Dodaj do ulubionych

ból pod żebrami z lewej strony

26.07.09, 10:44
Witam Wszystkich!
Mój problem polega na tym że od kilku dni mam bóle w lewym boku
dokładnie pod żebrem na wysokości pępka(albo ciut wyżej) około 5cm
od niego
ból jest kłująco-rwiący przy którym nabierając powietrza do brzucha
nasila sie a gdy nie oddycham bólu praktycznie nie odczuwam
Miał ktoś taki przypadek wie ktoś co to może być?
Obserwuj wątek
    • green_land Re: ból pod żebrami z lewej strony 26.07.09, 13:03
      Musze się dopytać, bo nie do końca rozumiem, gdzie ten ból:)
      Piszesz, ze w lewym boku ale też że pod żebrami na wysokości pępka /5 cm
      powyżej. Czyli z lewej strony pod żebrami czy nad pępkiem?

      Ból może być z wielu przyczyn - może boleć tzw. koniuszek wątroby, może to być
      jakaś kolka wątrobowa /spróbuj no-spę i coś na wątrobę/, może też miec to
      związek z jelitami. Napisz, gdzie konkretnie jest ten ból, o tak to tylko
      gdybanie:/
        • green_land Re: ból pod żebrami z lewej strony 27.07.09, 18:14
          Jak chyba pisałam - nie jestem lekarzem, więc będzie to tylko opinia pacjenta:)
          Bardzo możliwe, że to ów koniuszek wątroby albo jakas kolka wątrobowa.
          Rozsądniej było by pokazać to lekarzowi, a na razie spróbować tej no-spy i jakiś
          kropli na wątrobę.
            • decort Re: ból pod żebrami z lewej strony 28.07.09, 21:45
              borykałam się z czymś podobnym od lat. Przeszło w trakcie terapii, nie wiem czy
              od interferonu czy citalu, czy samo postanowiło odpuścić na jakiś czas :-).
              Przyczyn bólu szukano rozmaicie: 1) skurcz koniuszka serca; 2) zapalenie
              trzustki; 3) kolka żółciowa (chodziło o kamienie); 4) refluks; 5) wrzody; 6) coś
              z jelitami; 7) neuralgia międzyżebrowa (to takie jak rwa kulszowa, tyle, że
              między żebrami a nie w nodze). Wszystko oprócz tego ostatniego wykluczono, a to
              ostatnie podobno trudno jest stwierdzić bezsprzecznie i udowodnić. I generalnie
              lekarze rozkładali ręce i uczciwie przyznawali, że "medycyna jeszcze nie jest
              doskonała". Znaczy nie wiedzą co to jest, a nie chodzi o to by postawić
              diagnozę, a by postawić ją trafną. a oni nie umieją.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka