Dodaj do ulubionych

fibromialgia

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.05, 11:23
Czy ktoś wie cos na ten temat jak to leczyć
Obserwuj wątek
      • Gość: Izis Re: fibromialgia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.05, 14:58
        JEŚLI RZECZYWIŚCIE JESTEŚ LEKARZEM DRACONESSO TO MOŻE LEPIEJ, ŻE CIĘ JUŻ NIE MA
        W KRAJU. NIE POTRZEBUJEMY TU TAKICH ZADUFANYCH W SOBIE I USZCZYPLIWYCH
        OSOBNIKÓW. WIDOCZNIE UDZIELENIE KRÓTKIEJ ACZ KOMPETENTNEJ ODPOWIEDZI PRZEKRACZA
        TWOJE MOŻLIWOŚCI.
        Dziwisz się później, że jest niepochlebna opinia o lekarzach. Niestety takie
        podejście do pacjenta jak twoje / naganne/ jest szarą rzeczywistością. Gdybym
        był twoim szefem już u mnie mnie pracujesz.
        • connie1 Re: fibromialgia 13.07.05, 16:58
          Na szczęście Draconessa nie jest Twoim podwładnym ...ani do jej obowiązków nie
          nalezy udzielanie odpowiedzi na Foum ..
          Kolejny przyklad postrzegania lekarza jako istoty nizszej , niewolnika na każde
          zawolanie ...
          Wracając do meritum-ostatnio w fibromialgii modne sa antydepresanty...
          • Gość: Izis Re: fibromialgia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.05, 17:26
            connie1 napisała:
            Kolejny przyklad postrzegania lekarza jako istoty nizszej , niewolnika na każde
            >
            > zawolanie
            Chyba masz kłopoty z interpretacją tekstu pisanego - a wracając do wątku-
            jaka jest rola lekarza jeśli nie służyć pomocą. Czy odpowiedź na forum , na
            które nikt nikogo na siłę nie zaprasza to taki wielki wysiłek???
            Po raz kolejny dajecie wyraz / oczywiście nie wszyscy lekarze na tym forum/, że
            lekarz jest ponad motłochem i tylko za pieniądze będzie udzielał porad. W takim
            razie co robi na tym forum drakonessa. Bufoni z manią wyższości. Rzeczywiście
            szkoda, że nie jest moim podwładnym bo przy takim podejsciu do pacjenta /
            klienta/ nie miałaby czego szukać w mojej firmie. Lekarze sa rozbestwieni przez
            poprzedni system i wydaje im się , że dalej stoją ponad społeczeństem.
            Niestety dobre czasy / chołubienia/ się skończyły i nie możecie się z tym
            pogodzić.
            • connie1 Re: fibromialgia 13.07.05, 17:29
              Hmm lekarz bez pacjentów ostatecznie zmieni zawód ,ale jaka jest alternatywa
              dla pacjenta bez lekarza?
              Poza tym Draconessa udzieliła odpowiedzi-zaprosila na inne , bardziej bliższe
              tematycznie forum , na ktorym o fibromialgii sporo napisano..
            • Gość: Tricolour Droga Izis, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.05, 19:45
              Lekarz nie służy lecz pracuje.
              Praca wynagradzana jest zapłatą. Jeżeli chcesz porady lekarskiej, to idziesz do
              przychodni, a tam, za stosowna opłate uzyskujesz to, czego pragniesz.
              Tak jest we wszystkich zawodach więc w lekarskim też.

              Na publicznym forum lekarz może, ale nie musi odpowiadac na jakiekolwiek pytania.

              Rozumiesz tekst pisany?
              • connie1 Re: Droga Izis, 13.07.05, 19:48
                Pracuje .... chyba zartujesz !
                słuzy kochany Trojkolorku..., sluzy...
                Za noge do kompa i odpowiadaj..
                Pozdrawiam zgryzliwie
                Conka
                Ps. sorry ,ale mialam cięzka noc ...
                  • mxp4 Re: Przykro mi... 13.07.05, 20:24
                    Gość portalu: Tricolour napisał(a):

                    > ...żeś taka zmachana.
                    >
                    > Jaśnie Wielmożna Pacjentka, kurza jej twarz rozczochrana, chce odpowiedzi
                    > natychmiast? Za darmo?
                    >
                    > Prosze bardzo: dowolna wyszukiwarka. Szybko i za darmo.
                    >
                    > :))))


                    Ty parszywa biurwo czy ty masz wogole pojecie co to jest za choroba?! Ta
                    kobieta napewno chodzi do lekarza ale widocznie chce dodatkowej porady. Mam
                    nadzieje, ze ciebie dopadnie rownie straszna choroba za pomiatanie tak chorymi
                    ludzmi.
                    • draconessa Re: Przykro mi... 13.07.05, 20:27
                      Prosimy o wiecej takich rzeczowych i kulturalnych wypowiedzi. Widzimy
                      zdecydowanie nowa jakosc w Pani tekstach. Poprosimy jeszcze - niechze sie
                      wreszcie wredne doktory naucza, jak sie rozmawia wmiejscu publicznym.
                      • draconessa Re: Przykro mi... 13.07.05, 20:29
                        Alez,connie,mnie to raczej rozbawilo.Tylko osoba nie majaca zadnych argumentow
                        na poparcie swych tez, usiluje sobie udowodnic swoja racje obrzucajac
                        adwersarzy epitetami.Ale,masz racje. Ja tam ide sie wyluzowac. W Anglii piekne
                        slonce,nie ma to jak posiedziec sobie na trawce i ksiazke poczytac:)))
                          • mxp4 Re: Przykro mi... 13.07.05, 20:33
                            connie1 napisała:

                            > Milego czytanka ....
                            > Ja się znieczulilam piwkiem malinowym , po dzisiejszej nocce jakie zalosne
                            > wydaja mi się takie wypowiedzi...



                            Zalosna to jestes TY.
                              • mxp4 Re: Przykro mi... 13.07.05, 20:40
                                connie1 napisała:

                                > I tak nie rozumiesz o czym pisze ...
                                > I zawsze możemy My byc Ci potrzebni , odwrotnie watpię...



                                Nie popadaj w samouwielbienie. W USA lekarzy jest na peczki dobrych i milych
                                fachowcow. Jesli rzeczywiscie jestescie lekarkami to mozna na was patrzec z
                                przerazeniem i omijac was szerokim lukiem.
                          • draconessa Re: Przykro mi... 13.07.05, 20:33
                            Tutaj maja najlepszy na upal ciderek. Tylko, dranie,sprzedaja w baaardzo duzych
                            butelkach , no i mocniejsze toto jest od piwa - wchodzi swietnie, ale potem
                            nogi czlowieka nie niosa;)))
                            Tez zycze spokojnego odpoczynku;)))
                        • mxp4 Re: Przykro mi... 13.07.05, 20:32
                          draconessa napisała:

                          > Alez,connie,mnie to raczej rozbawilo.Tylko osoba nie majaca zadnych
                          argumentow
                          > na poparcie swych tez, usiluje sobie udowodnic swoja racje obrzucajac
                          > adwersarzy epitetami.Ale,masz racje. Ja tam ide sie wyluzowac. W Anglii
                          piekne
                          > slonce,nie ma to jak posiedziec sobie na trawce i ksiazke poczytac:)))



                          U mnie w USA tez piekne slonce. A tak wogole jak bylo dzisiaj na sprzataniu?
                            • mxp4 Re: Przykro mi... 13.07.05, 20:43
                              draconessa napisała:

                              > Popytaj swoich wspolpracujacych sprzataczek. Nie jestem w stanie
                              odpowiedziec,
                              > jak sie pracowalo sprzataczkom na moim oddziale, ale pewnie lepiej, niz Tobie.



