lee_ann
06.11.03, 20:07
Podczas badania laryngologicznego (wysuszona sluzowka, infekcja) lekarz
stwierdzil: "Ma pani brodawczaka". Poniewaz powiedzial to spokojnie,
zapytalam tylko, czy mozna go usunac: "Tak, w znieczuleniu miejscowym", po
czym skupil sie juz na infekcji, z jaka do niego przyszlam.
W domu pogrzebalam w internecie i znalazlam info, ze jest to nowotwor
niezlosliwy i nalezy go usunac, bo lubi przeksztalcac sie w zlosliwy,
szczegolnie u palaczy ;{ hmmmm....
Bylabym wdzieczna, gdyby odezwal sie ktos, kto poddal sie takiemu zabiegowi -
ciekawa jestem, jak dlugo trwa, jak wyglada gojenie, czy zastrzyk
znieczulajacy jest bolesny itd.
pozdrawiam,
ania