beajot2
06.02.09, 22:10
Od dwóch tygodni boli mnie gardło a oprócz tego szyja (okolice
poniżej uszu), wskutek czego czuje ból przy każdym ruchu głową.
Zaliczyłam lekarza rodzinnego, laryngologa, usg szyi, izbę przyjęć,
nikt nie widzi powodu mojego bólu. Mam za duże OB a mało limfocytów.
Brak gorączki. Brałam antybiotyk, zero poprawy, potem leki
usmierzajace bóle mięsniowe + maść do smarowania szyi, potem ketonal
i smarowanie szyi, ciepłe okłady na szyję, Nic nie pomaga a ja
strasznie cierpię, nie mogę łykac sliny, nie mogę ruszać głową.
Kończy mi sie zolnienie i musze wracać do pracy ale wiem, że z moim
bólem po prostu się nie nadaję.Dodam, że tydzień przed gardłem
dopadła mnie grypa jelitowa. Czy ktoś może mi podpowiedzieć co
takiego może mi dolegać i gdzie udać się o pomoc, aby dolegliwości
jak najszybciej minęły????