                              Nie jestem sprzataczka i mysle, ze razem z tym swoim dyplomem jesli go wogole
                              masz, moglabys czyscic moje buty.
                    • Gość: tricolour Do mxp4. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.05, 20:35
                      W rekach Boskich są choroby. Albo zrządzeniem losu. Na szczęście od Ciebie to
                      nie zależy więc zmykam spokojny...

                      Za kretyńskie i niegrzeczne życzenia nie dziekuję, bo nie ma za co.
                      Natomiast Tobie życze pogody ducha i spokoju.
                      Nie jestem biurwą - jestem inżynierem.

                      Pa.
                      • Gość: Daria Re: Przykro mi... IP: 1.3.* / *.proxy.aol.com 14.07.05, 21:40
                        Re: Przykro mi...
                        Autor: Gość: Swan Ganz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
                        Data: 14.07.2005 21:28 + dodaj do ulubionych wątków

                        skasujcie post

                        + odpowiedz

                        --------------------------------------------------------------------------------
                        Całkiem niedawno skarżyłaś się na formu na jakiś problem z reką. Z tego co
                        pamiętam nie stać Cię na wizytę u lekarza w Stanach więc szukałaś to porady
                        lekarskiej. I ją dostałaś......
                        A teraz zobacz co napisłaś wyżej???? Dalej się dziwisz, że nikt tu nie chce już
                        konsultowć?





                        W USA kazdego stac na wizyte u lekarza. Pytalam na tej samej zasadzie jak i
                        ZUZA. Czlek ma zludzenia moze nie jest tak zle, moze powiedza cos innego, moze
                        nie jestem chora. Bylam juz u dwoch lekarzy.
                  • Gość: Daria Re: Przykro mi... IP: 1.3.* / *.proxy.aol.com 14.07.05, 21:35
                    Przykro mi...
                    Autor: Gość: Tricolour IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
                    Data: 13.07.2005 19:59 + dodaj do ulubionych wątków

                    skasujcie post

                    + odpowiedz

                    --------------------------------------------------------------------------------
                    ...żeś taka zmachana.

                    Jaśnie Wielmożna Pacjentka, kurza jej twarz rozczochrana, chce odpowiedzi
                    natychmiast? Za darmo?

                    Prosze bardzo: dowolna wyszukiwarka. Szybko i za darmo.





                    O ZESZ TY KU..!
            • draconessa Re: fibromialgia 13.07.05, 19:58
              Lekarz nie sluzy - lekarz pracuje. Tematem tego forum sa problemy sluzby
              zdrowia. Jesli chcesz sie dowiedziec czegos o leczeniu fibromialgii jest po
              temu kilka lepszych miejsc. Skoro wszystko jedno,na ktorym forum pytasz sie o
              fibromialgie,mozesz rownie dobrze pytac na forum auto-moto, komputer etc. Chyba
              niestety Ty masz klopot z interpretacja krotkiego tekstu, jakim jest nazwa
              forum. Watki nie dotyczace tematyki forum ( zwlaszcza, kiedy jest
              odpowiedniejsze forum zdrowie) jest to zwykle spamowanie i zasmiecanie forum.
              Po drugie - nie jestem niczyja sluzba. Informacji udzielam moim pacjentom,po
              ich zbadaniu i ustaleniu, jakiego leczenia wymaga dany chory. Natomiast nikt z
              obecnych tutaj lekarzy nie jest pracownikiem forum i nie ma obowiazku - a nawet
              nie powinien - udzielac porad medycznych bez bezposredniego kontaktu z
              pacjentem i bez odpowiedniej diagnostyki - wlasnie dlatego, ze jest za to,co
              pisze, odpowiedzialny. Poza tym, jesli sie nie myle, istnieje male urzadzenie
              pt wyszukiwarka. Wpisz sobie haslo Ciebie interesujace i mozesz korzystac z
              wiadomosci na ten temat. Nie jest to takie skomplikowane, jakby sie wydawalo.
              Nawet Ty bys sobie poradzila.
              • mxp4 Re: fibromialgia 13.07.05, 20:28
                draconessa napisała:

                > Lekarz nie sluzy - lekarz pracuje. Tematem tego forum sa problemy sluzby
                > zdrowia. Jesli chcesz sie dowiedziec czegos o leczeniu fibromialgii jest po
                > temu kilka lepszych miejsc. Skoro wszystko jedno,na ktorym forum pytasz sie o
                > fibromialgie,mozesz rownie dobrze pytac na forum auto-moto, komputer etc.
                Chyba
                >
                > niestety Ty masz klopot z interpretacja krotkiego tekstu, jakim jest nazwa
                > forum. Watki nie dotyczace tematyki forum ( zwlaszcza, kiedy jest
                > odpowiedniejsze forum zdrowie) jest to zwykle spamowanie i zasmiecanie forum.
                > Po drugie - nie jestem niczyja sluzba. Informacji udzielam moim pacjentom,po
                > ich zbadaniu i ustaleniu, jakiego leczenia wymaga dany chory. Natomiast nikt
                z
                > obecnych tutaj lekarzy nie jest pracownikiem forum i nie ma obowiazku - a
                nawet
                >
                > nie powinien - udzielac porad medycznych bez bezposredniego kontaktu z
                > pacjentem i bez odpowiedniej diagnostyki - wlasnie dlatego, ze jest za to,co
                > pisze, odpowiedzialny. Poza tym, jesli sie nie myle, istnieje male urzadzenie
                > pt wyszukiwarka. Wpisz sobie haslo Ciebie interesujace i mozesz korzystac z
                > wiadomosci na ten temat. Nie jest to takie skomplikowane, jakby sie wydawalo.
                > Nawet Ty bys sobie poradzila.



                A toz krowo nikt sie do ciebie personalnie nie zwracal, sama sie wyrywasz i
                ujadasz z zapalem godnym lepszej sprawy. Poszla wom wstretny czlowieku. Kto ci
                dal dyplom i za co?
                  • draconessa Re: fibromialgia 13.07.05, 20:32
                    NIe wiesz?mxp4 dzisiaj szef opieprzyl, pies na wycieraczke pod drzwiami
                    nasikal, to wpadla tutaj i wykazuje sie swoja inteligencja i elitarnym
                    wychowaniem. Fakt,zadna z owej postaci persona do dalszej dyskusji. A krowy to
                    calkiem sympatyczne zwierzaki. Krowka Milka, na przyklad.
                  • mxp4 Re: fibromialgia 13.07.05, 20:35
                    connie1 napisała:

                    > Hmmm chyba za zdane egzaminy...
                    > Jaka frustracja , moze meliska na noc potrzebna....



                    Nie wysilaj sie i nie lecz mnie przez internet. Mam swoich lekarzy, normalnych
                    ludzi a nie koltunow.
                    • connie1 Re: fibromialgia 13.07.05, 20:37
                      Nie mialabym odwagi , nie mam specjalizacji z dziedziny Twojej choroby..
                      Ale uwaga na frustracje -wzrost ciśnienia i aorta Ci peknie...
                      I jeszcze nie daj boze się spotkamy
          • mxp4 Re: fibromialgia 13.07.05, 20:17
            connie1 napisała:

            > Na szczęście Draconessa nie jest Twoim podwładnym ...ani do jej obowiązków
            nie
            > nalezy udzielanie odpowiedzi na Foum ..
            > Kolejny przyklad postrzegania lekarza jako istoty nizszej , niewolnika na
            każde
            >
            > zawolanie ...
            > Wracając do meritum-ostatnio w fibromialgii modne sa antydepresanty...



            Jesli nie nalezy to do jej /PINDY/ obowiazkow to niechze sie krowa nie odzywa,
            przeciez nie musi tu siac swojego jadu. Chyba jej sie za ta granica nie
            wiedzie. Ty zas druga PINDA bezmyslenie tlumoka nie popieraj.
                • mxp4 Re: fibromialgia 13.07.05, 20:51
                  draconessa napisała:

                  > To jest wlasnie przyklad kultury osobistej polskiego pacjenta.



                  Nie mieszkam w Polsce od prawie 20 lat i nie jestem polskim pacjentem /dzieki
                  bogu,te karetki smierci, pavulon, dziadostwo lekarzy i bez mala zebractwo/.
                  Lecze sie u lekarzy z prawdziwego zdarzenia ktorzy nie pozwolili by sobie
                  chociazby na podobne teksty jakie tutaj maja miejsce.
                    • mxp4 Re: fibromialgia 13.07.05, 20:59
                      connie1 napisała:

                      > Tak na marginesie zaden z wystepujących lekarzy nie jest tu w pracy...
                      > A inwektywy padaja ze strony pacjentow ...cóz...



                      Nie ze strony pacjentow /tlumoku/ tylko z mojej DARII strony a ja nie jestem
                      polskim pacjentem. Dotarlo wreszcie do ciebie?
                      • tricolour A co za... 13.07.05, 21:03
                        ... strona ta DARIA. Ja znam stronę lewą i prawą. Widać w USA jest inaczej...

                        Czy to przez ciebie nie poleciał dzis Discovery w kosmos? Skrzywiłas sie i NASA
                        padła na kolana? Może modlić sie mamy do Ciebie, Strono nasza!
          • Gość: Daria Re: fibromialgia IP: 1.3.* / *.proxy.aol.com 14.07.05, 21:32
            Re: fibromialgia
            Autor: connie1
            Data: 13.07.2005 16:58 + dodaj do ulubionych wątków

            skasujcie post

            + odpowiedz

            --------------------------------------------------------------------------------
            Na szczęście Draconessa nie jest Twoim podwładnym ...ani do jej obowiązków nie
            nalezy udzielanie odpowiedzi na Foum ..
            Kolejny przyklad postrzegania lekarza jako istoty nizszej , niewolnika na każde
            zawolanie ...
            Wracając do meritum-ostatnio w fibromialgii modne sa antydepresanty...





            O ZESZ TY KU..!
    • Gość: Izis Re: fibromialgia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.05, 20:38
      Rzeczywiści jesteście podli i nieczuli. Jeżeli macie takie pretensje o wszystko
      do pacjentów pytających to co robicie na tym forum . Tu przecież nie płacą za
      porady, a dla was to jedyne kryterium aby komuś pomóc. Przez tyle czasu ile
      tu "pseudolekarze" poświęcili na wyjaśnianie rzeczy nieistotnych mogli juz 5
      razy wyjasnic biednej pacjentce problem z fibromialgią.Jaki jest cel waszego
      nędznego istnienia na tym forum.
      Tricolor z pasją godną lepszej sprawy zajmij się obroną ludzi naprawdę tego
      potrzebujących.
      Taki jest właśnie obraz polskiego lekarza / za granicą także /, który
      skutecznie swoimi żałosnymi postami utrwalacie.
      Mimo wszystko życzę wszystkim zadufanym w sobie medykom i ich obrońcom aby
      nigdy nie musieli czekać na pomoc ludzi podobnych sobie chociaż może wtedy ...
        • Gość: Izis Re: fibromialgia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.05, 20:45
          Oczywiście i wiem o tym od dawna. Dlatego to napisałam aby bronił bardziej
          potrzebujących / przykro mi że musazę ci to wyjaśniać ale widocznie mały
          rozumek/. Gdybyś była bardziej inteligentna niż ta na jaką się kreujesz to
          wpadłabyś na to.
          Z tricolorem "spotkałam" się już w innych wątkach i uważam, że jako inżynier
          powinien mieć bardziej obiektywne spojrzenie na medyków , no chyba, że ma żonę
          lekarza co zaburzałoby jego obiektywizm. Ale co mnie to obchodzi.
          • Gość: Tricolour Moje zdanie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.05, 20:50
            ... o medykach wyrabiam sobie na podstawie obserwacji i ich zachowan wobec mnie,
            a nie na obstalunek innych.

            Nigdy sie nie zdarzyło, by mi lekarze nie pomogli. Nie byli chamscy, ani
            wredni. Czasami byli mało uprzejmi, ale to sie każdemu zdarza - mnie też.
            Zresztą jak bede chciał wielkiej uprzejmości, to pójdę na dziwki.
              • tricolour 99% pacjentów... 13.07.05, 20:57
                ... nie jest ani biednych ani uciemiężonych.

                Oni korzystaja z tego, że Wy nie możecie wywalic chama za drzzwi. Ludzie
                wyładwowuja swoje frustracje i nieszczęście na tych, którzy nie moga sie bronić.

                Ta nasza mxp4 (z hameryki - pożal sie Boże) dorwała sie do kompa z myslą, by
                komus dowalić. No to huzia na lekarzy... durna baba.
                Ale jak bedzie potrzebowała pomocy, to bedzie potulna jak baranek.
                • connie1 Re: 99% pacjentów... 13.07.05, 21:07
                  Wiem , wiem...
                  Zawsze mogę byc jej potrzebna ...aorty nie sklei się inwektywami..
                  A swoja droga ten watek mimo całej bezsensowności pomógł mi odpocząć...i
                  rozbawic sie...
                  Bo wbrew pojetej opini lekarze przezywaja straty pacjentow...
                • mxp4 Re: 99% pacjentów... 13.07.05, 21:16
                  tricolour napisał:

                  > ... nie jest ani biednych ani uciemiężonych.
                  >
                  > Oni korzystaja z tego, że Wy nie możecie wywalic chama za drzzwi. Ludzie
                  > wyładwowuja swoje frustracje i nieszczęście na tych, którzy nie moga sie
                  bronić
                  > .
                  >
                  > Ta nasza mxp4 (z hameryki - pożal sie Boże) dorwała sie do kompa z myslą, by
                  > komus dowalić. No to huzia na lekarzy... durna baba.
                  > Ale jak bedzie potrzebowała pomocy, to bedzie potulna jak baranek.



                  Nie jestem z hameryki tylko z Ameryki . Nie chcialam nikomu dowalic tylko
                  nienawidze chamstwa, buractwa i sukinsynstwa obficie wystepujacych na tym
                  forum. Jak bede potrzebowala pomocy to pomoga mi amerykanscy lekarze wysokiej
                  klasy profesjonalisci, szanujacy sie i sympatyczni.
        • mxp4 Re: fibromialgia 13.07.05, 21:10
          connie1 napisała:

          > Dla wyjasnienia -Tricolor nie jest lekarzem...
          > Zaburzylo obraz?


          Jak widac masz problem ze zrozumieniem tekstu. Jakze ty mozesz w takim razie
          byc lekarzem z takim uposledzeniem.
      • Gość: Tricolour Zwracam Ci uwagę... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.05, 20:44
        ... że w zyciu kieruję się zdrowym rozsądkiem, a nie chęcią pomocy za wszelką cenę.

        Nie jestem społecznikem, prorokiem, adwokatem. Nie jestem podły i nieczuły -
        jest wręcz odwrotnie. Dletego nie życzę ludzim źle, w przeciwieństwie do Ciebie.

        W ostatnim zdaniu swojego postu odkryłas prawdziwe oblicze...
    • mxp4 Do ZUZA - 13.07.05, 21:24
      Gość portalu: zuza napisał(a):

      > Czy ktoś wie cos na ten temat jak to leczyć



      Droga Zuza idz do www.toczen. tam otrzymasz wyczerpujace informacje. Zycze Ci z
      calego serca zdrowa i ulgi w bolu i wsparcie od ludzi chorych na te sama
      przypadlosc. Pozdrawiam Daria
      • Gość: Izis Re: Do ZUZA - IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.05, 21:53
        Faktycznie żenująca jest ta dyskusja. Parę razy dałam się wciągnąć w to
        targowisko.
        Gdybyście byli PRAWDZIWYMI lekarzami i inżynierami z klasą to nigdy nie
        dalibyście wciągnąć się w taką dyskusję. Bardzo często społeczeństwo na forum
        nie uświadamia sobie, że swoimi wypowiedziami i zabieraniem głosu w takich
        pyskówkach dyskredytują profesję , którą rzekomo uprawiają i podważaja swoją
        wiarygodność. Dlatego nigdy nie uwierzę, że zabierające tu głos osoby są
        prawdziwymi lekarzami, inżynierami etc. Pewien poziom wykształcenia i profesja
        do czegoś zobowiazuje. Bez odbioru...
        • pszczolaasia Re: Do ZUZA - 13.07.05, 22:03
          nie musisz wierzyć:)))) kto jest bez winy niech pierwszy rzuci kamień, ze sobie
          tak z biblijna polecę:)))))))))))) to TY słonko zaczęłaś tą żenującą
          dyskusje:))))) ale, ale..przecież nie mogę dac się sprowokować:)))))))
          pozdrowionka!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        • maga_luisa Re: Do ZUZA - 13.07.05, 22:24
          Nie oceniaj tak łatwo. Pyskówka została sprowokowana tym, że jeden z lekarzy
          nie miał ochoty na wygłaszanie wykładu o chorobie, o której można poczytać
          gdzie indziej. Net to nie miejsce dla rzetelnej porady lekarskiej - więc o co
          taki szum? Nikt nie lubi w miejscu poza swoją pracą - np.na przyjęciu czy w
          kinie - funkcjonowac jak w swoim miejscu pracy; i myslę, że nie tylko lekarzy
          to dotyczy. Co do wielokrotnie przytaczanego tu przykładu lekarzy
          amerykańskich - nie wątpię, że są świetni, ale nie przypuszczam, żeby nałogowo
          udzielali darmowych porad przez internet.
          • Gość: Daria Re: Do ZUZA - IP: 1.3.* / *.proxy.aol.com 13.07.05, 23:05
            Re: Do ZUZA -
            Autor: maga_luisa
            Data: 13.07.2005 22:24 + dodaj do ulubionych wątków

            skasujcie post

            + odpowiedz

            --------------------------------------------------------------------------------
            Nie oceniaj tak łatwo. Pyskówka została sprowokowana tym, że jeden z lekarzy
            nie miał ochoty na wygłaszanie wykładu o chorobie, o której można poczytać
            gdzie indziej. Net to nie miejsce dla rzetelnej porady lekarskiej - więc o co
            taki szum? Nikt nie lubi w miejscu poza swoją pracą - np.na przyjęciu czy w
            kinie - funkcjonowac jak w swoim miejscu pracy; i myslę, że nie tylko lekarzy
            to dotyczy. Co do wielokrotnie przytaczanego tu przykładu lekarzy
            amerykańskich - nie wątpię, że są świetni, ale nie przypuszczam, żeby nałogowo
            udzielali darmowych porad przez internet.




            No , coza jolop ty jestes. Czy naprawde nie dociera do ciebie, ze jesli nie
            mala ochoty nic radzic to po co wogole otwierala twarz i to w sposob
            niegrzeczny i sarkastyczny. Dziewczyna miala prawo zapytac, pewnie nie
            spodziewala sie agresji ze strony domniemanej lekarki choc juz teraz mocno
            watpie ze tu sie wypowiadaja lekarze. To raczej niedowartosciowane tlumoki
            podaja sie za takowych. Ja tez moge tu robic za lekarke, profesorke czy jakas
            inna miss polonie. Nie wystarczylo zignorowac post zuza? Nie, trzeba byla opluc
            jadem, dokopac komus. Wy pieprzone polactwo, niezyczliwe, nabzdyczone i nadete
            bez powodu. Swiat wami pogardza.
            • tricolour Niestety... 13.07.05, 23:28
              Za lekarkę, profesorkę i inną miss polonię nie będzisz robić NIGDY.
              Żadna strata dla świata. Pieprzonym polactwem jesteś za to pełną gębą, czego
              dowodzisz w każdym poście.

              Bawimy się dalej?

              :))))
            • maga_luisa Re: Do ZUZA - 14.07.05, 09:25
              Gość portalu: Daria napisał(a):

              >
              >
              > No , coza jolop ty jestes. Czy naprawde nie dociera do ciebie, ze jesli nie
              > mala ochoty nic radzic to po co wogole otwierala twarz i to w sposob
              > niegrzeczny i sarkastyczny. Dziewczyna miala prawo zapytac, pewnie nie
              > spodziewala sie agresji ze strony domniemanej lekarki choc juz teraz mocno
              > watpie ze tu sie wypowiadaja lekarze. To raczej niedowartosciowane tlumoki
              > podaja sie za takowych. Ja tez moge tu robic za lekarke, profesorke czy jakas
              > inna miss polonie. Nie wystarczylo zignorowac post zuza? Nie, trzeba byla
              opluc
              >
              > jadem, dokopac komus. Wy pieprzone polactwo, niezyczliwe, nabzdyczone i
              nadete
              > bez powodu. Swiat wami pogardza.

              Lepiej Ci? Po mnie to spływa, ale mam nadzieję że Tobie jako pacjentowi wylanie
              żółci na mnie pomogło, bo inaczej wypowiedź kompletnie bez sensu. Co do jadu i
              dokopania, przeczytaj mój post jeszcze raz, a potem swój własny. Może coś
              zrozumiesz? Pozdrawiam.
    • Gość: Życzliwa Re: fibromialgia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.07.05, 00:24
      Tyle tu padło przykrych i nieżyczliwych słów. A przecież pacjentce na pewno nie
      chodziło o wykład nt. fibromialgii i udzielanie rad aby ominąć lekarza w
      przychodni. Jest tak, że pacjenci potrzebują po prostu życzliwego słowa od
      ludzi w białych kitlach, wsparcia duchowego, odrobiny współczucia i
      zrozumienia. Wiadomo nikt jeszcze nikogo nie wyleczył przez internet ale te
      działania są bardziej nastawione per psyche. Szkoda , że osoby które moga tu
      pomóc nie robią i nie chcą tego robić. Czasem zwykłe, ludzkie dobre i życzlie
      słowo potrafi zdziałać cuda i tego na pewno oczekiwała ta udręczona pacjentka.

      Podam wam przykład z mojego podwórka.
      Mama miała kilka tygodni temu operację na kataraktę. Po operacji była na
      kontrolnej wizycie u okulistki / bardzo obleganej przez pacjentów/ w
      przychodni, która ją leczyła i skierowała na zabieg. Pani Doktor zleciła jej
      krople do oczu i powiedziała, że wybiera się na miesięczny urlop, po którym
      mama powinna się do niej znowu zgłosić. Minęły 3 tygodnie i mama w ramach
      spaceru wybrała się ponownie do przychodni aby sprawdzić kiedy p. Doktor wraca
      z urlopu. Stojąc na pustym korytarzu i czytając ulotke usłyszała za soba kroki
      i "dzień dobry "(!). Okazało się , że to pani Doktor przyszła w jakiejś sprawie
      do przychodni. Zaraz zapytała mamę jak się czuje, itd. Mama zasygnalizowała
      jej swoje problemy z okiem, jakaś "nitka" biegała jej przed oczami - więc p.
      Doktor powiedziała " proszę poczekać ja wezmę tylko klucze do ciemni i zaraz
      sprawdzimy co tam się dzieje"(!)
      Okazało się, że wszystko jest w jak najlepszym porządku, doskonale się goi i
      mama może już zaprzestać podawania kropli do oczu. Po odstawieniu
      kropli "nitka" zniknęła.
      Byłam pod wielkim wrażeniem jak słuchałam tej opowieści. Jednak są jeszcze
      PRAWDZIWI lekarze, którym się chce nawet w casie urlopu zająć pacjentem bez
      jego prośby.
      Zgadnijcie jak się czuła mama po tej wizycie, w jaki sposób wpłynęła ona na jej
      psychikę - nietrudno zgadnąć.
      Wnioski w kontekscie powyższych wypowiedzi wyciągnijcie sami
      Przepraszam za przydługi post ale mnie naszło.
      • maga_luisa Re: fibromialgia 14.07.05, 09:22
        Wielu lekarzy zachowuje się w ten sposób; ja również nie uciekam od swoich
        pacjentów, jeśli chcą np.w sklepie mi opowiedzieć, że ich hemoroidy im już
        mniej dokuczają. Ale przestańże mnie pouczać, co powinnam rbić na forum
        internetowym, bo naprawdę już zaczynam być tym zmęczona.
        Pacjentce tu chodziło o wykład nt fibromialgii, a przynajmniej tak swój post
        sformułowała.
        Natomiast co do życzliwego słowa - ja napisałam w tym wątku jeden post, nie
        napadając na nikogo tylko wyrażając własne zdanie (mam do tego prawo?) na co
        usłyszałam, że jestem tłumokiem czy jełopem - jakoś tak, i jeszcze kilkoma
        innymi "uprzejmymi" uwagami zostałam uraczona. To jest w porządku, prawda?
      • mmagda12 Re: fibromialgia 14.07.05, 09:46
        Wiecie co drodzy lekarze[do tych ktorzy zabrali glos w tym watku] ,to co
        piszecie jest godne pozalowania.Zrobiliscie sobie ubaw.Jak mozna postepowac w
        ten sposob.Czy tez to robicie "w realu"? Nikt Was nie zmusza do udzielania
        porad ,nie chcecie to nie .Wystarczy nie reagowac !!!!!!!!!
        A Ty tricolor nie wymadrzaj sie ,jestes takim samym pacjetem jak My.A tak na
        koniec jest takie powiedzenie "ludzie wyksztalceni posiadaja wiedze ,a nie
        zawsze rozum" To kieruje do Was I na koniec zamknijcie sobie te forum .Jeszcze
        tak niedawno pisalam ,ze jestescie ok ,ale to juz nieaktualne.Jedyny szacunek
        mam dla dokiego i artura .A to co napiszecie na moj temat "to mi wisi i
        powiewa"
        Homo Homini Lupus?
        • Gość: Tricolour Racja. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.05, 10:59
          Jestem takim samym pacjentem, ja Wy.

          Dlatego leczę sie w przychodni i szpitalu, a nie w Necie. Net traktuje
          rozrywkowo i jako źródło niezobowiązującej informacji.
          Jak chcę odpodzialnego wsparcia, to ide do własciwego urzędu, lekarza, kościoła
          itp. Z Netu biore tylko odpowiednie adresy.

          Jestem dobrze wykształcony i mam rozum dlatego kieruję sie własnym zdaniem,
          opinią, a nie opowiastkami innym.

          Jeżeli Tobie wisi i powiewa zdanie innych na Twój temat, to jest źle. Ludziom
          ambitnym, dbającym o swój wizerunek, do których sie zaliczam, zależy na własnej
          opini bez względu na srodowisko w którym jest wypowiadana.

          Pozdrawiam.
          • mmagda12 Re: Racja. 14.07.05, 12:16
            > Jestem dobrze wykształcony i mam rozum dlatego kieruję sie własnym zdaniem,
            > opinią, a nie opowiastkami innym.
            To nie bylo do Ciebie ,tylko do lekarzy ,ktorzy zabrali "glos"
            Dziewczyna cierpi ,a oni swiadomie zrobili sobie "ubaw".A przeciez wiedza ,ze
            stres nasila bole.A bole w fibromalgii sa okropne.

            Jeżeli Tobie wisi i powiewa zdanie innych na Twój temat, to jest źle. Ludziom
            > ambitnym, dbającym o swój wizerunek, do których sie zaliczam, zależy na
            własnej
            > opini bez względu na srodowisko w którym jest wypowiadana
            Nie jest zle ,bo to co napisalam ,to naprawde nie zalezy mi na waszej opini.
            Stanelam w obronie i tyle.A zachowanie lekarzy bylo nie fer.A tak na
            koniec ,niektorzy lekarze fibromalgii nie traktuja"powaznie" jako jednostki
            chorobowej" .Etiologia i przyczyny chorobowe dostatecznie nie sa poznane .Wiec
            kochani lekarze ,taka "jazde" to mozecie robic sobie
            forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=384
        • maga_luisa Re: fibromialgia 14.07.05, 13:17
          mmagda12 napisała:

          > Wiecie co drodzy lekarze[do tych ktorzy zabrali glos w tym watku] ,to co
          > piszecie jest godne pozalowania.Zrobiliscie sobie ubaw.Jak mozna postepowac w
          > ten sposob.Czy tez to robicie "w realu"? Nikt Was nie zmusza do udzielania
          > porad ,nie chcecie to nie .Wystarczy nie reagowac !!!!!!!!!
          > A Ty tricolor nie wymadrzaj sie ,jestes takim samym pacjetem jak My.A tak na
          > koniec jest takie powiedzenie "ludzie wyksztalceni posiadaja wiedze ,a nie
          > zawsze rozum" To kieruje do Was I na koniec zamknijcie sobie te
          forum .Jeszcze
          >
          > tak niedawno pisalam ,ze jestescie ok ,ale to juz nieaktualne.Jedyny szacunek
          > mam dla dokiego i artura .A to co napiszecie na moj temat "to mi wisi i
          > powiewa"
          > Homo Homini Lupus?

          Mam jedno tylko pytanie do Ciebie: w którym konkretnie miejscu lekarze
          wypowiadając się w tym wątku zrobili sobie "Ubaw"? Czy możesz zacytować?
    • Gość: Pacjentka Re: fibromialgia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.07.05, 13:16
      Rzeczywiście prawdziwymi lekarzami i godnymi szacunku i zaufania na tym forum
      sa jedynie DOKI i ARTUR.Zwróćcie uwagę oni nigdy nie pouczają pacjentów że mają
      się udać w inne miejsce, odpowiadają krótko i kompetentnie na tyle ile mogą,
      są uprzejmi i kulturalni. Tego niestety o "lekarzach" tego wątku nie można
      powiedzieć. Każdy "lekarz" udzielający tego typu rad wystawia sobie świadectwo
      niekompetencji i braku wiedzy w omawianej sprawie.
      Do Tricolor.Dlaczego na siłę próbujesz ustawiać życie pacjentce, która właśnie
      na forum chce pozyskiwać informacje. To jej sprawa tak samo jak twoją sprawą
      jest to, że wolisz chodzić do przychodni. Co cię opętało, że jako "inżynier"
      zajmujesz się takimi pierdołami jak, gdzie kto ma się leczyć i od kogo
      uzyskiwać informacje. Tytułując się inżynierem obrażasz mego męża / inżyniera/,
      który uśmiecha się ironicznie na twoje posty. Żenada.
      • maga_luisa Szanowna Pacjentko, 14.07.05, 13:21
        Nie masz pojęcia, jakimi jesteśmy lekarzami, ponieważ żadne z nas Ciebie nie
        leczyło. Może Ci się nie podobać nasze podejście do tematu, ale przestańże nas
        obrażać. Nie masz pojęcia o mojej kompetencji czy też jej braku w tej sprawie.
        • Gość: Pacjentka Re: Szanowna Pacjentko, IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.07.05, 13:32
          Opinie o ludziach ,których nie znamy osobiście wyrabiamy sobie na podastwie
          faktów, opisów, wypowiedzi,których jesteśmy świadkiem. Ja stwierdzam fakt.
          Jeśli żaden z lekarzy na tym forum NIE CHCIAŁ wyjaśnić pacjentce przyczyn jej
          dolegliwości a tyle energii wkładają w udowadnianie jacy to są kompetentni itd.
          to coś tu jest nie tak. Kompetencję udowadniają DOKI i ARTUR / zresztą Oni
          niczego nie muszą udowadniać/ bez zbędnych słów. Ty natomist wciąż lejesz wodę
          i bijesz pianę i nic dla pacjenta z tego nie wynika. Daruj sobie, bo o
          kompetencji lekarza świadczą nie takie wypowiedzi jak twoje. Takie banialuki
          może pisać każdy na tym forum.
          Nie udowodnisz nikomu, że w realu jesteś doskonłą, miłą ,wyrozumiałą panią
          doktor a na forum oschłą,wyrachowaną, nie znającą się na niczym i nieczułą
          kobietą. Widzisz jakąś różnicę???
          • tricolour Przeczytaj sobie jeszcze raz... 14.07.05, 13:40
            ... początek topiku: "Czy ktoś wie cos na ten temat jak to leczyć".

            To nie chodzi o jakąs zdawkowa odpowiedź, ale o wykład. Równie dobrze można
            postawic tak: Renesans włoski - czy ktoś wie cos na ten temat". To sa studia
            całe, a nie kilka zdań na forum.

            Jeżeli miałbym komus udzielic wyczerpującej odpowiedzi, to chetnie. Godzina
            mojej pracy kosztuje 60$ netto (jeżeli praca nie jest objęta stałym kontraktem)
            + dojazd.

            Internet słuzy do ewentualnego wstepnego umówienia się na rozmowę telefoniczną,
            podczas której omówimy warunki wstępne.
            • draconessa Re: Przeczytaj sobie jeszcze raz... 14.07.05, 17:36
              Brawo!!! Do opluwajacych i pieniacych sie pacjentow/osob pytajacyhc nie dociera
              to, ze:
              1/ nie jest to forum, ktorego tematyka jest lecznie i diagnostyka chorob
              2/ wiedza lekarza kosztuje - nie po to konczylam studia, doksztalcam sie,
              wydaje mase pieniedzy na podreczniki, szkolenia aby teraz udzielac darmowych
              porad i wyglaszac darmowe wyklady na forum zupelnie do tego nie przeznaczonym -
              moja wiedza i moje kompetencje kosztuja - poniewaz forum odwiedzam prywatnie,
              wiec i forumowa porada lub wyklad sa prywatne - £100za wizyte - pasuje??? i tak
              tanio.
              3/ o sensownosci diagnozowania i leczenia poprzez forum juz sie wypowiadalam.
              4/ poza tym nie mojego pacjenta lecze ( a raczej ratuje) jesli istnieje
              bezposrednie zagrozenie zycia - i wtedy nie robie tego za pieniadze.
              A darmowych porad to chetnie udzielam - rodzinie i przyjaciolom.
              5/ czasy 'sluzby' sie skonczyly, a praca za darmo jest zabroniona prawem.

              Oczywiscie, zaraz na mnie napadna sfory ujadajacych teoretycznych pacjentow. Z
              gory zapowiadam - mozecie sobie darowac. Do poziomu pewnych osob znizac sie nie
              bede.
              • Gość: Daria Re: Przeczytaj sobie jeszcze raz... IP: 1.3.* / *.proxy.aol.com 14.07.05, 18:19
                Re: Przeczytaj sobie jeszcze raz...
                Autor: draconessa
                Data: 14.07.2005 17:36 + dodaj do ulubionych wątków

                skasujcie post

                + odpowiedz

                --------------------------------------------------------------------------------
                Brawo!!! Do opluwajacych i pieniacych sie pacjentow/osob pytajacyhc nie dociera
                to, ze:
                1/ nie jest to forum, ktorego tematyka jest lecznie i diagnostyka chorob
                2/ wiedza lekarza kosztuje - nie po to konczylam studia, doksztalcam sie,
                wydaje mase pieniedzy na podreczniki, szkolenia aby teraz udzielac darmowych
                porad i wyglaszac darmowe wyklady na forum zupelnie do tego nie przeznaczonym -
                moja wiedza i moje kompetencje kosztuja - poniewaz forum odwiedzam prywatnie,
                wiec i forumowa porada lub wyklad sa prywatne - £100za wizyte - pasuje??? i tak
                tanio.
                3/ o sensownosci diagnozowania i leczenia poprzez forum juz sie wypowiadalam.
                4/ poza tym nie mojego pacjenta lecze ( a raczej ratuje) jesli istnieje
                bezposrednie zagrozenie zycia - i wtedy nie robie tego za pieniadze.
                A darmowych porad to chetnie udzielam - rodzinie i przyjaciolom.
                5/ czasy 'sluzby' sie skonczyly, a praca za darmo jest zabroniona prawem.

                Oczywiscie, zaraz na mnie napadna sfory ujadajacych teoretycznych pacjentow. Z
                gory zapowiadam - mozecie sobie darowac. Do poziomu pewnych osob znizac sie nie
                bede.
            • Gość: Daria Re: Przeczytaj sobie jeszcze raz... IP: 1.3.* / *.proxy.aol.com 14.07.05, 18:13
              Przeczytaj sobie jeszcze raz...
              Autor: tricolour
              Data: 14.07.2005 13:40 + dodaj do ulubionych wątków

              skasujcie post

              + odpowiedz

              --------------------------------------------------------------------------------
              ... początek topiku: "Czy ktoś wie cos na ten temat jak to leczyć".

              To nie chodzi o jakąs zdawkowa odpowiedź, ale o wykład. Równie dobrze można
              postawic tak: Renesans włoski - czy ktoś wie cos na ten temat". To sa studia
              całe, a nie kilka zdań na forum.

              Jeżeli miałbym komus udzielic wyczerpującej odpowiedzi, to chetnie. Godzina
              mojej pracy kosztuje 60$ netto (jeżeli praca nie jest objęta stałym kontraktem)
              + dojazd.

              Internet słuzy do ewentualnego wstepnego umówienia się na rozmowę telefoniczną,
              podczas której omówimy warunki wstępne.




              A idzze ty pusty lbie. Napawasz wstretem. Zostaw te chora dziewczyne w spokoju.
              A niech cie szlag trafi!
          • maga_luisa Re: Szanowna Pacjentko, 14.07.05, 19:29
            Nie jestem tu po to, żeby COŚ DLA PACJENTA Z TEGO WYNIKAŁO. Nie zjawiłam się tu
            po to, żeby udzielać porad. Twoja opinia na mój temat mnie nie dotyczy,
            ponieważ przesłanki, na których się opierasz, to Twoje własne projekcje. Ja nie
            ośmieliłabym sie na podstawie tych kilku Twoich napastliwych zdań wyrokować,
            jakim człowiekiem jesteś.
            • Gość: Daria Re: Szanowna Pacjentko, IP: 1.3.* / *.proxy.aol.com 14.07.05, 21:25
              Re: Szanowna Pacjentko,
              Autor: maga_luisa
              Data: 14.07.2005 19:29 + dodaj do ulubionych wątków

              skasujcie post

              + odpowiedz

              --------------------------------------------------------------------------------
              Nie jestem tu po to, żeby COŚ DLA PACJENTA Z TEGO WYNIKAŁO. Nie zjawiłam się tu
              po to, żeby udzielać porad. Twoja opinia na mój temat mnie nie dotyczy,
              ponieważ przesłanki, na których się opierasz, to Twoje własne projekcje. Ja nie
              ośmieliłabym sie na podstawie tych kilku Twoich napastliwych zdań wyrokować,
              jakim człowiekiem jesteś.




              Moge podpisac sie pod tym, ze jestes zlym czlowiekiem obydwiema rekami. Nigdy
              nie powinnas byc lekarzem. Lekarz to ktos wyjatkowy z wiedza ale i wielkim
              sercem z taktem, kultura. Ty moglabys swobodnie pracowac w Lodzi w karetkach
              smierci. Dlaczego? bo brak ci wrazliwosci na ludzkie cierpienie. Cale szczescie
              ten burdel gdzie pracowali twoi koledzy po fachu juz zostal zlikwidowany a twoi
              koledzy stoja w lawach oskarzonych i cos dukaja bez ladu i skladu. Powinni im
              za to pourywac lby.
                • Gość: Daria Re: Szanowna Pacjentko, IP: 1.3.* / *.proxy.aol.com 14.07.05, 21:44
                  Re: Szanowna Pacjentko,
                  Autor: Gość: Daria IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
                  Data: 14.07.2005 21:35 + dodaj do ulubionych wątków

                  skasujcie post

                  + odpowiedz

                  --------------------------------------------------------------------------------
                  Jestem strasznie zmeczona i sfrustrowana i agresywna Nie wiem co zrobic Moze
                  znacie sposob aby mi pomoc. Po prostu boje sie za zwiariuje. Juz nie moge!!!

                  Ratunku!





                  Ty sie lepiej uspokuj i nie podszywaj sie podemnie. Czuje sie bardzo dobrze
                  inie wymagam ratunku w przeciwienstwie do ciebie Daria mxp4
              • maga_luisa Re: Szanowna Pacjentko, 15.07.05, 11:26
                Obrażasz mnie. W sposób napastliwy i chamski. Nie powiedziałam do Ciebie nic,
                co mogłoby Cię urazić, a ośmielasz się twierdzić, że jestem złym człowiekiem.
                Zastanów się nad tym, jeśli to w ogóle możliwe.
      • tricolour Dlaczego? 14.07.05, 13:26
        Otóż odpowiadam:

        Bo to debilizm kompletny "pozyskiwać" informacje na temat sposobu swojego
        leczenia na publicznym forum. Ten kto tego nie rozumie, to dureń. DUREŃ.
        Mogę napisać jako profesor Religa, że sercu najbardziej pomaga palenie Marlboro
        i co? Zaczniesz palić?

        Co do Twojego męża, to nie mam zdania. Na mojej uczeli byli rózni- jedni
        kończyli z najlepszymi wynikami, drudzy ledwo dawali sobie rade na Inzynierii
        Sanitarnej.
        Ci najlepsi nie uśmiechają się ironicznie...
        • Gość: Pacjentka Re: Dlaczego? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.07.05, 13:36
          Sam się określiłeś. Rzeczywiście inżynieria sanitarna nie wyszła ci na dobre
          skoro zajmujesz się takimi pierdołami. Mój mąz projektuje i buduje mosty i
          daleko mu w dół do twego poziomu / sposób wyrażania się i obecność na tym
          forum/ Co z ciebie za facet(?) chyba, że siedzisz na bezrobociu albo za
          biureczkiem jako urzędniczka i zabijasz czas .
            • Gość: Pacjentka Ostatni raz... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.07.05, 13:49
              ...zniżam się do twego poziomu .Szalej dalej na tym forum bo widocznie tylko tu
              możesz się realizować i udowadniać, że coś znaczysz. W realu chyba nie masz za
              dużo do powiedzenia jako "inżynier"...i stąd tak tu wsiąkłeś.
              BOże chroń nas od takich "inżynierów" i "lekarzy"
                • draconessa Re: Niestety... 14.07.05, 17:41
                  Niestety, tricolour, zadne argumenty nie trafia. lekarz,dla szanonych nie
                  bedacych lekarzami uczestnikow tego forum, to jest takie cos, co zyje jedynie
                  powietrzem i powolaniem, a jesli pacjent zaszczyci go pytaniem, czemu mu
                  wyskoczyle krosta na nosie, ow lekarz, zaszczycony niezmiernie, od razu
                  pospieszy z wykladem na temat krost na nosie, zdiagnozuje na podstawie opisu
                  internetowego kroste na nosie owego pacjenta, zaproponuje pacjentowi leczenie i
                  jeszcze bedzie sie klanial w pas.
                  Boze, jak to dobrze, ze pracuje juz w normalnym swiecie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        • mmagda12 Re:TRICOLOUR 14.07.05, 16:47
          Nie obrazaj ludzi chorych ,a tak samo lekarzy ,ktorzy bezinteresownie udzielaja
          porad w internecie.A profesora Relige zostaw w spokoju,co Tobie przyszlo do
          glowy?Zachowanie "mniej niz zero"
          A propos:a Twoja zona ,zapewne jest madra,piekna i powabna ,o ile ja masz?
        • Gość: Daria Re: Dlaczego? IP: 1.3.* / *.proxy.aol.com 14.07.05, 18:25
          Re: Przeczytaj sobie jeszcze raz...
          Autor: draconessa
          Data: 14.07.2005 17:36 + dodaj do ulubionych wątków

          skasujcie post

          + odpowiedz

          --------------------------------------------------------------------------------
          Brawo!!! Do opluwajacych i pieniacych sie pacjentow/osob pytajacyhc nie dociera
          to, ze:
          1/ nie jest to forum, ktorego tematyka jest lecznie i diagnostyka chorob
          2/ wiedza lekarza kosztuje - nie po to konczylam studia, doksztalcam sie,
          wydaje mase pieniedzy na podreczniki, szkolenia aby teraz udzielac darmowych
          porad i wyglaszac darmowe wyklady na forum zupelnie do tego nie przeznaczonym -
          moja wiedza i moje kompetencje kosztuja - poniewaz forum odwiedzam prywatnie,
          wiec i forumowa porada lub wyklad sa prywatne - £100za wizyte - pasuje??? i tak
          tanio.
          3/ o sensownosci diagnozowania i leczenia poprzez forum juz sie wypowiadalam.
          4/ poza tym nie mojego pacjenta lecze ( a raczej ratuje) jesli istnieje
          bezposrednie zagrozenie zycia - i wtedy nie robie tego za pieniadze.
          A darmowych porad to chetnie udzielam - rodzinie i przyjaciolom.
          5/ czasy 'sluzby' sie skonczyly, a praca za darmo jest zabroniona prawem.

          Oczywiscie, zaraz na mnie napadna sfory ujadajacych teoretycznych pacjentow. Z
          gory zapowiadam - mozecie sobie darowac. Do poziomu pewnych osob znizac sie nie
          bede.
            • Gość: Daria Re: Trochę przesadziłam... IP: 1.3.* / *.proxy.aol.com 14.07.05, 18:33
              Trochę przesadziłam...
              Autor: Gość: Daria IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
              Data: 14.07.2005 18:29 + dodaj do ulubionych wątków

              skasujcie post

              + odpowiedz

              --------------------------------------------------------------------------------
              ... przepraszam...




              Oznajmiam, ze to nie moj post.! Ja Daria mxp4 nikogo nie przepraszam bo wiem,
              ze mam racje.


              Widze, ze ktos tu przeprasza za mnie!!!!
              • Gość: Ja Ddraconessa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.07.05, 19:28
                Ty chyba rzeczywiście potrzebujesz lekarza . Twój materializm i wyrachowanie
                sięga zenitu- to już choroba żeby mieć taki stosunek do pacjenta. Nie
                spodziewaj się niczego lepszego z tej drugiej strony. Dopóki będziesz taką
                wtrachowaną materialistką dopóty będe cię opluwać. Twoja pozycja zawodowa jest
                rzeczywiście mizerna skoro tak się tu dowartościowujesz. Żal mi cie, biedna
                istoto.
                Apeluję: DRACONESSEI JEJ PODOBNE LEKARZYNY OMIJAĆ Z DALEKA. NIE ZASŁUGUJE NA
                UWAGĘ A JUŻ BROŃ BOŻE ABY DORADZAŁA...
                • draconessa Re: Ddraconessa 15.07.05, 11:47
                  Moja pozycja zawodowa ma sie bardzo dobrze - lepiej, niz mozesz sobie
                  wyobrazic. Natomiast nadal uwazam zawod lekarza za zawod. I, z calym
                  szacunkeim, profesor religa tez nie rpacuje za darmo i w TV nie udziela porad
                  za darmo, tylko za pieniadze. I uwazam, ze jest to calkiem normalna sytuacja.
                  Charytatywnie juz sie w Polsce napracowalam - na szczescie w normalnym kraju, w
                  ktorym pracuje teraz nikt nie opowiada bzdur o tym, ze lekarz ma zyc za
                  powolanie. Wiecej - nikomu taki idiotyzm nie przyszedlby do glowy. A ze tego,
                  ze kilka zacietrzewionych osob bedzie mnie unikac na tym forum naparwde zadne
                  negatywne rzeczy dla mnie nie wynikaja - pracy i tak mam dosc.
    • Gość: Izis PRZEPRASZAM CIĘ ZUZA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.07.05, 19:39
      ...za to chamstwo, ignorancję, zadufanie w sobie, brak współczucia, egoizm itd
      które trawi wszystkich lekarzy (?) tego wątku. Jak widzisz oni są tu po to aby
      zasygnalizować , że są lekarzami i nic poza tym. Myślę, że więcej dowiesz się
      od zwykłych pacjentów na innym forum gdzie panuje mniejsza znieczulica. Albo
      zwróć się osobiscie do Dokiego lub Artura. Oni Cię nie zawiodą - to prawdziwi
      lekarze / notabene doskonale sobie radzący i bez 100 funtów za poradę/

      A teraz pytanie do owych lekarzy. Po co zaglądacie i odzywacie się na tym
      specjalistycznym forum???
    • connie1 Re: fibromialgia 12.08.05, 17:17
      Zauwazam ,ze jest to forum poki co otwarte ,każdy moze pisać...
      A przedstawiciele tego forum statystycznie się jakos od innych nacji chyba nie
      różnią...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka