakich dawek doszłam, bo przez te lata organizm
      się przyzwyczajał i dawka 100 mg działała na niecałe 2 g.
      Najpierw brałam w tabletkach, ale wysiadł układ pokarmowy, wiecie
      kamienie, stan zapalny żołądka itp. Więc przestawili mnie na krople -
      szybciej uzależniają, bo i szybciej zaczynają działać. Teraz
      przeszłam poważną kolejną operację, wszczepili mi stymulator rdzenia
      kręgowego - blokuje przepływ bólu do mózgu i niby mam nie czuć tych
      strasznych bóli- fakt ból neuropatyczny zmalał, ale naćpany mózg 12
      letnim karmieniem go pochodnymi opaidów jakoś tego nie chciał
      zaakceptować. Zmniejszyłam na początku dawkę drastycznie bo o 90 %
      zespół odstawienia- na inny wpis ( koszmar). Lekarze zalecają
      tygodniowo zmniejszać o 1/4 dawki, i brać leki uspokajające i ja
      jeszcze brałam leki na padaczkę- one też łagodzą ból i wyciszają-
      ale nie uzależniają. Jednak wkurzyłam się i po 1,5 męce polegającej
      na łagodnym zmniejszaniu dawki- gdzie bóle i tak były odstawiła
      trmal całkowicie- ale ja sama tego bardzo chciałam. Mąż pochował
      całe zapasy i wspierał. Koszmar pierwszy 7 dni. Lepiej unikać kłótni
      itp...Po 3 tygodniach poszłam do ośrodka na detox- czyli leczenia
      uzależnień niby- ale wypisałam się po 3 dniach- bo ja już nie miałam
      zespołu odstawiennego. Jestem równe 4 tygodnie bez - nadal trudne
      noce i te demony w głowie. Jak ktoś chce więcej to z chęcią się
      podzielę moim dłogoletnim doświadczeniem życia na trampku.Aha
      najważniejsze ja potem też mówiłam, że biore bo ból i choroba mnie
      do tego zmuszają, jednak więcej tego bólu było w głowie - bo
      wystąpiła tolerancja i silne uzależnienie. Ja polecam poważnie
      najpierw udać się do poradni leczenia bólu - podają leki łączone, na
      tą chorobę naprawdę zadziała i z tym zestawem leków od razu na
      detox, bo mężczyźni są słabsi bólowo i mąż może nie wytrzymać bólów
      odstawiennych. Tam podają silne leki, i naprawdę jakoś łagodniej się
      to przechodzi, a takie oddtucie naprawdę mąż niech sobie zrobi,
      nawet jeżeli lekarze mówią co innego, to są mocne leki
      przeciwbólowe, które nie wykańczają tak jak tramal - moge długo
      pisać co dzieje się po koleji z organizmem na tramalu, z roku na rok
      trudniej. Ale to może jak ktoś poważnie chce wiedzieć i rzucić to
      świństwo. Mój gg 4574189.
      Pozdrawiam i trzymam kciuki za innych. Jagoda
      • jagodaja25 Re: Tramal - udało się komuś przestać go brać? 20.12.08, 23:22
        Jeszcze jedno zgadzam się z innymi chorymi- że każdy wybierze
        tramal, morfinę cokolwiek po kilku dniach, miesiącach,latach bólu.
        Jednak jest wiele winy w działaniach lekarzy, bo nie stosują się do
        podstawowych zasad. Nie robią przerw w podawaniu, nie zastępują leku
        innym aby uchronić pacjenta przed silną tolerancją no i skutkami
        ubocznymi. Przecież nikt z nas nie brał do dla przyjemności, dla
        naćpania- bo o tym nie ma mowy, tramal uśmieża ból- u chorych, jak
        na mnie zero reakcji typu jakieś halo itp... Jednak niech każdy z
        chorych co biorą go kilka lat przyzna, że czasem brał, choć ból nie
        był wielki, brał bo organizm sie domagał, wtedy też pojawiał się ból
        nieznośny, a my biegiem po lek i jakoś tak po 10 min mijało, choć
        jak były te prawdziwe bóle to i 3 godzinach nie mijało. Wiecie
        straszne jest to, że u nas łagodzą objawy, często nie szukają
        przyczyny tegoż bólu. Wiem mamy mało leków przeciwbólowych, te
        paracetamole, potem ibupromy, potem leki przeciwzapalne, ketonale,
        no i lekkie opoidy typu tramal, poltram i morfiny... Ale łącząc leki
        z grupy przecipadaczkowych z grupami pyralginy lub innych w
        zależności od choroby można uzyskać niezły efekt.
        A skutki uboczne tego tramalu nie wystepują aż tak szybko jak wam
        się wydaje, pół roku, rok, dwa lata- spokojnie nie jest tak źle,
        tylko trzeba brać małe dawki i nie dać się życiu. Brać osłonę na
        żołądek, coś na wątrobę i nie cierpieć. Ból gorzej wyniszczy
        organizm fizycznie i psychicznie niż ten tramal....
        • 1memorka Re: Tramal - udało się komuś przestać go brać? 21.12.08, 09:51
          Jagoda, dziękuje za obszerna wypowiedź. Wydrukuje cały ten wątek i
          dam choremu przeczytać, bo on jest zupełnie nieświadomy. Będziemy
          działać, ale jeszcze nie wiem jak. Poradnia bólu, leczenie
          zastępcze...badanie wątroby.
          Nie zmieniajac trybu zycia w ostanich 3 miesiącach zeszczuplał 10 kg
          i nie ma apetytu...więc coś już nie tak. 2x dziennie po 12 kropli to
          obecna dawka (nie wiem czy prawdziwa, bo nie widze jak zażywa).
          • vicodin Re: Tramal - udało się komuś przestać go brać? 21.12.08, 13:38
            Przypadkiem nie opuść mojego postu, bo ja dalej czuje sie " jakby ktoś dał mi w morde".
            • renebenay Re: Tramal - udało się komuś przestać go brać? 21.12.08, 16:42
              Najlepiej jak lekarze dadza chorym tylko aspiryne to moze ludzie zrozumieja cos
              niecos-problem polega na mentalnosci i prymitywnmosci spoleczenstwa jak rowniez
              swietosci cierpienia.
              • 1memorka Re: Tramal - udało się komuś przestać go brać? 21.12.08, 22:56
                renebenay - a jesteś pewny tego, ze 100% biorących tramal przez
                wiele lat, łyka go z powodu ogromnego bólu? A moze ból już zniknął
                po wielu operacjach, lub jest znacznie słabszy. Mam przeczucie, ze
                conajmniej 10% mogło by go odstawić, ale nie robi tego bo jest
                uzaleznionym.
                Bliska mi osoba tylko w tym roku miała 3 operacje w celu usunięcia
                bólu i lekarze ze szpitala byli zdziweni tym, że nadal aż tak boli.
                Bólu nie da się zważyć ani zmierzyć, zatem trudno polemizować z
                chorym. Być może faktycznie aż tak bardzo boli... być może.
                • renebenay Re: Tramal - udało się komuś przestać go brać? 22.12.08, 10:12
                  Wg lekarzy bol staje chroniczny gdy trwa dluzej jak 3 m-ce,tzn ten bol juz sie
                  zakodowal w mozgu i dlatego za wszelka cene od samego poczatku normalni lekarze
                  walcza z bolem i potem z jego przyczynami.Napewno istnieja pacjenci z "urojonym"
                  bolem ale tez nie wolno brac lekarzy za idiotow bo oni wiedza doskonale co
                  piszczy w trawie,bardzo czesto podaje sie w szpitalach porzadnie przechrzczone
                  srodki przeciwbolowe w kroplach.Przeciez robi sie analizy krwi i moczu aby
                  wiedziec i znac stan chorego i jego organow,dodatkowo lekarze sa na tyle
                  doswiadczeni i rutynowani aby na podstawie slow chorego szybko poznac istote
                  cierpien.W moim przypadku bylem 3 tygodnie w klinice i potem juz w domu,bralem
                  lekarstwa przeciwzapalne w dawkach ustalonych przez lekarza a o dawkach srodkow
                  przeciwbolowych sam decydowalem.
                • butterffly Re: Tramal - udało się komuś przestać go brać? 23.12.08, 02:28
                  1memorka napisała:
                  > Bliska mi osoba tylko w tym roku miała 3 operacje w celu usunięcia
                  > bólu i lekarze ze szpitala byli zdziweni tym, że nadal aż tak boli.
                  > Bólu nie da się zważyć ani zmierzyć, zatem trudno polemizować z
                  > chorym. Być może faktycznie aż tak bardzo boli... być może.

                  Taa.. syty głodnego nie zrozumie.
                  Jednak jak sadzę, owa bliska Ci osoba jest dorosla i mam nadzieję, nie ulegnie
                  naciskom szczeniary ktora definicję bolu i środkow przeciwbolowych zna ze Świata
                  Kobiety albo Przyjaciołki.
          • jagodaja25 Re: Tramal - udało się komuś przestać go brać? 25.12.08, 15:15
            1memorka napisała:
            2x dziennie po 12 kropli to obecna dawka (nie wiem czy prawdziwa, bo
            nie widze jak zażywa).

            Jeśli faktycznie bierze taką dawkę- bardzo dziwną zresztą, bo 20
            kropelek to dopowiednik 50 mg tramalu, 40 kropel to 100 mg, a te 12
            kropli to tak na oko 25 mg tramalu - bardzo niska dawka- najczęściej
            przepisują od 50 mg, ale może to z powodu tychinnych chorób- serce
            itp.
            Więc nie masz co się bać o uzależnienie, a choremu jak pomaga taka
            dawka to niech łyka ten tramal, zresztą dawkę i tak będzie potem
            zwiększał bo organizm się przyzwyczai i lek już nie będzie działał
            tak jak na początku, dlatego warto robić przerwy i zastępować lek
            innym, tylko, że z tej grupy za bardzo nie ma tramalu czym
            zastąpić...
            Chory zażywa 50 mg na dobę, przy takiej dawce skutki uboczne są mało
            prawdopodobne, ja doszłam do dawki w zależności od dnia i nateżania
            bólu średnio do 1500 mg- 2000 mg na dobę, wtedy wiedziałam już, że
            organizm się silnie uzależnił, przez te lata i będzie ciężko
            odstawić tramal, ale dało się.
            Pozdrawiam i życzę świąt bez bólu i nowym roku, aby każdy z nas
            chorych nie musiał znosić trudu życia z bólem, aby stał się cud dla
            każdego i choroba dała się wyleczyć oraz cierpliwości w walce z
            szarą rzeczywistością, a dla rodzin chorych spokoju i silnej woli
            oraz mnóstwo cierpliwości bo my czasem bywamy złośliwi, nerwowi itp..
        • butterffly Re: Tramal - udało się komuś przestać go brać? 21.12.08, 20:04
          jagodaja25 napisała:
          Ale łącząc leki
          > z grupy przecipadaczkowych z grupami pyralginy lub innych w
          > zależności od choroby można uzyskać niezły efekt.

          Tak, w bólach neuropatycznych, leczenie innych bolów nie polega na podawaniu
          lekow przeciwpadaczkowych.
          Opisujesz doswiadczenia na swoim przykladzie, nie biorąc pod uwagę, że każdy
          przypadek jest inny i akurat zainteresowana osoba cierpi na zupelnie inny rodzaj
          bólu.
          • cccykoria Re: Leki przecipadaczkowe 22.12.08, 13:32
            Spotkalam sie z tym ,ale u mnie skutek byl oplakany po
            tegretolu(dawki nie pamietam). Po 5 dniach brania ,dosc ze
            dostalam biegunki ,to przestalam kontaktowac.

