isztar.1
17.01.09, 02:07
Będzie już 11 miesięcy jak codziennie trawi mnie gorączka. Zawsze jest po
przebudzeniu najwyższa, zwykle ponad 38 stopni, potem w ciągu dnia różnie.
Zaczęło się od ciągłego zmęczenia i bólów krzyża. Teraz boli mnie już cały
kręgosłup, ale nie cały czas, czasem w ciągu dnia przechodzi, bolą mnie nogi,
mam lekkie zawroty głowy i tracę siły. Czasami nie mam nawet jak się podnieść
z łózka. Szybko się męczę. Lekarze rozkładają ręce, nie wiedzą co mi jest, bo
wyniki mam o.k. Z początku myślałam, że to może wynik stresu ale lekarze
stwierdzili, że nie miałabym przy tym gorączki, nie tak wysokiej i nie
codziennie. Czy ktoś się z czymś takim już spotkał? Czuje się coraz gorzej, a
mam wrażenie że każdy patrzy na mnie jak na wariatkę. Byłam w szpitalu kilka
dni na badaniach i obserwacji, lekarze mają czarno na białym , że gorączka
jest tylko diagnozy nie ma.