annaoke 20.12.03, 23:05 Jakiej firmy słodzik jest najlepszy ?? Lepiej żeby miał aspartam czy sacharynę Spożywam za dużo cukru-chce to jakos ograniczyć. Może cos doradzicie?? Niektóre słodziki sa takie jakieś cierpkie w smaku.... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
puma002 Re: Słodzik. 20.12.03, 23:19 Naturalny słodzik, pozbawiony szkodliwych działań ubocznych - roślina o nazwie Stevia forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12345&w=7263788 Odpowiedz Link Zgłoś
mary_ann Re: Słodzik. 21.12.03, 01:21 Sacharyna ma chyba złą prasę, więc może aspartam? Mnie najbardziej odpowiada Sweetex w tabletkach - używam do kawy i herbaty. Topsweet jest moim zdaniem gorszy. A, i nie trawię tych sypkich - kiedyś probowałam posypac tym owoce - zostawiają paskudny, metaliczny posmak. Co prawda de gustibus... etc. Uwaga: sspartamu nie wolno używac do gotowania i pieczenia! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Artur Re: Słodzik. IP: *.sasknet.sk.ca 21.12.03, 04:33 Popieram mary_ann. Aspartam jak na razie nie okazal sie szkodliwy w badaniach a sacharyna tak. Stevia jest roslina stosunkowo krotko uzywana w repertuarze roslin zielarskich i prawie niezbadana. Potencjalnie moze wiec cos uszkadzac choc na razie nikt o tym nie wie. Odpowiedz Link Zgłoś
puma002 Re: Słodzik. 21.12.03, 09:47 Aspartam okazał się nieszkodliwy? www.zigzag.pl/jmte/nutra_sweet.htm Stevia natomiast jest wykorzystywana prrze człowieka od setek, jeśli nie od tysięcy lat, a np. w Japonii na wielką skalę od kilkudziesięciu lat. I nie ma żadnych doniesień o jej szkodliwości. Pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
annaoke Re: Słodzik. 21.12.03, 17:19 Dziękuje za wszystkie opinie--ale prosze o jeszcze. Moze ktoś coś dorzuci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Teresa Re: Słodzik. IP: *.devs.ac-net.pl 21.12.03, 17:34 no coz, ja tez slyszalam na wykladzie nt.zdrowej zywnosci, ze aspartam to najgorsza z trucizn zalegalizowanych jako dodatek do tejze zywnosci oraz ze juz ponad 96 chorob/dolegliwosci zostalo skojarzonych z aspartamem Odpowiedz Link Zgłoś
annaoke Re: Słodzik. 21.12.03, 17:35 Ale coś tak czuję- może lepiej nie używac słodzików--tylko po prostu nie słodzic. Tak chyba bedzie zdrowiej. Zauważyłam ze zieloną herbate moge pić spokojnie bez cukru. Smakuje mi ta firmy Dilmah. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Artur Re: Słodzik. IP: *.sasknet.sk.ca 21.12.03, 18:43 > Aspartam okazał się nieszkodliwy? > www.zigzag.pl/jmte/nutra_sweet.htm Typowy urban legend a podana strona to strach na wroble. Ale duzych ilosci moze lepiej nie jesc bo nie jest to jakis korzystny skladnik zywnosciowy a tylko dodatek smakowy bez zadnych wartosci dietetycznych. Odpowiedz Link Zgłoś
mary_ann Re: Słodzik. 22.12.03, 00:06 Gość portalu: Artur napisał(a): > > Typowy urban legend a podana strona to strach na wroble. Ale duzych > ilosci moze lepiej nie jesc bo nie jest to jakis korzystny skladnik zywnosciowy > > a tylko dodatek smakowy bez zadnych wartosci dietetycznych. Ja tez kiedys załozylam tu watek z pytaniem do lekarzy o ew. szkodliwość aspartamu - no, i okazuje się, że to bzdura. Jak znajdę, wkleję link. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hydrogen Re: Słodzik. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.03, 18:42 Tylko weźcie pod uwagę, że osoby krytykujące aspartam to też są lekarze bądź naukowcy. Akurat na forum wśród ekspertów przewagę ma frakcja broniąca aspartamu ale to o niczym nie świadczy. Pozdro Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Artur Re: Słodzik. IP: *.sdh.sk.ca 22.12.03, 22:03 Mary_ann, w przyszlosci mozesz tez moja wypowiedz wklejac jako ciekawy link. :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
mary_ann Re: Słodzik. 22.12.03, 22:13 Gość portalu: Artur napisał(a): > Mary_ann, w przyszlosci mozesz tez moja wypowiedz wklejac jako ciekawy > link. :)))) Sorry, nie chwytam. Jakbym pamiętała Twoją wypowiedź, to bym ją też pewnie wkleiła. A co, uważasz, że faworyzuje Dokiego?:-))) Pozdrowienia świąteczne Mary_ann Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Artur Re: Słodzik. IP: *.sdh.sk.ca 22.12.03, 22:39 Chodzilo mi o ten link forum.gazeta.pl/forum/72,2.html? f=22&w=9786894&a=9795162 Ale w sumie to byl dowcip i do tego kulawy, marny (zaraz jakis Optymalny napisze, ze sie z tego cieszy). Obiecuje, ze juz dzisiaj nie bede sie silil na nic dowcipnego (moze jutro). A z Dokim nie zamierzam konkurowac!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Artur Re: Słodzik. IP: *.sdh.sk.ca 22.12.03, 22:42 I na dodatek link mi sie rozkleil i Optymalni uciesza sie jeszcze bardziej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Artur Re: Słodzik. IP: *.usask.ca 22.12.03, 23:31 Gość portalu: Artur napisał(a): > Chodzilo mi o link forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=22&w=9786894&a=9795162 A z Dokim nie zamierzam konkurowac!!! Tak jak sie zastanowic to z Dokim mamy nastepujacy podzial: ja zalatwiam facetow ze zbyt krotkim czlonkami a Doki reszte. Odpowiedz Link Zgłoś
mary_ann Re: Słodzik. 23.12.03, 00:53 Gość portalu: Artur napisał(a): > Tak jak sie zastanowic to z Dokim mamy nastepujacy podzial: ja zalatwiam > facetow ze zbyt krotkim czlonkami a Doki reszte. :-)))))))))))))))))))))) A tak serio - bardzo szlachetna misja. Odpowiedz Link Zgłoś
mary_ann Re: Słodzik. 23.12.03, 00:52 Gość portalu: Artur napisał(a): > Ale w sumie to byl dowcip i do tego kulawy, marny Ee, ie przesadzasz z ta samokrytyką? To ja siebie podejrzewalam o niedostatek inteligencji,moze sie niejasno wyraziłam... (zaraz jakis Optymalny > napisze, ze sie z tego cieszy). Obiecuje, ze juz dzisiaj nie bede sie silil na > nic dowcipnego (moze jutro). Tylko bez gróźb!:-) Sil się, sil, ostatnio mnie zycie nie rozpieszcza, więc kazda okazja do smiechu się liczy. Najserdecziejsze, szczere pozdrowienia świąteczne Mary_ann Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: link Re: Słodzik. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.12.03, 22:10 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=22&w=8268582&a=8268582 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Doki a po co słodzik??? IP: *.13-200-80.adsl.skynet.be 22.12.03, 19:13 Po co w ogole? Niektore potrawy wymagaja cukru do przyrzadzenia, a dosladzanie jest po prostu niepotrzebne. Jesli jest konieczne, lepiej uzyc cukru lub miodu. Kawa czy herbata sa lepsze nieslodzone, slodzenie zabija smak tych napojow. Niewazne czy slodzik szkodzi, czy nie, slodzik jest po prostu niepotrzebny. To kwestia nawyku, gdy ktos mowi, ze nie przelknie nieslodzonej kawy. Na przyklad ja osobiscie nie sole swoich potraw, i uwazam, ze dzieki temu sa smaczniejsze. Cukru tez praktycznie nie uzywam (tylko do pieczenia). Odpowiedz Link Zgłoś
mary_ann Re: a po co słodzik??? 22.12.03, 21:58 Gość portalu: Doki napisał(a): > Kawa czy herbata sa lepsze nieslodzone, slodzenie zabija smak tych napojow. > Cos taki autorytarny???:-) De gustibus... > Niewazne czy slodzik szkodzi, czy nie, slodzik jest po prostu niepotrzebny. To > kwestia nawyku, gdy ktos mowi, ze nie przelknie nieslodzonej kawy. NIE!!!! Mimo wielokrotnych prób NIE polubiłam niesłodzonej kawy czy herbaty!! Wolę ich nie pić w ogóle,niż w wersji gorzkiej. Od soli odzwyczaiłam się (przy małym dziecku) bez najmniejszego problemu. Miód tolerowałam w dzieciństwie,teraz go nie znoszę. Odpowiedz Link Zgłoś
jajecznical poczytaj jak chcesz ,a ja ci mowilem....... 23.12.03, 12:56 www.drnatura.pl/aspartam.htm Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Artur Re: poczytaj jak chcesz ,a ja ci mowilem....... IP: *.usask.ca 23.12.03, 16:55 Bardzo ciekawe zrodlo ale obawiam sie, ze tylko Hydrogen by to dal rade przeczytac do konca i przyswoic. Na tej samej stronie internetowej znalazlem rownie ciekawa reklame: Opracowany przez autora preparat będący super-homeopatycznym roztworem jonów krzemu, wzmagając odporność organizmu, *nie tylko leczy skutecznie choroby nowotworowe*(moje podkreslenie), ale również *wszystkie*(moje podkresenie) choroby krwi i układu limfatycznego, a więc białaczkę, niedokrwistość złośliwą, małopłytkowość, całkowity brak płytek krwi, zmniejszoną ilość białych ciałek krwi (leukopenię). Ponadto powoduje on wyleczenie lub poprawę kliniczną w takich schorzeniach jak: owrzodzenia żołądka i dwunastnicy, nadżerka szyjki macicy, przetoki spowodowane zapaleniem kości, niedokrwienie kończyn dolnych i górnych, zapalenie trzustki, długotrwałe niewyjaśnione stany gorączkowe, czyraczność skóry, sączące wypryski skórne, zapalenie kłębuszkowe nerek, nerczyca, reumatyzm, zapalenie wsierdzia i niedomykalność zastawek dwudzielnych, niektóre przypadki padaczki i stwardnienia rozsianego, stany po świeżych zawałach serca, po świeżych udarach mózgu itd itd itd. Chce sie tylko dodac: ludzie kupujcie! Odpowiedz Link Zgłoś
mary_ann Re: łee, tylko tyle?? 23.12.03, 19:14 Co za wąskie spectrum działania! Czytałam kiedyś reklamę (sorry, INFORMACJĘ:- )) o podobnym leku, ale kończyła się przynajmniej słowami: "...a poza tym likwiduje impotencję i ułatwia zdawanie egzaminów". No, to było coś!:-) Mary_ann, rozczarowana Odpowiedz Link Zgłoś