            Jezeli chodzi o tramal ,to jest z wyzszej drabinki i
            naprawde ludzie przyzwyczajaja sie do niego.Mozna zrobic
            doswiadczenie na grupie osob i podac inny lek powiedziec
            nowej generacji(a nawet taka aspiryne) ,napewno powiedzieliby
            rewelka ......

            Nikt nie wspomnial i moze nie wie ,ze same leki nie
            pomoga.Sposoby radzenia sobie z bolem techniki itp -to jest
            wazne.Dla mnie same lykanie tabletek to lenistwo(pomijam tu
            choroby nowotworowe) ,jest mase ksiazek na temat tego.
          • jagodaja25 Re: Tramal - udało się komuś przestać go brać? 22.12.08, 19:09
            butterffly napisała:
            > Tak, w bólach neuropatycznych, leczenie innych bolów nie polega na
            podawaniu lekow przeciwpadaczkowych.
            > Opisujesz doswiadczenia na swoim przykladzie, nie biorąc pod
            uwagę, że każdy przypadek jest inny i akurat zainteresowana osoba
            cierpi na zupelnie inny rodzaj bólu.

            Po pierwsze podałam jedynie przykład leczenia, akurat u mnie leki
            przeciwpadaczkowe nie zadziałały. Po drugie a na czyim przykładzie
            mam pisać, w końcu post o tramalu- i doświadczeniach z jego braniem-
            naszych doświadczeniach!!!
            A ja niestety mam i to 12 letnie, dlatego naprawdę wiem o czym piszę.
            Zresztą książek o leczeniu bólu o terapiach i wizyt w różnego
            rodzaju klinikach a nawet u znachorów itp mam za sobą setki...
            Ktoś wyżej napisał, ze łykanie tabletki uważa za lenistwo i że
            trzeba z bólem nauczyć się żyć... Dla mnie nie było innego sposobu
            jak łykanie tej cholernej tabletki, a żyć z bółem każdy chory uczy
            się i jakoś żyje- i to błąd. Bo wtedy ból wpisuje się w nasz mózg,
            gdzie zostaje zapamiętany... Jeszcze jedno leki wyłącznie należy
            brać wg zaleceń... A pamiętajacie, że nie należy dopuszczać do
            apogeum bólu... bo wtedy to już wyciszyć taki ból nie jest tak
            łatwo, wg nowej szkoły leki typu tramal bierzemy co ileś godzin po
            wskazanej dawce, a nie jak zaczyna się ból...
            Polecam książke swzystko o lekach- świetnie opisane opiaty itp..
            • butterffly Re: Tramal - udało się komuś przestać go brać? 22.12.08, 23:12
              jagodaja25 napisała:
              żyć z bółem każdy chory uczy
              > się i jakoś żyje- i to błąd. Bo wtedy ból wpisuje się w nasz mózg,
              > gdzie zostaje zapamiętany... Jeszcze jedno leki wyłącznie należy
              > brać wg zaleceń... A pamiętajacie, że nie należy dopuszczać do
              > apogeum bólu... bo wtedy to już wyciszyć taki ból nie jest tak
              > łatwo, wg nowej szkoły leki typu tramal bierzemy co ileś godzin po
              > wskazanej dawce, a nie jak zaczyna się ból...

              Właśnie o o chodzi, jeśli w porę nie wytłumimy impulsów bólowych to wytwarzają
              się mechanizmy "ośrodkowe" odczuwania bólu i potem już bardzo ciężko nad nim
              zapanować, nawet jeśli przyczyna zostanie usunięta. I bynajmniej nie chodzi tu o
              psychikę.
              Dlatego leczenie bólu jest tak ważne. Samego bólu a nie tylko jego przyczyny.
              • minniemouse Re: Tramal - udało się komuś przestać go brać? 23.12.08, 01:21
                """Ktoś wyżej napisał, ze łykanie tabletki uważa za lenistwo i że
                trzeba z bólem nauczyć się żyć...""""

                tak pisza kretyni ktorzy nie maja pojecia co to znaczy zyc w bolu
                a najgorsi sa tacy ktorzy maja takie sobie boliki i wydaje im sie
                ze "oni to walcza, nie poddaja sie". z takimi nawet nie warto gadac
                bo po co gadac z durniem?


                a do autorki watku mam pytanie- dlaczego wsciubiasz nosa w nie
                swoje sprawy? nerki, watroba a przede wszystkim mozg raczej
                wysiadzie tobie:

                medycyna.anauk.net/1-0-2172-TRAMAL.Encyklopedia.Lekow.html



                Minnie



                • cccykoria Re minniemouse 25.12.08, 19:47


                  >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>psychoterapia <<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<:P
    • boszka182 Re: Tramal - udało się komuś przestać go brać? 04.01.09, 19:30
      jestem po drugiej operacji kregoslupa bole nadal nie ustapily biore
      tramal tabletke 200mg na dobe miejsza dawka nie pomagala ale od
      jakiegos czasu bol szypciej powraca boje sie ze nie wytrzymam doby
      co mam robic bardzo sie boje uzalerznic
      • minniemouse Re: Tramal - udało się komuś przestać go brać? 05.01.09, 00:37
        jak sie boisz to nie bierz- proste.

        Minnie
      • boszka182 Re: Tramal - udało się komuś przestać go brać? 05.01.09, 10:13
        boszka182 napisała:

        > jestem po drugiej operacji kregoslupa bole nadal nie ustapily
        biore
        > tramal tabletke 200mg na dobe miejsza dawka nie pomagala ale od
        > jakiegos czasu bol szypciej powraca boje sie ze nie wytrzymam doby
        > co mam robic bardzo sie boje uzalerznic
        • renebenay Re: Tramal - udało się komuś przestać go brać? 05.01.09, 15:42
          Wystarczy zaufac lekarzom a nie bzdurnym wypowiedziom na tym forum.
          Tramal czy inne srodki przeciwbolowe sa niezbedna w walce z bolem i nikt nie
          bierze je dla przyjemnosci,szybkiego powrotu do zdrowia i wszystkiego
          najlepszego na ten rok.RB



        • minniemouse Re: Tramal - udało się komuś przestać go brać? 06.01.09, 02:59
          jeszcze raz jak sie boisz to nie bierz- proste.

          Minnie
    • devill13 Re: Tramal - udało się komuś przestać go brać? 30.05.13, 06:27
      tak udalo jednak 2 lata puzniej mialem wypadek i znowu operacja i jebany tramadol usniezacz bralem rok po 20 i czasem wiecej tabletek w dzien i noc .Czytalem to co napisalas i wiesz co bieze bo lubi 12 kropli to jeszcze nic zlego przedluzanie agonni która sie pojawia od 20 100mg na 24 godziny to jest problem jednak on sie katuje ketonalem naproxsenem pewnie i diklofenik ja zucalem stopniowo tramal to nic nie daje nerwowosc wscieklosc wrecz z powodu nbie dosycenia tramalem czy tramadolem to jedno i to samo TRAMADOL TRAMAL TERAZ CI KONKRETNIE POWIEM CO ZROBILEM POPROSTU NIE WYKUPILEM NASTEPNEJ RECEPTY ZOSTALEM BEZ JEDNEJ KAPSUKI OCZYWISCIE BYL TO SZOK TRAGEDIA I WOGLE JAK MOGLEM PRZEZYC NASTEPNA NOC ZACZELY SIE SKURCZE CALEGO CIALA KASZEL POTY BRAK SE3NNOSCI NIE MOGLEM ZASNAC PRUBOWALEM ZASTAPIC CZYMS TRAMADOL NIE DA SIE WIEC ZOLADEK MNIE BOLAL CO NIE DAWALO NI SPAC MECZYLEM SIE TYDZIEN PO TYGODNIU PRZYSZEDL SEN SPOKOJNY BEZ SZTYWNIEN I POTUW POMAGAL MI FILM DZIECI Z DWORCA ZOO NARKOMANIA WIEKSZOSCI ZACZYNA SIE OD PRZECIW BULOWEGO SRODKA KOCZY SIE Z IGLA W TOALECIE KAZDY Z NAS POTRAFI JEDNAK TYDZIEN BEZ TO JEST TAK JAK BYSMY BYLI BEZ DUSZY CZEPIAMY SIE NAPADY WSCIEKLOSCI MUSIMY MIEC KOGOS KTO TO ZNIESIE RAZEM ZNAMI WIESZ JA BYM STRACIL DZIECI ZONE JEDNAK TA KOBIETA DALA RADE ZNIOSLA OBRAZANIE WINIENIE JEJ ZE NIE MAM TABLETEK JAK JA TERAZ DAM RADE SPALEM PO DWIE GODZINY ALE TYDZIEN NOWY TYDZIEN PSZYNIUSL ULGE SILNA WOLA I BEDZIE OK
      POZDRAWIAM DIABELEK TEN DOBRY I CZYSTY
    • sanczo8484 Re: Tramal - udało się komuś przestać go brać? 03.01.17, 11:28
      Witam. Od 6 lat jestem uzależniony od tramalu. Od 8 dni jestem czysty. Rzucałem tramal 3 razy i miałem przerwy po 6 miesiecy ale wracałem spowrotem i pomogę ludziom zejść z tego świństwa od ręki. Proszę o kontakt osoby którym zależy na życiu a nie chcą być podwładnymi leku Tramal. Tylko osoby które mają twardy charaktet zejdą z tego w innym przypadku trzeba sie poddac leczeniu klinicznym. Sam moge o sobie dużo opowiadac i jezeli ktos chce mnie wysluchac i da sobie pomoc z miłą chęcią to zrobie 513790511 to moj nr tel zapraszam rowniez na gg 56333627 rozmowa i wspołpraca dużo pomoże. Zapraszam
      • coollaa Re: Tramal - udało się komuś przestać go brać? 10.01.22, 03:00
        Zadzwonie napewno
    • jasiak6 Re: Tramal - udało się komuś przestać go brać? 24.07.18, 17:51
      Mój mąż bierze Tramal od wielu lat.Po amputacji nogi ma silne bóle fantomowe.Pomaga mu,ale lekarz kazał brać systematycznie co parę godz. a nie jak ból już się zaczyna/bardzo odczuwa na zmianę pogody/.Nie boli go żołądek,wątrobę ma zdrową ,pamięć znakomitą itp.zachowuje się normalnie a ma 80lat.
    • coollaa Re: Tramal - udało się komuś przestać go brać? 10.01.22, 03:03
      Powiem tak biore tramal w zastrzykach 100mg w 2ml około 10 dziennie zdaje sobie sprawe ze jestem uzalezniony. Ból powraca za karzdym razem. Nie chce nic innego moge to gowno odstawic. Boje sie ze przez odstawienie moge stracic zycie.
      • coollaa Re: Tramal - udało się komuś przestać go brać? 10.01.22, 03:06
        Nie moge brac tabletek bo mam tylko 30cm jelit wiec nie rozplyna sie w tym czasie a mocniejsze w zastrzykach tez uzaleznia dodam ze plastry nie pomagają. I co w gakim wypadku odstawić lek i zdechnąć jak pies. Pomocy!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka