Dodaj do ulubionych

fobia samolotowa

IP: *.acn.pl 04.12.03, 00:29
witam,
chcialam sie poradzic...czy moze ktos z was spotkal sie z osoba, ktora
potwornie boi sie latac? jak temu zaradzic? psycholog , a moze hipnoza? juz
sama nie wiem, a chodzi tu o mojego meza,ktory z kazdym lotem stresuje sie
coraz bardziej i boje sie ,ze jego uklad nerwowy /lub moj/ lub serce tego
nie wytrzyma...to taki irracjonalny strach,ale odbiera mu oddech...
Obserwuj wątek
    • Gość: Andrzej Re: fobia samolotowa IP: *.aster.pl / *.acn.pl 04.12.03, 12:31
      Muszę Ciebie pocieszyć że nie ma osób które mówią, że nigdy się nie bały.
      Pierwsze loty samolotem ja równiez przeżywałem pomimo, że nalęże do osób raczej
      bardzo odważnych (
    • Gość: Andrzej Re: fobia samolotowa IP: *.aster.pl / *.acn.pl 04.12.03, 12:44
      Muszę Ciebie pocieszyć, że nie ma osób które mówią, że nigdy się nie bały.
      Pierwsze loty samolotem ja równiez przeżywałem pomimo, że nalęże do osób raczej
      bardzo odważnych (moja żona określa to mianem "głupio odważnych"). Swoje
      pierwsze loty przeżywali nawet piloci samolotów. I teraz również czasami się
      boją ale jest to inny rodzaj strachu - wynikający z odpowiedzialności za ludzi
      i sprzęt a nie ze strachu przed lotem samolotem.
      Ja jak lecę samolotem z żoną to ona się do mnie tak przytula, że mnie się młode
      lata przypominają, a przed każdym lotem boli ją żołądek.
      A wracając jeszcze do strachu - czy boisz się również jeździć samochodem?
      Samolot jest najbezpieczniejszym środkiem transportu, najbardziej niebezpieczny
      jest transport drogowy.
      Strach mija z ilością wylatanych godzin. Następnym razem będzie coraz łatwiej.
      Przed startem weź gazetę lub książkę i zacznij czytać. Czasami można nie
      zauważyć kiedy samolot już wylądował i trzeba go opuścić.
      Pozdr.
      • Gość: kasia Re: fobia samolotowa IP: *.acn.pl 04.12.03, 14:40
        to nie do konca tak... sprawa jak pisalam dotyczy mojego meza,ktory bardzo
        czesto lata sluzbowo, a z czasem boi sie coraz bardziej... im czesciej musi
        gdzies leciec tym gorzej. gdy lecielismy ostatnio na wakacje razem omal sie
        nie udusil ,a w zyciu codziennym tez jest raczej odwazny - samochodem jezdzi
        jak wariat, uprawia sport,nie jest typem tchorza!
    • malpa25 Re: fobia samolotowa 05.12.03, 12:51
      Gość portalu: kasia napisał(a):

      > witam,
      > chcialam sie poradzic...czy moze ktos z was spotkal sie z osoba, ktora
      > potwornie boi sie latac? jak temu zaradzic? psycholog , a moze hipnoza? juz
      > sama nie wiem, a chodzi tu o mojego meza,ktory z kazdym lotem stresuje sie
      > coraz bardziej i boje sie ,ze jego uklad nerwowy /lub moj/ lub serce tego
      > nie wytrzyma...to taki irracjonalny strach,ale odbiera mu oddech...

      Może prochy pomogą? Na świecie są specjalne kursy dla bojących się
      latać ,trwaja kilka dni koncza sie wspólnym lotem.
    • evee1 Re: fobia samolotowa 05.12.03, 14:23
      Wiem o co chodzi, ja taka fobie tez mialam i to nie jest taki
      sobie strach. Ja potrafilam juz byc ciezko chora ze strachu
      na miesiac przed spodziewanym lotem.
      Ale ja dodatkowo mialam lekka depresje i ataki paniki i odkad
      lecze sie (skutecznie) na to, to i nie ma problemu z lataniem
      samolotem. No, mam jakies tam emocje, ale tego sie nie da
      nwet porownac.
      Wiem, ze sa ogranizowane kursy dla takich co sie boja latac.
      Tam tlumaczone jest dokladnie co kazdy dzwiek silnikow oznacza,
      co sie w ktorym momencie lotu dzieje itd. Ale akurat moj strach
      przed altaniem byl naprawde strachem przed utrata kontroli i
      nie wiem czy taki akurat kurs by pomogl.
      Moze Twoj maz powinien sie wybrac do jakiegospscyhologa, zeby
      zbadac o co dokladnie chodzi w tym jego strachu przed lataniem.
    • Gość: Triss Merigold Re: fobia samolotowa IP: *.acn.waw.pl 05.12.03, 14:49
      Ja się boję latać. O tyle beznadziejne, że nic mi nie jest i loty świetnie
      znoszę fizycznie. Problem rozwiązałam dość prosto, nie latam. Po Europie -
      pociągi, samochód, autokar (w najgorszym wypadku). Wiem, że to irracjonalne ale
      nie lubię latac i nie będę się zmuszać. Jeśli praca kogoś zmusza to nie wiem,
      są łagodne środki uspokajające, może terapia.
    • Gość: Teresa Re: fobia samolotowa IP: *.devs.ac-net.pl 05.12.03, 20:47
      Kasiu, umysl, emocje, psychika sa scisle powiazane z kondycja fizyczna
      organizmu. W tym przypadku lek sygnalizuje jakas slabosc kregu nerkowego.
      Twoj maz nie musi byc chory, to moze byc na poziomie energetycznym, ale jest to
      sygnal ostrzegawczy, ze za jakis czas - nawet kilka lat - moze sie pojawic
      proces chorobowy fizycznie dotykajacy nerek.
      Trzeba podejsc dwutorowo do tego: z jednej strony wzmacniac krag nerek (dieta,
      oczyszczanie, ziola, masaz), z drugiej uspokajac umysl (psychoterapie,
      aktywnosc fizyczna, cwiczenia ralaksujace).
      Znane sa takie przypadki.
      • Gość: kasia Re: fobia samolotowa IP: *.acn.pl 06.12.03, 11:34
        dziekuje wam bardzo... wszystkim za Wasze rady i wskazowki. postaram sie jakos
        temu zaradzic
        k.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka